SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Moderator: moderatorzy

danxxx
bywalec
Posty: 30
Rejestracja: pn mar 01, 2010 10:32 pm

SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: danxxx »

Zastanawiające są te wszystkie fakty i argumenty, za którymi kryję się tajemnica życia i ludzkości, bo to było coś, czego się ciągle doszukiwałem w moim życiu, mianowicie pogoń w poszukiwaniu szczęścia dla nas wszystkich zaprowadziła mnie na skrajność uczuciową, którą nazywamy fachowym doktorskim językiem schizofrenia.
Pomyśl, co ja musiałem przeżyć, co ja doświadczyłem od życia i czy znalazłem wszystkie odpowiedzi na moje pytania, nieustanna pogoń za szczęściem przerodziła się w smutek i rozpacz rozlanych łez, pamiętam jak modliłem się za wszystkich ludzi zapominając o tych najbliższych niewyobrażalnie zastanawiająca myśl nasuwa mi się do głowy, czymże jest miłość skoro boli tak bardzo, z moich obserwacji wynika, że miłość boli śmiertelnie i możliwości jej niema końca, miłość jest jak "perpetuum mobile" perfekcyjne narzędzie uczuć nigdy niekończącej się przygody, którą jest życie i tak naprawdę nie wiadomo, co byśmy sobie zaplanowali na Naszą przyszłość najlepiej jest zostawić wszystko w spokoju, bo i tak niczego nie zmienimy na siłę.
Życie każdego człowieka jest jak informacja uczuć i planów już zapisanych i nie ma możliwości niczego zmienić są możliwe odchylenia prawdopodobieństwa zdarzeń, ale ze skutkiem zwrotnym na dalszy tor ciągłości zapisanego programu życiowego.
Dlatego każdy z nas powinien się uspokoić wewnętrznie i dać ponieść się programowi przeznaczenia, co może ponieść konsekwencje czasowo konsumpcyjne po prostu zajmie trosze czasu ten tor programu życiowego, który wydaje się nieco niestabilny, co może być pryzmatem złudzenia zakrzywionego pojmowania rzeczywistości ukształtowanego poprzez codzienną walką dobra ze złem.

Niedawno byłem w angielskim szpitalu tak miło spędziłem święta, bo usiłowałem się zabić mianowicie podciąłem sobie żyłki hrrrr
Okropność sam nie wiem skąd wziąłem tyle siły żeby to zrobić okropność, ale to w porównaniu, przez co wcześniej przechodziłem to nic tak naprawdę ciekawego, ale długo by opisywać wszystkim moje przygody, dzięki którym byłem w Egipcie i w wielu różnych miejscach bez specjalnych środków utrzymania po prostu przygody zabierające dech w piersiach, czy to schizofrenia? Oficjalnie mówię doktorkowi, że tak, ale mam swoje osobiste rewolucjonizowane zdanie na temat tejże choroby, która wciąż kryje olbrzymie tajemnice przed fachowcami lekarskimi, tak naprawdę to każdy chory na tę tajemniczą dolegliwość jest jak królik doświadczalny w rękach ciągle uczących się lekarzy, to, dlatego jest im niezwykle trudno dobrać odpowiednie leki do danej osoby, bo tak naprawdę to lekarze doświadczają i praktykują na nas przeróżne chemikalia w celu uzyskania dalszej wiedzy na temat schizofrenii.

Proszę nie odbierajcie tego ze złego punktu widzenia nie usiłuje przedstawiać wam, że nie jesteśmy chorzy ani też, że jesteśmy, staram się egzystować z moimi dolegliwościami na zupełnie innym poziomie rozumowania, mianowicie dla doktora jestem schizofrenik, ale o nas ludziach wykreowałem i udowodniłem praktycznej podświadomości i świadomości jedną etyczną zgodność, że jesteśmy wyjątkowymi ludźmi, którzy zostali obdarowani czymś specjalnym, możnością spostrzegania otaczającego nas środowiska inaczej od tych nienormalnych ludzi zabieganych codziennością i ułudą, którzy nie potrafią dostrzegać życia z pod naszego pryzmatu gdzie my specjalni ludzie widzimy wiele więcej szczegółów zamartwiając się nimi, bo jest w nas tyle specjalnej godności I siły, że nie potrafimy spostrzegać życia z oszukiwanego punktu odniesienia tak jak te normalne społeczeństwo.

Tak się zastanawiam nad prozaiczną istotą tej choroby i nieodwracalnym skutkiem rozgrywek leczniczych to psychoanalitycznymi rozmowami z doktorkiem a następną dawką chemii, zakrada się tajemnicze zagłębie, którego nie widać a jest to pewien rodzaj parapsychologicznego zaułku gdzie ani technologia ani teologia nie mają miejsca, jest to coś, co trudno wytłumaczyć słowami a jest jak sam BÓG WSZECHMOGĄCY.

Gdzieś w tym zamieszaniu można się nieźle pogubić rozważając nad tym, co jest prawdą a co zakłamaniem prawdziwej rzeczywistości wszechświata, i czy tak naprawdę zakrywanie się chemicznymi wyzwalaczami uczuć nie jest czasami barierą przed prawdziwym spojrzeniem na rzeczywistość gdzie my ludzie niby perfekcyjne stworzenia tak bardzo utrudniamy egzystencje naszego rodzaju, że nie potrafimy rozróżniać, co jest dobre a co złe przez pryzmat czystego serca nie nawiązując tu do cholesterolu, ale do duchowej aury człowieczeństwa, która była nam dana w raju na początku stworzenia naszego rodzaju na BOSKIE podobieństwo.
Niestety poprzez nasze rozumowanie straciliśmy to, co perfekcyjnie piękne i wypełnione miłością bez jakiegokolwiek lęku i goryczy niestrawionego gniewu to był nasz raj, w takim razie, kto tu ma rację my sami do nas samych czy ludzie sami do nas samych, mianowicie podejmując decyzje samemu lub słuchając i rozważając decyzję innych ludzi, niesamowite jest to, gdy tak się zagłębić to nie wiem, co jest leprze żyć samotnie przemielając się przez własne myśli czy w społeczeństwie karmiąc się informacjami ludzi, co bywa pułapką w tym zepsutym świecie gdzie informacje są tak bardzo pomieszane dobre ze złymi, że trzeba być niewyobrażalnie dokładnym I drobnym sitkiem ażeby przecedzić to, czego się oczekuję, bo zło kusi dobro a dobro odpycha zło nieustanna walka miłości i zgnilizny mogę mieś tylko nadzieje, że to, czego pragnę wygra a jest to oczywiście najjaśniejsza i pachnąca miłość.

kuni
zaufany użytkownik
Posty: 193
Rejestracja: czw lip 30, 2009 4:16 pm

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: kuni »

Zapytaj wszystkich tu na forum czy uwazaja schizofrenie za dar czy przeklenstwo. Ja mysle ze ani jedno ani drugie. Schizofrenia jest powazna choroba lub zespolem chorob psychicznych. Zaden z ludzi bedacych w stanie ostrego ataku psychotycznym nie jest w stanie normalnie funkcjonowac. Wyglada to tak jak gdybys byl w stanie hipnozy czyli nie masz kontaktu z realnoscia. Nie wiem czy ktokolwiek zdrowo myslacy chcial by to doswiadczenie zdobyc. Z tymi innymi emocjami i przerzyciami wlacznie.
Odbiera to tobie trzezwe spostrzezenie realnosci i miarki zdrowej emocji. Wszystko jest zachwiane,
pamiec, myslenie, koncentracja, logika racjonalna. Jakie profity zbierasz z tej ze choroby, dotychczas. Wiekszosc zdrowego spoleczenstwa nie zaakceptuje ludzi z urojeniami. Wiec kazdy chory dazy do wyzdrowienie i leczenia. W psychozie nie ma tylko milych przezyc. Z regoly wiekszosc symptomow jest dreczaca i nieprzyjemna. Depresja maniakalna i euforia tez sa na dluzsza mete nie do zniesienia. Gdyby uwazali ze jest to dar nie szukali by pomocy, tylko uznali za talent sluzacy do ich tworczosci i pomocny w zyciu.

Zbyszekch
bywalec
Posty: 33
Rejestracja: pt lut 12, 2010 5:48 pm
Lokalizacja: GDAŃSK

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: Zbyszekch »

Dla mnie schizofrenia jest przekleństwem nie powinienem przychodzic na ten świat by cierpiec!.Choruje od 15 roku życia nie miałem życia usłanego różami byłem często w szpitalach psychiatrycznych mam za sobą nie udane małżeństwo dziś jestem wrakiem człowieka czuje się już nikomu niepotrzebny, nie potrafię się odnalześc w dzisiejszym świecie czy ktoś potrafi zrozmuiec chorego samotnego człowieka? mówienie ze schizofrenia jest darem,fenomenem jest nie właściwie ja to tak odczuwam przez pryzmat swojego życia dla mnie dar to jest coś bardzo pozytywnego dobrego co buduje człowieka, schizofrenia jest choroba na całe życie może ja się mylę w tej kwesti wiem jedno ze dużo mówi się o wsparciu dla osób chorych na schizofrenie są różne programy wsparcia ze strony rządu o których tylko szłyszałem w prasie w telewizji. Osoby chore na schizofrenie cierpią podwójnie nie tylko ze względu na same zaburzenia psychiczne, ale także pod wpływem wykluczenia ze społeczeństwa. Na sam dźwięk słowa „schizofrenia” pracodawcy, przyjaciele, rodzina się zamykają, przez co pozbawiają chore osoby szans na normalne życie. Tak ma wyglądac dar, fenomen schizofreni !!!

danxxx
bywalec
Posty: 30
Rejestracja: pn mar 01, 2010 10:32 pm

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: danxxx »

Napisałem nowy post w "religia, metafizyka" pod tytułem "DOBRO I ZŁO" uznajcie to proszę jako moją odpowiedź dziękuję!!!

kliknij w przekierowanie poniżej.
viewtopic.php?f=30&t=5586

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2297
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: jojo »

danxxx pisze: że jesteśmy wyjątkowymi ludźmi, którzy zostali obdarowani czymś specjalnym, możnością spostrzegania otaczającego nas środowiska inaczej od tych nienormalnych ludzi zabieganych codziennością i ułudą, którzy nie potrafią dostrzegać życia z pod naszego pryzmatu gdzie my specjalni ludzie widzimy wiele więcej szczegółów zamartwiając się nimi, bo jest w nas tyle specjalnej godności I siły, że nie potrafimy spostrzegać życia z oszukiwanego punktu odniesienia tak jak te normalne społeczeństwo.
Schizofrenia jest bardzo ciężką chorobą psychiczną, a nie darem. Dostrzegamy i słyszymy to, co nie istnieje. Do niczego ta zdolność nam się nie przyda, ona utrudnia nasze życie. Nie widzimy prawdziwego obrazu świata, tylko wprost przeciwnie, widzimy i słyszymy (czasami czujemy) to, czego nie ma. Nie jesteśmy specjalnymi ludźmi, tylko osobami psychicznie chorymi. Dlatego musimy brać psychotropy, aby nieistniejący świat, który postrzegamy, nie uniemożliwił nam widzenia rzeczywistego świata.

Schizofrenia jest przekleństwem, możliwość normalnego funkcjonowania dzięki lekom, jest błogosławieństwem. Wolałabym być zdrowa psychicznie, ale niestety jestem chora i muszę brać psychotropy, by znów nie oszaleć.

Schizofrenia była dla mnie łaskawa, mimo że choruję na nią od dawna, to leczę się na nią dopiero od ponad dwóch lat. Z pierwszego epizodu psychotycznego wyszłam bez żadnych leków. Za drugim razem nie miałam tyle szczęścia. Niestety. :( Jednak psychozie ulegałam już w dzieciństwie, ale nikt nic nie zauważył i mogłam w miarę normalnie funkcjonować.

Danxxx, nie jesteśmy żadnymi wybrańcami, tylko osobami chorymi psychicznie. Inni ludzie są zdrowi, nie my. Niestety. :( Jednak to dobrze, że nie wszyscy są chorzy.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

danxxx
bywalec
Posty: 30
Rejestracja: pn mar 01, 2010 10:32 pm

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: danxxx »

Bardzo dobra wypowiedź jojo dziękuję ci.
Będę z tobą szczery wiem że jesteśmy chorzy tylko takie myślenie mnie osłabia i pogrążam się w chorobie dlatego wykreowałem sobie własne teorie podświadomości i nie uważam się za chorego co sprawia że czuję się świetnie, inne spostrzeganie tej choroby sprawia że nabieram sensu i spełnienia życiowego lubię myśleć że jesteśmy o wiele bardziej doświadczeni przez życie co niezwykle uczy nas przetrwania.
Wyobraź sobie każdą osobę chorującą która wiecznie użala się nad swoim stanem zdrowia i nigdy nie dochodzi do poprawy a wręcz przeciwnie pogrąża się w coraz to różne stany umysłowe jak depresja a wszystko to przez słabą samoocenę i negatywne spostrzeganie swoich dolegliwości, musisz mi przyznać że nie wszystkie psychozy są złem wcielonym bo często bywa że przeżywając pozytywną psychozę jesteśmy o wiele bardziej szczęśliwsi niż w realności i to nie tylko złudzenie gdy masz do czynienia ze złudzeniem jesteś świadom że to złudzenie dlatego potrafisz to odróżnić od rzeczywistości aczkolwiek w trakcie psychozy wszystko co przeżywasz w danym momencie jest twoją częścią realności gdzie spostrzegasz wszystko bardzo osobiście jest to twoja rzeczywistość gdzie w wielu przypadkach zostaje niezauważona przez innych ludzi bo zewnętrznie niczym się nie odróżniasz od społeczeństwa ciągle egzystując w ubarwionym przez siebie świecie.

Nie wiem czy wiesz jest taki stan rzeczy pewna granica gdzie nie wiadomo co jest psychozą a co realnością i jest to praktycznie niemożliwe do wytłumaczenia przez psychiatrów z osobistego doświadczenia wiem że będąc w psychozie może ona być w ogóle nie do wykrycia przez lekarza, rozmawiałem z psychiatrami w taki sposób że nie odbiegałem od żadnych norm i moje samo zachowanie niczym nie odróżniało się od normalnego społeczeństwa byłem wtedy w szpitalu tylko dwa tygodnie bo przekonałem psychiatrów że nic mi nie dolega moje rozmowy miały pozytywny rozmiar całości gdzie przeprowadzane testy nie wskazywały na jakiekolwiek dolegliwości no i co mam o tym myśleć miałem wtedy psychozę czy nie? skoro fachowcy stwierdzili że nie.
To także działa w drugą stronę są przypadki gdzie wmówiono normalnemu człowiekowi że jest chory i faszerowano go psychotropami od których naprawę się rozchorował.

Psychotropy! tak naprawdę to nikt nie wie jaki efekt wywierają na naszą świadomość wiem z doświadczenia że ją zmieniają usuwając pozytywne emocję i pozostawiając negatywne to dlatego w większości przypadków człowiek przyjmujący psychotropy czuje depresję i uczucie pustki, perfekcją byłoby wynalezienie leku który leczyłby psychozy usuwając negatywne emocje i pozostawiając pozytywne życie w takim przypadku byłoby pełnią szczęścia bo pozytywny odczyt naszej osoby sprawia że jesteśmy pewni siebie mamy determinację i motywacje krocząc przez życie gdzie wszystko się zawsze udaje.

Podsumowując moje doświadczenia z chorobą jestem pewien że żaden lekarz ci nie pomoże w taki sposób jaki ty sam możesz sobie pomóc twój umysł jest twoją świadomością którą ty sam kreujesz każdy człowiek jest w stanie sam sobie pomagać poprzez pozytywne myślenie i determinację sztuka polega na tym to znaleźć sposób na dotarcie do swoich emocji kluczem do tego może być kreowanie własnego spostrzegania choroby i rzeczywistości w pozytywny sposób gdzie pozytywizm jest zawsze mocniejszym czynnikiem uczuć znajdującym się na pierwszym miejscu jest to zarazem trudne jak i łatwe w moim przypadku trudno było zacząć kreować świadomość która spostrzega rzeczywisty stan rzeczy z innego punktu odniesienia ale kiedy brnie się coraz dalej wydaje się to coraz prostsze niczym reakcje łańcuchowe samo powielających się doświadczeń innej realności.

Awatar użytkownika
Lee-sheq
zarejestrowany użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: czw kwie 01, 2010 10:51 pm

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: Lee-sheq »

jojo pisze:
Dostrzegamy i słyszymy to, co nie istnieje. Nie widzimy prawdziwego obrazu świata, tylko wprost przeciwnie, widzimy i słyszymy (czasami czujemy) to, czego nie ma. Nie jesteśmy specjalnymi ludźmi, tylko osobami psychicznie chorymi. Dlatego musimy brać psychotropy, aby nieistniejący świat, który postrzegamy, nie uniemożliwił nam widzenia rzeczywistego świata.


Inni ludzie są zdrowi, nie my. Niestety. :( Jednak to dobrze, że nie wszyscy są chorzy.
jakto słyszymy i dostrzegamy to co nie istnieje?
a skąd wiesz , ze to co dostrzega ktoś inny istnieje?
Tylko Ty mozesz decydowac co istnieje a co nie. i istnieje to co odczuwasz.
to że np. 1000 osób widzi coś i dla nich to istnieje , a jedna osoba widzi co innego to nie mozna powiedzieć , że to nie istnieje.
po prostu nadają te osoby na innych falach.
świat rzeczywisty jest o tyle rzeczywisty , ze istnieje w umysłach wiekszosći ludzi, w umysłach które funkcjonują podobnie i świat ten tworzą.

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2297
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: jojo »

Lee-sheq, chodziło mi o to, że my schizofrenicy mamy omamy (słuchowe, wzrokowe i czuciowe) i postrzegamy to, co nie istnieje, jest tylko wytworem naszych chorych umysłów. Do tego jeszcze mamy sprzeczne z rzeczywistością poglądy, czyli urojenia.

Lee-sheq, nie zgadzam się z Tobą:
Tylko Ty mozesz decydowac co istnieje a co nie. i istnieje to co odczuwasz.
realność tego świata, nie jest zależna od naszych wyobrażeń. Myślą nie kształtujemy rzeczywistości, możemy tylko nią kształtować obraz rzeczywistości i on może ulec wypaczeniu, jak jesteśmy chorzy. To, że postrzegam w wypaczony sposób rzeczywistość, nie spowoduje, że ona się taka stanie i że inni będą ją odbierać w taki sam sposób, jak ja. Schizofrenicy wierzą w istnienie wielu rzeczy, które tak naprawdę nie istnieją (np. w telepatię, duchy), nawet jak jest ich wielu, to ta ich wiara nie spowoduje, że te nierealne rzeczy staną się realne.

Świat rzeczywisty nie jest wytworem naszych umysłów, ani tego, w jaki sposób postrzegamy rzeczywistość.

Lee-sheq, znów się z Tobą nie zgadzam:
świat rzeczywisty jest o tyle rzeczywisty , ze istnieje w umysłach wiekszosći ludzi, w umysłach które funkcjonują podobnie i świat ten tworzą.
świat jest materialny, a nie duchowy. Istnieje niezależnie od stanu naszych umysłów, a to czy dobrze postrzegamy rzeczywistość, czy źle, zależy od tego czy jesteśmy psychicznie zdrowi, czy chorzy. Ludzie chorzy psychicznie źle postrzegają rzeczywistość. Niestety. :(
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 12674
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: Petruccio »

Lee-sheq, ty chyba nie jesteś chory, bo to co mówisz, wynika chyba z niewiedzy na temat schizofrenii.
Rzeczywistość jest jedna: dla wszystkich. Tylko my, ludzie, postrzegamy go patrząc przez swoje doznania. Tak naprawdę bardzo mało ludzi widzi ten świat takim, jakim naprawdę jest. Schizofrenia jest jednym z filtrów, który zakrzywia prawdziwe postrzeganie świata.
To prawda, że to, co istnieje dla jednej osoby, dla drugiej nie ma racji bytu. Sam mam takie doznania. Ale im bardziej one znikają, umiem się do nich zdystansować i stwierdzić, że to, co czułem, było nieprawdą, jakąś iluzją.
Obrazek

Awatar użytkownika
Lee-sheq
zarejestrowany użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: czw kwie 01, 2010 10:51 pm

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: Lee-sheq »

jojo tego nie wiesz czym jest świat i czyim jest wytworem i czy jest materialny czy nie , to że świat wydaje sie nam materialny to jest właśnie złudzenie umysłu, który chyba w procesie ewolucji wykształcił sie tak aby pozwolić przetrwać gatunkowi ludzkiemu, mamy wiele rzeczy zakodowanych w umyśle w taki sposób abyśmy po prostu mogli przetrwać biologicznie.
To co wydaje się nam takie materialne np. kamień w rzeczywistosci przecież jest złożone z drgających cząsteczek , tak samo nasze ciała wydaja nam sie takie realne i materialne a przecież dzieje się w nich ciągły ruch , jest to forma jakiejś energii.
Rozumiem , ze dramat osoby chorej polega na tym , ze czuje sie samotna i zagubiona w swiecie swoich urojeń i kiedy umysł takiej osoby choćby na chwilę zgra sie z umysłami osób normalnych wtedy widzi , że jej wizje były chore i odbiegające od rzeczywistości.
Ale umysł osoby normalnej to nei jest umysł który postrzega rzeczywistosć taką jaką jest.Jak to słusznie kolega zauważył jest to jakieś filtr przez który dana osoba postrzega rzeczywistość.U osob normalnych filtr jest ten bardzo do siebei zbliżony ponieważ umysły tych osób działaja podobnie.
np. wiekszośc normalnych osób widząc taki obrazek:

Obrazek


powie ze kwadrat A i B posiadają różny odcień szarosći, tymczasem jeslibyśmy zasłonili otaczejące je kwadraty okazałoby się , że te pola A i B mają dokładnei taki sam odcień szarosci tylko ich otoczenie sprawia , ze nasz umysł wytwarza iluzję...

danxxx
bywalec
Posty: 30
Rejestracja: pn mar 01, 2010 10:32 pm

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: danxxx »

jojo
lee-sheq ma rację nikt nie wie czym jest rzeczywistość i tu pozwolę dać ci pewną wskazówkę mianowicie poniżej wkleiłem jedną z moich teorii która znajduje się na tym forum.
teoria ta znajduje się pod linkiem poniżej mimo wszystko zamieściłem ją w tym poście.
viewtopic.php?f=5&t=5600

Mam do ciebie wielką prośbę bardzo proszę cie czytaj dokładnie i z koncentruj się starając wyobrazić sobie całokształt przekazu teorii proszę cię nie podważaj poszczególnych zdań tylko postaraj się ujrzeć coś co ja dostrzegam zapomnij o otaczającym cię świecie i czytaj cierpliwie dziękuję.

ŻYJĄCA INFORMACJA MYŚLI

Przepraszam za długość moich postów aczkolwiek nie potrafię wyrazić swoich myśli w prostszy sposób.
Polecam obejrzenie sobie filmów dokumentalnych teorii kwantowych na YouTube wpisując w wyszukiwarkę "Fizyka Kwantowa Pl".

Muszę powiedzieć że nasza cywilizacja wciąż się uczy o naszym świecie i choć myślimy że wiemy już wszystko to tak naprawdę jest jeszcze nieograniczona ilość wiedzy do odkrycia.
Europejska Organizacja badań jądrowych CERN
Posiada największy na świecie zderzacz hadronów LHC dzięki któremu badają zjawiska zachodzące w mikroświecie, ostatnio została zaobserwowana nowa cząstka która nie występuje na ziemi.
Dzięki tej innowacyjnej technologii naukowcy chcą uzyskać odpowiedzi dotyczących teorii Kwantowych i wiele innych nowych i nieznanych tajemnic wszechświata a jedną z nich jest teoria wielkiego wybuchu.
Warto podkreślić że LHC jest obecnie w rozruchu i nie osiągnął jeszcze swojej pełnej mocy działania i tak naprawdę nikt nie wie czego się spodziewać. Czy to jest w ogóle bezpieczne dla naszego świata? Mnóstwo ludzi obawia się konsekwencji związanych z działaniem LHC.

Tak więc warto się zastanowić czy zwariowani naukowcy to normalni ludzie, równie dobrze może być że ich fantazje niczym nie odbiegają od naszych tak samo jak oni i my zagłębiamy się w nieznanych możliwościach życia kreując niewiarygodne teorię otaczającego nas świata i wszechświata bo każdy z nas jest tak naprawdę twórcą rzeczywistości, wszystko czego doświadczamy w życiu jest indywidualną wartością realności każdej jednostki niekoniecznie zrozumiałą dla drugiej osoby.
Dana chwila w której kreujesz myśl jest już twoją częścią rzeczywistości i nieważne że bywa niezrozumiała przez innych a wręcz negowana i podważana bo tak długo jak w to wierzysz jest prawdą rzeczywistości która w wielu przypadkach materializuję się i staje się częścią drugiej osoby gdzie efektywność samopowielania informacji w znacznym stopniu wzmacnia znaczenie i wiarygodność danej myśli która jest odbierana i powielana przez coraz to większą rzeszę ludzi w tak zwanej reakcji łańcuchowej tak właśnie powstają religie, różnego rodzaju teorie i wierzenia.
Aczkolwiek nie tylko jest to część ewolucji od samych początków istnienia człowieka jego myśl kreowała otaczający go świat z biegiem czasu był coraz mądrzejszy i myślał coraz więcej i więcej ta właśnie myśl materializowała się i stawała się nieodłączną częścią człowieka dzięki tymże nieprawdopodobnym fantazją i teorią osiągał wyższe poziomy istnienia, stwarzał otaczający go świat wymyślał, fantazjował, teoretyzował z czego powstało wszystko to co nas dzisiaj otacza technologia, komputery, fizyka, matematyka, jedzenie, uczucia.

Zauważ że otaczający nas świat jest kreowany przez nas samych na podstawie myśli, myśl jest niczym innym jak informacją rzeczywistego wszechświata gdy nie myślisz nie istniejesz nie posiadasz informacji o sobie i otaczającym cię świecie.
Bez informacji niema nic kompletne nic ani czarne ani białe ale nawet próżnia zawiera informację czy jesteś w stanie sobie wyobrazić NIC! posługując się swoimi informacjami (myślami) jesteś czy nie?
Na pewno zastanawiasz się jak to może wyglądać może czerń absolutna niestety nie bo nawet ten odcień posiada informację którą ty tworzysz swoją myślą nazywając go czarny tak więc posiada tę informację.
Widzisz więc są rzeczy które są niezrozumiałe dla nas samych i tak naprawdę sami je stworzyliśmy myśląc o nich fantazjując i teoretyzując.
Zastanawiające jest to zjawisko kiedy myślimy że czegoś niema jest to NIC! aczkolwiek podkreślamy informacje zawartą w tymże pustym spektrum które kreujemy myśląc o tym.

Również zastanawiające jest gdzie jest różnica między fikcją a realnością być może jej nie ma i wszystko czego dotychczas doświadczyliśmy jest rzeczywistością, wytłumaczyło by to wiele niewytłumaczalnych zjawisk jak , tajemnicze objawienia, uzdrowienia przeróżnymi energiami, duchy, obce cywilizację.
Myśląc o tym wszystkim kreujemy to i materializujemy do żywej informacji która staje się rzeczywistością codziennego życia.

Tak wiec informacją jest wszystko to wszystko to nasza świadomość istnienie, myślenie widzimy świat z takiego a nie innego punktu widzenia gdzie zakrada się myśl co się za tym wszystkim kryję skoro żeby coś istniało musisz o tym wiedzieć gdy patrzysz, słuchasz, czujesz odbierasz bodźce świata zewnętrznego są to informację odbierane przez narzędzia twojego mózgu to nic innego jak zmysły: węch, smak, wzrok, słuch, dotyk, które transferują informację świata zewnętrznego do ładunku elektrycznego który podróżuje w twoim mózgu do miejsc gdzie zostaje rozładowany i zapisany w twoje myśli (informacje) zaznaczam że zapis ten nie istnieje w twoim mózgu lecz w twojej świadomości jesteś jak żyjąca informacja twój mózg używa twojego ciała do komunikacji ze światem zewnętrznym a ty używasz swojego mózgu do transformacji otaczającego cię świata na zrozumiały dla siebie język (zapis informacji, lub myśli) dlatego czujesz że istniejesz i zapis tychże zewnętrznych informacji jest spostrzegany przez ciebie jako rzeczywistość.
Zakrada się tu niepojęte pytanie skoro jesteśmy świadomością żyjącą informacją która potrafi kreować nowe informacje wysyłając je do świata zewnętrznego to czymże są informację pobierane przez nas z tegoż świata zewnętrznego coś przecież musiało stożyć te wszystkie informację otaczającego nas świata jeśli nie my sami to musi to być coś w rodzaju jednostki wszystkiego gdzie wszelka informacja bierze swój początek istnienia, możesz to zrozumieć jako kogoś kogo nazywamy Bogiem mam nieodparte wrażenie że istniejemy w czyjejś świadomości (informacji czy myśli) istota ta jest wszechmogąca gdzie jej myśli tworzą cały otaczający nas wszechświat włącznie z nami dlatego też skoro jesteśmy podobni do tejże globalnej istoty wszystkiego bo jesteśmy jego częścią (informacją) to mamy możliwość kreowania własnych informacji i rzeczywistości na podstawie zapisanych informacji w naszej świadomości.

Zauważ że wszelka otaczająca nas materia jest zbudowana z tych samych związków atomowych gdybyśmy zmniejszyli nasze spostrzeganie wszechświata do rozmiarów jądra atomowego widzielibyśmy że wszystko co nas otacza zbudowane jest z tego samego surowca aczkolwiek zmniejszając się do najmniejszego nieznanego rozmiaru pierwszego zaobserwowalibyśmy że wszystko bierze swój początek w świadomości na podstawie informacji które zapisane są do wyższych poziomów materii tu trzeba podkreślić że wszelka otaczająca nas materia drga z ściśle określoną sobie częstotliwością posiada dany dla siebie ładunek elektryczny i daną dla siebie masę to wszystko to informacje o tejże materii które musiały być stworzone przed powstaniem materii.

kuni
zaufany użytkownik
Posty: 193
Rejestracja: czw lip 30, 2009 4:16 pm

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: kuni »

Schizofrenia nie jest ani darem ani przeklenstwem. To jest tylko ciezka choroba.

Awatar użytkownika
MAdzialena
zaufany użytkownik
Posty: 508
Rejestracja: pn mar 17, 2008 7:51 pm

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: MAdzialena »

Każdy jest wyjątkowy. Nie tylko schizofrenik.

adrinna
zaufany użytkownik
Posty: 36
Rejestracja: pn paź 25, 2010 9:36 pm

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: adrinna »

Mam pytanie: jak odnosicie się do podobieństwa stanów psychotycznych do odczuć świętych, oraz podobieństwa tychże stanów do inicjacji szamanów?

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10176
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: hvp2 »

Mam pytanie: jak odnosicie się do podobieństwa stanów psychotycznych do odczuć świętych, oraz podobieństwa tychże stanów do inicjacji szamanów?
O inicjacji szamanów trudno mi coś napisać, ale przyznaję że psychoza może mieć wiele wspólnego ze stanem mistycznym (sam tak miałem, ale tylko w pierwszej psychozie). Dużo zależy tu od kontekstu kulturowego, bo obecnie takim "nawiedzonym" ludziom daje się zastrzyki w tyłek i więzi w psychiatrykach tak długo, dopóki te leki nie zaczną działać. W dawnych latach bywało inaczej, czego rozliczne przykłady można poczytać sobie np. w Biblii... Albo wspominając chociażby Faustynę Kowalską czy Brata Alberta...

adrinna
zaufany użytkownik
Posty: 36
Rejestracja: pn paź 25, 2010 9:36 pm

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: adrinna »

a mógłbyś mi więcej opisać o swoich stanach mitsycznych w pierwszej psychozie, bardzo mnie to interesuje. Co do szamanów to wybierani byli spośród ludzi tzw nastawionych od świata ktorzy unikali często kontaktu z otoczeniem. Potem przeżywali wzniesienie sie na wyższe poziomy bytu, przebywali w niebie lub piekle, widzieli złe duchy jak i dobre, przyżywali też np ćwiartowanie swojego ciala lub zejscie do piekieł. Potem taki szaman po przejsciu inicjacji był gotowy do leczenia ludzi czynił to za pomoca transu. Polecam ksiązke Mircea Eliade Szamanizm i archaiczne techniki ekstazy lub Podróże do piekieł Jerzy Sławomir Wasilewski. Co do siostry faustyny własnie jestem przy lekturze jej dzienniczków. Noc ciemna ducha jakze podobna do anhedoni schizofrenicznej lub depresji popsychotycznej oraz olśnienia, przenoszenie w zaświaty, widzenie złych duchów. Zachęcam wszystkich do dyskusji w tej sprawie. Bardzo interseuje mnie mistyczne przeżycia schizofrenikow. Sama żylam w swiecie duchów, słyszałam myśli innych widziałam szatana, rozmawiałam na odległosc z ludzmi. Teraz głosy ucichły ale występują dalej. Czekam na opisy stanów mistycznych w schizofreni z góry dziękuję. :wink:

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: pawel534 »

Proszę nie odbierajcie tego ze złego punktu widzenia nie usiłuje przedstawiać wam, że nie jesteśmy chorzy ani też, że jesteśmy, staram się egzystować z moimi dolegliwościami na zupełnie innym poziomie rozumowania, mianowicie dla doktora jestem schizofrenik, ale o nas ludziach wykreowałem i udowodniłem praktycznej podświadomości i świadomości jedną etyczną zgodność, że jesteśmy wyjątkowymi ludźmi, którzy zostali obdarowani czymś specjalnym, możnością spostrzegania otaczającego nas środowiska inaczej od tych nienormalnych ludzi zabieganych codziennością i ułudą, którzy nie potrafią dostrzegać życia z pod naszego pryzmatu gdzie my specjalni ludzie widzimy wiele więcej szczegółów zamartwiając się nimi, bo jest w nas tyle specjalnej godności I siły, że nie potrafimy spostrzegać życia z oszukiwanego punktu odniesienia tak jak te normalne społeczeństwo.
Mi się podoba ten fragment z pierwszego postu. Jestem bliski tego punktu widzenia że schizofrenicy inaczej postrzegają otaczający nas świat od tych normalnych ludzi. Ja sam doświadczyłem wielu rzeczy które z perspektywy czasu postrzegam jako wytwór swojej wyobraźni. Jednak jeśli wszystko czego doświadczyłem to tylko wytwór mojej wyobraźni i skutek choroby te gdzie jest właśnie ta granica i różnica między schizofrenią a rozwojem duchowym. Czy jako schizofrenik nie mogę już myśleć i wierzyć w doświadczanie bliskości Boga w rozmowy z Bogiem. Gdzie jest granica tego w co mogę wierzyć a w co nie jeśli chodzi o sprawy duchowe i rozwój duchowy. Gdzie kończy się wiara i religia a gdzie zaczyna schizofrenia i omamy.

Jeśli chodzi o ostatni psot i doświadczenia mistyczne sam też byłem w piekle i uczyłem się walki z demonami. Wiele innych rzeczy doświadczyłem i długo można by o tym pisać. Też rozmawiałem z ludźmi na odległość i słyszałem myśli innych. Też mnie to ciekawi jakie inni mieli przeżycia mistyczne.

mocno_owocowy
bywalec
Posty: 110
Rejestracja: wt sty 15, 2008 12:24 am
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: inny wszechświat

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: mocno_owocowy »

w zwiazku z tematem wątku:
zawsze mie wkurza gdy ktoś wkręca, cierpiącemu że ma zaakcetować chorobę, choroba to patologia, z patologią trzeba walczyć,
nieraz mam mętlik i nawet wydaje mi się czasem że ci wkręcający są po prostu sadystami lubiącymi patrzeć na czyjeś cierpienie, skoro mówią o jego akceptacji

Awatar użytkownika
przegłosowany
zaufany użytkownik
Posty: 6831
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: przegłosowany »

mocno_owocowy pisze:zaakcetować
zaakceNtować?
całuj rękę której nie możesz uciąć

mocno_owocowy
bywalec
Posty: 110
Rejestracja: wt sty 15, 2008 12:24 am
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: inny wszechświat

Re: SCHIZOFRENIA DAR! CZY PRZEKLEŃSTWO!

Post autor: mocno_owocowy »

zakcePtować, ssorry

w ogóle rozpatrywanie jakiejkolwiek choroby w kategori jakiegoś dobra, daru jest trochę infantylne

Wróć do „antypsychiatria”