Poznałam mężczyznę że schizofrenią.

i inne sprawy partnerstwa lub jego braku

Moderator: moderatorzy

Królewna Śnieżka
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: śr sty 12, 2022 12:55 am

Poznałam mężczyznę że schizofrenią.

Post autor: Królewna Śnieżka »

Cześć,

Bardzo proszę o przeczytanie poniższego i o pomoc, sugestie.

Poznałam mężczyznę chorego na schizofrenię. Sama jestem osobą bez schorzeń. Choroba ta jest mi obca, ale sukcesywnie zapoznaję się z dostępną wiedzą.
Szalenie lubię człowieka, którego poznaję: z radością spędzam z nim czas, lubię jego poczucie humoru i zachowanie względem mnie.
Jego choroba ma lekki przebieg. Kiedy jesteśmy razem nie widać żadnych jej objawów (może czasem wydaje się nieobecny przez chwilę).

Mój "problem" pojawia się gdy nie jesteśmy razem. Piszemy ze sobą, często mnie zaczepia, ale nasze rozmowy są "płytkie", nie zadaje mi zwyczajowych pytań, odpowiada na moje, czasem mówi coś o sobie. Dąży do kontaktu, ale nie jest on konstruktywny (nie poznaje mnie poprzez rozmowy tekstowe). Swoje małe potrzeby wprost komunikuję i on znakomicie to zapamiętuje i czyni (drobnostki typu, że coś lubię, to i to mi się podobało). Pytałam, czy doświadcza spłycenia emocji. Odparł, że tak.

Pytanie do Was: czy taka osoba może zaspokoić moje potrzeby w sferze emocjonalnej? Choroba ta sama w sobie mnie nie odstrasza, fascynuje mnie mój jeszcze - znajomy. Bardzo go lubię, ma ogrom cech, które mi się podobają. Znamy się krótko (może dwa miesiące) i wiem, że poznanie siebie nawzajem jeszcze przed nami, ale już mogę zauważyć to i owo.

Obawiam się, że przez chorobę sfera rozmowy będzie inna, zubożała, że w jakiś sposób różni się czymś bardzo istotnym od osoby bez schorzenia. Że będzie wyuczona, nie będzie prawdziwie w nim ciekawości tego, co na przykład w danym momencie robię. Jestem osobą, która nie boi się wyzwania życia z nim, mogłabym go pokochać, ale sfera emocjonalna jest dla mnie bardzo ważna.

Mam nadzieję, że rozumiecie na czym polega moje bardzo szerokie a mało sprecyzowane pytanie. Jak to jest u Was z tymi emocjami? Jak potencjalnie widzicie mnie w relacji emocjonalnej z moim przyjacielem?

Ps. Często po tej chwilowej nieobecności uśmiecha się do mnie i zastanawiam się, czy uśmiech jest szczery czy wyuczony.
Zadaję mu wiele pytań o objawy i przebieg jego choroby, ale o powyższe kwestie raczej wolę zapytać tu:)

Podzielcie się proszę swoimi doświadczeniami i refleksjami.

Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 896
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Poznałam mężczyznę że schizofrenią.

Post autor: Józef80 »

Witaj na forum.

Nie masz wystarczającej empatii, by to sama wiedzieć? Pytasz o głębokość uczuć nas na forum? Aż mi się smutno zrobiło...
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

Królewna Śnieżka
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: śr sty 12, 2022 12:55 am

Re: Poznałam mężczyznę że schizofrenią.

Post autor: Królewna Śnieżka »

Albo jak to jest z odczuwaniem tęsknoty?

Królewna Śnieżka
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: śr sty 12, 2022 12:55 am

Re: Poznałam mężczyznę że schizofrenią.

Post autor: Królewna Śnieżka »

Tak, pytam bo chcę poznać z ust wielu osób na czym polega ta zubożałość. Na braku odczuwania braku silnych emocji jak radość czy skutek czy też może brak możliwości przeżywania miłości, zakochania w ogóle?Chłopak póki co sam nie wie, bo nie zakochał jeszcze na lekach.

Królewna Śnieżka
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: śr sty 12, 2022 12:55 am

Re: Poznałam mężczyznę że schizofrenią.

Post autor: Królewna Śnieżka »

No i nie chcę go bombardować pytaniami o wszystko na raz. Zapytam, ale chcę poznać temat także tu

Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 896
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Poznałam mężczyznę że schizofrenią.

Post autor: Józef80 »

Poznałem schizoreników i bardzo wrażliwych i bardzo nieczułych - identycznie jak u zdrowych.

Schizofrenia też nie jedno ma imię, jest ich wiele rodzajów i mają różne objawy. Leki też mają wpływ na świadomość i potrafią spłycać emocje, ale nie jest to wyznacznik i nie u wszystkich.

Powinnaś to sama czuć jak jest. Ja czuję u ludzi emocje, rozpoznaję nieczułych. Nie znam tego człowieka o którego pytasz, nie jestem wstanie Ci pomóc. Mogę tylko napisać - kieruj się sercem a poczujesz jak jest....
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

Królewna Śnieżka
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: śr sty 12, 2022 12:55 am

Re: Poznałam mężczyznę że schizofrenią.

Post autor: Królewna Śnieżka »

Dziękuję, bardzo konstruktywna odpowiedź. Dzięki temu chłopakowi poznaję samą siebie. Wiem już, że choroba nie skreśla u mnie człowieka na starcie.

Wróć do „miłość, seksualność, partnerstwo”