Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

kwetiapina, ketilept, ketipinor, seroquel

Moderator: moderatorzy

Andrzej5
bywalec
Posty: 55
Rejestracja: pt mar 03, 2017 9:50 pm
płeć: mężczyzna

Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: Andrzej5 »

Podobno duża dawka tego leku powoduje śpiączkę a jeśli tak to ten lek nadaje się do metody z workiem foliowym na głowie i śmierci w śpiączce z powodu braku powietrza. Co o tym sądzicie? Brałem to kiedyś - ostry usypiacz.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: pawel534 »

Po co popełniać samobójstwo ? Żeby może pójść do piekła ? Zycie jest piękne i darem Bożym. Tylko Bóg ma prawo odebrać życie. Jak jesteś nieszczęśliwy w życiu módl się do Boga o zmianę swojego życia, idź może do psychologa lub psychiatry lub z kimś porozmawiaj o tym. Poza tym w internecie nie jesteś anonimowy. Jak ktoś pisze w internecie, że zamierza popełnić samobójstwo policja może szybko go namierzyć i wysłać do psychiatryka. Był już taki przypadek na forum. Inna sprawa że samobójstwo może się nie udać i można zostać kaleką do końca życia.

Awatar użytkownika
karuna
zaufany użytkownik
Posty: 14890
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: nie mam
Lokalizacja: Ziemia teraz

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: karuna »

To niedobre. Możesz znaleźć spokój, i szczęście może, jak będziesz chciał.
nic.

Andrzej5
bywalec
Posty: 55
Rejestracja: pt mar 03, 2017 9:50 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: Andrzej5 »

Ale na tym forum? Jeśli chodzi o wiarę jestem apostatą. Po prostu zawiodłem się na Kościele Katolickim na tych obietnicach i tym wszystkim, ale wierzę w jakiś lepszy świat po śmierci. Obym się kiedyś nie zawiódł. Jeśli wierzysz to mam 9 piątków miesiąca i teoretycznie mam obietnicę że pójdę od razu do nieba.

cremik1
zaufany użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: sob lut 25, 2012 4:10 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: cremik1 »

Kwetiapina owszem powoduje śpiączkę ale krótkotrwałą obudzisz się po kilkunastu godzinach z bólem głowy i nie będziesz widział na oczy miałem tak z chloropromazyną radze przemyśleć to.

Andrzej5
bywalec
Posty: 55
Rejestracja: pt mar 03, 2017 9:50 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: Andrzej5 »

cremik1 pisze: czw cze 22, 2017 9:39 pm Kwetiapina owszem powoduje śpiączkę ale krótkotrwałą obudzisz się po kilkunastu godzinach z bólem głowy i nie będziesz widział na oczy miałem tak z chloropromazyną radze przemyśleć to.
No tak ale chodzi o to że bierzesz ze 30 tabletek a gdy czujesz, że zaczyna działać nakładasz se foliowy worek na głowę z gumką możesz jeszcze komfortowo oddychać ale w niedługim czasie tracisz przytomność a po kilku godzinach umierasz z braku powietrza.

cremik1
zaufany użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: sob lut 25, 2012 4:10 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: cremik1 »

Albo obudzisz się jako warzywo i będziesz tylko ruszać oczami do końca życia w szpitalu.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: pawel534 »

Andrzej5 pisze: czw cze 22, 2017 9:38 pm Ale na tym forum?
Tak na tym forum.

suszi229 pisze: czw sty 26, 2017 1:15 pm Nie radzę pisać w Internecie o zamiarze popełnienia samobójstwa ja tak zrobiłem na tym forum i przyjechała do mnie policja i zawieźli do psychatryka
viewtopic.php?f=61&t=2108&start=210
Jeśli popełniłbyś samobójstwo na pewno byś nie poszedł od razu do nieba. W najlepszym razie trafiłbyś do czyśćca. Kiedyś czytałem już nie pamiętam w której książce że samobójcy jeśli trafiają do czyśćca muszą spędzić w nim tyle czasu ile zostało by im do naturalnej śmierci a jak mówią jedne z orędzi Pana Jezusa lepiej leżeć obłożnie chorym przez rok w łóżku niż 3 dni spędzić w czyśćcu. Jeśli samobójca trafia do czyśćca cierpi tam bardziej niż cierpiałby na ziemi. Jeśli myślisz że samobójstwem odjąłbyś sobie cierpień to jesteś w błędzie bo jest wręcz odwrotnie. Nawróć się i módl się. Na początek możesz własnymi słowami modlić się do Boga i mówić że Ci jest ciężko w życiu i o swoich problemach. Poświęć choć kilka chwil codziennie na modlitwę a wierzę że Bóg zacznie zmieniać Twoje życie. Mów tak jakbyś rozmawiał z kimś kto jest obok Ciebie. Mów jak do ojca i przyjaciela. Ja lubię modlitwę różańcową ale nie każdy się do niej przekonuje na początku. Samobójstwo to nie jest wyjście. Uwierz że jeszcze możesz mieć szczęśliwe życie tu na ziemi.
Ostatnio zmieniony pt cze 23, 2017 1:24 pm przez pawel534, łącznie zmieniany 1 raz.

shadowman
bywalec
Posty: 722
Rejestracja: ndz paź 28, 2007 9:48 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Silesia Superior

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: shadowman »

Tak, kwetiapina powinna załatwić sprawę, pozdrawiam serdecznie
Władza absolutna państwa będzie funkcją absolutnej swobody każdej jednostkowej woli.

Awatar użytkownika
piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1519
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Lokalizacja: KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: piotrs »

bierz leki na możliwie najmniejszych dawkach przejdzie ci samobójstwo to droga do piekla chcesz cala wieczność cierpieć 5 nie zabijaj ja 2 razy miałem proby z lekami raz po solianie wzialem wieksza ilość wymiotowałem biegunki wyladowalem na ojomie z maskami tlenowymi cewnikami czulem się jak na kacu potem psychiatryk nie polecam mow koronke do miłosierdzia bozego to sa pioruny prosi mi się dac wszystko o co mnie prosić będą na depresje niski dawki solianu albo amisanu niacuna b3

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: Newt »

Andrzej5 pisze: czw cze 22, 2017 9:42 pm możesz jeszcze komfortowo oddychać
Oddychać tak, ale komfortowo to ostatnie określenie jakie do tego pasuje :roll:
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24632
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: cezary123 »

Andrzej5 pisze: czw cze 22, 2017 9:38 pm zawiodłem się na Kościele Katolickim na tych obietnicach i tym wszystkim, ale wierzę w jakiś lepszy świat po śmierci. Obym się kiedyś nie zawiódł. Jeśli wierzysz to mam 9 piątków miesiąca i teoretycznie mam obietnicę że pójdę od razu do nieba.
Ten świat już jest po śmierci. (czyjejś)
Przodkowie nasi zostawili nam ojczyznę, żebyśmy to docenili i żyli najlepiej jak potrafimy.
Eutanazja, jaką podświadomie tu prezentujesz to bardzo zły pomysł na dostanie się do życia wiecznego.
A jak nic więcej nie dało rady w ogóle zaistnieć? I Absolut oznajmia tę prawdę od wieków wszystkim chwilę po ich radosnym ostatnim "umieram"?
Wtedy docenisz, że przynajmniej tu coś mogło być, jeżeli nikt nie zmarnuje.

Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2852
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 72943962

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: Miś Uszatek »

Andrzej5 pisze: czw cze 22, 2017 9:15 pm Podobno duża dawka tego leku powoduje śpiączkę a jeśli tak to ten lek nadaje się do metody z workiem foliowym na głowie i śmierci w śpiączce z powodu braku powietrza. Co o tym sądzicie? Brałem to kiedyś - ostry usypiacz.
To co zacytowałem może napisać ktoś kto nigdy nie miał próby samobójczej. I nie ma zielonego pojęcia jak to jest. Tak się składa że ja w wieku 16 lat wziąłem około 30 tabletek pridinolu. I nie minęło pięciu minut a już leżałem na ziemi. I powiem wam jedno. Każdy narzeka jak mu żle, że życie jest do dupy, że zabije się(ja nawet teraz mam czasami takie myśli). I ja kiedy powoli traciłem przytomność to myślałem "co ja zrobiłem? co ja zrobiłem?". I dopiero wtedy się docenia życie. A czy jest uczucie worka foliowego wokół szyi? Ja tak nie miałem. Po mnie przyjechała karetka i mama pojechała ze mną do szpitala. Potem płukanie żołądka. I żyje. Miałem farta. I nigdy więcej próby samobójczej nie miałem a mam już 36 lat. I nie będe miał.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10174
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: hvp2 »

Samobójstwo nie ma sensu, bo życie ludzkie i tak jest bardzo krótkie.

Jak ktoś ma myśli samobójcze to jest po prostu wyraźny, jednoznaczny sygnał, że tej osobie jest bardzo źle na świecie/z samym sobą. A skoro jest źle to należy poszukać jakiejś pomocy, jakiejś możliwości zmiany, aby było lepiej. Postarać się po prostu wyeliminować ten czynnik, który motywuje do samobójstwa.

Depresja często przypomina czarny dół w którym siedząc człowiek zapomina, że poza tym dołem jest jakiś inny, barwny i ciekawy świat. A ten świat przecież jest, tylko trzeba jakoś się szarpiąc wydostać z tego dołu, w który człowiek wpadł sam czy też został wrzucony przez innych.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24632
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: cezary123 »

pawel534 pisze:Tylko Bóg ma prawo odebrać życie.
Niech tylko spróbuje :mrgreen:

Andrzej5
bywalec
Posty: 55
Rejestracja: pt mar 03, 2017 9:50 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: Andrzej5 »

tomsoul pisze: ndz lip 23, 2017 8:32 pm
Andrzej5 pisze: czw cze 22, 2017 9:15 pm Podobno duża dawka tego leku powoduje śpiączkę a jeśli tak to ten lek nadaje się do metody z workiem foliowym na głowie i śmierci w śpiączce z powodu braku powietrza. Co o tym sądzicie? Brałem to kiedyś - ostry usypiacz.
To co zacytowałem może napisać ktoś kto nigdy nie miał próby samobójczej. I nie ma zielonego pojęcia jak to jest. Tak się składa że ja w wieku 16 lat wziąłem około 30 tabletek pridinolu. I nie minęło pięciu minut a już leżałem na ziemi. I powiem wam jedno. Każdy narzeka jak mu żle, że życie jest do dupy, że zabije się(ja nawet teraz mam czasami takie myśli). I ja kiedy powoli traciłem przytomność to myślałem "co ja zrobiłem? co ja zrobiłem?". I dopiero wtedy się docenia życie. A czy jest uczucie worka foliowego wokół szyi? Ja tak nie miałem. Po mnie przyjechała karetka i mama pojechała ze mną do szpitala. Potem płukanie żołądka. I żyje. Miałem farta. I nigdy więcej próby samobójczej nie miałem a mam już 36 lat. I nie będe miał.
"nie minęło 5 minut" hahaha :icon-mrgreen:

Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2852
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 72943962

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: Miś Uszatek »

Kolego, nie śmiej się z cudzego nieszczęścia... A skoro mi nie wierzysz to spytaj się lekarza a nie radze ci samemu próbować. Pridinol to nie neuroleptyk, jego przedawkowanie się tak właśnie kończy. Ja jak wziąłem te 30 tabletek to wszystko zaczęło mi wirować, kręcić się, potem jak jechałem karetką to miałem chwilowe że się tak wyraże "przebłyski" świadomości i potem jeszcze w gabinecie.

Także nie śmiej się bo nie ma z czego... mogło się naprawde żle skończyć...

Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2852
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 72943962

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: Miś Uszatek »

Jeszcze dodam o tym worku wokół szyi. Tak się składa w 2012 roku wylądowałem na OIOMie gdyż zostałem zarażony sepsą. Pierwszego dnia pobytu zostałem wprowadzony w śpiączke farmakologiczna.(ogólnie trwałem w niej około miesiąc). Po całym tym szpitalu jak wyzdrowiałem to anestezjolodzy którzy mnie leczyli powiedzieli mi że w czasie tej śpiączki czterokrotnie im "umierałem" czyli byłem reanimowany. Nie wiem akurat tego(bo się nie spytałem) co dokładnie robili. Czy był to masaż serca czy potraktowanie serducha prądem czyli defiblirator. Ale w każdym razie nie miałem żadnego uczucia worka wokół szyi. Tak było.

To tak a propo śpiączki choć nie wiem czy tip top.

Andrzej5
bywalec
Posty: 55
Rejestracja: pt mar 03, 2017 9:50 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: Andrzej5 »

W tak krótkim czasie leki nie zdążą zadziałać.

Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2852
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 72943962

Re: Czy kwetiapina nadaje się do popełnienia samobójstwa?

Post autor: Miś Uszatek »

Ja ci powiem tak. Po pierwsze było to 20 lat temu, a pamięć bywa ulotna. Ja wiem na pewno że to było bardzo szybko. Opisze ci dokładnie jak to było. Był to chyba weekend, postanowiłem się zabić z powodu dziewczyny. Miałem wtedy 16 lat a to jest "głupi" wiek kiedy takie rzeczy mogą się dziać. I po prostu moja mama i tata zeszli do piwnicy(mieszkamy na 4 piętrze) i ja wtedy z kredensu gdzie były trzymane leki wyjąłem ten pridinol no i po prostu wziąłem jak taki idiota około 30 tabletek. Pisze około, bo kto by liczył wtedy tabletki??? i utkwiło w pamięci że to było szybko. Bardzo szybko. Trzeba wziąść pod uwage że przy przedawkowaniu leków traci się poczucie rzeczywistości i przedewszystkim czasu. Więc w tej chwili nie jestem ci w stanie podać dokładnej liczby. Czy było to 5, moze 10 a może 15 minut? Napisałem 5 bo to mi utkwiło w pamięci. A jak pisałem pamięć bywa zawodna.
Pozatym pridinol nie jest neuroleptykiem i inaczej działa jego przedawkowanie.

Przedstawiłem ci to tak jak to pamiętam. Co z tym zrobisz to już twoja sprawa. Teraz 1 sierpnia mam wizyte do mojego lekarza i sam zweryfikuje jak to mogło być.

---

Jeszcze coś dopisze ale teraz humorystycznie. Jak byłem w szpitalu na odtrucie i płukaniu żołądka po tej próbie samobójczej(był to szpital na ulicy Św. Teresy w Łodz). To jak się że tak powiem wykaraskałem z tego ale miałem halucynacje. I pamiętam że jeszcze ze 2-3 dni po tej próbie widziałem na korytarzu ludzi chodzących w meksykańskich sombrrerach :) Oczywiście halucynacje.

Wróć do „ketrel”