Uśmiechnięte felgi

Moderator: moderatorzy

Regulamin forum
W tym dziale można pisać teksty wykraczające poza uporządkowaną dyskusję na konkretny temat. Nie polecam go osobom szukającym spokojnej rozmowy.
Awatar użytkownika
Maksymiliana
moderator
moderator
Posty: 1159
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 9:37 am
Lokalizacja: Kraków

Uśmiechnięte felgi

Post autor: Maksymiliana »

Od bardzo dawna widze, że samochodowe felgi się do mnie uśmiechają, tak samo niektóre kołpaki, czasami ich uśmiech jest wręcz nie do opanowania :)

Obrazek
Ten kołpak się uśmiecha :)

Obrazek
Ten jest wręcz uradowany czymś :)


Obrazek
On też się śmieje :D

Obrazek
:)


Obrazek
Ten też jest uśmiechnięty ale jeszcze tego tak bardzo nie pokazuje :)
Mój blog: http://www.nocnylampion.wordpress.com
Dzisiaj gdy przymkniesz oczy na szarym pamięci tle, pośród wyblakłych przeźroczy zobaczysz właśnie mnie.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3323
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Digital »

Dobrze, że o tym piszesz, uświadomienie sobie problemu jest pierwszym krokiem na drodze zdrowienia.

Awatar użytkownika
Piotrrr
zaufany użytkownik
Posty: 116
Rejestracja: wt lip 19, 2016 11:56 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Piotrrr »

najlepszy jest ten przedostatni ...taki papuśny :)

Awatar użytkownika
karuna
zaufany użytkownik
Posty: 14985
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: nie mam
Lokalizacja: zbiór pixelów na ekranie

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: karuna »

Digital pisze: pt wrz 06, 2019 2:54 pm Dobrze, że o tym piszesz, uświadomienie sobie problemu jest pierwszym krokiem na drodze zdrowienia.
felgi nie istnieją...
jeszcze nie tak dawno temu nie bylo internetu

Awatar użytkownika
Bright Angel
zaufany użytkownik
Posty: 5355
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 11:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Bright Angel »

Maxi, bierzesz leki?
Just remember that death is not the end. Heaven or hell? The choice is Yours.

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 13572
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Catastrophique »

Tez zwracałem na to uwage gdy bylem mlodszy, ale w zyciu do glowy by mi nie przyszło, zeby napisac na ten temat posta :p.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Awatar użytkownika
Trickster
bywalec
Posty: 3493
Rejestracja: wt lip 30, 2019 9:03 am
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Trickster »

grunt to mieć dystans do siebie:)
Aaaah, the chaos god speak clearly now! It is as though a thousand mouths cry out in pain! Chaos has come to judge you! Chaos consume you! Do you hear the voices too?

Awatar użytkownika
Maksymiliana
moderator
moderator
Posty: 1159
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 9:37 am
Lokalizacja: Kraków

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Maksymiliana »

Oczywiste, że biorę leki.
Co jest dziwnego w tym temacie ?
Mój blog: http://www.nocnylampion.wordpress.com
Dzisiaj gdy przymkniesz oczy na szarym pamięci tle, pośród wyblakłych przeźroczy zobaczysz właśnie mnie.

Awatar użytkownika
Cynamon
zaufany użytkownik
Posty: 1193
Rejestracja: wt kwie 07, 2015 2:22 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Cynamon »

niestety te felgi nie wyglądają na uśmiechnięte.. to zaostrzenie
mówiłaś o tym swojemu lekarzowi?

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 13572
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Catastrophique »

Maksi, masz psychoze. Pewnie te felgi jeszcze sie z Ciebie smieja i Cie obgaduja ;).
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3323
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Digital »

Felgowce są wśród nas. Skrytym wrednym i podstępnym Felgowcom mówimy stanowcze nie! Nie z takimi Felgowcami z jednej miski ryż jedliśmy. Jak takiemu Felgowcowi pociągnę z buta zaraz mu uśmiech spełznie z felgacza.

Awatar użytkownika
Maksymiliana
moderator
moderator
Posty: 1159
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 9:37 am
Lokalizacja: Kraków

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Maksymiliana »

Ja nie mam psychozy! Po prostu widzę, że się śmieją do mnie.

Cynamon, nie, nie mówiłam o tym.
Mój blog: http://www.nocnylampion.wordpress.com
Dzisiaj gdy przymkniesz oczy na szarym pamięci tle, pośród wyblakłych przeźroczy zobaczysz właśnie mnie.

Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 5038
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Słonecznik1 »

uśmiechnięte felgi skojarzyło mi się z jakimś tekstem zamożnych czyścioszków którzy lubią błysk swego auta i myślą że sporo osoób z podziwem wbija w nie oczy . A później z komedio horrorem ale +

Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 5038
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Słonecznik1 »

tak felga świadczy o czystości i wszystkim

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 13572
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Catastrophique »

Maksymiliana pisze: ndz wrz 08, 2019 11:25 am Ja nie mam psychozy! Po prostu widzę, że się śmieją do mnie.

Cynamon, nie, nie mówiłam o tym.
WIem, że nie masz. Też kiedyś zwróciłem na to uwagę, jak pisałem. Odpowiedziałem ironią na śmieszne wnioski Cynamona.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 13572
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Catastrophique »

Te felgi to takie nasze małe dziwactwo :P. Mała dawka tego nie zaszkodzi.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3323
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Digital »

Catastrophique pisze: ndz wrz 08, 2019 1:45 pm Te felgi to takie nasze małe dziwactwo :P. Mała dawka tego nie zaszkodzi.
Może dziwactwo, a może poważny objaw chorobowy, nikt z nas nie siedzi w głowie Maxi, nawet nikt nie siedzi obok Maxi więc tak deliberować możemy do końca świata i dwa dni dłużej.

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 13572
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Catastrophique »

Bardzo przesadzasz. Ani ja ani Maxi nie mamy psychozy. Pomijąc to, że oboje bierzemy regularnie leki, w psychozie człowiek zachowuje się całkowicie nieracjonalnie w całokształcie swojej osobowości, a my jesteśmy zupełnie spokojni, bez żadnych "jazd". Trochę dziwne spostrzeżenia nie oznaczają jeszcze ataku schizofrenii, gdyby tak było, wszyscy ludzie dostaliby diagnozę ;).
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7980
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: zbyszek »

Catastrophique pisze: ndz wrz 08, 2019 1:22 pm Odpowiedziałem ironią na śmieszne wnioski Cynamona.
Ależ w poście Cynamona nie był nic śmiesznego ! Chciałeś powiedzieć, ze się z jego opinią nie zgadzasz. Każdy może mieć swoją, ale nie dyskretuj jej bez argumentu - to trochę cios poniżej pasa.

Moim zdaniem każdy może się śmieć, a felgi do niego ile zechce. Tak, jest jeśli śmiech jest objawem wolności. Gorzej byłoby jeśli wniosku o śmiejących się felgach nie udaje się uniknąć, jeśli się one narzucają. Choroba zaczyna się, kiedy niecodzienne spostrzeżenia przestają być wyrazem wolności, a stają się nieuniknione, kiedy nas do czegoć zmuszają, kiedy się rozkręcają.

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 13572
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Uśmiechnięte felgi

Post autor: Catastrophique »

zbyszek pisze: ndz wrz 08, 2019 5:55 pm
Catastrophique pisze: ndz wrz 08, 2019 1:22 pm Odpowiedziałem ironią na śmieszne wnioski Cynamona.
Ależ w poście Cynamona nie był nic śmiesznego ! Chciałeś powiedzieć, ze się z jego opinią nie zgadzasz. Każdy może mieć swoją, ale nie dyskretuj jej bez argumentu - to trochę cios poniżej pasa.
Cios poniżej pasa? Napisz w jaki sposób może to komukolwiek zaszkodzić. Myślę, że Cynamon żyje, ma się dobrze i nie przechodzi przeze mnie żadnej traumy ;).
Tym bardziej, że uzasadniłem to potem pisząc, że każdemu zdarzają się takie dziwactwa, dziwne spostrzeżenia - do czego się nie odniosłeś, jakby tego nie było. A śmieszne w sensie tak niezgodne z prawdą, że aż niepoważne (z niczego się nie śmiałem, jeśli do tego pijesz, myślę, że to dość łatwo właściwie zinterpretować), co dla mnie było oczywiste, tak że nie wymagało pisania argumentów. Samo zwrócenie uwagi na felgi nie świadczy o ataku choroby - dla mnie to jest właśnie oczywiste. U Maksi akurat jest połączone z innymi objawami. Sam miałem takie spostrzeżenia jak Maksi, tylko o nich nie pisałem. Teraz jednak wiem, że Maksi rzeczywiście ma kłopoty, ale to jest zbieg okoliczności, a nie wina felg w głowie naszej szanownej moderatorki :).
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Wróć do „varia”