Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

To jest dział dodatkowy utworzony ze względu na aktualną sytuację wokół COVID-19, niezwiązaną z pierwotnym tematem tego forum i pozostaje do dyspozycji dla każdego zainteresowanego wymianą informacji na ten temat.

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
aspagnito
zaufany użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: czw mar 15, 2007 8:16 pm
Status: byk z zaświadczeniem o niekaralności, płeć księżycowa
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Proxima B

Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: aspagnito »

Poniżej przedstawię teorię, z którą możecie się zgodzić, albo i nie. Szczerze powiedziawszy ja przewidywałem z awansem niektóre jej elementy i wiedziałem o pewnych jej kluczowych momentach, nawet jeśli nie potrafiłem ich wcześniej wytłumaczyć. Piszę o tym, gdyż wiele osób może obawiać się tego, co mówi się w mediach, o przygotowywanym krachu giełdowym, który obali światową gospodarkę. Chcę powiedzieć, że nic takiego nie będzie miało miejsca. Mnie najbardziej śmieszy, że większość ekspertów, która o tym mówi, chwali się, że przewidziała kryzys 2008-2012, podczas gdy ówczesny kryzys przewidział tylko jeden facet, wystąpił w telewizji i go wyśmiano. Jesteśmy do czegoś przygotowywani, ale wyjaśnię dlaczego się to nie uda.
W XIX wieku żył ktoś taki jak Malthus (to nazwisko pewnego naukowca/ wizjonera/duchownego). Człwoeik ten zauważył, że gdyby ludzie nie byli tacy humanitarni i nie dbali tak bardzo o siebie i innych, przez wojny i choroby przyrost liczby ludzkości byłby liniowy (czyli normalny), a tak jest logarytmiczny, czyli ludzkość przez to, że się tak o siebie troszczymy przyrasta w zawrotnym tempie. Malthus powiedział, że przez to czeka nas kryzys zaopatrzeniowy i wymrzemy, bo Ziemia ma ograniczone zasoby. Podobnie wymierały niektóre państwa-miasta w Ameryce Południowej, gdzie Indianie, którzy mieli znaczące zdobycze technologiczne budowali trochę za dobre struktury miejskie i te przerastały się ponad miarę (bo były za dobre), a gdy były za duże, wystarczył drobny kryzys, aby pogrzebać całą ówczesną cywilizację. Malthus miał dokładnie to na myśli, tyle że ubrał to w matematykę.
W latach 70. XX wieku Unia Europejska zleciła duńskim i holenderskim naukowcom podobne badania, a ci naukowcy doszli do tych samych wniosków co Malthus i zalecili „redukcję populacji” – czyli wymordowanie części ludzkości. O dziwo badania te wzięto na poważnie i od lat 70. XX wieku zaczęto się przygotowywać do czegoś takiego. Po drodze Kościół Rzymsko-Katolicki zarzucany był objawieniami przydarzającymi się różnym ludziom w tym temacie. Część mówiła o niewyobrażalnej broni masowego rażenia, która jest przygotowywana, a o której nie wie ludzkość.
Koronawirus, z którym mamy do czynienia teraz pojawił się w Wuhan na kilka miesięcy przed rzekomym jego pojawieniem się w nietoperzach na jakimś targu żywności. Część naukowców pracujących w laboratoriach Wuhan, gdzie właśnie opracowuje się taką broń biologiczną okazała się już wcześniej chora i pojawiła się z symptomami koronawirusa w szpitalu. Wcześniej jednak tak tego nie diagnozowano. Oczywiście przypadek w związku z procedurami bezpieczeństwa nie wchodzi w rachubę. Przypomnę, że teraz, gdy okazało się wielkie halo z „małpią ospą” („odzwierzęcą” – bo „słowo „małpia” podobno za bardzo stygmatyzuje – nie wiem czemu nikt nie doszedł do wniosku, że słowo „schizofrenia” przez swą obrzydliwość i znaczenie stygmatyzuje jeszcze bardziej)… wielkie halo z „małpią ospą” – to nagle wiele osób ze wszystkich kontynentów (które okazały się wszystkie gejami) zaraziło się od jednej małpy w jednym miejscu w Afryce i szybko pognały w swoich krajach na dyskoteki zarażać nowe osoby – oczywiście to bujda – „małpia ospa” była celowo roznoszona w warunkach laboratoryjnych zarażano wytypowane osoby. Podobnie było z koronawirusem, aby przyśpieszyć proces rozszerzania się zarazy.
Problem w tym, że koronawirus został stworzony na bazie wirusa HIV. Na to wskazują badania, ale postarano się zanegować badania i autorytety naukowe mocą swego autorytetu (a nie badań) zanegowały ten fakt. Wirus ten (COVID-19) nie mutuje spontanicznie – zadbano o to, gdyż gdyby mutował, nie byłby dobrą bronią – mógłby wyślizgnąć się spod kontroli. Kolejne więc mutacje – alfa,, beta, gamma, delta – były wypuszczane z probówek i zarażano nimi wytypowane osoby. Prawdopodobieństwo, że wirus ten wymutuje spontanicznie wynosiło tyle, co prawdopodobieństwo spontanicznego samowyleczenia się z zaawansowanego AIDS. A jednak się to stało i COVID-19 wymutował do Omikrona. Omikron zaś sam w sobie jest rozwiązaniem. Jest lepszą, bo naturalną wersją szczepionki. Daje bardzo słabe objawy – coś w rodzaju kataru i kaszlu bez bólu gardła. Ludzie myślą, że mają katar i idą do pracy, Kościoła, przedszkola, szkoły, siłowni, sklepu… i nie zarażają jak w przypadku od alfy do delty – dwóch trzech osób na kwarantannie. Omikron zaraża 200-300 osób, ale tylko dlatego, że nikt nie widzi w nim zagrożenia. Stąd Omikron wyeliminował wszystkie inne COVID-19 i daje na nie odporność.
Problem w tym, że pandemia dawała lockdowny, a więc ubytek finansów. Ten miał doprowadzić do masowych zwolnień, a w atmosferze wojny Putina i szalejącej inflacji, ludzi miał spotkać taki kryzys, że najpierw z kuszą na dziki do lasu, a potem jedzenie zupy z trawy, własnych kończyn, a potem siebie nawzajem – o takim mówimy kryzysie. Ludzi miała ratować wojna, bo tam by się przynajmniej zajedli. Tyle, że problem pandemii znikł – próbuje się go odgrzewać i straszyć Omikronem, ale w krajach gdzie się to robi, najmniejszy katar jest powodem do odesłania na najbardziej wnikliwe badania i to powoduje wysokie wskaźniki zachorowań w niektórych krajach.
Ludzie, którzy przygotowali ten scenariusz nigdy nie przegrywają, a więc przegrywać nie potrafią i nadal realizują ten plan, nie zdając sobie sprawy z tego, że nic z niego nie wyjdzie.
Chodzi o to, że w atmosferze pandemii, kryzysu przez duże K i wojny światowej kolejnym czynnikiem miał być społeczny bunt ogólnoświatowy – podjudzona przez bogaczy klasa średnia miała się zbuntować i stwierdzić, że winą za to wszystko obarcza rządzących. A to miało sprawić, że po pewnym czasie Skończyły by się wojny, bo wprowadzono by technokrację i powiedziano by, że wszystkiemu winny jest człowiek, który sam dla siebie jest największym zagrożeniem. (nie wspomniałem, że trzecią wojnę światową ostatecznie incydentem miało wywołać NATO atakując Rosję – teraz nie ma ku temu sprzyjających okoliczność – a zwłaszcza brak takich nastrojów społecznych – i nie można uzasadnić takiego przegięcia pały w tę stronę temperaturą sceny światowej).
Czym jest technokracja? To marksizm – coś w rodzaju chinizmu. Nie masz nic („fit for 55”) i masz być szczęśliwy. Mieszkasz w państwowym mieszkaniu i nawet rower i bieliznę masz państwową. Jeździsz państwowym samochodem i masz taką czarną kartę na punkty. Co miesiąc wszystkie punkty z tej karty ci się zerują i dostajesz 1000 nowych, za co możesz sobie coś kupić. Oszczędzanie jest zakazane. 1% społeczeństwa jest bajecznie bogatych i telewizja utrzymuje bujdę, że każdy przez jakiś konkurs może stać się bajecznie bogatym, a więc część próbuje. Życie to pielenie ogródka i odwiedzanie sąsiadów, bo pracę wykonują komputery – one też zarządzają człowiekiem. Jeśli człowiek jest niegrzeczny, następuje ograniczenie przywilejów. Nie ma ludzi biednych, są tylko bardzo problematyczni.
Tyle, że miał nastąpić protest ogólnospołeczny, który miał iść w parze z wojną światową, co tłumaczyłoby redukcję populacji o 1/3. A tak się nie stanie. Dlaczego więc benzyna taka droga? Władze, które chcą to wprowadzić oszczędzają na wprowadzenie tego planu.
Wszystko brzmi złowieszczo?
Otóż jak pisałem, to się nie uda przez Omikrona. Jednostka stworzyła jedną drobną „komóreczkę” (wirion) Omikrona, i zmieniła świat. Przez brak zagrożenia koronawirusem cały ten plan nie da się sprząc synchronicznie w czasie. To nie jest bowiem tak, że jak coś się nie uda, to uda się później. Tak, jak w przypadku wszelkich innych przedsięwzięć, trzeba się z konkretnymi zdarzeniami zmieścić w konkretnych oknach czasowych. A mianowicie wybuch wojny światowej i jednocześnie ogólnoświatowych społecznych zamieszek musiałby nastąpić do połowy lipca 2022 roku (konkretnie do niedzieli 17 lipca 2022 roku). Wtedy to muszą nastąpić oba te zdarzenia (do tej daty), a NATO musiałoby zaatakować Rosję. Jeśli tak się nie stanie, nastąpi przełamanie i ożywienie gospodarcze i żadna z predykcji, że niby na jesień będzie gigantyczny krach na świecie nie będzie miała racji bytu.
E3
Awatar użytkownika
FreshEscape
bywalec
Posty: 1530
Rejestracja: pn mar 23, 2020 1:07 pm
płeć: mężczyzna

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: FreshEscape »

aspagnito pisze: śr lip 06, 2022 4:40 pm W XIX wieku żył ktoś taki jak Malthus (to nazwisko pewnego naukowca/ wizjonera/duchownego).
Na tym zdaniu skończyłem czytać ten bełkot. Jeżeli naukę porównujesz z jakimś wizjonerstwem duchowych to zapisz sie chłopie do jakieś sekty, albo do konfederacji...
Awatar użytkownika
Bright Angel
zaufany użytkownik
Posty: 5426
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 11:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: Bright Angel »

FreshEscape pisze: śr lip 06, 2022 5:41 pm

Na tym zdaniu skończyłem czytać ten bełkot. Jeżeli naukę porównujesz z jakimś wizjonerstwem duchowych to zapisz sie chłopie do jakieś sekty, albo do konfederacji...
Czy mógłbyś skończyć z prostackim uderzaniem ad personam na forum, jak się nie zgadzasz z kimś, kto inaczej myśli niż Ty?
Just remember that death is not the end. Heaven or hell? The choice is Yours.
Awatar użytkownika
FreshEscape
bywalec
Posty: 1530
Rejestracja: pn mar 23, 2020 1:07 pm
płeć: mężczyzna

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: FreshEscape »

Bright Angel pisze: śr lip 06, 2022 6:07 pm Czy mógłbyś skończyć z prostackim uderzaniem ad personam na forum, jak się nie zgadzasz z kimś, kto inaczej myśli niż Ty?
Ja rozumiem Angel ze z tym problem, bo Ciebie wprost nazywaja wisokowym głupkiem, Ale nawet tak szurowatej wyspowiedzi jak aspagito nie nie porównaęłm z wisokowym głupiek, Natomiast powiedziałem jasno ze \mathius jako jakiś autorytet to se mozna w sekcie zakonu aluminowej czapeczki sie powoływać...
Awatar użytkownika
aspagnito
zaufany użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: czw mar 15, 2007 8:16 pm
Status: byk z zaświadczeniem o niekaralności, płeć księżycowa
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Proxima B

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: aspagnito »

FreshEscape pisze: śr lip 06, 2022 5:41 pm
aspagnito pisze: śr lip 06, 2022 4:40 pm W XIX wieku żył ktoś taki jak Malthus (to nazwisko pewnego naukowca/ wizjonera/duchownego).
Na tym zdaniu skończyłem czytać ten bełkot. Jeżeli naukę porównujesz z jakimś wizjonerstwem duchowych to zapisz sie chłopie do jakieś sekty, albo do konfederacji...
Malthus zainspirował Alfreda Russella Wallace'a (podczas gorączki malarycznej) do stwierdzenia "przeżyją najbardziej przystosowani". Stąd wiem o Malthusie. Następnie Wallace Uknuł teorię ewolucji i wysłał ją Darwinowi. Darwin następnie ukradł Wallace'owi ta teorię wraz z życiorysem.
Nie rozumiem skąd ta niechęć do duchownych. Na przestrzeni dziejów wielu było duchownych, którzy dokonali czegoś wielkiego w nauce. Na przykład nasz rodzimy Kopernik. Sama Teorią Wielkiego Wybuchu stworzona została przez duchownego.
Nie należę ani do sekty, ani do konfederacji, a ta ostatnią gardzę w szczególności. Jak masz coś konkretnego do powiedzenia, to proszę, bo takie "nie, bo nie" to dziecinada.
Po drugie powiedziałeś, że nie czytałeś dalej, ale potem to się okazało taka "figura retoryczna". Daleko mi więc do twojego poziomu i chylę czoła mieszczuniński medrzaninie.
E3
Awatar użytkownika
FreshEscape
bywalec
Posty: 1530
Rejestracja: pn mar 23, 2020 1:07 pm
płeć: mężczyzna

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: FreshEscape »

Angel tak strzelasz tekstami z bibli. \ale tylko takimi które są pod twoje urojenia. Dlaczego nie napiszesz ze bóg mówi jasno "Bierzcie sobie tą ziemie we władanie i sie rozmnazajcie". Zmusiłeś mnie do katorgi przeczytanie tych popłuczyn Aspagito. Wiec jesli ty Angel i ty Aspagito uważanie ze schizofrenia ma wydzwiek "obrzydliwości" to po co to obrzydliwością dzieliceie cały swiat na forum ? O innych bzdurach uderzajacych w lęki najglesze prawgo konfederaty nie bede już tu pisał bo to poniżej zdrowego rozumu człowieka...
Awatar użytkownika
aspagnito
zaufany użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: czw mar 15, 2007 8:16 pm
Status: byk z zaświadczeniem o niekaralności, płeć księżycowa
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Proxima B

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: aspagnito »

A co ma wspólnego teoria o inwazyjności gatunku ludzkiego (bierzcie Ziemię i rozmnażajcie się) z tym co napisałem?
Udało mi się więc osiągnąć jedno. W krótkim tekście zmusilem Cię do totalnego bełkotu. Forum jest "schizofrenia", więc nie licz, że tylko lekarze mają tu prawo pisać. A moje wątpliwości dotyczyły brzmienia i znaczenia nazwy "schizofrenia", a nie natury tej choroby.
Po drugie piszesz, że zmusilem Cię do przeczytania tego tekstu. Nic takiego nie miało miejsca i mam nadzieję, że to kolejna figura retoryczna... różnie bowiem bywa. Próbowałeś błysnąć i jakoś się nie udało.
Twoje domniemane zakończenie udziału w tym wątku zmusza jednak do zadumy, albowiem jest niczym hipotetyczna przegrana Rosji z Ukrainą - "przegrałem, ale NU PAGADI!".
E3
Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 1211
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: Józef80 »

Wypowiem się co do pierwszego postu, czyli do tematu.

Koronowirusy występują powszechnie w naturze i wszystkie szybko mutują. Na pewno więc wszystkie odmiany covida 19 są jego ewolucją naturalną, zwłaszcza to można poznać po tym jakie zmiany się w nim dokonują.

Nie ma jednak pewności co do pierwszego zarażania się człowieka. Ilość skrajnie różnych źródeł informacji jakie się pojawiały się przez te lata są skrajnie zaprzeczające się.

Dla mnie to kolejna teoria i do puki nie będą dowody, nie traktuję jej serio.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)
Awatar użytkownika
Chwast
zaufany użytkownik
Posty: 1180
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 6:20 pm
Status: Mój kotunio filemon
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twój Friendzone

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: Chwast »

FreshEscape pisze: śr lip 06, 2022 6:58 pm Angel tak strzelasz tekstami z bibli. \ale tylko takimi które są pod twoje urojenia. Dlaczego nie napiszesz ze bóg mówi jasno "Bierzcie sobie tą ziemie we władanie i sie rozmnazajcie". Zmusiłeś mnie do katorgi przeczytanie tych popłuczyn Aspagito. Wiec jesli ty Angel i ty Aspagito uważanie ze schizofrenia ma wydzwiek "obrzydliwości" to po co to obrzydliwością dzieliceie cały swiat na forum ? O innych bzdurach uderzajacych w lęki najglesze prawgo konfederaty nie bede już tu pisał bo to poniżej zdrowego rozumu człowieka...
Czemu nie przytoczysz słów boga ze starego testamentu? Co już tamten bóg się nie liczy?
blablabla
Awatar użytkownika
aspagnito
zaufany użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: czw mar 15, 2007 8:16 pm
Status: byk z zaświadczeniem o niekaralności, płeć księżycowa
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Proxima B

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: aspagnito »

Józef80 pisze: śr lip 06, 2022 9:14 pm Koronowirusy występują powszechnie w naturze i wszystkie szybko mutują. Na pewno więc wszystkie odmiany covida 19 są jego ewolucją naturalną, zwłaszcza to można poznać po tym jakie zmiany się w nim dokonują.
Murzyni występujący w naturze mają długie pały, a więc Murzyni z krótkimi pałami się istnieją - to tak traktując "na serio" Twój argument.
To, że koronawirusa występują w naturze i mutują - tego nie odrzucam. Jednak wirusa tego stworzyli ludzie z Wuhan i nawet jeśli jest to koronawirus, jak i inne, mógł zostać "uzbrojony" w cechy, których typowy koronawirus nie ma. Problem z koronawirusem COVID-19 jest taki, że "wstrzelił" się idealnie w optimum zaraźliwości. Jeśli zaraźliwość byłaby mniejsza - ogniska nie rozprzestrzeniły by się (nie mówię tu o Omikronie). Jeśli zaś zaraźliwość byłaby większa, ogniska łatwo możnaby izolować i byłaby to co najwyżej epidemia.
Powód dla którego dane są rozbieżne jest prosty. Nazywa się "zasłona dymną" - poczytaj o służbach i o tajemnicy państwowej, to zrozumiesz ten mechanizm dezinformacji.
E3
Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 1211
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: Józef80 »

Nie czytam teorii spiskowych. Jaki świat jest i tak każdy wie. Czas ma to do siebie, że z czasem weryfikuje prawdę.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)
Awatar użytkownika
aspagnito
zaufany użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: czw mar 15, 2007 8:16 pm
Status: byk z zaświadczeniem o niekaralności, płeć księżycowa
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Proxima B

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: aspagnito »

Józef80 pisze: śr lip 06, 2022 9:14 pm Koronowirusy występują powszechnie w naturze i wszystkie szybko mutują. Na pewno więc wszystkie odmiany covida 19 są jego ewolucją naturalną, zwłaszcza to można poznać po tym jakie zmiany się w nim dokonują.
Trudno byłoby to niby stwierdzić, ale połaszę się o pewien konstrukt myślowy. Choruje potencjalnie jakieś 8 mld ludzi, tak? Raz na kilka miesięcy mówi się nam o nowej mutacji. Wszystko na razie się zgadza, ale nagle powstaje Omikron, na którego choruje więcej ludzi i częściej na niego choruje. Mutacji powinno być więc więcej i powinny być częstsze. Dlaczego więc od października nie odnotowano żadnego np. Omikrona-2, a nawet Omikrona-3, lub Omikrona-4? Wiem, że nadążasz, ale albo Omikron jest doskonałą wersją koronawirusa, a takiemu stwierdzeniu przeczy litera metody naukowej, albo też jest tak, że rzeczywiście nie ma co zarazać ludzi kolejnymi wersjami COVID-19 jak wcześniej, bo
1. Nie mogły powstać z Omikrona
2. Omikron i tak je wyprze
Koronawirus jako broń jest już nieskuteczny.
E3
Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 1211
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: Józef80 »

Mutacja to ewolucja i raz się uda a raz nie - wszystko co nie jest wstanie przeżyć ginie w tym przypadku bez śladu. Nie można tego zjawiska traktować matematycznie. Każda kolejna mutacja jest trochę inna i ma odmienne właściwości.

Zauważ proszę, że droga ewolucji ma za cel szybsze rozmnażanie i większy zasięg. Laboratorium stawiało by na większą umieralność.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)
Police
bywalec
Posty: 597
Rejestracja: wt lip 12, 2022 6:56 pm
płeć: mężczyzna

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: Police »

kryzysu nie będzie bo fiat wykupił forda
na tym forum wszyscy żartują. schizofrenia nie istnieje. tu mamy hyde park do debat kto głupszy.
Police
bywalec
Posty: 597
Rejestracja: wt lip 12, 2022 6:56 pm
płeć: mężczyzna

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: Police »

aspagnito pisze: śr lip 06, 2022 4:40 pm Poniżej przedstawię teorię, z którą możecie się zgodzić, albo i nie. Szczerze powiedziawszy ja przewidywałem z awansem niektóre jej elementy i wiedziałem o pewnych jej kluczowych momentach, nawet jeśli nie potrafiłem ich wcześniej wytłumaczyć. Piszę o tym, gdyż wiele osób może obawiać się tego, co mówi się w mediach, o przygotowywanym krachu giełdowym, który obali światową gospodarkę. Chcę powiedzieć, że nic takiego nie będzie miało miejsca. Mnie najbardziej śmieszy, że
Wystarczy że Marcinkiewicz obniży inflacje. I zapewni tanie ceny produktów. Wtedy będziemy mieć gospodarke sterowano rynkową.

To tak jak Szymon Hołownia znany z "mam talent" powiedział że wiaderko węgla kosztuje 45 złotych. Kiedy ludzie kupowali na tony. Nawet była akcja na się pomaga.

Do kryzsu finanswoego ciągle dochodzi z tego samego powodu UPADEK fabryki forda. i innych o których mnie uczono a nie będę tu nimi szwalngował żeby ktoś wprowadzał je w życie bo uczyła mnie wybitna nauczycielka. Nieważne.
Obniżenie inflacji spowoduje upadek polskiej waluty. Będziemy jak w wenezueli kupować cukier za 100000000zł albo paliwo.

Dlaczego nie można dodrukowywać pieniędzy skoro w obiegu tracą na wartości. Znikają. NP. ja dam tobie ty dasz komuś a on da tamtej za ciebie.


Jak ktoś zapyta czemu tik tok i snpachat nie instaluje się bo jeszcze ih NIE napisałem.
na tym forum wszyscy żartują. schizofrenia nie istnieje. tu mamy hyde park do debat kto głupszy.
Police
bywalec
Posty: 597
Rejestracja: wt lip 12, 2022 6:56 pm
płeć: mężczyzna

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: Police »

Wszyscy jesteśmy chorzy na CONVID-19. Bo pandemia mineła.

AJk twoi bliscy się dziwnie zachowują nie dzwoń po karetkę. Tylko Daj lek przeciw bólowy.
na tym forum wszyscy żartują. schizofrenia nie istnieje. tu mamy hyde park do debat kto głupszy.
Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 4691
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: amigo »

Naukowcy z USA wynaleźli nowa szczepionkę.
Ma działać oprócz na pierwsza odmianę covida ale też i na omikron.
Awatar użytkownika
aspagnito
zaufany użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: czw mar 15, 2007 8:16 pm
Status: byk z zaświadczeniem o niekaralności, płeć księżycowa
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Proxima B

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: aspagnito »

amigo pisze: pn sie 15, 2022 9:30 pm Naukowcy z USA wynaleźli nowa szczepionkę.
Ma działać oprócz na pierwsza odmianę covida ale też i na omikron.
Tyle że to ta sama szczepionka. Dałeś się zrobić. Zapytaj kogoś, kto się zna ile lat badań trzeba, żeby stwierdzić, czy działa. Nie można sobie ot tak powiedzieć, że wynalazłem i działa, bo nauka to nie jakieś tam studium przypadku. Zresztą szczepiąc na alfę, betę, gamme i deltę szczepi się też na Omikrona. Nie wiem po co, bo chorując na Omikrona chorujemy na katar i uodparniamy się na inne koronawirusa. To o czym piszesz to chwyt marketingowy - te koronawirusa za mało się różnią - jeśli mają powiedzmy trzy rodzaje białek w Oslonce, to tylko występują na każdym innym koronawirusie w innych proporcjach.
E3
Police
bywalec
Posty: 597
Rejestracja: wt lip 12, 2022 6:56 pm
płeć: mężczyzna

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: Police »

aspagnito pisze: sob sie 27, 2022 5:46 pm
amigo pisze: pn sie 15, 2022 9:30 pm Naukowcy z USA wynaleźli nowa szczepionkę.
Ma działać oprócz na pierwsza odmianę covida ale też i na omikron.
Tyle że to ta sama szczepionka. Dałeś się zrobić. Zapytaj kogoś, kto się zna ile lat badań trzeba, żeby stwierdzić, czy działa. Nie można sobie ot tak powiedzieć, że wynalazłem i działa, bo nauka to nie jakieś tam studium przypadku. Zresztą szczepiąc na alfę, betę, gamme i deltę szczepi się też na Omikrona. Nie wiem po co, bo chorując na Omikrona chorujemy na katar i uodparniamy się na inne koronawirusa. To o czym piszesz to chwyt marketingowy - te koronawirusa za mało się różnią - jeśli mają powiedzmy trzy rodzaje białek w Oslonce, to tylko występują na każdym innym koronawirusie w innych proporcjach.
Rispolept const.
na tym forum wszyscy żartują. schizofrenia nie istnieje. tu mamy hyde park do debat kto głupszy.
Awatar użytkownika
Maksymiliana
moderator
moderator
Posty: 1171
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 9:37 am
Lokalizacja: Kraków

Re: Od pandemii, przez wojnę, do kryzysu...

Post autor: Maksymiliana »

Tak to bywa, Putin powinien dostać nagrodę Nobla z medycyny, ponieważ w ciągu jednego dnia - 25.02.2022 skończyła się ogólnoświatowa pandemia COVID :P
(tak pół żartem pół serio ;) )
Mój blog: http://www.nocnylampion.wordpress.com
Dzisiaj gdy przymkniesz oczy na szarym pamięci tle, pośród wyblakłych przeźroczy zobaczysz właśnie mnie.

Wróć do „pandemia COVID-19”