jak uzmyslowic mamie ze jest chora

Moderator: moderatorzy

magdalenaZ
zarejestrowany użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: ndz lis 21, 2010 9:09 pm

jak uzmyslowic mamie ze jest chora

Post autor: magdalenaZ »

Witam wszystkich chorych i ich rodziny.Jestem nowa i chcialabym dowiedziec sie ,najlepiej od osob chorujacych, jak mam mamie uswiadomic ,ze jest chora i naklonic do leczenia.Mama moja jest po 50-tce ,a choruje od paru lat,dodatkowo od dobrych 10 lat bierze leki na depresje.Wie ze cos z nia jest nie tak, bo czasami mowi, ze od tego wszystkiego juz "zupelnie zwariowala".Ma urojenia wzrokowe ,zapachowe i sluchowe : sasiadki puszczaja jej kasety z odglosami wojny ,zeby myslala ze za oknem jest bombardowanie i pala smole,musiala wykrecic wszystkie klamki w domu ,zeby nikt nie wszedl ,bo chca ja uprowadzic itp.Mama mieszka sama, nie ma w sumie zadnych znajomych i kontaktow blizszych z rodzina bo wszyscy wiedza i mowia ,ze ma "schize".Najgorsze jest to, ze ja boje sie nawet cos jej zasugerowac ,bo ona od zawsze (jak jeszcze byla zdrowa) uwazala ze ja jestem wcieleniem mojego ojca, ze sie tak wyraze, to znaczy jestem "taka jak on" ,mowial na mnie cale dziecinstwo "Januszek " jak cos zle zrobilam itp.Z ojcem od lat nie rozmawiam ,ale jak tylko cos zlego sie stanie czy cos nie tak powiem to od razu mowi ,ze ojciec mnie "przeszkolil" ,ale tak bylo odkad bylam mala,wiec nie moge jej zasugerowac ze ma problemy psychiczne, bo napewno powie ze ojciec mnie wyslal "zeby zrobic z niej wariatke "i to wszystko jeszcze pogorszy i bardziej zepsuje nasze kontakty.
Myslalam, zeby nagrac ja jak ma ten stan co mowi ,a potem jak bedzie zdrowa to jej pokazac ,ale mysle ze jakby ktos mi puscil cos ,co nagral mnie z ukrycia zeby mi udowodnic ze mam "schize" to jak bym to odebrala jako "wkrecanie " i tym bardziej sie zaciela i odciela i mysle,ze to moze jeszcze bardziej wszystko pogorszyc.
Nie wiem co robic ,chialabym zeby normalnie poszla do lekarza ,brala leki ,leczyla sie jak inni chorzy psychicznie i dostata rente ,bo nawet nie ma srodkow do zycia.
Dziekuje wszystkimi pozdrawiam

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10175
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: jak uzmyslowic mamie ze jest chora

Post autor: hvp2 »

Teoretycznie można np.wyłapywać sprzeczności w urojeniach i je wskazywać, omawiać. Z tym że osoba chora i tak może powiedzieć, że
"w tym wypadku to sie pomyliła, a poza tym to ma rację".

Jeśli treść urojeń nie przeszkadza w normalnym życiowym funkcjonowaniu to raczej nic się nie da zrobić!

Jeśli pojawi się zagrożenie życia czy zdrowia to karetka i szpital!

Ogólnie to chyba stanowisko współczesnej psychologii/psychiatrii jest chyba takie, że na chorego dotkniętego urojeniami perswazja nie działa!

Awatar użytkownika
michal1418
zaufany użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: ndz gru 09, 2012 7:42 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 3938403
Lokalizacja: nowy sącz

Re: jak uzmyslowic mamie ze jest chora

Post autor: michal1418 »

no właśnie "karetka i szpital" tak było w moim przypadku

Awatar użytkownika
sophie
zaufany użytkownik
Posty: 4273
Rejestracja: czw wrz 27, 2012 10:29 pm

Re: jak uzmyslowic mamie ze jest chora

Post autor: sophie »

"karetka i szpital"
Tez to znam
:icon-mrgreen: :: https://mojelinki.pl - Kreator stron ::::: https://schizo.pl - Forum Schizofrenia :: :icon-mrgreen: https://randki.cc - Randki

Awatar użytkownika
Bright Angel
zaufany użytkownik
Posty: 5324
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 11:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak uzmyslowic mamie ze jest chora

Post autor: Bright Angel »

Trzeba z chorym dojść do porozumienia, że nim coś jest nie tak w kwestiach, co do których się zgadza np. bezsenność itp.
Just remember that death is not the end. Heaven or hell? The choice is Yours.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24637
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak uzmyslowic mamie ze jest chora

Post autor: cezary123 »

U mnie była karetka ale nie wzięli do szpitala. Za spokojny zewnętrznie byłem :)
Mimo to dwa tygodnie później sam poszedłem do lekarza i do szpitala, bo już było mi wszystko jedno, a walka w głowie nie dawala mi chwili spokoju.
Pomogło raz a dobrze. Od tamtej pory nie ma żadnych nawrotów.
Czasem warto zaufać medycynie.

Wróć do „mój rodzic jest chory”