Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Proszę pisać w części ogólnej tego działu jeśli temat nie pasuje do żadnego z poddziałów.

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

W głowie już nic innego jak "interfejs komputer-mózg", ludzka śmiertelność i chwiejność w obliczu braku odporności na ból i zimno. A na końcu kabelażu znudzeni sobą: bezlitośni podglądacze. Już nie czytanie satelitą z ruchu warg, tylko mapa sensoryczna. Patrzę na koloryt skóry i myślę już tylko: miedź..! Jakiego koloru są te ludzkie pasożyty? Też takie śniade, niektórzy je mają, tzn. pojedynczy egzemplarz na "fejsbondzie" w tle. Farmakoterapia to mydlenie oczu.

Eden
zaufany użytkownik
Posty: 9575
Rejestracja: sob wrz 09, 2017 12:07 am
płeć: mężczyzna

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Eden »

Meduzola pisze: ndz cze 05, 2022 11:45 am Ciekawe, dlaczego nie traktujemy F20 jako szczególnej formy toczącego się stanu zapalnego, w którym brak siły koordynującej. (Przecież "załamanie dotychczasowej linii życiowej" to jej ostre poluzowanie.) Tyle drętwych mów by sobie zaoszczędzono... (I może też tylu praktyk by zaniechano...)
Freud, pomysłodawca książek o psychoanalizie, twierdził, że źródłem chorób psychicznych są nierozwiązane problemy tej osoby z przeszłości. Idąc tym tokiem rozumowania, można być zdrowszym na duchu, gdyby problemy znikły.

Meduzola pisze: pn cze 13, 2022 10:20 pm Farmakoterapia to mydlenie oczu.
Leki mogą pomagać, jeśli używa się je z umiarem. Ale w zbyt dużej dawce nie są zdrowe. Ludzie czują się często chorzy na duchu - i trudno coś zaradzić.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

W tym wszystkim nie wymieniłam pnia mózgu, naszego jaszczurczego powinowactwa.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

Eden pisze: pn cze 13, 2022 11:03 pm Freud, pomysłodawca książek o psychoanalizie, twierdził, że źródłem chorób psychicznych są nierozwiązane problemy tej osoby z przeszłości. Idąc tym tokiem rozumowania, można być zdrowszym na duchu, gdyby problemy znikły.
Zygmund Freud czy np. jego sposób dedukcji, jak można od kilku lat obserwować, został zepchnięty do jakiegoś głębokiego mentalnego podziemia... Przykre, że tak łatwo się od niego abstrahuje. Nawet urojenia nie są lokalizowane w mózgu, stają się jakąś mentalną, prawie że filozoficzną chmurką. Edit: zwaną "psychiką".
Ostatnio zmieniony ndz lip 24, 2022 11:03 pm przez Meduzola, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

I kiedy po raz pierwszy pojawiła się myśl, że mogę mieć kamerę w oczach? (Wraz z odczuciem niedomagania móżdżku, na które ciało migdałowate reaguje pobudzeniem..?)

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

... I jak szybko te, z gruntu obce dla mnie, dwie kobiety wymieniły kilka faktów zaistniałych między mną a byłym partnerem. Moją tożsamość zidentyfikowały przy tym trafnie, nie mając do dyspozycji żadnych urządzeń.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

W tym wszystkim to nadwibracyjność ciała migdałowatego to w pierwszej kolejności powód niepełnosprawności, bo wtedy nie jest się za pan brat z psami. Po dwóch piwach możesz mieć pokusę udawania, że wszystko jest piękne i easy, swoją grę sprzedasz tym mniej zasierdziałym.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

Ciekawe, ile osób z diagnozą F20 bez "skłonności do wyładowań epileptycznych" można zakwalifikować do głębokiej stymulacji robaka móżdżku przez rTMS (repetetive Transcreniell Magnetic Stimulation), którą poprzedza qEEG? O zaletach stymulowania tego obszaru mózgu są prace naukowe w internecie.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

To móżdżek właśnie wyłącza się podczas doznawania omamu, ale wciąż nie wiem, ile osób z F20 halucynuje.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

Wyobraziłam sobie, że F20 to kara za przewinienia przodków, uskuteczniana.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

W tym wszystkim nie należy deprecjonować znaczenia ziół i diety. Ogórek kiszony (bakterie kwasu mlekowego) to naturalny antydepresant, wymiatacz niektórych form robactwa, i może też wizyjność "ich" kamer zamazuje, powodując "ograniczony wgląd"... O wrotyczu w tym aspekcie muszę doczytać... No i nie zapomnijmy o roli nikotynamidu/ witaminie B3 w pracach Abrama Hoffera.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

Tak to jest z tymi koncepcjami, konceptualizacjami i kompetencjami. Filozofia to nie wisienka na torcie: Idea ma nie przyświecać, tylko raczej być motorem działań. Hm, ostatnie zdanie chyba brzmi jakby kapitalistycznie... Gdzie się za tym zatem rekiny i piranie skryły..? Żądne władzy, bo nie prawdy, którym machineria sprzyja.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

Meduzola pisze: ndz cze 05, 2022 11:45 am Ciekawe, dlaczego nie traktujemy F20 jako szczególnej formy toczącego się stanu zapalnego, w którym brak siły koordynującej. (Przecież "załamanie dotychczasowej linii życiowej" to jej ostre poluzowanie.) (...)
Jak powyższe zestawić z hasłem "przesiąkliwość jelita grubego"? Chodzi mi o średnią wieku, gdy te zastawki, których nazwy nie pamiętam, słabną, czyli szwankują, powodując np. nieprawidłową fermentację w układzie pokarmowym. Bariera krew-mózg..? Może być tak, że pasożyt (mnie się kojarzą głównie pokarmowe...) poprzez wyprodukowaną truciznę/ metabolit ma wibracyjnie kontakt z bardziej odległymi częściami ciała "gospodarza". Może być tak, że podczas doznawania omamu u człowieka, następuje u niego paraliż danych obszarów mózgu, sekwencjonowanych podług receptorów/ (neuro-)transmiterów. Może dochodzi też do gwałtownego spadku cukru, nagłej ochoty na słodkie, którą znamy z przyjmowania neuroleptyków, które akurat mają regulować pracę neurotransmiterów. A jak to jest z wywoływaniem omamów na odległość, tzn. u człowieka przez człowieka? Jak mnie natchnie, to napiszę.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

Mam nadzieję, że mi się nie pogorszy, jak napiszę: Nasyłanie i wykradanie myśli plus urojenie odsłonięcia. Nasuwa się pytanie, czy to są indywidualne czy poszerzone tunele informacyjne. Bo czy "wychwyt zwrotny dopaminy" faktycznie tak wielce rozbudowaną wieloobjawowość (F20) wywołuje..?

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

Może nas kiedyś odłączą od tej konsoli. A póki co, bądźmy kreatywni, utarte ścieżki nie dla nas. Choć z cukru nie da się tak z dnia na dzień zrezygnować, a sok z ogórków kiszonych czy kapusty kiszonej powoduje depresję rzekomą.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

Szkoda, że nie ma skutecznych lobbystów dla Starosłowiańskiego Masażu Brzucha. Tzn. ogólnie, Racja Stanu, tak, nie zrzeszam się, a tym bardziej na "fejsbondzie", ale można chyba nadmuchać taki miły szczególik. To, by łatwiej znosić "załamanie dotychczasowej linii życiowej" lub też od- żłabiać zastane zmiany strukturalne w mózgu...

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

CELOWOŚĆ: Może formą stanie się szturm chwili, gdy zechcą ten nieokreślony bunt we mnie rozbroić, by nadać mojej dobie rytm, terapią, co z epileptycznie (lub parkinsonowsko)!artykułowanych gestów tylko utwierdzić się może, czy rozpoznaję, czy o chwilo droga, uznaję./// W wianie rodzice dali mi niepewność, że mogę swoje ułudy rzędem szmerków rozbroić, że zarządzam swoimi pokładami./// Nadpobudliwość serca zapłonie w ogniu krytyki, starając się wyminąć blaszane pojazdy./// Zautomatyzowane cele rządają wskrzeszonych kompetencje, tych, którzy czuli, a precyzją odgarniali niepewności. Przez komórkę rozmawiając zdaje raport. Komu? I tak, nie dominując, reszta prawdy nie chce być zdominowana. Ale chcą wszystko uczynić przewidywalnym. Tylko mój algorytm pręży się tylko czasem.

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 13459
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Catastrophique »

O, widzę tu tez monolog. Solidaryzujesz sie z Cezarym? ;)
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Meduzola »

Catastrophique pisze: czw sie 04, 2022 12:56 am O, widzę tu tez monolog. Solidaryzujesz sie z Cezarym? ;)
Monologi są dobre, gdy człowiek chce obficie korzystać z tematu. A @Cezary123 jest ewolucjonistą sensu stricte, podczas gdy ja lubię choćby lekką, filozoficzną lub duchową mgiełkę, żeby wpisy nie miały postaci świeżego mięsiwa. Typowe dla Ciebie, że to, czego sam nie trawisz, jak np. człowiek celulozy, uogólniasz jako nie-zjadliwe. Z tego, co widzę, to Ty jesteś przewidywalny, bez merytorycznego wkładu, piszesz ludziom, że piszą bełkot. Niech będzie, po prostu do czytania czasem potrzebny jest dodatkowy enzym, którego Ty nie posiadasz, bo czytasz same poradniki o tym, jak w krótkim terminie uzyskać (duże) materialne efekty.

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 13459
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Pochwal się, czyli cerebellum i amygdala...

Post autor: Catastrophique »

Meduzola pisze: czw sie 04, 2022 1:39 am
Catastrophique pisze: czw sie 04, 2022 12:56 am O, widzę tu tez monolog. Solidaryzujesz sie z Cezarym? ;)
Monologi są dobre, gdy człowiek chce obficie korzystać z tematu. A @Cezary123 jest ewolucjonistą sensu stricte, podczas gdy ja lubię choćby lekką, filozoficzną lub duchową mgiełkę, żeby wpisy nie miały postaci świeżego mięsiwa. Typowe dla Ciebie, że to, czego sam nie trawisz, jak np. człowiek celulozy, uogólniasz jako nie-zjadliwe. Z tego, co widzę, to Ty jesteś przewidywalny, bez merytorycznego wkładu, piszesz ludziom, że piszą bełkot. Niech będzie, po prostu do czytania czasem potrzebny jest dodatkowy enzym, którego Ty nie posiadasz, bo czytasz same poradniki o tym, jak w krótkim terminie uzyskać (duże) materialne efekty.
To jest bełkot nie tylko dla mnie, moja droga, bo nikt Ci tutaj na te bzdury niewiadomo skad brane, nie odpowiada, nie polemizuje, nie komentuje. Kompletnie bezsensowny zbior urwanych mysli Twojej zaburzonej psychicznie glowy. Tylko ze wzgledu na Twoje oderwanie od rzeczywistosci, pewnie nawet nie rozumiesz o co mi chodzi ;).
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Wróć do „dyskusja ogólna”