Dzisiaj stałam się szczęśliwą posiadaczką abilify

aripiprazol

Moderator: moderatorzy

ManMachine
bywalec
Posty: 163
Rejestracja: czw sty 13, 2022 12:24 am
płeć: mężczyzna

Re: Dzisiaj stałam się szczęśliwą posiadaczką abilify

Post autor: ManMachine »

Wnioskuję, że z tego co piszesz od razu weszłaś na dawkę standardową. Moim i nie tylko moim zdaniem bo lekarzy także leczenie powinno zacząć się od niskich dawek.

Z ciekawostek mogę ci powiedzieć, że mój umysł był na tyle zablokowany, że mogłem wejść i zejść na tę dawkę bez uszczerbku dla siebie jak już brałem ten lek i żonglowałem pomiędzy innymi. Natomiast za pierwszym razem pamiętam, że nawet 1/4 tabletki mnie "rozkładała".
Jestem dobry wariat, czasami oszołom, a nawet obłąkaniec, więc jeżeli ktoś mówi Ci, że jesteś chory psychicznie, to powinieneś czuć się tym urażony.

ManMachine
bywalec
Posty: 163
Rejestracja: czw sty 13, 2022 12:24 am
płeć: mężczyzna

Re: Dzisiaj stałam się szczęśliwą posiadaczką abilify

Post autor: ManMachine »

Chłopiec Papuśny pisze: wt lut 01, 2022 2:44 pm Ja biorę Abilify Manitea. Mam spokój, co 28 dni powtarzam zastrzyk. Teraz do psychiatry chodzę rzadziej. Jest to bardzo wygodna forma, gdyż zapominałem o tabletkach.
Jaskółka dopiero zaczęła leczenie tym lekiem, źle się czuje, a ty sugerujesz zastrzyki..
Jestem dobry wariat, czasami oszołom, a nawet obłąkaniec, więc jeżeli ktoś mówi Ci, że jesteś chory psychicznie, to powinieneś czuć się tym urażony.

Awatar użytkownika
Chłopiec Papuśny
zaufany użytkownik
Posty: 2012
Rejestracja: pn kwie 18, 2016 11:36 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 46660127
Lokalizacja: Kiełczów

Re: Dzisiaj stałam się szczęśliwą posiadaczką abilify

Post autor: Chłopiec Papuśny »

ManMachine pisze: wt lut 01, 2022 9:19 pm
Chłopiec Papuśny pisze: wt lut 01, 2022 2:44 pm Ja biorę Abilify Manitea. Mam spokój, co 28 dni powtarzam zastrzyk. Teraz do psychiatry chodzę rzadziej. Jest to bardzo wygodna forma, gdyż zapominałem o tabletkach.
Jaskółka dopiero zaczęła leczenie tym lekiem, źle się czuje, a ty sugerujesz zastrzyki..
Nie siej fermentu. Napisałem jedynie że biorę zastrzyki i że są wygodne. Gdzie ty masz że sugeruje.

ManMachine
bywalec
Posty: 163
Rejestracja: czw sty 13, 2022 12:24 am
płeć: mężczyzna

Re: Dzisiaj stałam się szczęśliwą posiadaczką abilify

Post autor: ManMachine »

Wypowiedź była typowo sugestywna, więc nie wmawiaj mi teraz, że źle ją przeczytałem.
Jestem dobry wariat, czasami oszołom, a nawet obłąkaniec, więc jeżeli ktoś mówi Ci, że jesteś chory psychicznie, to powinieneś czuć się tym urażony.

Awatar użytkownika
Chłopiec Papuśny
zaufany użytkownik
Posty: 2012
Rejestracja: pn kwie 18, 2016 11:36 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 46660127
Lokalizacja: Kiełczów

Re: Dzisiaj stałam się szczęśliwą posiadaczką abilify

Post autor: Chłopiec Papuśny »

ManMachine pisze: wt lut 01, 2022 9:22 pm Wypowiedź była typowo sugestywna, więc nie wmawiaj mi teraz, że źle ją przeczytałem.
No bo źle przeczytałeś. Dopowiadasz sobie coś, czego tam nie ma.

ManMachine
bywalec
Posty: 163
Rejestracja: czw sty 13, 2022 12:24 am
płeć: mężczyzna

Re: Dzisiaj stałam się szczęśliwą posiadaczką abilify

Post autor: ManMachine »

To zadam pytanie. Jaki związek z aktualnie rozwiniętym wątkiem ma to co zawiera twoja odpowiedź?

Twoja wypowiedź była typową opinią zawierającą sugestię, że o to mainteina jest lepsza.

Nie wiem czy zdążyłeś już zrozumieć.. dla ciebie może dobra, dla niej na razie jeszcze nie.
Jestem dobry wariat, czasami oszołom, a nawet obłąkaniec, więc jeżeli ktoś mówi Ci, że jesteś chory psychicznie, to powinieneś czuć się tym urażony.

Awatar użytkownika
Chłopiec Papuśny
zaufany użytkownik
Posty: 2012
Rejestracja: pn kwie 18, 2016 11:36 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 46660127
Lokalizacja: Kiełczów

Re: Dzisiaj stałam się szczęśliwą posiadaczką abilify

Post autor: Chłopiec Papuśny »

Niereformowalny jesteś.
Abilify to Abilify. Temat zawiera słowo Abilify. Brałem i w tabletkach, a teraz mam zastrzyki. I zastrzyki uważam za lepsze do brania. I tyle w tym temacie.Nie wiem czy zauważyłeś pisałem o sobie. Szukasz problemu tam gdzie go nie ma.

ManMachine
bywalec
Posty: 163
Rejestracja: czw sty 13, 2022 12:24 am
płeć: mężczyzna

Re: Dzisiaj stałam się szczęśliwą posiadaczką abilify

Post autor: ManMachine »

Dobra mniejsza. Pozdrawiam!

Czyli oprócz Abilify bierzesz tylko Perazin również w dosyć niskiej dawce. Zobaczyłem, że maksymalna wynosi 800, bo nic o tym leku nie wiem.

Ogólnie zmiana leków, to zawsze jest wyzwanie.
Jestem dobry wariat, czasami oszołom, a nawet obłąkaniec, więc jeżeli ktoś mówi Ci, że jesteś chory psychicznie, to powinieneś czuć się tym urażony.

Awatar użytkownika
Jaskolka
zaufany użytkownik
Posty: 882
Rejestracja: śr gru 15, 2021 9:06 am
Lokalizacja: lubelskie

Re: Dzisiaj stałam się szczęśliwą posiadaczką abilify

Post autor: Jaskolka »

Podczas rozmowy lekarz zalecił mi Abilify ja się zgodziłam bo cenię doświadczenie tego lekarza a jednocześnie na tym samym spotkaniu rozmawialiśmy o zmniejszeniu leków zaczynając od Pregabaliny. na chwile obecną odłożyłam ten zamiar bo muszę się ustabilizować.
Dzisiaj drugi dzień na ponownym braniu Abilify i już mnie tak nie suszy. Tylko niepokoi mnie to wstawanie zbyt wcześnie. Zastosowałam trick , po obudzeniu zmówiłam różaniec w intencji osób, które mnie o to prosiły. Przysypiałam na nim, bo różaniec to jakby medytacja, oddech staje się miarowy. Ale pyk, koniec różańca i nakaz wewnętrzny znowu -wstawaj.
Leki zdawało mi się że mam silne, a mocniejszych brać nie mogę, bo chodzę do pracy i muszę być sprawna. Wcześniej miałam zalecenie na perazin 400 ale wtedy marzyłam o spaniu. Nie da się tak funkcjonować. Te dawki co mam są ok.
Dziękuję za zainteresowanie.

einsam
zaufany użytkownik
Posty: 393
Rejestracja: sob lut 08, 2014 6:10 pm
płeć: mężczyzna

Re: Dzisiaj stałam się szczęśliwą posiadaczką abilify

Post autor: einsam »

AcidHouse pisze: sob sty 15, 2022 5:16 pm Olanzapina a aripiprazol to dwa różne klasy leków - jeden starszy, drugi młodszy, jeden zamula, drugi pobudza. pierwszy może powodować cukrzycę, drugi jest pod tym względem neutralny. po pierwszym leku może być zwis penisa 24 godziny na dobę, a po drugim stoi prawie cały czas. Olanzapiny nigdy nie brałem, ale z tego co się orientuję to jest to zupełnie inny lek od aripiprazolu. Aripiprazol biorę w dawce 30 mg i jestem koniem, znaczy jestem mężczyzną, ale koń ze mnie.
Ja też brałem w Kobierzynie Abilify 15 mg/dobę i nie mogłem opanować wzwodu. Nawet raz w szpitalu, w nocy onanizowałem się , żeby rozładować napięcie sexualne. Niestety Abilify powodował u mnie wymioty. Mając niską wagę ciała musiałem przejść na Kwetiapinę.

Wróć do „abilify”