Cudowny Medalik - pomoc w schizofrenii, wybawienie z sideł szatańskich, klucz do skarbnicy łask Bożych

Moderator: moderatorzy

Regulamin forum
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
Awatar użytkownika
hagonbc
bywalec
Posty: 146
Rejestracja: pt wrz 23, 2016 8:28 pm
Status: szlachta nie pracuje
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 24522233

Cudowny Medalik - pomoc w schizofrenii, wybawienie z sideł szatańskich, klucz do skarbnicy łask Bożych

Post autor: hagonbc »

CUDOWNY MEDALIK noście na sobie.
Wiele niezwykłych nawróceń, nagłych uzdrowień i innych łask podobało się Bogu zesłać dla proszących przez pośrednictwo Matki Bożej Niepokalanej i Jej medalik. Nazywa się go nawet "cudowny", właśnie ze względu na tę wielką ilość dowodów potęgi wstawiennictwa Panny Maryi. Objawiła go sama Niepokalana w dniu 27 listopada 1830 roku Katarzynie Labouré, nowicjuszce sióstr szarytek, w Paryżu przy ulicy du Bac. Oto relacja młodej nowicjuszki z tego zdarzenia: "Była to sobota przed pierwszą niedzielą Adwentu... W czasie rozmyślania usłyszałam jakby szelest w chórze. Popatrzyłam w kierunku ołtarza. Tam ujrzałam Najświętszą Pannę. Stała ubrana w jedwabną sukienkę, stopy opierała na półkuli, opasanej splotami węża. W rękach uniesionych do wysokości piersi trzymała swobodnie glob ziemski, a oczy miała wzniesione ku niebu... Cała postać tchnęła tak niezwykłym pięknem, że nie umiałabym Jej odmalować... Najświętsza Panna spuściła wzrok i spojrzała na mnie. Usłyszałam głos mówiący: "Kula, którą widzisz , przedstawia cały świat..." Po chwili glob zniknął, a Matka Boża wyciągnęła ręce, jakby chciała wszystko ogarnąć. Spływały z nich promienie tak jasne,, że wszystko ginęło w poświacie. Potem ukazał się dokoła postaci owalny napis złotymi literami: "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy". Wówczas usłyszałam wyjaśnienie: "Promienie, które widzisz, są symbolem licznych łask, jakie zsyłam na osoby, które mnie o nie proszą. Postaraj się, aby wybito medal z tym moim obrazem i napisem. A ktokolwiek będzie go ze czcią nosił, otrzyma mnóstwo łask Bożych". W tej chwili obraz jakby się obrócił. Zobaczyłam jego drugą stronę. W otoku dwunastu gwiazd nad literą M widniał krzyż, a pod tym dwa serca, jedno otoczone cierniową koroną, drugie przebite mieczem. Zrozumiałam że były to Serca Jezusa i Maryi". Pierwszy taki medal został wybity w roku 1832 za zezwoleniem ks. abp. Ludwika de Quelen. Przez prawie 150 lat wiele niezwykłych wydarzeń potwierdziło prawdziwość tego objawienia. Głośne zwłaszcza było nawrócenie niewierzącego Alfonsa Ratisbonne'a w roku 1841, który przyjąwszy od przyjaciela medalik Niepokalanej nawrócił się po wizji w jednym z kościołów rzymskich. Św. Maksymilian zakładając Rycerstwo Niepokalanej, obrał jako szczególny znak swego stowarzyszenia ten Jej medalik. Polecił nosić go swym naśladowcom i codziennie odmawiać krótką modlitwę o nawrócenie i uświęcenie wszystkich ludzi. Propagował bardzo usilnie ten medalik wśród katolików i niewierzących, ufając, że ktokolwiek z dobrą wolą go przyjmie, wcześniej czy później otrzyma łaskę nawrócenia. (L. B. w "Rycerz Niepokalanej" 305 - 1981).
Ten Medalik pomógł już wielu ludziom. Może on więc być pomocą i dla Ciebie!!!
Czy wiesz czym jest Cudowny Medalik? Jest on noszony przez miliony ludzi. Nawet osoby, które oddaliły się od Boga lub nie zostały obdarzone łaską wiary, dzięki noszeniu Medalika otrzymywały szczególną łaskę nawrócenia. Na całym świecie ceniony jest on jako Medalik, który nawraca, uzdrawia i ochrania. Znany jest pod nazwą, którą mu nadały osoby obdarzone dzięki niemu łaskami: Cudowny Medalik. Nie zostaniesz opuszczony jeśli go będziesz nosił.
Czy i Ty potrzebujesz szczególnej łaski? Z wiarą poproś Maryję o łaskę dla siebie nosząc z nabożeństwem Medalik. Jednego możesz być pewien, nie zostaniesz pozostawiony samemu sobie. Sama Najświętsza Maryja Panna złożyła obietnicę, że łask nam nie poskąpi. Matka Boża obiecała bowiem: "Wszystkie osoby które go nosić będą na szyi, otrzymają wielkie łaski. Łaski będą obfite dla tych, którzy go nosić będą z ufnością" Obietnica ta została potwierdzona przez niezliczoną ilość udzielonych łask! Od objawień w roku 1830 do dnia dzisiejszego wybito miliony Medalików, które zostały rozprowadzone na wszystkich pięciu kontynentach. Trudno zliczyć doniesienia o niespodziewanych nawróceniach, o uzdrowieniach niemożliwych z medycznego punktu widzenia, o ochronie przed wszelkimi niebezpieczeństwami. Potok łask nie uległ zmniejszeniu w stosunku do wszystkich, którzy z ufnością noszą Cudowny Medalik. Uzdrowienie z ciężkiej choroby, ochrona przed wypadkami, rozwiązanie rozmaitych problemów, takich jak utrata pracy, zażywanie narkotyków, pociąg do alkoholu, kryzys osobisty lub rodzinny...
Możesz otrzymać wielkie łaski! Medalik Najświętszej Maryi Panny powinniśmy nosić z ufnością dziecka, które zawsze ma przy sobie zdjęcie swojej mamy. Dajemy przez to wyraz naszej dziecięcej ufności, czci i miłości dla Maryi, naszej Matki Niebieskiej, która, bez grzechu poczęta, jest najpokorniejszym i najczystszym stworzeniem. Czy Bóg mógłby nie wysłuchać pełnej ufności prośby przekazanej Mu za pośrednictwem Jego Świętej Matki?
Możesz otrzymać wielkie łaski, o ile z ufnością będziesz nosić Cudowny Medalik. Jakże często ludzie nieświadomi i przepełnieni zwątpieniem szukają niewłaściwych rozwiązań, jak często z tego powodu pozostają w beznadziei. Dlaczego mamy rzucać się w przepaść, jeżeli dana nam jest pewna i bezpieczna droga, którą nam wskazuje sama Matka Boża? Czyż Bóg nie jest źródłem i celem wszelkiego Dobra? Matka Boża oczekuje, że poprosisz Ją o pomoc. Maryja Panna pokazała Medalik podczas objawienia oficjalnie uznanego przez Kościół Święty. Od tego czasu mnóstwo łask rozlanych zostało na wielu ludzi. Medalik może zmienić również Twoje życie, oraz życie Twoich bliskich!
===============

Awatar użytkownika
hagonbc
bywalec
Posty: 146
Rejestracja: pt wrz 23, 2016 8:28 pm
Status: szlachta nie pracuje
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 24522233

Re: Cudowny Medalik - pomoc w schizofrenii, wybawienie z sideł szatańskich, klucz do skarbnicy łask Bożych

Post autor: hagonbc »

Na łamach Rycerza Niepokalanej w czerwcu 1922 roku ukazał się artykuł opisujący objawienie Cudownego Medalika św. Katarzynie przez Maryję. Znanym jest powszechnie Medalik "Cudownym" zwany. Pochodzenie jego sięga roku 1830, a szczęśliwą duszą, której Maryja panna go objawiła, to Katarzyna Laboure, podówczas nowicjuszka Sióstr Miłosierdzia w Paryżu przy ulicy du Bac. Posłuchajmy jej opowiadania:
"Dnia 27 listopada, w sobotę przed pierwszą niedzielą adwentu, gdym odprawiała wieczorem wśród głębokiej ciszy rozmyślanie, zdawało mi się, że słyszę jakby szelest sukni jedwabnej, od prawej strony sanktuarium mnie dochodzący i ujrzałam Najświętszą Dziewicę obok obrazu św. Józefa; była wzrostu średniego, a tak nadzwyczajnej piękności, że jej opisać niepodobna. W postawie stojącej, odziana była w czerwonawo połyskującą białą szatę, taką jaka zwykle noszą dziewice, tj. zapiętą u szyi i mającą wąskie rękawy. Głowę Jej okrywał biały welon, spadający aż do stóp po obu stronach. Czoło Jej zdobiła obszyta drobną koronka opaska, ściśle do włosów przylegająca . Twarz miała dosyć odsłonioną, pod nogami zaś jej była kula ziemska, a raczej pół kuli, bo widziałam tylko jej połowę. Ręce Jej, aż do pasa podniesione, trzymały lekko drugą kulę ziemską (symbol całego wszechświata), oczy wzniosła ku niebu składając jakby w ofierze cały wszechświat Panu Bogu, twarz jej coraz więcej jasnością promieniała. Nagle zjawiły się na Jej palcach kosztowne pierścienie wysadzane drogimi kamieniami, z tych wychodziły na wszystkie strony jasne promienie, które Ją taką jasnością otoczyły, że twarz Jej i szata stały się niewidzialne. Drogie kamienie były różnej wielkości, promienie z nich wychodzące stosunkowo więcej albo mniej jaśniejące. Nie mogę wyrazić tego wszystkiego, com wtedy uczuła i czego w tym krótkim czasie doznawałam. Gdym olśniona widokiem Najświętszej Maryi Panny wpatrywała się w Jej majestat, zwróciła Najświętsza Panna swój łaskawy wzrok na mnie, a głos wewnętrzny mówił mi: kula ziemska, którą widzisz, przedstawia cały świat i każdą osobę w szczególności. Tu już nie mogę opisać wrażenia, jakiego doznawałam na widok cudownie jaśniejących promieni. Wtenczas Najświętsza panna rzekła do mnie:"Promienie, które widzisz spływające z mych dłoni, są symbolem łask, jakie zlewam na tych, którzy mnie o nie proszą" - i dała mi przez to do zrozumienia, jak hojna jest dla tych, którzy się do Niej uciekają... Ileż to łask wyświadcza tym wszystkim, którzy Jej wzywają ... W tej chwili straciłam już świadomość siebie, cała zatopiona w szczęściu... Następnie otoczył Najświętszą Pannę, która miała ręce zwrócone ku ziemi, podłóżno okrągły pas, a na nim znajdował się napis złotymi literami: "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy". Potem usłyszałam głos mówiący do mnie: "Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru: wszyscy, którzy go będą nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli go będą nosili na szyi. Tych, którzy we mnie ufają, wieloma łaskami obdarzę" W tej chwili - tak dalej opowiada siostra - zdawało mi się, że obraz się obraca. Potem ujrzałam na drugiej stronie literę M z wyrastającym ze środka krzyżem, a poniżej monogramu Najświętszej Maryi Panny - Serce Jezusa otoczone cierniową koroną i Serce Maryi przeszyte mieczem" Po trzykroć powtórzyło się widzenie i za każdym razem zwierzyła się św. Katarzyna z niego swemu przewodnikowi duchowemu ks. Aladel. Ten jednakże, obawiając się złudzenia, zwlekał z wybiciem Medalika, a nawet zabronił jej o tym myśleć. W końcu zdecydował się przedstawić całą sprawę księdzu arcybiskupowi de Qeuelen i gdy ten okazał się przychylny, medalik wybito w 1832 roku. Natychmiast zaczęły się dziać głośne cuda nawróceń, a medalik rozchwytywano tak gorliwie, że już w pierwszym dziesiątku lat wybito ich do 80 milionów. Czyż nie słuszne więc, abyśmy i my, oddając się niepokalanej bez zastrzeżeń, zdobili pierś naszą Cudownym Medalikiem?
Cudowny Medalik można zakupić na:
https://wydawnictwo.niepokalanow.pl/pl/c/Medaliki/138
uuu

Wróć do „przeżycia religijne”