Głosy

Moderator: moderatorzy

Blue89
bywalec
Posty: 61
Rejestracja: ndz paź 25, 2020 4:01 pm

Głosy

Post autor: Blue89 »

Mi właśnie przyszły ale to nie są głosy tylko ludzie z mojego otoczenia i trochę to męczy, są złe i dobre ...

pycioslawa
moderator
moderator
Posty: 3295
Rejestracja: sob cze 13, 2020 12:55 am
Status: zawodowy obibok

Re: Głosy

Post autor: pycioslawa »

To bardziej urojenia chyba?

Blue89
bywalec
Posty: 61
Rejestracja: ndz paź 25, 2020 4:01 pm

Re: Głosy

Post autor: Blue89 »

Nie głosy oni mi mówią w głowie i ja ich słyszę i dialogi prowadzę sobie z nimi i czasami bardzo mnie wkurzaja i jedne są przeciw-wstawne drugim.

pycioslawa
moderator
moderator
Posty: 3295
Rejestracja: sob cze 13, 2020 12:55 am
Status: zawodowy obibok

Re: Głosy

Post autor: pycioslawa »

Głosy w głowie, skąd ja to znam... Od jak dawna się leczysz, tzn. od kiedy masz dobrane właściwe leki?

Blue89
bywalec
Posty: 61
Rejestracja: ndz paź 25, 2020 4:01 pm

Re: Głosy

Post autor: Blue89 »

Nie mam i nie będę o tym pisać...

pycioslawa
moderator
moderator
Posty: 3295
Rejestracja: sob cze 13, 2020 12:55 am
Status: zawodowy obibok

Re: Głosy

Post autor: pycioslawa »

No to nie dziw się głosom. Pamiętaj, że długo nieleczona psychoza ma opłakane skutki uboczne.

Blue89
bywalec
Posty: 61
Rejestracja: ndz paź 25, 2020 4:01 pm

Re: Głosy

Post autor: Blue89 »

pycioslawa pisze: ndz paź 25, 2020 5:15 pm No to nie dziw się głosom. Pamiętaj, że długo nieleczona psychoza ma opłakane skutki uboczne.
Niekoniecznie, trzeba teraz zadbac bardziej o kilka aspektów takich jak jedzenie bo organizm jest na zwiększonych obrotach mózg też i pobiera więcej energii trzeba pamiętać żeby ja uzupełniać... psychoza sama minie ale już wiem teraz że będę tęsknić bardzo za tym stanem, wszystko jest zależne od samopoczucia trochę jakby się poczeło z emocji jesteś w złym nastroju to będzie zła shiza jesteś w dobrym to będzie dobra a całą reszta łącznie z głosami się dostosuje tak przynajmniej mi się wydaje. Jeżeli nie chce czegoś zrobić to po prostu mam o tym nie myśleć - nie wyobrażać sobie tego po prostu.

pycioslawa
moderator
moderator
Posty: 3295
Rejestracja: sob cze 13, 2020 12:55 am
Status: zawodowy obibok

Re: Głosy

Post autor: pycioslawa »

Nie to, żebym Cię nawracała jak napisałam w innym wątku, ale nie wiadomo czy nie stracisz panowania. Ja po pięciu latach (około) walki z objawami straciłam panowanie i życie totalnie mi się przez to obróciło.

Blue89
bywalec
Posty: 61
Rejestracja: ndz paź 25, 2020 4:01 pm

Re: Głosy

Post autor: Blue89 »

pycioslawa pisze: ndz paź 25, 2020 7:58 pm Nie to, żebym Cię nawracała jak napisałam w innym wątku, ale nie wiadomo czy nie stracisz panowania. Ja po pięciu latach (około) walki z objawami straciłam panowanie i życie totalnie mi się przez to obróciło.
I robiłaś tak jak Ci głosy kazały?

pycioslawa
moderator
moderator
Posty: 3295
Rejestracja: sob cze 13, 2020 12:55 am
Status: zawodowy obibok

Re: Głosy

Post autor: pycioslawa »

Kiedy byłam w ciężkiej psychozie, jeśli tak ją można nazwać, słuchałam się swoich głosów (omamów rzekomych, tylko w głowie) jak przewodnika i robiłam wszystko co mi dyktowały.

Blue89
bywalec
Posty: 61
Rejestracja: ndz paź 25, 2020 4:01 pm

Re: Głosy

Post autor: Blue89 »

To się "ciezka psychoza" nazywa a brakowało Ci napięcia mięśniowego?

pycioslawa
moderator
moderator
Posty: 3295
Rejestracja: sob cze 13, 2020 12:55 am
Status: zawodowy obibok

Re: Głosy

Post autor: pycioslawa »

Nie, nie miałam takiego problemu. Nazywam to ciężką psychozą, gdyż byłam totalnie odjechana, totalnie żyłam w świecie fantazji i wszystko przepełnione było urojeniami. Wtedy właśnie też było mi tak dobrze, że nie chciałam się tego pozbyć. Mianowicie chodzi o mojego koreańczyka, którego sobie urajałam i wyhalucynowywałam. Tak się w nim zakochałam, że naturalne, iż nie chciałam się go pozbyć. :)

Blue89
bywalec
Posty: 61
Rejestracja: ndz paź 25, 2020 4:01 pm

Re: Głosy

Post autor: Blue89 »

Napisała bym Ci coś ale wiem że nie mogę bo to destrukcyjne mogło by być. Bo moja się opiera na tym co było, moj wewnętrzny głos mówi że jest królem Arturem i wiem że to jest ścisle związane z jednym wspomnieniem które jest jak najbardziej prawdziwe i on czasami się smuci bardzo.

pycioslawa
moderator
moderator
Posty: 3295
Rejestracja: sob cze 13, 2020 12:55 am
Status: zawodowy obibok

Re: Głosy

Post autor: pycioslawa »

Możesz napisać śmiało, chyba że się boisz o innych użytkowników.

Blue89
bywalec
Posty: 61
Rejestracja: ndz paź 25, 2020 4:01 pm

Re: Głosy

Post autor: Blue89 »

pycioslawa pisze: ndz paź 25, 2020 8:26 pm Możesz napisać śmiało, chyba że się boisz o innych użytkowników.
No że teraz już go nie masz i zostałaś samą, smutne to musi być bardzo. To tak jak smutny jest Król Artur. Ludzie mnie bardzo denerwują bo przychodzą mówią różne rzeczy i później odchodzą od tak, egoistycznie, nie zważają uwagi na cudze emocje.
Ostatnio zmieniony ndz paź 25, 2020 8:30 pm przez Blue89, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Hipis
zaufany użytkownik
Posty: 2764
Rejestracja: pt lip 24, 2020 3:07 pm
płeć: mężczyzna

Re: Głosy

Post autor: Hipis »

Pamiętam jak ja w psychozie wziąłem na tapetę Excalibur, i doszedłem do wniosku że dał się wyciągnąć z kamienia tylko w dzień kiedy była niska temperatura wody, ponieważ zawierał rtęć i rtęć się skurczyła pod wpływem zimna, ale temperatura nie mogła być za niska aby znowu woda nie zamarzła, czyli precyzyjnie w temperaturze 1 st. C na plusie.
E ?= m + (*c²)

pycioslawa
moderator
moderator
Posty: 3295
Rejestracja: sob cze 13, 2020 12:55 am
Status: zawodowy obibok

Re: Głosy

Post autor: pycioslawa »

Mam jego podobizny w pokoju. Dwa zdjęcia na środku ściany, poduszkę metrową, do tego ostatnio kupiłam jego podobiznę z kartonu 1:1 - ma 180cm. :) Także o ile nie towarzyszy mi w głowie, tak ciągle towarzyszy mi w życiu. Planuję się go nigdy nie pozbyć! Warto dodać, żeby było jasne, że ten w głowie był zmienioną postacią osoby, która istnieje naprawdę.

Blue89
bywalec
Posty: 61
Rejestracja: ndz paź 25, 2020 4:01 pm

Re: Głosy

Post autor: Blue89 »

Xiantotikui pisze: ndz paź 25, 2020 8:28 pm Pamiętam jak ja w psychozie wziąłem na tapetę Excalibur, i doszedłem do wniosku że dał się wyciągnąć z kamienia tylko w dzień kiedy była niska temperatura wody, ponieważ zawierał rtęć i rtęć się skurczyła pod wpływem zimna, ale temperatura nie mogła być za niska aby znowu woda nie zamarzła, czyli precyzyjnie w temperaturze 1 st. C na plusie.
Ale Król Artur to mały chłopiec jest i mówi że ma 5lat. Przynajmniej tak mi mówi i on ma bardzo otwarty serce i się smuci, wcale nie ma exkalibura, on nie chce walczyć tylko się przytulać. IIIIiii... samolocik - lubi to :P
Ostatnio zmieniony ndz paź 25, 2020 8:34 pm przez Blue89, łącznie zmieniany 1 raz.

pycioslawa
moderator
moderator
Posty: 3295
Rejestracja: sob cze 13, 2020 12:55 am
Status: zawodowy obibok

Re: Głosy

Post autor: pycioslawa »

Ja przez jakiś czas myślałam, że jestem tym koreańczykiem, zresztą przez długi czas był moim alter ego, więc też było ciekawie. :D

Blue89
bywalec
Posty: 61
Rejestracja: ndz paź 25, 2020 4:01 pm

Re: Głosy

Post autor: Blue89 »

pycioslawa pisze: ndz paź 25, 2020 8:34 pm Ja przez jakiś czas myślałam, że jestem tym koreańczykiem, zresztą przez długi czas był moim alter ego, więc też było ciekawie. :D
A Król Artur jest mną tylko jakby z innego czasu, z przeszłości. I on polubił dziewczynkę a ona sobie w ch** poszła i jest teraz smutny. I on lubi cukierki mówię że nie możemy tyle cukru wpierdzielac bo nam żeby wypadną a on ma to w nosie widzicie pół świata z nim.
Ostatnio zmieniony ndz paź 25, 2020 8:40 pm przez Blue89, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „głosy”