Mam dwadzieścia parę lat...

Proszę pisać w części ogólnej tego działu jeśli temat nie pasuje do żadnego z poddziałów.

Moderator: moderatorzy

posmiewisko
zarejestrowany użytkownik
Posty: 27
Rejestracja: pn maja 17, 2021 10:47 pm
płeć: mężczyzna

Mam dwadzieścia parę lat...

Post autor: posmiewisko »

Mam dwadzieścia parę lat. Rzadko kiedy mam na tyle dobry dzień, żeby wstać rano, ubrać się i udać w dane miejsce czy to zaz, czy wtz, czy śds.
Nie byłem nigdy w żadnym z tych miejsc, a to przedewszystkim dlatego, że nie wytrzymałbym tam ani dnia. Poza tym śds jest chyba płatny, a wtz pewnie też. No i oczywiście trzeba tam czymś dojechać, a gdyby bus z placówki stawał przed moim domem, było by mi z tym źle.
Źle by mi było też gdyby ktoś kazał mi tam np. śpiewać czy tańczyć, no i jak rówieśnicy dowiedzieliby się o moim pobycie w takim przedszkolu. Masakra.

Co w ogóle sądzicie o miejscu jakim jest śds, jeżeli ktoś chodził do normalnych szkół. Miał plany i jakieś małe perspektywy.

Chad
bywalec
Posty: 440
Rejestracja: ndz lut 13, 2022 10:03 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: oblivion

Re: Mam dwadzieścia parę lat...

Post autor: Chad »

Nawet nie wiem co te skroty oznaczaja , chodzilem do normalnej szkoly , tez mam takie odczucie ze traktuje sie tam ludzi jak w przedszkolu
Ostatnio zmieniony pt kwie 22, 2022 2:00 pm przez Chad, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10174
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Mam dwadzieścia parę lat...

Post autor: hvp2 »

wtz płacą za uczestnictwo tzw. trening ekonomiczny! Za chodzenie do śds faktycznie płaci uczestnik, a ile płaci to już ustala mops podczas tzw. wywiadu środowiskowego.

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 13452
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Mam dwadzieścia parę lat...

Post autor: Catastrophique »

Współpracuję z wieloma warszawskimi Środowiskowymi Domami Samopomocy. Jest to dobre miejsce jeśli szukasz wsparcia wśród osób z podobnymi przeżyciami do Twoich i przez długi czas miałeś przerwę w kontakcie z innymi ludźmi jednak na dłuższą metę więcej może Ci dać praca i znajomi oraz przyjaciele (nie tylko ci co chorują).
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Awatar użytkownika
Moniko02
bywalec
Posty: 111
Rejestracja: wt mar 22, 2022 9:21 pm
Status: niezdolna do pracy
Gadu-Gadu: 47147715

Re: Mam dwadzieścia parę lat...

Post autor: Moniko02 »

Ja się wypowiem w tym temacie, ponieważ tego doświadczyłam.
Na początku chodziłam do normalnych szkół - szkoła podstawowa, potem Gimnazjum, aż w końcu technikum o profilu Technik Architektury i Krajobrazu. Tuz po zakończeniu 1 semestru w technikum - byłam hospitalizowana. nauczycielka (wychowawczyni) wszystkim o tym powiedziała, że jestem w szpitalu psychiatrycznym na lekcji wychowawczej. Lekarz kazał mi zmienić szkołę. nie chciałam, miałam opory, bo chciałam wrócić na normalny bieg, ale tak nie było. Poszłam najpierw do PET-u (Placówki Edukacyjno-Terapeutycznej) mieszczącej się na terenie szpitala. Potem przeniosłam się już do końca 3 LO - Środowiskowego Domu Samopomocy. Płaciłam słono, a w zasadzie to mój ojciec. Niektórzy mieli tam pobyt za darmo, ale ja nie. A moją szkołą macierzystą było LO dla osób niepełnosprawnych.
Żałuję tej zmiany nauczania, bo tam był bardzo zaniżony poziom nauczania. Więcej było terapii, rozmów, społeczności, niż lekcji... Przez to oblałam maturę. jestem bez zawodu. Wstyd mi po prostu!
Tak więc, nie polecam słuchać poleceń lekarzy, czy rodziny. To Twoje życie i Ty o nim decydujesz, jak się ma potoczyć, a nie ktoś inny.

Cainon
bywalec
Posty: 92
Rejestracja: pn sty 08, 2018 1:07 am
płeć: mężczyzna

Re: Mam dwadzieścia parę lat...

Post autor: Cainon »

posmiewisko pisze: sob kwie 16, 2022 10:47 pm
Co w ogóle sądzicie o miejscu jakim jest śds, jeżeli ktoś chodził do normalnych szkół. Miał plany i jakieś małe perspektywy.
Mieszkałem w DPS. Obok był WTZ i ŚDŚ. Wiem, jak tam jest. Dobre miejsce dla upośledzonych intelektualnie ludzi. Z choroba genetyczna, np. zespołem Downa. Serio, dobre miejsce

No ale jeśli ktoś proponuje takie miejsce osobie chorej czy to na depresję czy schizofrenię, to albo jest idiotą i sam powinien tam chodzić, albo jest zwyczajnie podły i okrutny.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24619
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Mam dwadzieścia parę lat...

Post autor: cezary123 »

Prawdopodobnie jakieś załamanie nerwowe Cię tam kieruje, taka desperacja.
Może dobry psycholog pomoże wyjść z tego na świat.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10174
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Mam dwadzieścia parę lat...

Post autor: hvp2 »

Cainon pisze: wt lip 05, 2022 4:27 pm
Mieszkałem w DPS. [...]

No ale jeśli ktoś proponuje takie miejsce osobie chorej czy to na depresję czy schizofrenię, to albo jest idiotą i sam powinien tam chodzić, albo jest zwyczajnie podły i okrutny.
Trafione w punkt!!

Awatar użytkownika
zdrowy
zaufany użytkownik
Posty: 483
Rejestracja: ndz wrz 25, 2011 11:07 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń

Re: Mam dwadzieścia parę lat...

Post autor: zdrowy »

Polecam :)


milusia12
bywalec
Posty: 178
Rejestracja: ndz sty 09, 2022 1:28 am

Re: Mam dwadzieścia parę lat...

Post autor: milusia12 »

posmiewisko pisze: sob kwie 16, 2022 10:47 pm ...

Co w ogóle sądzicie o miejscu jakim jest śds, jeżeli ktoś chodził do normalnych szkół. Miał plany i jakieś małe perspektywy.
Ja sądzę, że wypuszczając pacjenta ze szpitala na dużych dawkach które celowo, nawet z wyglądu upośledzają pacjenta;
Po pierwsze lekarze specjaliści stwarzają zagrożenie na jezdniach;
Po drugie w PUP gdy namawiają na PFRON celowo szukają taniej robocizny, czyli śmiało można nazwać to przymuszeniem do pracy niewolniczej w niegodziwych warunkach. (Konstytucja zabrania takich rzeczy, ba! a nawet zaprzecza aby można było kogokolwiek przymusić do pracy)- nijako ale tak jest. :o
Po trzecie nie postawienie konkretnych zarzutów przeciwko istnieniu wybranego pacjenta, przeczy istnieniu prawa!! !! !!.
-jak również torturowanie psychiczne znęcanie się czy też prowokacja innych do linczowania pacjenta, stawianie pacjentowi poprzeczki jako przykładu dla społeczeństwa tzw nijako super bohatera, który jest ponad bezprawie i przeróżne prowokacje - jest niemal nie do pokonania/przeskoczenia.
Moim zdaniem samobójstwo to morderstwo z prowokacją i to nie ma tak że to choroba winna.!.

Sumując warto korzystać z pomocy tylko że trzeba wiedzieć do kogo się zgłosić (w odpowiednim momencie) i nie zrobić głupiego błędu i poddać się swoim wrogom czy niepoważnym kpinom. Wszędzie są ludzie ale ci ludzie są różni - a najlepiej jak ma się wtyki/ znajomości :)

Awatar użytkownika
Chwast
zaufany użytkownik
Posty: 1063
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 6:20 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twój Friendzone

Re: Mam dwadzieścia parę lat...

Post autor: Chwast »

przed tobą siódme niebo
Nie porusza się ani wiatr ani chorągiew. Wasz umysł jest tym co się porusza.
,, Nie ważne co mam w sercu, ważne co mam w dupie" - kapitan Bomba

Awatar użytkownika
piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1519
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Lokalizacja: KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Re: Mam dwadzieścia parę lat...

Post autor: piotrs »

idz spróbuj co masz do stracenia
jak zaplaca jeszcze
nie bedziesz sie tak nudził ? może

Wróć do „dyskusja ogólna”