Pytanie o schizofrenię borderline

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
traktorek
zaufany użytkownik
Posty: 43
Rejestracja: czw kwie 10, 2008 4:15 pm
Lokalizacja: Kraków/ Szczecin

Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: traktorek »

Chodzę obecnie na oddział dzienny i dziś dowiedziałam się, że lekarka zmieniła mi diagnozę ze schizofrenii paranoidalnej na schizofrenię borderline. Co to takiego? Czym się różni od schizofrenii paranoidalnej?
Pozdrawiam, Traktorek
Lecz przecież...
mogłam być kimś dużo mniej szczęśliwym
hodowanym na futro
na świateczny stół
czymś co pływa pod szkiełkiem
drzewem uwięzłym w ziemi do którego zbliża się pożar

Bardo
moderator
moderator
Posty: 3853
Rejestracja: pn lut 06, 2006 11:32 am
płeć: mężczyzna

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: Bardo »

Według mojej wiedzy schizofrenia oraz osobowość typu borderline to osobne schorzenia. Może coś się zmieniło, ale pierwszy raz słyszę o takim określeniu jak "schizofrenia borderline". W internecie też nie mogę znaleźć żadnych informacji na ten temat. Być może chodzi o zmianę diagnozy na BPD, które jest zaburzeniem osobowości z pogranicza psychozy (jednak nie jest jakimś podtypem schizofrenii).
Informacje o nim można znaleźć w google po wyszukaniu frazy "osobowość borderline".

Awatar użytkownika
traktorek
zaufany użytkownik
Posty: 43
Rejestracja: czw kwie 10, 2008 4:15 pm
Lokalizacja: Kraków/ Szczecin

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: traktorek »

Ja też szukając w internecie nic nie znalazłam:( Może niedokładnie szukałam...
Pani doktor wyjaśniła mi częściowo o co chodzi... Według niej choruję na schizofrenię, ale nie paranoidalną. Schizofrenia borderline to ponoć jakaś odmiana schizofrenii.
Lecz przecież...
mogłam być kimś dużo mniej szczęśliwym
hodowanym na futro
na świateczny stół
czymś co pływa pod szkiełkiem
drzewem uwięzłym w ziemi do którego zbliża się pożar

kuni
zaufany użytkownik
Posty: 193
Rejestracja: czw lip 30, 2009 4:16 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: kuni »

Nie ma takiej schizofreni borderline. Albo jest diagnoza F.20., albo F60.31. Sprawdz pytajac jeszcze raz lekarza. Moze cos zle zrozumiales? Lekarz musi umiec odroznic te dwie choroby. Inaczej nie jest to lekarz a aptekarz. Poza tym symptomy przy borderline sa inne jak przy schizofrenii.

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7974
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: zbyszek »


Awatar użytkownika
lustmord
bywalec
Posty: 97
Rejestracja: pn wrz 08, 2008 4:12 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: lustmord »

oraz tu;
http://www.poradnikpr.info/?p=2197
też borderline.
Ogniu, krocz za mną...

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: Newt »

Dali mi teraz na wypisie F60.3 zamiast F20 z komentarzem "to taka schizofrenia bez objawów osiowych" i wszystko jasne.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

Awatar użytkownika
Constantius
zaufany użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: ndz lis 22, 2009 11:38 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: Constantius »

hm... to tak kontrowersyjnie wpisali ten dopisek... ja mam na wypisie z kliniki wpisane F 20 i F60.3 razem, kiedy znów pozostałe tylko F.20.. równie dobrze samo F.60.3 to może być taka niedorozwinięta spłaszczona lub znerwicowana afektywna... Ordynator w szpitalu mi tłumaczyła ze wielu starszych lekarzy stara sie unikać tego F60.3 bo to takie niedookreślone medycznie. Młodzi po studiach jak nie umieją określić co pacjentowi tak do końca jest to piszą właśnie to... Tym bardziej że leczenie i tak jest takie samo.
Musi być ktoś kogo nie znam, a kto zawładnął mna, moim życiem, śmiercią, tą kartką

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: Newt »

Jest takie samo z tym że na F60.3 nie ma refundacji leków, nie należą się również żadne zasiłki i renta a trudności w życiu są takie same :/
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

Awatar użytkownika
Constantius
zaufany użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: ndz lis 22, 2009 11:38 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: Constantius »

zgadzam sie. czasem trudności większe... Różnica między borderline a schizofrenią pełną tak nazwijmy, jest jak pomiędzy van Gogiem a Niżyńskim. van Gogh to jak podejrzewają dziś ostre borderline a Niżyński to typowy schizofrenik. I jak ci wpiszą F60.3 to czasem skrzywdzą pacjenta.... tak BTW neuroleptyki są zawsze refundowane jak Ci lekarz przypisze.. nie musi pisać numeru choroby. Rente tez dadzą ale z niższą grupą....
Musi być ktoś kogo nie znam, a kto zawładnął mna, moim życiem, śmiercią, tą kartką

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: Newt »

Renty nie dadzą, bo borderline nie jest chorobą. Renta jest na depresję, schizofrenię, chad, a zaburzenia osobowości to nie choroba, więc się nie należy, ech głupota.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

Awatar użytkownika
Constantius
zaufany użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: ndz lis 22, 2009 11:38 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: Constantius »

Być może masz racje.. teraz zaostrzają kryteria na rente bo kryzys... ale ja spotkałem osobe z F60.3 z rentą... Wydaje mi się ze liczy sie popyt w szpitalu, przejscie przez stan psychotyczny ( co w borderline może mieć miejsce choć nie musi - i to jest moim zdaniem nieporozumienie bo jak psychoza to schizo lub afektywna ) Ksiązki mówią o psychozie typu reaktywnego jeszcze, pod wpływem stresu - wtedy to się jakoś broni.. pomijając psychozy "sztuczne" alkoholowe czy narkomańskie .... to czy była próba samobójcza...
Ale jak tak rozumiem ze CELEM Twoim jest renta.... To się wydaje taki sposób na życie - a raczej na ucieczkę od niego..ale za 500 zł nie pożyjesz... trosk to nie odejmie a czasem wręcz przeciwnie... po 2 latach renty człowiek dopiero rozumie że ta renta to skierowanie na bocznicę życia.... wegetacja.... późniejszy brak możliwości, i trudno pozbyc się etykiety chorego lub rencisty... masz rente to sieć na rencie tak ci powiedzą pracodawcy....jakby ta renta to kokos i raj na ziemi... człowiek stworzony jest do pewnej aktywności i wzrostu. Bez tego głupieje i gnuśnieje... stoi w rozwoju.... Nawet jak masz pewne kłopoty ze sobą ( a napewno masz jeśli jest borderline ) to lepiej leczyć się ambulatoryjnie, ćwiczyć emocje z psychologiem, brać leki, więcej będzie z tego pożytku.... niz marnowac życie na rencie
Musi być ktoś kogo nie znam, a kto zawładnął mna, moim życiem, śmiercią, tą kartką

Awatar użytkownika
jeremi
zaufany użytkownik
Posty: 647
Rejestracja: sob gru 08, 2007 8:56 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: jeremi »

jak jest wyraźny epizod psychotyczny, to lekarz wpisze 'zespół paranoidalny', a nie 'borderline'. znaczy newt, że nie masz najważniejszych objawów schizofrenii i twoje samopoczucie jest wywołane zaburzeniami osobowości, a nie stricte chorobą. na to nie ma renty, zasiłku, niepełnosprawności, nic. bo to nie jest CHOROBA PSYCHICZNA. drobna różnica w teorii, a tak ważna w praktyce.
z jednej strony ciesz się, że nie masz zdiagnozowanej schizofrenii, bo - znów: w teorii - gorszy stan od zaburzeń osobowości.
ale z drugiej - cierpisz naprawdę, a nie otrzymujesz takie pomocy, jak chorzy psychicznie. to przykre. tak nie powinno być. ale kto z nas zmieni przepisy...?

pozdrawiam newt, ja też mam na jednym wypisie ze szpitala, że mam borderline, ale moja prawidłowa diagnoza to F20. może twoja też, a lekarze się pomylili wpisując F60.3 ?

Awatar użytkownika
Constantius
zaufany użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: ndz lis 22, 2009 11:38 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: Constantius »

Musi być ktoś kogo nie znam, a kto zawładnął mna, moim życiem, śmiercią, tą kartką

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: Newt »

Moim celem nie jest renta :shock: Tylko raz miałam rentę, nie byłam w stanie normalnie funkcjonować w domu a co dopiero poza nim, wymagałam stałej opieki, później mimo diagnozy schizofrenii o rentę już nie występowałam, więc nie wiem o co Ci chodzi. Pisząc o rencie miaam na myśli ogólnie sytuację pacjentów z zaburzeniami osobowości.
Psychoza pod wpływem stresu? Ja mam psychozę od 3 lat, wtedy trafiłam przymusowo z ostrą psychozą do szpitala, 3 lata miałam diagnozę schizofrenia, 6 pobytów na oddziale psychiatrycznym, teraz mi zmienili na F60.3 bo nie mam objawów osiowych (cały czas mam halucynacje i podobo urojenia - co do tego drugiego to mam wątpliwości).
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

Awatar użytkownika
jeremi
zaufany użytkownik
Posty: 647
Rejestracja: sob gru 08, 2007 8:56 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: jeremi »

według mojej pani doktor borderline nie może mieć halucynacji. halucynacje występują przede wszystkim w zespole paranoidalnym.
ale w sumie ja tam nie wiem, dla mnie borderline to jakiś dziwaczny twór psychiatrów, którzy nie wiedzą, co dolega (głównie) młodemu człowiekowi, który ma parę objawów, które nie trzymają się kupy. :roll:

newt, ja wiem, że twoim celem nie jest renta, ale tak napisałem, żeby wszyscy wiedzieli i zwrócili na to uwagę. to nie osobisty przytyk ;)

Awatar użytkownika
Constantius
zaufany użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: ndz lis 22, 2009 11:38 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: Constantius »

jeszcze raz zachęcam do przeczytania http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=12
zgadzam sie z jeremim ze to borderline to dziwny twór który często krzywdzi pacjentów....
co do renty to też mam takie same zdanie jak jeremi - chociaż z wypowiedzi newt tak troche brzmiało ze on chce na rente...
ale to moze ze nie widać z kim sie rozmawia... jesli masz juz czy miałes rente na F20 to zmiana choroby na F60,3 uważam za grube nieporozumienie.... Co innego gdyby dopisac do F20 że pacjent ma zaburzenia charakteru typu F60.3 jakby dodatkowo... ale tak wychodzi niekompetencja lekarza... i ten dopisek... Polecam Eda Goldstein - Zaburzenia z pogranicza... książka trudna do zdobycia bo już kiedyś wydana.. ale opisująca wątpliwości i kryteria diagnostyczne dla F60.3 i czym w rzeczywistosci taki pacjent sie różni od F20...
F 60.3 jest czasami tak głęboką choroba że uniemożliwia funkcjonowanie a sprowadzenie go do zaburzeń osobowości to też nieporozumienie... jedak o rencie decyduje komisja lekarska czy lekarz orzecznik ... ma przepisy którymi sie kieuje.. jednak to on wydaje ostateczną decyzje o zdrowiu pacjenta na podstawie wywiadu z chorym
Musi być ktoś kogo nie znam, a kto zawładnął mna, moim życiem, śmiercią, tą kartką

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: Newt »

Ja też trochę tego nie rozumiem, jednak w końcu powinnam się cieszyć - nie jestem już chora. To po cholerę przez 3 lata wmawiali mi chorobę i kazali brać ciężkie psychotropy... ale teraz też je biorę z tym że do neuroleptyku dodatkowo lek na dwubiegunową :roll:
Tak miałam rentę z powodu F20 bo nawet nie byłam w stanie porozmawiać z lekarzem orzecznikiem, za mnie rozmawiała matka, mnie wyproszono z pokoju (byłam raczej bez kontaktu). F20 mam z 5-ciu wypisów, szósty jest zmiana. Bo były samouszkodzenia, bo jestem agresywna, bo jestem kontaktowa.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

Awatar użytkownika
Constantius
zaufany użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: ndz lis 22, 2009 11:38 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: Constantius »

wydaje mi się że owa kontaktowość decyduje o tym co lekarz wpisze... schizofrenia to jednak brak pewnego kontaktu z otoczeniem i czasem sobą samym...
Osoba z borderline jest kontaktowa co nie znaczy że nie może być w psychozie, albo "jej fragmentach"... Psychoza w borderline jest krótka, "przerywana" powrotami do normy" koreluje z zachowaniami trudnymi do przewidzenia, agresją, jej podłoże jest związane z rozstaniem z tzw osobą znaczącą... Dla van Gogha osoba znacząca to był Paul Gogę ( nie wiem jak sie pisze po fr ).. kiedy chciał odjechać tamten wpadł w psychozę ale taką "przerywaną" i był z nim kontakt psychiczny czy emocjonalny... Korelują z tym zaburzenia nastroju tak ze wielu uczonych mówi, że borderline to jednak afaktywna - dwubiegunowa z pewnymi powikłaniami itp.... Sprawa z tym jest do dziś nie rozstrzygnieta.... Występuje bowiem wiele podobieństw borderline do schizofrenii i do afektywnej choroby...
Musi być ktoś kogo nie znam, a kto zawładnął mna, moim życiem, śmiercią, tą kartką

Awatar użytkownika
jeremi
zaufany użytkownik
Posty: 647
Rejestracja: sob gru 08, 2007 8:56 pm

Re: Pytanie o schizofrenię borderline

Post autor: jeremi »

ja też miałem samouszkodzenia i chyba dlatego wpisali mi borderline. bez sensu. :roll:
z tym, że ciąłem się, bo głosy mi kazały. to coś innego niż uwalnianie złych emocji i agresji przez osoby z bpd. czy nie mam racji?

Constantius, czytałem spore fragmenty tej książki oraz wszystkie artykuły z internetu na temat borderline.
i mogę jasno powiedzieć, że diagnoza borderline u mnie była wielką pomyłką.

moje działanie było kontrolowane przez głosy - nie przez moją złość, agresję czy porzucenie.
teraz wiem, że nie myślałem wtedy racjonalnie. wiem to dopiero teraz, kiedy głosy troszkę przycichły pod wpływem odpowiedniego lekarstwa. zdarza mi się nadal słyszeć głosy, ale teraz jest inaczej... inaczej to czuję i odbieram...

Wróć do „borderline”