Prawdziwe życie to ugotowanie obiadu - serio

Proszę pisać w części ogólnej tego działu jeśli temat nie pasuje do żadnego z poddziałów.

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
Jaskolka
zaufany użytkownik
Posty: 882
Rejestracja: śr gru 15, 2021 9:06 am
Lokalizacja: lubelskie

Prawdziwe życie to ugotowanie obiadu - serio

Post autor: Jaskolka »

Bright Angel pisze: pn sty 03, 2022 8:50 pm Główną przyczyną niedojrzałości u ludzi jest brak udziału w prawdziwym życiu, a zamiast tego zajmowanie się zabawami, grami, rozrywkami etc.
Tak dla jasności, prawdziwe życie to ugotowanie obiadu, zrobienie zakupów potrzebnych, umycie łazienki, prace w ogródku etc., nie mówiąc już o zadbanie o utrzymanie siebie czy rodziny.
Słowa Bright Angel są tak ważne i dokładnie wyważone że postanowiłam poświęcić temu zagadnieniu osobny temat.
'
Średnio u mnie idzie teoretyzowanie, jestem raczej konkretna.
jak musi być chora osoba nie wykonująca obowiązków.
Opiszę trochę z tego więcej ale zaraz się szykuję do pracy. Jeśli temat się rozwinie to mam coś do dyskusji.
Moimi obowiązkami jest
podlewania kwiatków
ucałowanie córki na dzień dobry
pójście i powrót z pracy
przygotowanie dokumentów i pilnowanie ich terminów np ( grupa w PCPR, karta parkingowa)
obsługa drukarki i komputera
Pilnowanie terminów wizyt lekarskich całej rodziny za pomocy specjalnego programu
regularna rozmowa i utrzymywanie kontaktów z osobami w realu i online

Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 894
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Prawdziwe życie to ugotowanie obiadu - serio

Post autor: Józef80 »

Również muszę o większość spraw dbać sam. Chodzę do pracy ale to rodzinny biznes, więc jestem z ulgami i jedynie pomagam. Ale obowiązek jest i o ile nie jestem całkowicie sparaliżowany przez schizofrenię to i tak na codzien bardziej improwizuję. Chodzi o to, że siostra sprawdza czy zemną jest wszystko ok. Wystarczy że nie pojawię się w pracy, nie odbiorę telefonu i już przyjedzie. Ma nawet do mnie klucze.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 3821
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Prawdziwe życie to ugotowanie obiadu - serio

Post autor: amigo »

Prawdziwe życie to rozgraniczanie dobra od zła.
Niesienie pomocy ludziom oraz "trzymanie się w pionie".
Jutro kolejny dzien wiecej... Schizofrenia wita.

Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 894
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Prawdziwe życie to ugotowanie obiadu - serio

Post autor: Józef80 »

Dla nas chorych, to też znoszenie cierpienia. Prawdziwe życie to akceptacja rzeczywistości. Niby takie oczywiste a jednak problematyczne...
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

milusia12
bywalec
Posty: 178
Rejestracja: ndz sty 09, 2022 1:28 am

Re: Prawdziwe życie to ugotowanie obiadu - serio

Post autor: milusia12 »

żeby życie choc odrobine miało smaczek...raz obiadek raz relaks
wyobraźcie sobie życie co dzień o tej samej porze obiad różniący się od dnia poprzedniego kolorem - dzień świstaka!...i tylko czekać aż przyjdą myśli śmiercionośne :/...normalnie życie do poprawki .?.

Jeszcze zależy od osobowości, ale to fakt niektórzy wolą długie życie niż żyć intensywnie i krótko.

Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 894
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Prawdziwe życie to ugotowanie obiadu - serio

Post autor: Józef80 »

milusia12 pisze: wt sty 18, 2022 4:33 pm żeby życie choc odrobine miało smaczek...raz obiadek raz relaks
wyobraźcie sobie życie co dzień o tej samej porze obiad różniący się od dnia poprzedniego kolorem - dzień świstaka!...i tylko czekać aż przyjdą myśli śmiercionośne :/...normalnie życie do poprawki .?.

Jeszcze zależy od osobowości, ale to fakt niektórzy wolą długie życie niż żyć intensywnie i krótko.
No tak jest fajnie, ale człowiek zawsze zaczyna dzień od wstania z łóżka i kończy idąc spać. Między czasie większe i mniejsze takie te i co człowiek to inne takie te.

Ja teraz gotuję obiad. Wegańskie ekstrakty z warzyw i skroiłem trochę warzywa i będzie zupka :eusa-violin:

Ogólnie mam wstręt do mięsa, żal mi zwierząt. Coś z tego będzie, ale czy prawdziwe życie to ja nie wiem.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

Wróć do „dyskusja ogólna”