nie widać

Moderator: moderatorzy

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

nie widać

Post autor: Gehenna »

działania autoagresywne to nie zawsze cięcie rąk ostrym narzędziem.
Czasem formy są bardzo subtelne albo pozornie ...przyjemne
Każdy ma swoją autoagresję doskonałą... Moja nie zostawia śladów na ciele, blizn, ran. Fizycznie właściwie nie boli.
Trudno z tym żyć ... i trudno zrozumieć, że może być inaczej.
Może trzeba zrobić rachunek strat i zysków?
...
cyferki nigdy nie były moją dobrą stroną

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: nie widać

Post autor: moi »

Oczywiście, że autoagresja może przybierać różne formy: można np. karać się odmawianiem sobie jedzenia (mój przypadek) i przyjemności. Tylko, że psychika w którymś momencie pęka. U mnie to skończyło się kompletną utratą poczucia rzeczywistości i chodzeniem po śmietnikach w poszukiwaniu jedzenia.
Dlatego nie chciałabym, żebyś poszła tą drogą, Gehenno.
Można sobie bowiem potem mówić, że to była choroba, ale wstyd zostaje do końca życia.

Pozdrawiam.m.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

Re: nie widać

Post autor: Gehenna »

czyli wstyd jest najważniejszy?
nie rób tego bo "wstyd"
dla kogo? dla mnie? dla innych?

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: nie widać

Post autor: moi »

Wstyd by Ci było np. gdyby Twoje dziecko robiło to samo, bo podpatrzyło to u Ciebie.
Myślę, że mocno byś to przeżyła.
Wstyd jest też, gdy człowiek się zastanowi, jak bezsensownie traci swoje życie. Na takie głupoty.

Pozdrawiam.m.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

Re: nie widać

Post autor: Gehenna »

wobec argumentu "twoje dziecko" czuję się bezradna
wypowiadałam się już na ten temat, nie będę powtarzać.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: nie widać

Post autor: moi »

Akurat nie załapałam się na tę dyskusję, więc nie wiem, o czym mówisz.
Po prostu szkoda przesrać sobie przez jakieś głupie jazdy życie, zamiast cieszyć się nim i fajnie się czuć.

Pozdrawiam.m.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

Re: nie widać

Post autor: Gehenna »

nie piszę tego jako zarzut, ale tak jak ja czuję
różne osoby mogą jeden i ten sam problem odbierać inaczej. Dla kogoś będzie to błahostka a dla kogoś innego podstawowa przyczyna do próby samobójczej.
Czy można zaprzeczać czyimś emocjom. Wartościować czyjeś problemy?
"głupie jazdy" - ok masz prawo to tak odbierać, ja czuję inaczej.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: nie widać

Post autor: moi »

Uważasz, że karanie się za wszystko i odmawianie sobie jedzenia, a także zwykłych normalnych rzeczy, jak kontakt z ludźmi, dobre samopoczucie to coś mądrego?
Każdy kto chce mieć kontrolę nad swoim cierpieniem wymyśla złożony system wyparć, przeniesień i innych rzeczy, podtryzmując tym samym cierpienie i żywiąc je dalej. A cierpienie minie. Jak wszystko. Trzeba tylko dać sobie czas.

Pozdrawiam.m.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

Re: nie widać

Post autor: Gehenna »

chodziło o to że zwrot "jakieś głupie jazdy" uważam za lekceważący
to tyle

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: nie widać

Post autor: moi »

Przecież to nie było o Tobie, tylko ogólnie.

Pozdrawiam.m.

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: nie widać

Post autor: F20 »

Ja robilem sie przerazliwie rozsierdzony niewiedzialem na kogo wszystko draznilo mmie jakby ktos celowo mnie przedrzeznial. Na samym poczatku oszalaly z nerwow rozbilem glowa lustro innym razem patrzac na noz po klotni zmatka zrobilem sie strasznie rozsierdzony w zmiankowany sposob dopiero kiedy ucieklem wzrokiem z przedmiotu ustapilo. Innym razem wbilem sobie srubokret w brzuch ale plytko skory nie przebil. Potem juz bylo inaczej tazalem sie po podlodze okladajac piescmi nie szlo od tych rozdraznien wytrzymac. Potem bylo juz zgorki nauczylem sobie radzic z tym trzeba bylo sie szybciutko zalac w trupa. Za kazdym razem schizifrenia probowala sprawic zebym ta zlosc na kogos zucil i za kazdym razem kierowalem ja na siebie. Nie mozna nikogo skrzywdzic nawet jak sie traci poczytalnosc z nerwow chociaz terazpo tych moich przejsciach moich urojonych lekarzy to bym skrzywdzil.

Awatar użytkownika
Melancholik
zaufany użytkownik
Posty: 514
Rejestracja: wt lis 20, 2012 8:47 pm
Status: Brak
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: nie widać

Post autor: Melancholik »

Zadawanie sobie bólu dla niektórych jest wręcz przyjemne, należysz do tego grona?
Dwa słowa(schizofrenia paranoidalna).

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: nie widać

Post autor: F20 »

Niezrozumiales to bylo takie pieklo nerwow ze czlowiek sie w nim tracil. bylem przerazliwie rozloszczony na kogos do takiego stopnia ze tracilem nad soba kontrole.
Schizifrenia po dwoch latach przestala tak dzialac zato w ciagu dnia takich stanow psychotycznych drobniejszych o mniejszym natezeniu mialem tysiace i tak sobie zylem wypalany nerwami a dotego dolaczaly sie coraz to nowe nerwowe stany psychotyczne. Bylem tak wyniszczony ze jesli tylko choroba przybrala na sile to albo sie zalamywalem albo lykalem uderzeniowa dawke prochow z nadzieja ze zatrzyma mi sie osrodkowy uklad nerwowy czy cos tam. Przez piec kolejnych lat bylem wypalany zanim choroba zelzala. Dzisiaj mam tak nadszarpane nerwy ze jesli tylko pojawi sie nawet drobny stan i to raz nadzien to przez tydzien wszystko wemnie kipi i jienumiem zlapac rownowage.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

Re: nie widać

Post autor: Gehenna »

zakładając ten wątek myślałam o seksie. Im bardziej przyjemnie tym bardziej później boli. To się zdarza.
a czasem jest "normalnie"

Awatar użytkownika
Kid17
zaufany użytkownik
Posty: 460
Rejestracja: ndz mar 25, 2012 2:14 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: nie widać

Post autor: Kid17 »

Jesli to sprawia pozniej bol to czemu to robic?
Ale z drugiej strony przyjemnosc chwili nie powinna byc powodem do poczucia winy..
Only those who will risk going too far can possibly find out how far one can go.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

Re: nie widać

Post autor: Gehenna »

wszystko zależy od interpretacji, a ta może być dowolna.

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: nie widać

Post autor: F20 »

Kid17 pisze:Jesli to sprawia pozniej bol to czemu to robic?
Ale z drugiej strony przyjemnosc chwili nie powinna byc powodem do poczucia winy..
Przekonales mnie dzieciaku siedemnastko bede wykorzystywal panienki na lewo i prawo :D

Wróć do „autoagresja”