Wszystko jest nowe

Dla osób szukających ogólnej pomocy i wstępnej orientacji dotyczącej choroby.
Kto umie dokładniej nazwać problem proszę pisać w działach tematycznych "Ogólnej dyskusji"

Moderator: moderatorzy

Regulamin forum
Uwaga: o pomoc w konkretnych sprawach, dla których odpowiednie działy istnieją w "Dyskusji Ogólnej" proszę pisać tam.Tutaj tylko w sprawie ogólnej pomocy w zorientowaniu się w tematyce, np. gdy ktoś szuka wstępnej pomocy, co począć z taką chorobą i jak nazwać i określić jej objawy
Dingo
zarejestrowany użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: śr gru 05, 2018 3:46 pm
płeć: mężczyzna

Wszystko jest nowe

Post autor: Dingo »

Odstawiłem loksapinę i czekam na coś nowego bo niestety po niej wzrok mi się rozjeżdzał :/
wracam se do domu patrze blok, kurde jakiś nowy, napewno wcześniej go tu nie było! Meszkam tu od października widzę ten blok z okna. Pisałem sobie na fejsbuczku napisałem słowo jest i tak się patrzę, coś z nim nie tak! Jest jakieś nowe i dziwnie wygląda.... Najlepsze dzisiaj, wchodzę do pokoju, mam królika ale ten wydaje mi się jakiś nowy chwila namysłu, nie to jednak Pinen mieszkam z nim 8 lat.... Do tego czasem mam wrażenie że świat na zewnątrz nie istnieje/jest nierealny wygląda jak makieta szczególnie gdy zachodzi słońce.
Napisałem już do mojego psychiatry ale zaliczyłem wpadkę i teraz się boję, pisałem i Bułka przez sen mnie kopneła w połowie przez przypadek wysyłając niedokończonego maila, dokończyłem go w drugiej wiadomości ale mi głupio i napisałem że przepraszam wgl chaos :x

Cainon
bywalec
Posty: 92
Rejestracja: pn sty 08, 2018 1:07 am
płeć: mężczyzna

Re: Wszystko jest nowe

Post autor: Cainon »

Spoko. Bo ja wiem, jak mógłbym Ci pomoc? Sam słyszę głosy, widzę jakieś znaki, itp. Jak zmieniasz leki / idstawiasz, to zawsze wszystko jest nowe. Co by nie myśleć o chorobach, to wciąż jest biologia mózgu. Jak zakładasz / ściągasz okulary, a masz wadę wzroku, to też widzisz świat inaczej.

Spotkałem kiedyś podobna osobę do Ciebie. Tylko ta dziewczyna już całkiem odleciała, bo twierdziła twardo, że danego budynku nie było, a ona tu mieszka od 10 lat i na pewno "ktoś" majsterkuje przy architekturze miasta. :P No to jej próbowałem tłumaczyć, że czasami naprawdę wygląd miasta się zmienia w przeciągu 2 lat, bo ciągle coś budują. Ale teraz widzę, że mogła mieć tak jak Ty i po prostu widzieć coś jako nowe.

Wróć do „kto pomoże”