zainteresowal sie mną mężczyzna, ktory jest chory

Moderator: moderatorzy

xymena

zainteresowal sie mną mężczyzna, ktory jest chory

Post autor: xymena »

Od paru dni spotykam sie z mężczyzna , ktory powiedzial mi, ze jest chory od 10 lat. Wiem tez, ze opowiada innym wspolnym znajomym, że sie zakochal i że mowi juz o nas juz jako o parze. Nie chcialabym go zranic, ale dla mnie to zbyt duze obciazenie wchodzic - rozpoczynac zwiazek z chora osobą. Wiem, że bardzo chce ze mna być. Jest fajnym czlowieiem, zdolnym ale chaotycznym. Co o tym sadzicie?
Czy podziekowac mu za znajomość i nie brnąc w układ?
Jak go nie zranić?
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia?

Zbyś
zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: pt cze 10, 2005 10:33 am
Lokalizacja: Łódź, okolice

Pinecone & Xymena

Post autor: Zbyś »

Problem w obu postach jest taki sam ( prawie) , może autorki to ta sama osoba?
Jeśli wiecie , że On jest chory to co za problem. Musicie zdecydować same czy być z nim. Życie z chorym jest trudne, ale czy to musi być całe życie?. Jak gość jest OK to czemu nie spróbować. Schizofrenicy nie gryzą i w większości są bardzo wrażliwi.
Życzę powodzenia

pinecone
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: pt paź 14, 2005 10:27 am
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pinecone »

Tak jestem ta sama osobą i ponieważ po raz pierwszy pisalam na forum nie wiedzialam czy poprzedni post zostal zapisany.

dziekuje za odpowiedz.
pinecone

Awatar użytkownika
frajer
zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: czw wrz 29, 2005 1:06 pm
Lokalizacja: zabrze

dawaj dawaj

Post autor: frajer »

nie musisz z nim byc cale zycie. mowia ze najlepszy zwiazek trwa 4 lata. schizofrenicy to (czesto) ludzie bardzo inteligentni wiec nic chyba nie stoi na przeszkodzie.
pozdrawiam.FRAJER

are_you_there
zarejestrowany użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: czw lut 02, 2006 11:07 pm

ryzyk - fizyk :P

Post autor: are_you_there »

Witam:) Wydaje mi sie, że spróbowac mozna. Różne doświadczenia moga byc przestrogą albo zachętą. Nie jest oczywiście powiedziane, że takie związki kończa się z reguły dobrze, albo z reguły źle. Ja byłam w sytuacji, kiedy spotykałam się z chorym na schizofrenię chłopakiem i byliśmy naprawdę blisko ( nie wiedziałam wtedy, co mu dolega...). Były sytuacje, które doprowadzały mnie do szału, bo zupełnie nie wiedziałam dlaczego on czasem wygaduje takie bzdury, lub znika gdzies na kilka, kilkanaście dni albo nie daje znaku życia. Wtedy nie mialam o niczym pojęcia i efektem była depresja i nerwica depresyjna. Gdy dowiedzialam się ( od bliskiej zaufanej osoby) o jego chorobie walczyłam jeszcze by ten związek przetrwał. Chodziłam do psychiatrów, przeczytałam kilka książek na temat choroby i mowiłam sobie " Musisz byc silna sa siebie i za niego, poradzisz sobie! Warto! ", lecz w rzeczywistości byłam już na skraju wytrzymałości ( z nim się nie dało o chorobie rozmawiać, udawał, że wszystko z nim ok...). W końcu poznalam kogoś innego, kto mi pomógł z tej sytuacji wyjść i mój stan psychiczny i zdrowotny wrócił do normy, do równowagi. Zaprzestałam jednak walczyć o tamten związak, bo bałam się, że jednak nie wytrzytmam. Za duzo o tym myślałam, zamiast koncentrowac się na swoim zyciu.
Teraz mogę powiedzieć tyle, że łatwiej byłoby mi być z osoba chora, gdybym od początku wiedziała o jej przypadłości. Byłoby mniej łez, a więcej zrozumienia i odpowiedzi. Dlatego jeśli poznałaś wartościowego faceta i od początku wiesz o jego chorobie to moim zdaniem zaryzykuj. Nie mozna kogos przekreślać, dlatego, że ma tą chorobę ( oczywiście zalezy na ile zaawansowaną ), bo nie jest to winą tej osoby. Przypadłości się nie wybiera. Schizofrenicy to często bardzo wartościowi i wrazliwi ludzie ( dlatego nalezy uważac na ich uczucia i liczyć się z nimi bardziej niz w stos. do osoby zdrowej ) :)
Pozdrawiam serdecznie :)

paranojana
zarejestrowany użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: pt lut 03, 2006 8:15 pm

Re: zainteresowal sie mną mężczyzna, ktory jest chory

Post autor: paranojana »

mYSLĘ ŻE POWINNAS SPRÓBOWAC I NIE ODRZUCAC GO Z POWODU TEJ CHOROBY.. SAMA CHORUJE NA TO I WIEM JAK TO JEST BYC ODZRZUCONYM.
W NASZYM KRAJU NARAZA SIE LUDZI CHORYCH PSYCHICZNIE NA UPOKORZENIE I DODATKOWY STRES ZA POMOCĄ ZUSOWSKICH KOMISJII LEKARSKICH.

tajemniczy ogród
zaufany użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: sob sty 28, 2006 10:25 pm

Re: zainteresowal sie mną mężczyzna, ktory jest chory

Post autor: tajemniczy ogród »

paranojana pisze:mYSLĘ ŻE POWINNAS SPRÓBOWAC I NIE ODRZUCAC GO Z POWODU TEJ CHOROBY.. SAMA CHORUJE NA TO I WIEM JAK TO JEST BYC ODZRZUCONYM.
Tak i pewnie też wiesz, że jeżeli ktoś jest w stanie ostrym choroby czy też jego choroba ma poważny charakter przebiegu to że ciężko z taką osobą się żyje albo się wcale nie żyje, ze względu na rórzne rzeczy jakie jest w stanie sobie ubzdurać chory, życie z taką osobą to zawsze ryzyko i nawet jeśli taka osoba jest we względnie dobrym stanie czy też „cudownie ozdrowiała” to chyba nigdy nic nie wiadomo zaburzenia nastroi, choroby psych jak już się rad doczepią to koniec to już do końca tak uważam, że później to już pewna podatność mniejsza odporność. Ja osobiście nie zdecydowałabym się na życie z kimś chorym bo wiem jak to wygląda (to jest mój pogląd na chwilę obecną może kiedyś to zmienię ale wątpię)

Awatar użytkownika
Paweł
zaufany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: czw wrz 15, 2005 12:49 am

Post autor: Paweł »

jeżeli masz jakieś obawy przed tym związkiem to wogóle go nie rozpoczynaj-powiedz mu że możecie być przyjaciółmi i nic poza tym-lepiej teraz niż później jeżeli by się miał on zangażować w ten związek

Gość

Post autor: Gość »

To teraz ja się wypowiem - mam schizofrenie - tak jestem chory -
"ubzduram sobie coś i w to wieże" - ten chłopak też jest chory no a ty jesteś zdrowa - ciesz się - wiesz dlaczego powiedział ci, że jest chory ? -bo my nie lubimy kłamać - objawy tej choroby to urojenia, halucynacje głosowe i wszystko to co najgorsze dla "zdrowej" osoby. Ale są na to leki!!! niestety leki które, trzeba brać - męczyć się jednocześnie z kompleksami, z tym, że jednak jesteś chory - wiesz że biorąc te leki nie ma tego (omanów itp.) czy wiesz że biorąc leki ten człowiek myśli normalnie- że by chciał założyć rodzinę - kochać się z tobą, czy wiesz że ten człowiek pragnie tego bardziej niż inna osoba dlatego, że inaczej podchodzi do tych spraw, bardziej z uczuciem. Ja tobie doradze tak: nie wiąż się z tą osobą - Tą chorobę nazywają "chorobą duszy","chorobą królewską" - nie pojmiesz tego nawet jak Tobie się to wytumaczy - bo to zrozumie osoba która przeżyła, brzydko mówiąc schizy - stąd "doświadczenia schizofreniczne". Po co masz chodzić z czubkiem? Jak widzisz w nim człowieka chorego, to po co masz się z nim wiązać ale proszę Cię naprawdę proszę - Tylko nie mów mu, że możecie zostać przyjaciółmi - lepiej powiedz mu że wygląda jak pedał - albo hmm że nie lubisz dzięciołów - to przynajmiej go rośmieszy a nie zrani. Pozdrawiam

Bardo
moderator
moderator
Posty: 3853
Rejestracja: pn lut 06, 2006 11:32 am
płeć: mężczyzna

Post autor: Bardo »

Jak najbardziej zgadzam sie z przedmowca, niestety zdrowi nie sa w stanie pojac naszych przezyc, a wzajemne zrozumienie w zwiazku to podstawa.
Jesli chcesz chlopaka odepchnac, to zrob to tak, zeby nie domyslil sie, ze to z powodu choroby.

Asia
zarejestrowany użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: pn lut 13, 2006 10:53 pm

Post autor: Asia »

Cześć,
uważam że mężczyzna z którym się spotykasz zachował się fair wobec Ciebie, mówiąc o swojej chorobie.
Nie wiem jaką decyzję podejmiesz ale ja nie rezygnowałabym z tej znajomości. Gdybym była na twoim miejscu pozwoliłabym tej znajomości się rozwijać. Traktowałabym go jak każdego innego mężczyznę.
Jeśli nie poznasz człowieka, nie wiesz czy chcesz spędzić z nim część lub resztę swojego życia. Myślę, że nie powinnaś go skreślać, on ma TYLKO schizofrenię. Uwierz mi, że niektórzy "zdrowi" mężczyźni bywają bardziej nieprzewidywalni!!!!!!!
Powodzenia.

tajemniczy ogród
zaufany użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: sob sty 28, 2006 10:25 pm

Post autor: tajemniczy ogród »

Asia mogę się zapytać skąd wiesz takie rzeczy, na jekiej podstawie opierasz swoją wypowiedz??

Asia
zarejestrowany użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: pn lut 13, 2006 10:53 pm

do T.O.

Post autor: Asia »

Witam, nie bardzo wiem o co pytasz. Czy możesz troszkę jaśniej?!

tajemniczy ogród
zaufany użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: sob sty 28, 2006 10:25 pm

Post autor: tajemniczy ogród »

Asia pisze:Cześć,
uważam że mężczyzna z którym się spotykasz zachował się fair wobec Ciebie, mówiąc o swojej chorobie.
Nie wiem jaką decyzję podejmiesz ale ja nie rezygnowałabym z tej znajomości. Gdybym była na twoim miejscu pozwoliłabym tej znajomości się rozwijać. Traktowałabym go jak każdego innego mężczyznę.
Jeśli nie poznasz człowieka, nie wiesz czy chcesz spędzić z nim część lub resztę swojego życia. Myślę, że nie powinnaś go skreślać, on ma TYLKO schizofrenię. Uwierz mi, że niektórzy "zdrowi" mężczyźni bywają bardziej nieprzewidywalni!!!!!!!Powodzenia.
co rozumiesz przez określenie tylko schizofrenia, ja uważam, że to AŻ schizofrenia, AŻ to przepaść 2 światów, takze zastanawia mnie, wytłuściłam drukiem :"Uwierz mi, że niektórzy "zdrowi" mężczyźni bywają bardziej nieprzewidywalni!!!" ???
Zastanawia mnie na czym opierasz to co napisałaś??

Asia
zarejestrowany użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: pn lut 13, 2006 10:53 pm

do t.o.

Post autor: Asia »

Witam Cię,
nie chciałabym żeby ktoś mnie źle zrozumiał. Zdaję sobie sprawę z tego jak ta choroba potrafi przeszkaszać w "normalnym" funkcjonowaniu.
Chodzi mi jednak o to, że nie rozumiem dlaczego ktoś miałby rezygnować ze znajomości tylko dlatego, że pojawia się motyw choroby. Miałam kiedyś kolegę z rozpoznaniem schizofrenii i uważam że to był wspaniały człowiek. Jego choroba nie zawsze przebiegała łatwo, lekko i przyjemnie. Parę razy był w szpitalu i parę razy próbował popełnić samobójstwo.
Widywałam się z nim dosyć często i uwierz mi proszę, gdyby nie pewne okoliczności (nie związane z jego chorobą) nic nie stało by na przeszkodzie żebym związała się z tym człowiekiem.

Pisząc, że czasem "zdrowi" mężczyźni bywają bardziej nieprzewidywalni miałam na myśli ich zagrywki w stosunku do kobiet. Nie bierz tego tak poważnie!!!
Pozdrawiam, mam nadzieję że odpowiedziałam na Twoje pytanie, jeśli nie to napisz, chętnie jeszcze coś napiszę na ten temat.

tajemniczy ogród
zaufany użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: sob sty 28, 2006 10:25 pm

Post autor: tajemniczy ogród »

Nie biorę tego tak poważnie byłam po prostu ciekawa, opis jest zawsze bardziej wymowny od suchych słów a domyślałam się, że opierasz to na doświadczeniu obcowania z osobą chorą im więcej będzie tym podobnych wypowiedzi tym lepiej dla wszystkich zainteresowanych tematem jaki i samych chorych

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24657
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re:

Post autor: cezary123 »

Gość pisze: Po co masz chodzić z czubkiem? Jak widzisz w nim człowieka chorego, to po co masz się z nim wiązać ale proszę Cię naprawdę proszę - Tylko nie mów mu, że możecie zostać przyjaciółmi - lepiej powiedz mu że wygląda jak pedał - albo hmm że nie lubisz dzięciołów - to przynajmiej go rośmieszy a nie zrani. Pozdrawiam
I słusznie.
Przyjaciół, kolegów szukają cudzołożnice jedne. Podnóżków na drodze do kochasia, jeleni...

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: zainteresowal sie mną mężczyzna, ktory jest chory

Post autor: moi »

Czy jeśli mam kolegów i przyjaciół wśród mężczyzn, to znaczy, że jestem cudzołożnicą?
Chyba ktoś tu przesadza i tym kimś jest Cezary...

Nie wspominam już o tym, że -by dać upust swoim fobiom na temat kobiet - odpowiadasz na post sprzed 10 lat. Tak, tak - dokładnie sprzed dziesięciu lat. Myślisz, że po tylu latach autorka postu nadal czeka na odpowiedź?

Pozdrawiam.m.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24657
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: zainteresowal sie mną mężczyzna, ktory jest chory

Post autor: cezary123 »

moi pisze:Czy jeśli mam kolegów i przyjaciół wśród mężczyzn, to znaczy, że jestem cudzołożnicą?
Z przyjacielem nie można cudzołożyć. Nie rozumiem o co Ci chodzi.
moi pisze:by dać upust swoim fobiom na temat kobiet
W żadnym wypadku nie mam fobii do kobiet. Mam fobię do fałszu i pogardy pojęcia: "zostańmy przyjaciółmi", kiedy jej coś nie pasi. Wiem co się wtedy roi w umyśle wypowiadającej to, jak naiwny jeleń godzi się na to, do czego to doprowadza i zgadzam się z tym co napisał na ten temat użytkownik Gość, którego zacytowałem.
moi pisze:odpowiadasz na post sprzed 10 lat. Tak, tak - dokładnie sprzed dziesięciu lat. Myślisz, że po tylu latach autorka postu nadal czeka na odpowiedź?
Nie odpowiadam. Po prostu czytam pierwsze posty tego forum i widzę, że było ono wtedy super :D
Ludzie rozmawiali naprawdę.

Awatar użytkownika
Anime
zaufany użytkownik
Posty: 727
Rejestracja: śr sty 20, 2010 11:01 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 45723214

Re: zainteresowal sie mną mężczyzna, ktory jest chory

Post autor: Anime »

cezary123 pisze:
moi pisze:odpowiadasz na post sprzed 10 lat. Tak, tak - dokładnie sprzed dziesięciu lat. Myślisz, że po tylu latach autorka postu nadal czeka na odpowiedź?
Nie odpowiadam. Po prostu czytam pierwsze posty tego forum i widzę, że było ono wtedy super :D
Ludzie rozmawiali naprawdę.
100% racji. To jest zmierzch dawnej chwały forum. Teraz evot to już ruina - zapomniane, obskurnie zdewastowane skupisko tych, którzy cofali się w życiu przez te 10 lat.
.

Wróć do „mój partner jest chory”