Ucikejące oczy do góry

Dla osób szukających ogólnej pomocy i wstępnej orientacji dotyczącej choroby.
Kto umie dokładniej nazwać problem proszę pisać w działach tematycznych "Ogólnej dyskusji"

Moderator: moderatorzy

Regulamin forum
Uwaga: o pomoc w konkretnych sprawach, dla których odpowiednie działy istnieją w "Dyskusji Ogólnej" proszę pisać tam.Tutaj tylko w sprawie ogólnej pomocy w zorientowaniu się w tematyce, np. gdy ktoś szuka wstępnej pomocy, co począć z taką chorobą i jak nazwać i określić jej objawy
Adriano
zarejestrowany użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: pt wrz 24, 2010 8:14 pm

Re: Ucikejące oczy do góry

Post autor: Adriano »

O to chodzi że sobie z tym nie poradziłem.Dlatego szukam pomocy również tutaj na forum.

Adriano
zarejestrowany użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: pt wrz 24, 2010 8:14 pm

Re: Ucikejące oczy do góry

Post autor: Adriano »

ale ostatnio trochę mi pomógł taki lek chyba citrinol się naywa.

Melisa
zaufany użytkownik
Posty: 739
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:44 am

Re: Ucikejące oczy do góry

Post autor: Melisa »

Dzięki Adriano że się odezwałeś. Przykro mi że ten problem wciąż trwa u Ciebie... U mnie uciekanie oczu zaczęło się po kilku latach brania neuroleptyków, najpierw łagodnie, potem coraz agresywniej. Podczas ostatniej wizyty lekarka zmniejszyła mi dawkę leku do dawki podtrzymującej (3mg Fluanxolu rano) ale miałam nadal uporczywe akcje z oczkami. To mi bardzo komplikuje życie bo jeżdżę samochodem i pracuję. Sama więc zdecydowałam się brać tylko połowę tabletki. Wyczytałam że tylko dawka 3mg i wyżej działa antypsychotycznie, poniżej działa tyko na nastrój, lęki itp Tak więc stąpam po cienkim lodzie... Najgorsze jest to że nawet po tym 1,5mg miałam już dwie akcje z oczkami - nie tak uporczywe, ale jednak. Podłamałam się tym bardzo, a wizytę u psychiatry mam dopiero 2.12.więc poszłam do lekarza pierwszego kontaktu i wypisał mi zwolnienie do tego czasu. Jak tak dale pójdzie będę musiała rzucić pracę. Ciekawa jestem co wymyśli lekarka 2.12, w każdym razie dam znać na forum.
A ten Citrinol to się raczej inaczej nazywa bo w googlach coś nie wychodzi.
Melisa

Melisa
zaufany użytkownik
Posty: 739
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:44 am

Re: Ucikejące oczy do góry

Post autor: Melisa »

No i mam zmieniony Fluanxol na Solian nic nie sugerowałam lekarce, sama z tym wyszła. Biorę go od tygodnia, najpierw tylko 200mg rano, po 3 dniach 200-0-200. Przepisała mi jeszcze akineton 1mg-1mg- 0. Równolegle przez tydzień miałam jeszcze brać Fluanxol 1,5mg rano ale w piątym dniu miałam znowu silne uciekanie oczu, więc odstawiłam to świństwo w cholerę. Na razie jest spokój i mam nadzieję że tak zostanie.
Melisa

Melisa
zaufany użytkownik
Posty: 739
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:44 am

Re: Ucikejące oczy do góry

Post autor: Melisa »

Hej Adriano, jak sobie radzisz? Daj znać jeśli jeszcze wchodzisz na forum.

Właśnie mijają 2 lata odkąd zaczęło się u mnie uciekanie oczu. Akineton z Solianem brałam 4 miesiące i miałam święty spokój, ale lekarka odstawiła mi Akineton mówiąc, że mogę się od tego nabawić dyskinez późnych. Niestety uciekanie oczu powróciło, już nie tak częste i agresywne, ale jednak... Miałam je średnio 4 razy w miesiącu. Z resztą na ulotce Solianu jest informacja że bardzo rzadko mogą pojawić się napady wejrzeniowe.

Obecnie moja lekarka zdecydowała zmienić Solian z tego powodu na Abilify, właśnie jestem w trakcie przechodzenia na ten lek. Zobaczymy co to będzie, minął już tydzień odkąd łykam 7,5 mg Abilify i jest spokój. Jeśli Abilify się nie sprawdzi pozostaje Olanzapina, której bardzo nie chciałabym brać bo powoduje tycie. Z nadzieją ale i ze strachem patrzę w przyszłość...

To uciekanie oczu mam zawsze kiedy się czymś zastresuję albo zdenerwuję, ale czasami też bez żadnego powodu. Zawsze dzieje się to późnym popołudniem albo wieczorem, nigdy rano.

Pozdrawiam.
Melisa

maja500
zaufany użytkownik
Posty: 235
Rejestracja: wt lis 06, 2012 10:09 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ucikejące oczy do góry

Post autor: maja500 »

Witam wszystkich.
Ja też mam problem z oczami, ale to polega bardziej na tym ,że ja mam dyskomfort, ale jak już przyjdzie co do czego to potrafię to ukryć. Jednakże zawsze boję się ( zwłaszcza w pracy) ,że przyjdzie taka stresująca sytuacja która mnie kompletnie wyrwie z okowy bezpieczeństwa i się tak zestresuję, że zrobię takie oczy zombie, nikt mnie nie pozna, wszyscy będą patrzeć, klienci itd i nie będę miała szans na pracę, załamię się, pogubię kompletnie i nie wiem co będzie... U mnie to jest psychogenne, bo biorę solian 200 mg od 6 lat i Depakinę 1000 mg(2 x 500 mg) od roku. Próbowałam o tym rozmawiać z psycholożką, ale ona nie wie jak do tego podejść. Faktem jest, że im bardziej się stresuję tym bardziej się nakręcam i koło się zamyka. Najgorzej jest w pracy - wtedy to mnie może dopaść, albo na jakimś koncercie jak wszyscy się przepychają i jestem z kimś z kim nie mogę do końca czuć się bezpiecznie i jak jest ciemno. Rano też mi się to rzadko zdarza tak jak u przedmówcy. Najgorszy jest ten dyskomfort i to wygląda tak, że robię to co do mnie należy w pracy, podczas rozmowy na spacerze zachowuję się normalnie i niby nikt nic nie pozna ( a ja w tym czasie skupiam się na sobie i staram się uspokoić) jednakże wzrok ucieka, nie patrze tam gdzie powinnam tylko zawsze 2-3 cm ten wzrok mi "schodzi", miga się czy coś... I to ja tak mam, że sama przed sobą jakoś to tak robię. Wiem, że to jest zespół stresu pourazowego, bo kiedyś miałam napad polekowy i mama mne prowadziła przez ulicę na osiedlu, bardzo źle to wspominam i to była dla mnie trauma. Kiedyś mi się samej to też przytrafiło w autobusie jak wracałam i też trauma... Dlatego nie mogę dopuścić do kolejnego incydentu, nawet nie potrafię o tym rozmawiać. Potrzebuję czegoś co mnie "odblokuje psychicznie" na to. Ktoś ma jakąś alternatywę, pomoc?? Bardzo się boję w niektórych sytuacjach, zwłaszcza jeśli chodzi o pracę i o moją przyszłość.
"Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. Dobrze się widzi tylko sercem."
Antoine de Saint-Exupéry

fine32
zarejestrowany użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: sob lis 19, 2016 3:54 pm

Re: Ucikejące oczy do góry

Post autor: fine32 »

Myślę, że te objawy spowodowane są lekami.
Ostatnio zmieniony śr lis 23, 2016 6:43 pm przez fine32, łącznie zmieniany 1 raz.

Melisa
zaufany użytkownik
Posty: 739
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:44 am

Re: Ucikejące oczy do góry

Post autor: Melisa »

Mnie się udało - odkąd przeszłam na olanzapinę (najpierw 10 mg potem 7,5 mg) nie mam napadów wejrzeniowych. Od 5 lat nie mam uciekania oczu.
Melisa

aragorn
zarejestrowany użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: sob sty 07, 2012 4:03 pm
płeć: mężczyzna

negatywny klozapol

Post autor: aragorn »

biore 300 klozapolu i gałki oczne w czasie psychozy uciekają mi do góry.może ktoś ma podobne doznania i jakos sobie radzi.Chętnie posłucham

Awatar użytkownika
Schibi
zaufany użytkownik
Posty: 1179
Rejestracja: śr lip 05, 2017 5:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: negatywny klozapol

Post autor: Schibi »

ja mialem krotko po psychozie uciekanie galek ocznych do gory, po jakim czasie to minelo. biore solian

Awatar użytkownika
Yellow9
zaufany użytkownik
Posty: 227
Rejestracja: czw maja 07, 2020 2:15 pm

Re: negatywny klozapol

Post autor: Yellow9 »

Też mi uciekały. Brałam solian.
Życie jest piękne

Tylko akurat nie moje

Awatar użytkownika
klucz żurawi
zaufany użytkownik
Posty: 784
Rejestracja: ndz paź 07, 2018 8:17 am
Status: cios z karata
płeć: mężczyzna

Re: negatywny klozapol

Post autor: klucz żurawi »

Też tak miałem na solianie. Dodatkowo było to połączone ze zwiększonymi odsłonięciami i poczuciem bycia największym frajerem na świecie. I raz zdarzyło mi się to na obecnym amisanie. Ale teraz biorę dodatkowo akineton ( podobno ten akineton mocno uzależnia ale co tam przynajmniej oczy mi nie uciekają).

Melisa
zaufany użytkownik
Posty: 739
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:44 am

Re: negatywny klozapol

Post autor: Melisa »

Był już taki temat na forum viewtopic.php?f=7&t=6203

Połączyłam oba tematy. pycioslawa
Melisa

emati3636
zarejestrowany użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: pt lip 01, 2022 5:25 pm

Re: Ucikejące oczy do góry

Post autor: emati3636 »

Witam mam to samo dostaje zastrzyki zypadhera 400mg i wkurza mnie już to w robocie tak po 12 oczy uciekają mi w kosmos i straszny dyskomfort przy tym mi dopisuje. Mówiłem lekarzowi o tym przepisał mi akinetol i nic to nie daje. Wie ktoś co z tym zrobić bo ja chce pracować a przez to mam problemy z robotą. Może zmiana leków coś zmieni czy coś. Proszę o pomoc

Awatar użytkownika
BarqBark
zarejestrowany użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: ndz cze 26, 2022 8:21 pm
płeć: mężczyzna

Re: Ucikejące oczy do góry

Post autor: BarqBark »

emati3636 pisze: pt lip 01, 2022 5:28 pm Witam mam to samo dostaje zastrzyki zypadhera 400mg i wkurza mnie już to w robocie tak po 12 oczy uciekają mi w kosmos i straszny dyskomfort przy tym mi dopisuje. Mówiłem lekarzowi o tym przepisał mi akinetol i nic to nie daje. Wie ktoś co z tym zrobić bo ja chce pracować a przez to mam problemy z robotą. Może zmiana leków coś zmieni czy coś. Proszę o pomoc
Podbijam, ale temat z 2010 roku, kto wie co się z nimi teraz dzieje. :think:

Wróć do „kto pomoże”