Czy przy schizofrenii ma się za mało czy za dużo dopaminy?

informacje naukowe, medyczne

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
nixot321
bywalec
Posty: 90
Rejestracja: pn sie 02, 2021 10:14 pm
płeć: mężczyzna

Czy przy schizofrenii ma się za mało czy za dużo dopaminy?

Post autor: nixot321 »

Ostatnio znalazłem ciekawy artykuł, w którym piszą o tym, że w czasie aktywnej psychozy ma się nadczynność przekaźnictwa dopaminergicznego w ośrodkowym układzie nerwowym co skutkuje właśnie urojeniami, psychozami itd. Ja zawsze myślałem, że jest na odwrót w sensie, że mózg produkuje za mało dopaminy i trzeba ją w pewien sposób zwiększyć neuroleptykami. To jak to z tym w końcu jest? Takie Abilify (atypowy lek neuroleptyczny drugiej generacji) ma następujący mechanizm działania:

Arypiprazol działa jako częściowy agonista receptorów dopaminergicznych D2 i serotninergicznych 5-HT1A. Jest również antagonistą receptora serotoninergicznego 5-HT2A oraz receptora dopaminergicznego D3.

Może być też w sumie tak, że czasami brakuje dopaminy a czasami jest jej za dużo, ale czy to nie zależy czasami od przypadku człowieka i tego, jak choroba postępuje w jego organizmie?

Tak się w sumie nad tym zastanawiam, bo chciałbym się niedługo za suplementować takim specyfikiem o nazwie Mentat Himalaya. I on w swoim składzie ma między innymi lewodopę i już wyjaśniam jak ona działa:

Lewodopa jest prolekiem (ulega przemianie do dopaminy), który dzięki przenikaniu przez barierę krew-mózg stosowana jest w leczeniu objawów choroby Parkinsona. Związek podaje się w połączeniu z inhibitorami dekarboksylazy, aby zablokować przedwczesną przemianę proleku do dopaminy. Zapobiega to pojawieniu się tzw. zespołu przełączania (wahaniami w działaniu lewodopy i związane z nim dyskinezy bądź zahamowanie ruchowe), które zwiększa efektywność terapii.

Dodam że suplement ten (Mentat Himalaya) ma szereg innych składników typu Brahmi, Ashwagandha itd.

No i ogólnie napiszcie co sądzicie o tej roli dopaminy w rozwoju schizofrenii. Z góry dzięki za odpowiedzi. Pzdr.

Awatar użytkownika
Bright Angel
zaufany użytkownik
Posty: 5324
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 11:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy przy schizofrenii ma się za mało czy za dużo dopaminy?

Post autor: Bright Angel »

Przyjmuje się, że jest za dużo dopaminy przy schizofrenii. Dlatego leki w większości blokują właśnie dopaminę, czasem za bardzo i dochodzi do objawów parkinsonizmu i innych poważnych skutków ubocznych.

Ale osoby lekooporne maja poziom dopaminy w normie.
Just remember that death is not the end. Heaven or hell? The choice is Yours.

Awatar użytkownika
Bright Angel
zaufany użytkownik
Posty: 5324
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 11:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy przy schizofrenii ma się za mało czy za dużo dopaminy?

Post autor: Bright Angel »

Dopamina jest neuroprzekaźnikiem pobudzającym, co czyni ją ogromnym czynnikiem wpływającym na motywację do treningu i poziom aktywności. Osoby z dominacją dopaminy to zazwyczaj te, które zawsze mają zapał do ćwiczeń. Dobrze radzą sobie z dużą objętością i intensywnością ćwiczeń, ale mają tendencję do szybkiego dostosowywania się do bodźców, co może prowadzić do szybkiego przetrenowania, jeśli ich treningi nie są stale urozmaicane.



Syntezę dopaminy można wspierać, jedząc takie produkty, jak migdały, orzeszki ziemne, soja, awokado, banany, arbuz, jogurt, wołowina, tuńczyk, kurczak, czekolada, jajka, kawa i zielona herbata.

https://crossfitcb.com/neurotransmitter ... -training/
Just remember that death is not the end. Heaven or hell? The choice is Yours.

Awatar użytkownika
Bright Angel
zaufany użytkownik
Posty: 5324
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 11:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy przy schizofrenii ma się za mało czy za dużo dopaminy?

Post autor: Bright Angel »

Chociaż raczej należałby mówić o zaburzeniach równowagi dopaminy chorych na schizofrenię. Bo w pewnych rejonach mózgu mają za mało dopaminy a w innych za dużo.


Co to jest dopamina?
Dopamina to substancja chemiczna uwalniana w mózgu, która sprawia, że czujesz się dobrze. Odpowiednie stężenie dopaminy jest ważne zarówno dla organizmu, jak i dla mózgu.

Dopamina pomaga komórkom nerwowym w przesyłaniu wiadomości między sobą. Jest ona wytwarzana przez grupę komórek nerwowych w środku mózgu i wysyła wiadomości do innych części mózgu.

Jaka jest rola dopaminy?
Dopamina jest odpowiedzialna za odczuwanie przyjemności, satysfakcji i motywacji. Kiedy czujesz się dobrze, że coś osiągnąłeś, dzieje się tak dlatego, że w mózgu wzrasta poziom dopaminy.

Może się jednak zdarzyć, że zaczniesz łaknąć więcej tej dopaminowej "nagrody", którą wywołuje wiele przyjemnych doświadczeń, w tym jedzenie smacznych potraw, seks, wygrana w grze czy zarabianie pieniędzy. Alkohol i wiele nielegalnych narkotyków również powoduje przypływ dopaminy, co częściowo jest powodem uzależnienia od nich.

Dopamina odgrywa także rolę w kontrolowaniu pamięci, nastroju, snu, uczenia się, koncentracji i ruchów ciała.

Co się dzieje, jeśli mam za dużo lub za mało dopaminy?
Niski poziom dopaminy może powodować spadek motywacji i podekscytowania. Jest to związane z niektórymi chorobami psychicznymi, takimi jak depresja, schizofrenia i psychozy.

Nadmiar dopaminy - lub jej zbyt duża ilość skoncentrowana w niektórych częściach mózgu, a niewystarczająca w innych - wiąże się z większą rywalizacją, agresją i słabą kontrolą impulsów. Może to prowadzić do takich zaburzeń, jak ADHD, nadmierne objadanie się, uzależnienia i hazard.

W chorobie Parkinsona komórki nerwowe, które wytwarzają dopaminę, stopniowo obumierają. Ponieważ dopamina pomaga kontrolować pracę mięśni, prowadzi to do problemów ze sztywnością mięśni i ruchami.

Objawy zaburzeń równowagi dopaminowej zależą od przyczyny problemu. Obejmują one:

skurcze, spazmy lub sztywność mięśni
problemy z trawieniem, takie jak zaparcia lub refluks
zapalenie płuc
problemy z zasypianiem
poruszanie się lub mówienie wolniej niż zwykle
uczucie zmęczenia i braku motywacji lub smutek i brak nadziei
niskie libido (popęd płciowy)
halucynacje

https://www.healthdirect.gov.au/dopamine
Just remember that death is not the end. Heaven or hell? The choice is Yours.

Awatar użytkownika
AcidHouse
bywalec
Posty: 1657
Rejestracja: czw lis 14, 2019 10:45 pm
Status: Stara szkoła
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Genewa

Re: Czy przy schizofrenii ma się za mało czy za dużo dopaminy?

Post autor: AcidHouse »

nixot321 pisze: sob maja 07, 2022 11:25 am Ostatnio znalazłem ciekawy artykuł, w którym piszą o tym, że w czasie aktywnej psychozy ma się nadczynność przekaźnictwa dopaminergicznego w ośrodkowym układzie nerwowym co skutkuje właśnie urojeniami, psychozami itd. Ja zawsze myślałem, że jest na odwrót w sensie, że mózg produkuje za mało dopaminy i trzeba ją w pewien sposób zwiększyć neuroleptykami. To jak to z tym w końcu jest? Takie Abilify (atypowy lek neuroleptyczny drugiej generacji) ma następujący mechanizm działania:

Arypiprazol działa jako częściowy agonista receptorów dopaminergicznych D2 i serotninergicznych 5-HT1A. Jest również antagonistą receptora serotoninergicznego 5-HT2A oraz receptora dopaminergicznego D3.

Może być też w sumie tak, że czasami brakuje dopaminy a czasami jest jej za dużo, ale czy to nie zależy czasami od przypadku człowieka i tego, jak choroba postępuje w jego organizmie?

Tak się w sumie nad tym zastanawiam, bo chciałbym się niedługo za suplementować takim specyfikiem o nazwie Mentat Himalaya. I on w swoim składzie ma między innymi lewodopę i już wyjaśniam jak ona działa:

Lewodopa jest prolekiem (ulega przemianie do dopaminy), który dzięki przenikaniu przez barierę krew-mózg stosowana jest w leczeniu objawów choroby Parkinsona. Związek podaje się w połączeniu z inhibitorami dekarboksylazy, aby zablokować przedwczesną przemianę proleku do dopaminy. Zapobiega to pojawieniu się tzw. zespołu przełączania (wahaniami w działaniu lewodopy i związane z nim dyskinezy bądź zahamowanie ruchowe), które zwiększa efektywność terapii.

Dodam że suplement ten (Mentat Himalaya) ma szereg innych składników typu Brahmi, Ashwagandha itd.

No i ogólnie napiszcie co sądzicie o tej roli dopaminy w rozwoju schizofrenii. Z góry dzięki za odpowiedzi. Pzdr.

Jest to bardzo proste. Wyjaśnię w punktach.


1. Często trafiając do szpitala mamy tej dopaminy dużo.
2. psychiatrzy wypiszą Tobie odpowiednie leki, które po jakimś czasie będą ugniatać dopaminę, ale nadal będziesz ją miał, tylko na znacznie niższym poziomie.
3. Niektórzy leki odstawiają. Wtedy dopamina ponownie wzrasta. Jeśli odstawiają je nagle dopamina wręcz szybuje.
4. Ażeby wyrównać neuroprzekaźniki po takim zajściu należy się bardzo napracować.
Wieczny student

Awatar użytkownika
AcidHouse
bywalec
Posty: 1657
Rejestracja: czw lis 14, 2019 10:45 pm
Status: Stara szkoła
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Genewa

Re: Czy przy schizofrenii ma się za mało czy za dużo dopaminy?

Post autor: AcidHouse »

L-Dopa to bardzo zły pomysł.
Jak planujesz odstawianie to l-dopa według mnie będzie niebezpieczna.
Dużo bezpieczniejsza będzie ashwagandha, a nie produkty, po których najbardziej pikuje tylko jeden neuroprzekaźnik.
Wieczny student

Awatar użytkownika
nixot321
bywalec
Posty: 90
Rejestracja: pn sie 02, 2021 10:14 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy przy schizofrenii ma się za mało czy za dużo dopaminy?

Post autor: nixot321 »

AcidHouse pisze: sob maja 07, 2022 1:26 pm L-Dopa to bardzo zły pomysł.
Jak planujesz odstawianie to l-dopa według mnie będzie niebezpieczna.
Dużo bezpieczniejsza będzie ashwagandha, a nie produkty, po których najbardziej pikuje tylko jeden neuroprzekaźnik.
Okej, dzięki wielkie za odpowiedzi, których udzieliliście. Dzięki za ostrzeżenie AcidHouse, bo właśnie zastanawiałem się nad tym suplementem, ale skoro jest on w posiadaniu składnika, który rzeczywiście podnosi dopaminę to może nie być to zbyt dobrym pomysłem. W takim razie zakupie sobie później Ashwagandhę. A jakbyś jeszcze miał polecić jakieś specyfiki czy suplementy dla ludzi, którzy powiedzmy planują odstawić albo już to zrobili? Niektóre mogą być naprawdę pomocne, a co sądzisz na temat Litu? Zwiększa on z kolei poziom serotoniny w mózgu. Nie wiem jak suplement typu orotan litu, ale leki na bazie Litu to wiem że tak i są stosowane przy ChAD. Dzięki za odpowiedź raz jeszcze.

PS. Wiem też, że witaminy z grupy B pomagają w poprawie ogólnej kondycji psychicznej, zwłaszcza B3 i B6 bodajże.

Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 3846
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy przy schizofrenii ma się za mało czy za dużo dopaminy?

Post autor: amigo »

W schizofrenii występuje ( psychoza) nadmiar dopaminy i trzeba ja obniżac neuroleptykami.
Jutro kolejny dzien wiecej... Schizofrenia wita.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2297
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Czy przy schizofrenii ma się za mało czy za dużo dopaminy?

Post autor: Meduzola »

Tak, podobno w szczelinach post-synaptycznych się to odbywa, że wychwyt zwrotny dopaminy, że ona to nośnik informacji, aczkolwiek człowiek to nie tylko pamięć słowna, ale i niewerbalna. W warunkach domowych fajnie/ dobrze mi się funkcjonuje, jak zapiszę sobie, co mam zrobić, nawet pozorne błahostki, bo społecznie idzie mi trudniej, takie porównanie, moja koleżanka nagrała kiedyś czarnego żuczka w lesie i w powiększeniu i w zwolnionym tempie kroczył jak terminator, dinozaur, ja tak się czuję, albo brak dążenia do osiągania stymulujących bodźców, albo skupienie różnych myśli jednocześnie, tzn. z różnych półek, nie w sensie etyki, i takie zmechanizowanie jakby. Ruch to metabolizm, myślę, jak mucha lata, cieszę się, że zrobiło się zimniej, bo po dłuższym czasie założyłam czarną bluzę z takim "monitorkiem". Do czego ja zmierzam, ktoś pisał tzn. wstawił hermetycznie napisanym językiem artykuł o hipotezie glutaminowej. No, gdzieś między funkcją wyobraźni a motoryką, dopamina a związki glutaminowe. Mnie to się z zupkami chińskimi kojarzy, bo glutaminian sodu to baza wzmacniaczy smaku. I czytałam o móżdżku, w odniesieniu do pamięci niewerbalnej, a chcemy być przecież ludźmi czynu, że tam właśnie jakieś zawiązki glutaminowe. A ja jem bób i pozdrawiam. Dopaminergiczny bełkot a społeczna lekkość bytu, wewnętrzna walka o konceptualizację. Bo jednostkowo dobrze mi się obcuje z ludźmi, ale kolektywnie trudno mi znaleźć wspólny mianownik, nie chcę być odbierana jako napuszona, wywyższajaca się, a jednak jakiś sztywny artyzm bije ze mnie, poczucie winy, wstyd, kurczę się, zamieram, drżę. Taka niepewność, mam taką wysublimowaną potrzebę, by w niektórych sytuacjach wspierał mnie empatyczny świadek. No i @Bright Angel wyżej fajnie podsumował dopaminę u różnych ludzi.

Awatar użytkownika
AcidHouse
bywalec
Posty: 1657
Rejestracja: czw lis 14, 2019 10:45 pm
Status: Stara szkoła
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Genewa

Re: Czy przy schizofrenii ma się za mało czy za dużo dopaminy?

Post autor: AcidHouse »

Podobno przed pierwszą hospitalizacją mamy jej za dużo, dlatego potrzebna jest redukcja, czasem szybka redukcja receptorów dopaminowych.
Po wielu latach maksymalnego dawkowania dochodzi do skutków ubocznych, dlatego postuluję o monoterapię w rozsądnej dawce.
Wówczas znacznie większa część Polaków byłaby szczęśliwa.
Wieczny student

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10175
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Czy przy schizofrenii ma się za mało czy za dużo dopaminy?

Post autor: hvp2 »

W stanie aktywnej psychozy dopaminy w mózgu jest za dużo, natomiast kiedy dominują objawy negatywne dopaminy jest za mało. Poziom dopaminy zwiększa bromokryptyna, co jednak może powodować chorobliwy zakupoholizm oraz nawrót aktywnej psychozy.

Awatar użytkownika
Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7390
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Czy przy schizofrenii ma się za mało czy za dużo dopaminy?

Post autor: Pamal »

Bright Angel pisze: sob maja 07, 2022 12:03 pm Dopamina jest neuroprzekaźnikiem pobudzającym, co czyni ją ogromnym czynnikiem wpływającym na motywację do treningu i poziom aktywności [...]



Syntezę dopaminy można wspierać, jedząc takie produkty, jak migdały, orzeszki ziemne, soja, awokado, banany, arbuz, jogurt, wołowina, tuńczyk, kurczak, czekolada, jajka, kawa i zielona herbata.

https://crossfitcb.com/neurotransmitter ... -training/
Haha to wszystko moje ulubione potrawy (prócz wołowiny) a szkodzi mi na psychikę tylko zielona herbata.

Wróć do „wiedza o schizofrenii”