Przyklejony usmiech

Moderator: moderatorzy

barbararosiek
bywalec
Posty: 36
Rejestracja: pt mar 26, 2010 10:46 pm

Przyklejony usmiech

Post autor: barbararosiek »

Prawda najczesciej bywa bolesna,schizofrenik boi sie jej i wymysla rozne inne swiaty,terapeutyczny usmiech wspiera go w przekananiu,ze ma racje,ich swiaty przekraczaja wszelkie granice,tylko dlaczego inni maja przez takiego egotyka cierpiec?bawcie sie dalej w tym kiszeniu,bo wyjsz z choroby nikt nie ma zamiaru,realizujecie plan,ktory sami rezyserujecie,bo jestescie dokladnie tym,kim chcecie byc,jestescie w tym bardzo dobry,i czesto pozostaje psychiatria,bo istnieje ryzyko samobojstwa lub zabojstwa tej osoby,ktora was "skrzywdzila".

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 7518
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm

Re: Przyklejony usmiech

Post autor: mei »

.
Ostatnio zmieniony pn lut 03, 2014 8:52 pm przez mei, łącznie zmieniany 1 raz.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

Awatar użytkownika
Constantius
zaufany użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: ndz lis 22, 2009 11:38 pm

Re: Przyklejony usmiech

Post autor: Constantius »

Wyjście z choroby to całkowita dojrzałość emocjonalna i społeczna.
Bycie na forum to nic zdrożnego.. może sie przyczynić do dochodzenia do dojrzałości lub nie.... i tyle
my wiemy czego sie każðy z nas indywidualnie wstydzi i boi - nie trzeba za nas tego mówić...
generalizacja jest zawsze wrogiem indywidualnego
Musi być ktoś kogo nie znam, a kto zawładnął mna, moim życiem, śmiercią, tą kartką

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 12674
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: Przyklejony usmiech

Post autor: Petruccio »

Żaden z niej psycholog...
Obrazek

barbararosiek
bywalec
Posty: 36
Rejestracja: pt mar 26, 2010 10:46 pm

Re: Przyklejony usmiech

Post autor: barbararosiek »

"zaden z niej psycholog" ok,jak masz takie mniemanie na temat mojej osoby,to twoj problem,nie przyszlam tu nikogo obrazac tylko powiedziec troche prawdy a prawda w psychozie bardzo boli,

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2297
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm

Re: Przyklejony usmiech

Post autor: jojo »

barbararosiek pisze:Prawda najczesciej bywa bolesna,schizofrenik boi sie jej i wymysla rozne inne swiaty,terapeutyczny usmiech wspiera go w przekananiu,ze ma racje...
Basiu, nie boję się prawdy. Zaakceptowałam to, że jestem psychicznie chora i biorę psychotropy, chociaż najchętniej bym udawała, że nigdy nie uległam psychozie. Schizofrenik bezwiednie tworzy światy, w których się zagłębia. Nie robi tego rozmyślnie. Po prostu ulega psychozie.

Terapeuta powinien, według mnie, (nie znam się na tym :mrgreen: ) uświadamiać choremu, że ma urojenia i omamy, a nie utwierdzać go w mylnych przekonaniach. Taka pseudoterapia do niczego nie prowadzi.

Basiu, mylisz się mówiąc o schizofrenikach:
bo wyjsz z choroby nikt nie ma zamiaru,realizujecie plan,ktory sami rezyserujecie,bo jestescie dokladnie tym,kim chcecie byc
Nie chciałam być psychicznie chora, jednak zachorowałam. Mimo choroby zamierzam znaleźć dobrą pracę i normalnie funkcjonować. Z psychozą żyłam wiele lat, mam za sobą dwa epizody psychotyczne, w tym tylko jeden leczony. Żałuję, że nie istnieje żaden lek, który może całkiem wyleczyć ze schizofrenii. Niestety. :(

Basiu, nie wierzę w to, że jesteś psychologiem. A jeśli jesteś, to mój mrukliwy psychiatra, jest o wiele lepszy od Ciebie.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

barbararosiek
bywalec
Posty: 36
Rejestracja: pt mar 26, 2010 10:46 pm

Re: Przyklejony usmiech

Post autor: barbararosiek »

OK.nie bede was juz "dreczyc",nie warto ,macie takie silne meczanizmy wypierania i zaprzeczania,ze nawet dlugo trwala psychoterapia tego nie zmieni,w gruncie rzeczy nie jestem az taka zla,walczylam z choroba 30 lat,nie mnie zbawiac swiat,to absurd,mnie sie udalo,

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Przyklejony usmiech

Post autor: moi »

barbararosiek pisze:OK.nie bede was juz "dreczyc",nie warto ,macie takie silne meczanizmy wypierania i zaprzeczania,ze nawet dlugo trwala psychoterapia tego nie zmieni,w gruncie rzeczy nie jestem az taka zla,walczylam z choroba 30 lat,nie mnie zbawiac swiat,to absurd,mnie sie udalo,
Barbaro, czy ortograficzne pisane to dla Ciebie problem? czytanie Twoich postów zaczyna mijać się z celem, bo stają się nieczytelne... dziś nawet dyslektyk może korzystać z dobrodziejstw słownika wbudowanego w Worda, czy w Mozillę - warto korzystać z tych udogodnień.

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2297
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm

Re: Przyklejony usmiech

Post autor: jojo »

barbararosiek pisze:OK.nie bede was juz "dreczyc",nie warto ,macie takie silne meczanizmy wypierania i zaprzeczania,ze nawet dlugo trwala psychoterapia tego nie zmieni,w gruncie rzeczy nie jestem az taka zla,walczylam z choroba 30 lat,nie mnie zbawiac swiat,to absurd,mnie sie udalo,
Coś mi się zdaje Basiu, że nie czytasz dokładnie naszych postów, bo one nie pasują do Twojej teorii, że schizofrenik nie zdaje sobie sprawy ze swojej choroby i że nie chce być zdrowy. Nie mam żadnych mechanizmów wypierania mojej choroby (wiem, że jestem chora i dlatego się leczę), nie zaprzeczam, że jestem chora- dlatego piszę na tym forum. Nie wierzę w to, że jesteś tym, za kogo się podajesz. A jeśli jakimś cudem jesteś terapeutką (lub byłaś) to wybrałaś zły zawód.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
Amannn
bywalec
Posty: 1224
Rejestracja: pn sie 17, 2020 4:54 pm

Re: Przyklejony usmiech

Post autor: Amannn »

Schizofrenik chce być zdrowy ale ta wola nic mu nie daje.

Wróć do „antypsychiatria”