Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Moderator: moderatorzy

asias2000
antypsychiatra
Posty: 67
Rejestracja: śr paź 15, 2008 3:02 pm
Lokalizacja: Berlin

Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Post autor: asias2000 »

Bulwersujący reportaż, jaki Czytelnik może obejrzeć w tej publikacji, niech będzie przestrogą dla tych, którym w chwilach kryzysu osobistego tak chętnie zaleca się: ,,weź tabletkę...’’

Monika właśnie wyszła za mąż. Zbliżały się jej 50. urodziny. Niespodziewanie straciła pracę, podłamała się. W renomowanym czasopiśmie wyczytuje wtedy w obszernym artykule, że to nic nienormalnego... To depresja i jest na nią sposób... Lekarz wypisuje jej antydepresant, Zoloft. Dwa tygodnie później kobieta odbiera sobie życie...

Ile prawdy stoi za wypisanymi na sztandarach przemysłu farmakologicznego sloganami, że leki (szczególnie te psychoaktywne) wymyślane są po to, by nam pomagać? Ile prawdy wyczytamy w artykułach na temat depresji, ADHD, fobii czy schizofrenii, które z jednej strony doniosą o znacznym obniżeniu komfortu życia w tych przypadkach i zaraz po tym zapewnią, że jest na to jednak cudowny lek? Czy informacje te są rzetelne, a leki bezpieczne dla nas i naszych rodzin?A jeśli nie i leki te szkodzą, zamiast pomagać, to w jaki sposób znalazły się one na rynku, kontrolowanym skądinąd przez jakieś tam urzędy, których zadaniem jest chronienie nas przed oszustwem?

Na te i inne pytania odpowiada reportaż, wyemitowany w grudniu ub. roku w 2. programie telewizji niemieckiej (ZDF), który zamieszczam poniżej w tłumaczeniu na jęz. polski. Zdemaskowane w nim działanie mafijnych wręcz struktur przemysłu farmakologicznego, jego powiązania z decydentami politycznymi i mediami powinny skłonić nas do głębokich refleksji...

Tutaj możesz obejrzeć reportaż, pt.: "Farmakologiczny Kartel":
http://anty-psychiatria.info/index-Dateien/Page2701.htm

asias2000
Kontakt:
http://www.anty-psychiatria.info
"Kiedy modlisz się - mówisz do Boga. Kiedy Bóg mówi do ciebie - cierpisz na Schizofrenie" - prof. T. Szasz

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7973
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Post autor: zbyszek »

Dlaczego piszesz jakby tabletka była odpowiedzialna za czyjąś śmierć, choć z kontekstu wynika, że być może przyczyną było to, że pacjentka nie wzięła ich dwóch zamiast jednej !
Wbrew temu co piszesz żadna firma farmaceutyczna nie daje gwarancji, ze lek na konkretną osobę będzie działać.Jedyne co można oczekiwać to wyniki rzetelnych badań stwierdzające, że na ileś tam procent z grupy kontrolnej lek tak działał.

Awatar użytkownika
Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7381
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Post autor: Pamal »

My nie mamy depresji, tylko schizofrenię...

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm

Re: Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Post autor: Newt »

Ale przecież na ulotkach leków psychotropowych pisze, że mogą powodować skłonności samobójcze, więc nikt tu nikogo nie oszukuje.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Post autor: moi »

U pacjentów zaburzonych psychicznie często pojawiają się skłonności samobójcze. Szczególnie u ludzi z depresją. Nie wiadomo, jak długo ta depresja trwała u tej kobiety, nie wiadomo też, jak silne były objawy (na ten temat nie ma informacji). Być może Monika nie powiedziała o swoich myślach samobójczych lekarzowi- to się często zdarza, bo ludzie się wstydzą. Wtedy lekarze starałby się dotrzeć do członków jej rodziny, objąć ją lepszą opieką itd. Poza tym nie przyjmowała przepisanej dawki leków, tylko sama ją ustalała.
Nie można wskazać tu na leki, jako jedyne źródło samobójstwa. To tendencyjna argumentacja, która ma udowodnić jak zwykle, że leki są be i robią więcej szkody, niż pożytku.
Tymczasem, jest zupełnie odwrotnie - leki w wielu przypadkach okazują się bardzo skuteczne i szybko pozwalają zarówno pozbyć się objawów wytwórczych, jak i negatywnych (w tym myśli samobójczych) i chorzy szybko wracają do formy. Ale trudno o tym przekonać człowieka, który sam nie jest chory i nie bierze leków, a jedynie bazuje na doświadczeniach swojej chorej na schizofrenię żony, która zrezygnowała z leczenia farmaceutycznego na rzecz "leczenia głosami" (mówię o Asias2000, autorze tego wątku).

Gosia1247
zaufany użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: śr maja 06, 2009 7:01 pm

Re: Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Post autor: Gosia1247 »

Czytam często forum nie dlatego ,ze choruję na schizofrenię ale tylko dlatego ,że mialam syna b. cięzko chorego na schizofrenię prostą. Mój syn nie chciał się leczyć, choć stać mnie było na oddanie do kliniki prywatnej. W domu miał warunki idealne .Materialnie niczego mu nie brakowało .Do tego miał wyjątkowo kochajacych , wyrozumiałych i dających duże poczucia bezpieczeństwa rodziców. Jednak finał okazał się b. tagiczny.Mój syn popełnił samobójstwo.
Powodem tego nie było leki na depresje ani na schizofrenię , bo ich nie brał, bo nie chciał.Uważal ,ze jest zdrowy. Powodem tak okrutnej decyzji byl fakt ,ze nie bral żadnych leków.
Mam koleżnke ,która zachorowała na schizofrenię w wieku 30 lat (dosyć poźno) . Leczy się od początku .Powiedziala mi ,ze tylko dzięki lekom dobrze dobranym przez lekarza żyje.Nie raz była krok od samobójstwa.Obecnie od kilku lat czuje się świetnie.
Dziwi mnie stwierdzenie , ze leki na depresje mogą spowodować odebranie sobie życia.
Ja sama od kilku lat biorę asentrę (lek na deprzesję) .I tylko dzieki niemu b. dobrze funkcjonuje po wszyskich tragediach jakie miały miejsce w ciągu ostanich lat mego życia.

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7973
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Post autor: zbyszek »

Obejrzałem ten film pt.: "Farmakologiczny Kartel", który polecił Asias2000. Rzeczywiście istnieje duży problem z koncernami farmaceutycznymi. Tu chodzi nie tylko o psychiatrę lecz o farmakologię w ogóle. Rzeczywiście koncerny stosują metody niedozwolonej reklamy wciskając swoje produkty czasami przez korupcję.
Jednak dezinformacja dotyczy nowych i nieznanych leków. W Polsce są stosowane dość znane leki. Ich działanie jest też dość powszechnie znane wśród lekarzy. Całkiem możliwe, że także w Polsce istnieje korupcja przy dopuszczaniu leków na nasz rynek.

Poruszony w filmie problem konkretnego leku dotyczył prozacu. Podobno zjawisko, że może on powodować myśli S, a nawet takie działania jest wśród lekarzy znane i w Polsce niechętnie go przepisują.

Jakkolwiek wiele leków nieprawidłowo zastosowanych może mieć straszliwe skutki to trudno wyciągać z tego wnioski, że należy odrzucić wszelkie leki. A film warto zobaczyć.

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2297
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm

Re: Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Post autor: jojo »

asias2000, tamta kobieta popełniła samobójstwo, bo była w silnej depresji- lekarstwo nie przyczyniło się do jej śmierci.
Wiem, że jesteś przeciwko stosowaniu neuroleptyków. Jestem przeciwnego zdania niż Ty, schizofrenia bardzo mocno dała mi w kość i gdyby nie psychotropy, to wciąż tkwiłabym w urojonym świecie, rozmawiając z ,,głosami" i nie zdając sobie sprawy z mojego szaleństwa. Bardzo się cieszę, że lekarze mi pomogli, był taki moment, że zagrażałam sama sobie, np. chodziłam środkiem ulicy i mogłam wpaść pod samochód.
Co do przemysłu farmakologicznego, na rynku jest wiele dostępnych leków na schizofrenię. Nie ma monopolu. Nie wietrzę tam jakiegoś spisku.
Wprawdzie psychotropy mają skutki uboczne, ale dzięki ich dużemu wyborowi, lekarz może wybrać lek najlepszy dla pacjenta.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
Nina2
zaufany użytkownik
Posty: 73
Rejestracja: pt gru 10, 2004 8:22 pm
Lokalizacja: Paris, France

Re: Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Post autor: Nina2 »

asias2000 pisze: Monika właśnie wyszła za mąż. Zbliżały się jej 50. urodziny. Niespodziewanie straciła pracę, podłamała się.
Hm... Pod 50 i wychodzi za maz. Pozno. Drugi maz? (A co zrobila z pierwszym?) Ale zaraz po slubie to powinna byc w euforii a nie w depresji.
Utrata pracy w tym wieku tez nie taka straszna - sa zasilki, emerytura niedlugo (a i maz, jak jest, to zarobi). Pracy na etacie pewnie nie znajdzie - lecz jest zapotrzebowanie zawsze na pomoc w domu, przy dzieciach czy osobach starszych. W Europie nikt nie zginie z glodu.

Do samobojstwa nie widze zadnych powodow.

kuni
zaufany użytkownik
Posty: 193
Rejestracja: czw lip 30, 2009 4:16 pm

Re: Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Post autor: kuni »

Nie ma cudownego srodka na choroby psychiczne, na raka, na roznego rodzaju alergie i na choroby nieuleczalne. I nie wierze ze czlowiek wymysli tabletke na wszystko. Lek "moze byc " ale nie musi, pomocniczy. To kwestia szczescia dobrania prawidlowego leku i niestety nauka nie jest jeszcze tak daleko zwlaszcza molekularna by indywidualnie dozowac leki. To sa nasze geny a perzede wszystkim nasza chemia i jej indywidualne reakcje. A jak masz pecha to zle ustalenie lekarstw ale nie celowe morderstwo lekarza doprowadzic moze do smierci. Na wszystko czlowiek nie ma wplywu, niestety.

zawilinski
zaufany użytkownik
Posty: 154
Rejestracja: sob wrz 08, 2007 11:19 am

Re: Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Post autor: zawilinski »

kazdy organizm roznie reaguje na rozne leki. ja dzieki luxecie czy stimulotonie (sertralina) zafundowalem sobie mysli samobojcze, depersonalizacje czy wreszcie ciezka depresje. wiec jak nie masz depresji nie pchaj sie w antydepresanty. bierz antydepresanty jak jest z toba na prawde zle. zglos sie do psychiatry, ktory ma dobra opinie wsrod pacjentow.

Awatar użytkownika
Amannn
bywalec
Posty: 1224
Rejestracja: pn sie 17, 2020 4:54 pm

Re: Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Post autor: Amannn »

Newt pisze: pt lip 31, 2009 12:12 pm Ale przecież na ulotkach leków psychotropowych pisze, że mogą powodować skłonności samobójcze, więc nikt tu nikogo nie oszukuje.
Leki antydepresyjne ponoć mogą prowadzić do samobójstwa i nic nowego tu nie ma poza straszną tragedią.

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7973
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Skutek uboczny - śmierć, czyli jak oszukuje się pacjenta

Post autor: zbyszek »

Wyjaśnię, jak to sobie wyobrażam z zastrzeżeniem, że nie jestem lekarzem i więcej moja wyobraźnia niż rzetelne wiedza. Choroba dwubiegunowa jest jak huśtawka, raz masz wychylenie do przodu w manię, raz do tyłu i depresję. Leki antydepresyjne zmniejszają stan depresji - to tak jak popchnięcie z tyłu. Ale decydujący jest moment. Jeśli użyjesz ich w przeciw-fazie wyciszysz wahania huśtawki. Jeśli odwrotnie w fazie z tymi wahaniami - wtedy rozhuśtasz ją jeszcze bardziej. W ten sposób można lekiem z zasady antdepresyjnym spowodować, że następne wahnięcie w tył - czyli w depresję będzie tym większe. A co oznacza zwiększona depresja ? - Ludzie popełniają samobójstwo zwykle w stanach głębokiej depresji. Można powiedzieć, że załamanie się sensu życia to jeden z jej objawów.

W ten sposób mogą więc leki antydepresyjne nieostrożnie zastosowane zwiększać ryzyko samobójstwa.

Przypomnę, że jest ono w naszym gronie bardzo wysokie - do 10 %. Ono oznacza, że 10 % z nas popada czasami w dramatycznie głęboką depresję. Jak zachować się wobec kogoś z tak głęboką depresją ? - Człowiek łatwiej przeżywa różne dramatyczne sytuacje, jeśli dzieli się nimi z innymi. Pogrzeby przeżywa się razem, etc. Kłopot w tym, że ktoś, z depresją spowodowaną psychozę zwykle nie ma ochoty się nią z nikim dzielić, bo wyczuwa podświadomie, że nikt mu nie uwierzy w zagrożenia, które on sam widzi.

Co więc począć ? - Moim, zdaniem można wspóodczuwać smutek i bój nie podzielając jego przyczyny. Można powiedzieć przecież - spójrz, posiedzę z Tobą, zrobię Ci dobrej herbaty i napijemy się jej razem.

Wróć do „antypsychiatria”