Lęk przed ludzmi

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
Stasiek
zaufany użytkownik
Posty: 222
Rejestracja: ndz maja 05, 2019 11:40 am
płeć: mężczyzna

Lęk przed ludzmi

Post autor: Stasiek »

Czy lęk przed ludzmi was paraliżuje , boicie sie ludzi , wychodzicie z domu. Ja mam urojenia prześladowcze od kilkunastu lat i ksobne. Izoluje się , strach przed ludzmi u mnie jest tak silny ze nie pozwala mi normalnie żyć . Żyje w totalnej izolacji nie wychodząc z domu. Brałem wszystkie możliwe leki oprócz Latudy, ale czuje ze za słaba . Ludzie kiedyś wyrzadzili mi krzywdę.Długo to trwa.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3329
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lęk przed ludzmi

Post autor: Digital »

A czy sam wyrządziłeś komuś krzywdę? O coś się z tyli ludźmi "pokłóciłeś" skoro strach ciebie paraliżuje. Najłatwiej jest powiedzieć, to wszystko choroba. Tyle że jest to choroba na którą składają się dziesiątki elementów. Nie ułożysz puzzli gdy jakiegoś elementu brakuje.
Kolejna sprawa, jeżeli zażywasz lekarstwa regularnie i są dobrze dobrane, strach powinien ustąpić. Trzeba działać na dwa fronty, czyli lekarstwa dla ciała i modlitwa oraz spowiedź dla duszy.

Awatar użytkownika
tylkoktoś
zaufany użytkownik
Posty: 582
Rejestracja: czw lis 19, 2020 4:22 pm

Re: Lęk przed ludzmi

Post autor: tylkoktoś »

Ja bym nie upatrywał złotego środka za każdym razem w modlitwie.Skoro ludzie go zniszczyli to o niczym innym nie musi świadczyć,na pewno nie to ,że to on coś im zrobił.Wielu z nas doświadczyło krzywdy od społeczeństwa.Sam bałem się wychodzić z domu,milknąłem kiedy ktoś mnie o coś zapytał i non stop uciekałem,żeby od tego się uwolnić zacząłem na siłę wszystko zmieniać.
Wychodziłem z domu na drżących nogach,głowa ze stresu latała mi na boki,nie byłem w stanie utrzymać kontaktu wzrokowego,ale dzięki temu ten skrajny stan przezwyciężyłem i teraz jest o niebo lepiej,ale nadal jest nad czym pracować.Jeśli leki nie poprawią stanu,bo dobrane powinny,to trzeba działać na siłę.Jeśli jednak pomogą,działanie powinno przyjść sporo łatwiej,i tym bardziej trzeba z tego skorzystać i działać wychodząc z domu.Najpierw omijając ludzi,a później ,w miarę postępów mając z nimi kontakt.
Pozdrówka.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10187
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Lęk przed ludzmi

Post autor: hvp2 »

Wybaczyć ludziom którzy wyrządzili krzywdę...
Nie przenosić doświadczenia z przeszłości na ludzi spotykanych obecnie...

Awatar użytkownika
tylkoktoś
zaufany użytkownik
Posty: 582
Rejestracja: czw lis 19, 2020 4:22 pm

Re: Lęk przed ludzmi

Post autor: tylkoktoś »

Nie trzeba nikomu wybaczać,ważne by tego tylko w nieskończoność nie rozpamiętywać.
hvp2 pisze: sob kwie 10, 2021 3:28 am Nie przenosić doświadczenia z przeszłości na ludzi spotykanych obecnie...
Dokładnie.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3329
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lęk przed ludzmi

Post autor: Digital »

Bardzo ważne jest wybaczanie. Jeśli tego nie zrobisz to nadal dźwigasz ciężar na swoich barkach. Do tego dochodzą kolejne konflikty i problemy które się spycha na boczne tory i w końcu ciężar jest tak wielki że człowieka przygniata. A po upadku bardzo ciężko jest na powrót dźwignąć się na równe nogi.

Awatar użytkownika
tylkoktoś
zaufany użytkownik
Posty: 582
Rejestracja: czw lis 19, 2020 4:22 pm

Re: Lęk przed ludzmi

Post autor: tylkoktoś »

Ludzie którzy wyrządzają krzywdę ,nadal będą tacy sami,więc nie zasługują na wybaczenie.Z ciężarem krzywd można sobie poradzić w zupełnie inny sposób.Trzeba otaczać się tymi którzy na to zasługują i starać się żyć dalej bez rozpamiętywania przeszłości,wiedząc kto jest dobry a kto nie.Wybaczyć można temu kto okazał skruchę i chęć poprawy zachowania,a nie temu kto dalej przy nadarzającej się okazji spróbuje raz jeszcze Cię zniszczyć.Metoda nadstawiania drugiego policzka jest skrajnie złą metodą,ofiara nadal zostaje ofiarą,a to nie o to chodzi.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3329
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lęk przed ludzmi

Post autor: Digital »

Jest jeszcze trzecia możliwość, wybaczyć i iść dalej. Nie otaczać się takimi ludźmi by nie dać się skrzywdzić ponownie lecz wybaczyć i odsunąć od siebie. Nie chodzi o nadstawianie drugiego policzka bo nie jesteście kapłanami lecz o wybaczenie. Brak wybaczenia radykalnego zjada od środka. To jak drzazga w palcu która zaczyna ropieć i boleć. Trzeba wyciągnąć i wyrzucić dopiero zapomnieć.
Mój terapeuta mówi także, że warto unikać rzeczy które nas niszczą, nie rozdrapywać jak strupa lecz właśnie unikać. Podobno zdrowi ludzie muszą mierzyć się z przeciwnościami i starać się je pokonywać. Dla nas czasem lepszym rozwiązaniem jest unikanie przeciwności dla naszego dobra.

Awatar użytkownika
tylkoktoś
zaufany użytkownik
Posty: 582
Rejestracja: czw lis 19, 2020 4:22 pm

Re: Lęk przed ludzmi

Post autor: tylkoktoś »

Możliwe że to najlepsze rozwiązanie.

Wróć do „lęki”