Uśmiechnięte felgi

Moderator: moderatorzy

Regulamin forum
W tym dziale można pisać teksty wykraczające poza uporządkowaną dyskusję na konkretny temat. Nie polecam go osobom szukającym spokojnej rozmowy.
Awatar użytkownika
Maksymiliana
moderator
moderator
Posty: 1171
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 8:37 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Uśmiechnięte felgi

Post autor: Maksymiliana »

Od bardzo dawna widze, że samochodowe felgi się do mnie uśmiechają, tak samo niektóre kołpaki, czasami ich uśmiech jest wręcz nie do opanowania :)

Obrazek
Ten kołpak się uśmiecha :)

Obrazek
Ten jest wręcz uradowany czymś :)


Obrazek
On też się śmieje :D

Obrazek
:)


Obrazek
Ten też jest uśmiechnięty ale jeszcze tego tak bardzo nie pokazuje :)
Mój blog: http://www.nocnylampion.wordpress.com
Dzisiaj gdy przymkniesz oczy na szarym pamięci tle, pośród wyblakłych przeźroczy zobaczysz właśnie mnie.
Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3639
Rejestracja: wt sty 22, 2019 5:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Digital »

Dobrze, że o tym piszesz, uświadomienie sobie problemu jest pierwszym krokiem na drodze zdrowienia.
Awatar użytkownika
Piotrrr
zaufany użytkownik
Posty: 118
Rejestracja: wt lip 19, 2016 10:56 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Piotrrr »

najlepszy jest ten przedostatni ...taki papuśny :)
Awatar użytkownika
Dobro
zaufany użytkownik
Posty: 18762
Rejestracja: pt lut 17, 2023 4:23 pm
Status: Karuṇā करुणा
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: bla bla
Lokalizacja: Brak

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Dobro »

Digital pisze: pt wrz 06, 2019 1:54 pm Dobrze, że o tym piszesz, uświadomienie sobie problemu jest pierwszym krokiem na drodze zdrowienia.
felgi nie istnieją...
:angelic-blueglow:
Awatar użytkownika
Bright Angel
zaufany użytkownik
Posty: 5440
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 9:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Bright Angel »

Maxi, bierzesz leki?
Just remember that death is not the end. Heaven or hell? The choice is Yours.
Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 17079
Rejestracja: pt maja 24, 2013 7:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Catastrophique »

Tez zwracałem na to uwage gdy bylem mlodszy, ale w zyciu do glowy by mi nie przyszło, zeby napisac na ten temat posta :p.
Tik tak tik tak ;) | "To boldly go where no one has gone before"
Awatar użytkownika
Trickster
bywalec
Posty: 4118
Rejestracja: wt lip 30, 2019 8:03 am
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Trickster »

grunt to mieć dystans do siebie:)
Aaaah, the chaos god speak clearly now! It is as though a thousand mouths cry out in pain! Chaos has come to judge you! Chaos consume you! Do you hear the voices too?
Awatar użytkownika
Maksymiliana
moderator
moderator
Posty: 1171
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 8:37 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Maksymiliana »

Oczywiste, że biorę leki.
Co jest dziwnego w tym temacie ?
Mój blog: http://www.nocnylampion.wordpress.com
Dzisiaj gdy przymkniesz oczy na szarym pamięci tle, pośród wyblakłych przeźroczy zobaczysz właśnie mnie.
Awatar użytkownika
Cynamon
zaufany użytkownik
Posty: 1761
Rejestracja: wt kwie 07, 2015 1:22 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Cynamon »

niestety te felgi nie wyglądają na uśmiechnięte.. to zaostrzenie
mówiłaś o tym swojemu lekarzowi?
Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 17079
Rejestracja: pt maja 24, 2013 7:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Catastrophique »

Maksi, masz psychoze. Pewnie te felgi jeszcze sie z Ciebie smieja i Cie obgaduja ;).
Tik tak tik tak ;) | "To boldly go where no one has gone before"
Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3639
Rejestracja: wt sty 22, 2019 5:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Digital »

Felgowce są wśród nas. Skrytym wrednym i podstępnym Felgowcom mówimy stanowcze nie! Nie z takimi Felgowcami z jednej miski ryż jedliśmy. Jak takiemu Felgowcowi pociągnę z buta zaraz mu uśmiech spełznie z felgacza.
Awatar użytkownika
Maksymiliana
moderator
moderator
Posty: 1171
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 8:37 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Maksymiliana »

Ja nie mam psychozy! Po prostu widzę, że się śmieją do mnie.

Cynamon, nie, nie mówiłam o tym.
Mój blog: http://www.nocnylampion.wordpress.com
Dzisiaj gdy przymkniesz oczy na szarym pamięci tle, pośród wyblakłych przeźroczy zobaczysz właśnie mnie.
Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 7105
Rejestracja: czw sie 16, 2012 9:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Słonecznik1 »

uśmiechnięte felgi skojarzyło mi się z jakimś tekstem zamożnych czyścioszków którzy lubią błysk swego auta i myślą że sporo osoób z podziwem wbija w nie oczy . A później z komedio horrorem ale +
Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 7105
Rejestracja: czw sie 16, 2012 9:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Słonecznik1 »

tak felga świadczy o czystości i wszystkim
Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 17079
Rejestracja: pt maja 24, 2013 7:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Catastrophique »

Maksymiliana pisze: ndz wrz 08, 2019 10:25 am Ja nie mam psychozy! Po prostu widzę, że się śmieją do mnie.

Cynamon, nie, nie mówiłam o tym.
WIem, że nie masz. Też kiedyś zwróciłem na to uwagę, jak pisałem. Odpowiedziałem ironią na śmieszne wnioski Cynamona.
Tik tak tik tak ;) | "To boldly go where no one has gone before"
Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 17079
Rejestracja: pt maja 24, 2013 7:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Catastrophique »

Te felgi to takie nasze małe dziwactwo :P. Mała dawka tego nie zaszkodzi.
Tik tak tik tak ;) | "To boldly go where no one has gone before"
Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3639
Rejestracja: wt sty 22, 2019 5:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Digital »

Catastrophique pisze: ndz wrz 08, 2019 12:45 pm Te felgi to takie nasze małe dziwactwo :P. Mała dawka tego nie zaszkodzi.
Może dziwactwo, a może poważny objaw chorobowy, nikt z nas nie siedzi w głowie Maxi, nawet nikt nie siedzi obok Maxi więc tak deliberować możemy do końca świata i dwa dni dłużej.
Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 17079
Rejestracja: pt maja 24, 2013 7:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Catastrophique »

Bardzo przesadzasz. Ani ja ani Maxi nie mamy psychozy. Pomijąc to, że oboje bierzemy regularnie leki, w psychozie człowiek zachowuje się całkowicie nieracjonalnie w całokształcie swojej osobowości, a my jesteśmy zupełnie spokojni, bez żadnych "jazd". Trochę dziwne spostrzeżenia nie oznaczają jeszcze ataku schizofrenii, gdyby tak było, wszyscy ludzie dostaliby diagnozę ;).
Tik tak tik tak ;) | "To boldly go where no one has gone before"
Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 8033
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 1:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: zbyszek »

Catastrophique pisze: ndz wrz 08, 2019 12:22 pm Odpowiedziałem ironią na śmieszne wnioski Cynamona.
Ależ w poście Cynamona nie był nic śmiesznego ! Chciałeś powiedzieć, ze się z jego opinią nie zgadzasz. Każdy może mieć swoją, ale nie dyskretuj jej bez argumentu - to trochę cios poniżej pasa.

Moim zdaniem każdy może się śmieć, a felgi do niego ile zechce. Tak, jest jeśli śmiech jest objawem wolności. Gorzej byłoby jeśli wniosku o śmiejących się felgach nie udaje się uniknąć, jeśli się one narzucają. Choroba zaczyna się, kiedy niecodzienne spostrzeżenia przestają być wyrazem wolności, a stają się nieuniknione, kiedy nas do czegoć zmuszają, kiedy się rozkręcają.
Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 17079
Rejestracja: pt maja 24, 2013 7:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Catastrophique »

zbyszek pisze: ndz wrz 08, 2019 4:55 pm
Catastrophique pisze: ndz wrz 08, 2019 12:22 pm Odpowiedziałem ironią na śmieszne wnioski Cynamona.
Ależ w poście Cynamona nie był nic śmiesznego ! Chciałeś powiedzieć, ze się z jego opinią nie zgadzasz. Każdy może mieć swoją, ale nie dyskretuj jej bez argumentu - to trochę cios poniżej pasa.
Cios poniżej pasa? Napisz w jaki sposób może to komukolwiek zaszkodzić. Myślę, że Cynamon żyje, ma się dobrze i nie przechodzi przeze mnie żadnej traumy ;).
Tym bardziej, że uzasadniłem to potem pisząc, że każdemu zdarzają się takie dziwactwa, dziwne spostrzeżenia - do czego się nie odniosłeś, jakby tego nie było. A śmieszne w sensie tak niezgodne z prawdą, że aż niepoważne (z niczego się nie śmiałem, jeśli do tego pijesz, myślę, że to dość łatwo właściwie zinterpretować), co dla mnie było oczywiste, tak że nie wymagało pisania argumentów. Samo zwrócenie uwagi na felgi nie świadczy o ataku choroby - dla mnie to jest właśnie oczywiste. U Maksi akurat jest połączone z innymi objawami. Sam miałem takie spostrzeżenia jak Maksi, tylko o nich nie pisałem. Teraz jednak wiem, że Maksi rzeczywiście ma kłopoty, ale to jest zbieg okoliczności, a nie wina felg w głowie naszej szanownej moderatorki :).
Tik tak tik tak ;) | "To boldly go where no one has gone before"
ODPOWIEDZ

Wróć do „varia”