SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
Francesco
zaufany użytkownik
Posty: 4927
Rejestracja: ndz gru 22, 2013 7:53 pm
Status: jatądrobnącząstkącowieczniezłegochceazawszeczynidobro
Gadu-Gadu: Czarnokrwista
Lokalizacja: Z Żmijem.

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: Francesco »

Jak widać takie mysli mogą być przydatne. Mi zawsze chodziły po głowie jednak nigdy zabić się nie chciałam. To raczej z nienawiści którą czuję do ludzi. Dużo rozmyslałam nad sposobami samobójstwa od wytworzenia czadu po sfingowany wypadek na morzu na dalekich wakacjach. Tylko jak gdzie i kiedy wiedzieć gdzie będzie jakiś wypadek?!
Kolejna rzecz samemu sfingować. A na to też jest sporo sposobów. Zresztą sama klasyczna wyprawa na Mount Everest byłaby ciekawym przeżyciem. Ilu to zaginęło w przeręblach.
Miłość & Muzyka
~ Amen ~

Maniek1234
zaufany użytkownik
Posty: 1453
Rejestracja: pn gru 15, 2014 7:47 pm
Status: trener interpersonalny
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 560878

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: Maniek1234 »

dalej proponuje skok na bunji bez linki zabezpieczajacej taka wiecie wieksza adrenalinka albo niech wam podetna linke troche i jak cos nic o tym nie wiedzieliscie ok ???
jestem urodzonym przywodca
"Kto nie wygra sam ze sobą, ten nie zwycięży nigdy"
bylem juz na piensku siedmiu piekiel ale teraz...chyba sie nawet nie spoce...

Awatar użytkownika
Francesco
zaufany użytkownik
Posty: 4927
Rejestracja: ndz gru 22, 2013 7:53 pm
Status: jatądrobnącząstkącowieczniezłegochceazawszeczynidobro
Gadu-Gadu: Czarnokrwista
Lokalizacja: Z Żmijem.

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: Francesco »

Kiepski pomysł Maniek.
Proszę o bardziej tajemnicze zginięcia i zaginięcia. Jak sfingowana śmierć/sfingowane zaginięcie Ewki Tylman (i przedstawienie wynajętego aktora pana detektywa - marionetkę na usługach), która teraz opala się w Trójmieście. I ma was wszystkich w dupie.
Miłość & Muzyka
~ Amen ~

Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 5033
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: Słonecznik1 »

nie bójcie sie samobójstwa raczej napewno nie popełnie , nie bede pisał na forum jak mnie nie będzie to nie znaczy że coś mi jest.Trwanie w tym gdzize nic nie ma juz ma swój koniec ja zajmuje sie swoimi problebami na nich musze sie skupic .Tylko nerwów nabrałem od tego wszystkiego.

Awatar użytkownika
Francesco
zaufany użytkownik
Posty: 4927
Rejestracja: ndz gru 22, 2013 7:53 pm
Status: jatądrobnącząstkącowieczniezłegochceazawszeczynidobro
Gadu-Gadu: Czarnokrwista
Lokalizacja: Z Żmijem.

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: Francesco »

5 lat zaginięcia i zostaje się uznanym za martwego.
Miłość & Muzyka
~ Amen ~

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: Gehenna »

Mati pisze:5 lat zaginięcia i zostaje się uznanym za martwego.
W jaki sposób skutecznie zaginąć?

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24657
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: cezary123 »

Mati pisze:5 lat zaginięcia i zostaje się uznanym za martwego.
Ale wtedy państwo renty nie da :lol:
Z czego ma żyć taki zaginiony?

Awatar użytkownika
Pathetic Heart
zaufany użytkownik
Posty: 175
Rejestracja: czw maja 12, 2016 6:29 pm
płeć: mężczyzna

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: Pathetic Heart »

Z jakich powodów, zdrowi, młodzi ludzie targają się na własne życie? Podczas choroby czasem każdy ma takie myśli, czasem od leków, ale zwykle się od tego dystansujemy i racjonalizujemy. Niedawno mój kolega równolatek odebrał sobie życie. Dzień wcześniej był jeszcze na jakiejś imprezie. Nie chorował na nic i dla wszystkich był to szok, co on zrobił. Zabrał się do lasu, wziął jakieś tabletki i otruł się. Dalej nie mogę w to uwierzyć, prędzej to pasuje do pijaków, ćpunów itp.
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo...

Awatar użytkownika
JudasHonor
moderator
moderator
Posty: 1895
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 9:04 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: JudasHonor »

Co komu w duszy gra, tego czasem się nie dowiesz.
Kolejny dzień pełen nowych możliwości.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24657
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: cezary123 »

Pathetic Heart pisze: Nie chorował na nic i dla wszystkich był to szok, co on zrobił.
Naczytał się "Martina Edena" bez przygotowania filologicznego.
A może właśnie w tamtym momencie zachorował i nie było w pobliżu sanitariuszy.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: Gehenna »

Pathetic Heart pisze:Z jakich powodów, zdrowi, młodzi ludzie targają się na własne życie? Podczas choroby czasem każdy ma takie myśli, czasem od leków, ale zwykle się od tego dystansujemy i racjonalizujemy. Niedawno mój kolega równolatek odebrał sobie życie. Dzień wcześniej był jeszcze na jakiejś imprezie. Nie chorował na nic i dla wszystkich był to szok, co on zrobił. Zabrał się do lasu, wziął jakieś tabletki i otruł się. Dalej nie mogę w to uwierzyć, prędzej to pasuje do pijaków, ćpunów itp.
Samobójstwo nie musi mieć namacalnego powodu typu duże długi albo niechciana ciąża. Ludzie często długimi miesiącami, latami żyją z depresją. Bardzo często nie leczoną. Nadal dla wielu osób pójście po pomoc do psychiatry czy psychologa to problem, wstyd. Maskuje się więc sztucznym uśmiechem cały ten wewnętrzny ból. Chodzi do pracy, na imprezy, opowiada najbardziej zabawne dowcipy i jednocześnie spala się w niewyobrażalnym cierpieniu. W udawaniu można dojść do perfekcji. Aż w którymś momencie ta cienka nić pęka i nie ma innej drogi jak umrzeć. Czasem się o tym długo myśli, a czasem wystarczy impuls do podjęcia decyzji. Wtedy wszyscy się dziwią, zastanawiają co mogło się stać. Ale już nic nie można zrobić

Maniek1234
zaufany użytkownik
Posty: 1453
Rejestracja: pn gru 15, 2014 7:47 pm
Status: trener interpersonalny
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 560878

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: Maniek1234 »

polecam wyskoczyc z balkonu
jestem urodzonym przywodca
"Kto nie wygra sam ze sobą, ten nie zwycięży nigdy"
bylem juz na piensku siedmiu piekiel ale teraz...chyba sie nawet nie spoce...

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: Gehenna »

Jakoś nie wydaje mi się by był to dobry temat do żartów. :evil:

lukmax1
zarejestrowany użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: pt lip 08, 2016 1:03 pm
płeć: mężczyzna

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: lukmax1 »

Witajcie, chcę się podzielić z Wami pewną myślą, przesłaniem które usłyszałem na jednej z Mszy Św. o uzdrowienie w moim mieście. To tak a propo samobójstwa i myśli samobójczych. Chcę powiedzieć że na tej Mszy ma posługę grupka Odnowy w Duchu Św., mają oni różne charyzmaty tzw. nadzwyczajne jak poznania, proroctwa,dar języków itd.. Dodam że jestem wierzący i sam chodzę czasami do Odnowy na spotkania.
Podczas jednej z takich Mszy Św. w czasie modlitwy o uzdrowienie z wystawionym Najświętszym Sakramentem jedna z osób z tej grupki miała słowo od Jezusa dotyczące jednej z osób będących na tej modlitwie, która planowała popełnić samobójstwo z jakiejś tam przyczyny. Pamiętam tylko tyle że Jezus powiedział do tej osoby poprzez osobę która przekazywała te słowa że cytuję " Samobójstwo to droga do piekła".

Powiem jeszcze z własnego doświadczenia że jakieś, 1,5 roku temu miałem straszne myśli samobójcze i do tego straszny lęk, i cierpienie. Nie potrafiłem opanować tych myśli. Myślałem o samobójstwie i myślałem że to cierpienie i myśli 's' już nigdy się nie skończą. Postanowiłem wołać do Jezusa o ratunek i pomoc, wołałem do Niego i błagałem o wyzwolenie i ratunek.Ratunek przyszedł. Jezus wyzwolił mnie od tych myśli, panicznego lęku. To właśnie chciałem napisać i przekazać co usłyszałem i czego doświadczyłem. Dodam jeszcze że biorę leki na schizofrenię bo ok. 3 lata temu zachorowałem i wiem że muszę brać na razie leki., pozdrawiam wszystkich

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24657
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: cezary123 »

lukmax1 pisze:jedna z osób z tej grupki miała słowo od Jezusa dotyczące jednej z osób będących na tej modlitwie, która planowała popełnić samobójstwo z jakiejś tam przyczyny. Pamiętam tylko tyle że Jezus powiedział do tej osoby poprzez osobę która przekazywała te słowa że cytuję " Samobójstwo to droga do piekła".
Pewnie była dobra ze statystyki. Ja w tej chwili mogę spokojnie powiedzieć to na tym forum i trafi to do umysłu co najmniej jednej osoby planującej to w chwili, kiedy przeczyta te słowa. (choć wskaźnik oczywiście jest tu dużo wyższy niż przeciętny).
A Jezus mógłby trochę pousuwać przyczyny samobójstw na swoim świecie a nie tylko ostrzegać przed skutkami. Ale dzięki za uchronienie przed piekłem. Nieba nie trzeba na razie. Wystarczy chwila więcej naszego dobrego starego świata i znajomych ludzi.
http://wiadomosci.radiozet.pl/Wiadomosc ... G-00010442

Awatar użytkownika
karuna
zaufany użytkownik
Posty: 14896
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: nie mam
Lokalizacja: Ziemia teraz

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: karuna »

mi powracają te myśli czasem

lepiej umierać w medytacji,
i tak się to dzieje chwila po chwili

odchodzą nasze myśli, emocje, przechodzimy zmiany, kómrki, neurony tworzą się i odchodzą
nic.

Awatar użytkownika
Rafalek83
zaufany użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: wt paź 23, 2012 1:03 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: Rafalek83 »

Witam ostatnio mam myśli o samobójstwie ale nie jest to poparte jakąś trudną sytuacja jestem ateista wieże że po śmierci nie ma nic i mam niekiedy myśli żeby w tej nicości się pogrążyć porównał bym człowieka do komputera jak jakiś podzespół przestanie spełniać swoją funkcję komputer przestaje działać tak samo jest z człowiekiem po śmierci komputer nie idzie do nieba człowiek tym bardziej ale mimo tego że jestem ateista to fakt że od dzieciństwa miałem wpajana religie to boję się trochę piekła bo za takie świadome samobójstwo bez przyczyny chorobowej kościół przewiduje wieczne potępienie i jakiś wpływ na mnie to ma po drugie zdaje sobie sprawę że dozgonnie skrzywdził bym rodziców to mnie powstrzymuje no i trzeba mieć dużo odwagi żeby się zabić, maży mi się śmierć koniec definitywny jak miałem operacje na kręgosłup przeżyłem okres takiego nie bycia efekt urwanego filmu po prostu mnie nie było i to mi się bardzo podobało

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24657
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: cezary123 »

suszi229 pisze: maży mi się śmierć koniec definitywny jak miałem operacje na kręgosłup przeżyłem okres takiego nie bycia efekt urwanego filmu po prostu mnie nie było i to mi się bardzo podobało
Kiedy Ci się to podobało? Jak znowu zaistniałeś i odzyskałeś przytomność po omdleniu.
A jakby nikt już nigdy nie odzyskał siebie, to by nikt nawet nie wiedział, że go nie ma w takim błogim stanie i nic by się nikomu nie mogło podobać albo nie. Nie ma tak dobrze. Możemy tylko istnieć. Wtedy możemy sobie odczuwać błogie nieistnienie, jawy, sny i inne kontakty z różnymi rzeczywistościami swoimi i nieswoimi.
Możemy tylko istnieć albo nie możemy nic. Nic się nie dzieje wtedy.

Awatar użytkownika
Rafalek83
zaufany użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: wt paź 23, 2012 1:03 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: Rafalek83 »

Po wybudowaniu z narkozy miałem te wrażenie że mnie nie było i mi się ten stan podobal

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24657
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: SAMOBÓJSTWO(wasze przezycia i mysli)

Post autor: cezary123 »

suszi229 pisze: czw sty 26, 2017 12:40 am Po wybudowaniu z narkozy miałem te wrażenie że mnie nie było i mi się ten stan podobal
Po samobójstwie nie będziesz miał szansy już nigdy na taki stan. Niestety. Nie będzie miał kto odnieść tego wrażenia. Nie będzie końca przerwy, kiedy można sięgnąć myślą wstecz i rozpoznać to dopiero wtedy.
Ty marzysz o wyłączeniu się i błogostanie bezcielesnym, ucieczce od problemów a nie o śmierci. Co to śmierć, nie wiesz i nie radzę sprawdzać.
Idź się wyśpij porządnie, to rano będziesz miał takie wrażenia :)

Wróć do „autoagresja”