Bóg tylko który Bóg?

Moderator: moderatorzy

Regulamin forum
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24632
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: cezary123 »

karuna pisze: ndz kwie 10, 2022 12:19 pm
Ale szukasz początku? Mówi się że go nie ma, a w odniesieniu do świadomości - otóż przyczyną świadomości teraz, jest istnienie jej wcześniej. Takie kontinuum umysłu.
W czasach Oświecenia ludzie szukali wyjaśnienia aktualnego stanu stworzenia, w czasach biblijnych też, teraz poszukajmy też tego. Nie mamy wyjścia, trzeba reagować ze światem na bieżąco. Kosmos już inaczej wygląda od tamtej pory. Więcej zwłok w grobach, galaktyki dalej od siebie, więcej materii wodoru z gwiazd, przereagowało i ostygło itd.
Jeżeli to tylko martwy mechanizm i nikogo nad nim, to i tak trzeba odkryć zasady jego działania i powstawania.
Wydaje mi się, że buddyzm zaniedbuje fizykę Wszechświata i przyrodę uważajac, że nie potrzebuje ona wyjaśnienia, dzieje się sama przez się, a to przecież podstawa tego co się w ogóle dzieje.

Awatar użytkownika
karuna
zaufany użytkownik
Posty: 14890
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: nie mam
Lokalizacja: Ziemia teraz

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: karuna »

cezary123 pisze: ndz kwie 10, 2022 9:18 pm Wydaje mi się, że buddyzm zaniedbuje fizykę Wszechświata i przyrodę uważajac, że nie potrzebuje ona wyjaśnienia, dzieje się sama przez się, a to przecież podstawa tego co się w ogóle dzieje.
Na ten temat wiele jest opisane.

My tu na zachodzie znamy buddyzm pobieżnie.
Ostatnio czytałem na temat świadomości i zmysłów, bardzo to zbliżone do współczesnej psychologii poznawczej.
nic.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24632
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: cezary123 »

karuna pisze: pn kwie 11, 2022 1:33 am Na ten temat wiele jest opisane
Spróbujmy popatrzeć z innej strony.
Budda żył w czasach Nabuchodonozora i Parmenidesa.
Stworzenia pełzające po powierzchni planety jeszcze myślały, że to Słońce wschodzi i zachodzi nad horyzontem, a czym ono naprawdę jest i co się w nim pali,
tego to już naprawdę by nie zrozumieli.
Świadomość organizmy uzyskały miliony lat wcześniej, na przykład ryby - też są żywe i czujące istoty.
Rozum i wiedzę dużo później w ewolucji, bo nawet nam współczesnym niewiele naprawdę wiadomo o Wszechświecie.
Mówi się, że wszyscy ludzie to jeszcze naprawdę ograniczone stwory, bo nie znają praw życia i śmierci, nie potrafią uczynić jednego swojego włosa białym czy czarnym, a co mówić zapanować nad bytem czy powstawaniem i nieśmiertelnością układów złożonych posiadających świadomość i rozum.
Wszystko leci automatycznie i przemija bez naszego rozeznania, a to jeszcze niedobrze dla chwały istoty zaistniałej.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24632
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: cezary123 »

cezary123 pisze: pn kwie 11, 2022 2:27 am Mówi się, że wszyscy ludzie to jeszcze naprawdę ograniczone stwory, bo nie znają praw życia i śmierci, nie potrafią uczynić jednego swojego włosa białym czy czarnym
Dosłownie to było nawet tak: Ktoś jest głupi? Wszyscy ludzie są głupi, bo umierają, starzeją się i chorują itd., i nie wiedzą dlaczego, co trzeba zrobić, żeby nie umierać na przykład, w jaki sposób skonstruować dla siebie życie, szczęście, zdrowie wieczne.
Co to za istoty, co nie wiedzą takich rzeczy, co się z nimi samymi dzieją.

Awatar użytkownika
karuna
zaufany użytkownik
Posty: 14890
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: nie mam
Lokalizacja: Ziemia teraz

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: karuna »

cezary123 pisze: śr kwie 13, 2022 11:32 am Wszyscy ludzie są głupi, bo umierają, starzeją się i chorują itd., i nie wiedzą dlaczego, co trzeba zrobić, żeby nie umierać na przykład, w jaki sposób skonstruować dla siebie życie, szczęście, zdrowie wieczne.
ja mam wrażenie buddyzm się głównie tym zajmuje, ale są pisma naukowe, jak pisałem, np. rozprawy klasyczne buddyzmu Indii, wydane niedawno. Są dwa tomy wydane pod przewodnictwem Dalajlamy. Jeszcze dwa tomy będą, oby jak najszybciej.
Pierwszy tom dotyczy świata fizycznego, a drugi umysłu.

Ale nie było jeszcze człowieka żyjące go wiecznie... nie widzę rozwiązania. :icon-mrgreen:
nic.

Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 895
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: Józef80 »

cezary123 pisze: śr kwie 13, 2022 11:32 am
cezary123 pisze: pn kwie 11, 2022 2:27 am Mówi się, że wszyscy ludzie to jeszcze naprawdę ograniczone stwory, bo nie znają praw życia i śmierci, nie potrafią uczynić jednego swojego włosa białym czy czarnym
Dosłownie to było nawet tak: Ktoś jest głupi? Wszyscy ludzie są głupi, bo umierają, starzeją się i chorują itd., i nie wiedzą dlaczego, co trzeba zrobić, żeby nie umierać na przykład, w jaki sposób skonstruować dla siebie życie, szczęście, zdrowie wieczne.
Co to za istoty, co nie wiedzą takich rzeczy, co się z nimi samymi dzieją.
Cezary nic nie jest wieczne. Zrozum to i pogodzić się z tym trzeba. Już to kiedyś pisałem, żyjesz filozofią a masz małą wiedzę naukową.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 895
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: Józef80 »

Skorzystam z tego że już skończyłem pracę i napiszę coś więcej.

Cezary piszesz niedorzeczne słowa że np. człowiek nie umie zmienić włosa i w ogóle jest głupi. Zmienić może bardzo wiele a nawet wyeliminować choroby. Tylko właśnie głównie religie sprzeciwiają się modyfikowania genetycznego. Wypowiadasz się tak jak byś żył w izolacji od wiedzy naukowej.

Nie chcę Cię przygnębiać bo Cię lubię, ale nie potrafię być też obojętny na to, jak bardzo teraz zakrzywiasz rzeczywistość.

Masz rację na pewno, co do tego że człowiek nie potrafi uczynić siebie nieśmiertelnym. To jednak nie wynika z luckiej głupoty jak stwierdzasz, tylko z naszej biologicznej natury i jej ograniczeń. Pamiętaj o jednym - materia też ma swój czas rozpadu, w pierwotnie starym wszechświecie ostatnim pierwiastkiem który pozostanie będzie czyste żelazo jako że jest najtrwalsze. Nic nie jest doskonałe i wieczne.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24632
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: cezary123 »

Józef80 pisze: śr kwie 13, 2022 1:16 pm

Cezary nic nie jest wieczne. Zrozum to i pogodzić się z tym trzeba.
Wolałbym zrozumieć wieczność. Ona istnieje, tylko nikt nie wie jeszcze jak się do niej dobrać.
Nie chcę być ograniczonym stworem :)

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24632
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: cezary123 »

Józef80 pisze: śr kwie 13, 2022 3:23 pm materia też ma swój czas rozpadu, w pierwotnie starym wszechświecie ostatnim pierwiastkiem który pozostanie będzie czyste żelazo jako że jest najtrwalsze.
Zwróć uwagę na hipotezę multiversum i transhumanizm oraz autoewolucję gatunku ludzkiego.
Inne wszechświaty dopiero wybuchają, wszystko w nich jest świeże, nowe, a jako że zaistniały tam inne prawa fizyki, to i inne istnienie świadome tam poznaje rzeczywistość. Inne wszechświaty za to już wymarły i nasz do nich dołączy kiedyś. Pewnie pozostała materia i tak może w jakiś sposób dalej być wykorzystana, tylko z braku zewnętrznej, niezależnej istoty rozumnej, konstruktora, leżeć będzie sobie odłogiem niewykorzystana a pełna potencjalnych możliwości.
Nie ma wspólnej materii, przestrzeni, czasu dla tych obiektów, więc nie dochodzą do nas żadne sygnały o ich istnieniu, trwaniu czy wybuchach. Może materia jest zupełnie inna, więc nawet nie zareaguje z naszą rzeczywistością, nie przekroczy bariery między wszechświatami. Cisza i bariera, przerwa fizyczna a za nią całe światy i przyszłość.
Jedyną możliwością stwierdzenia ich istnienia jest uniwersalny rozum i nauka. To jest niezniszczalne. Wszechświaty ciągle trwają i przekształcają się, niezależnie od czasu i przekształceń i końca naszej materii razem z nami.
Skromniejszą wersją wyjścia poza ograniczenia naszych istot jest transhumanizm, tylko nie takie naiwne hipotezy jak Kurzweila o przejściu w przestrzeń cyfrową komputerów w XXI wieku, a solidne teorie autoewolucji ciała i umysłu ludzkiego oparte o wiedzę biologiczną i świadomość całego dotychczasowego drzewa ewolucji Życia na planecie.
Człowiek taki jakim jest teraz, równie dobrze już gotowy mógł wylądować 4 miliardy lat temu na tej planecie, gdzie jeszcze wszystko się gotowało, nie było tlenu a w wodach kipiała sobie pierwotna zupa aminokwasów.Tylko jaki to miałoby sens tam go umieścić? Żeby zobaczył, że do wszystkiego można było dojść tańszym kosztem, od razu, przy odpowiednio nakierowanym rozumie i wiedzy?
Siadł sobie na skale wulkanicznej i zadumał się: Co ja będę robił tu przez następny miliard lat? A kolejny i kolejny? Zanudzę się na śmierć, zanim powstaną owe miasta cywilizacji dwudziestopierwszowiecznej i mój dom i piesek.
Przecież technicznie organizm gotowego człowieka ze zmysłami był do złożenia z gotowych elementów tamtej materii. Po co czekać miliony lat krwawej ewolucji, śmierci, nieporozumień, błędów Natury, przemijania?

Trzeba trochę oddzielić czysty rozum od ograniczeń ludzkich. Miliardy lat przekształceń materii na Ziemi były skomplikowane i fascynujące. Obiektywny trwały świat. To jest ogrom wiedzy, nawet bezosobowej, nie znającej tego co musiały przejść subiektywnie pomniejsze świadomości organizmów w ewolucji. Nie zna ona też śmierci jednostek i przerw w istnieniu pomiędzy nimi, nie jest podatna w ogóle na znikanie!
Czy to nie jest wyjątkowo dziwne?

Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 895
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: Józef80 »

cezary123 pisze: czw kwie 14, 2022 10:43 am
Józef80 pisze: śr kwie 13, 2022 3:23 pm materia też ma swój czas rozpadu, w pierwotnie starym wszechświecie ostatnim pierwiastkiem który pozostanie będzie czyste żelazo jako że jest najtrwalsze.
Zwróć uwagę na hipotezę multiversum i transhumanizm oraz autoewolucję gatunku ludzkiego.
Inne wszechświaty dopiero wybuchają, wszystko w nich jest świeże, nowe, a jako że zaistniały tam inne prawa fizyki, to i inne istnienie świadome tam poznaje rzeczywistość. Inne wszechświaty za to już wymarły i nasz do nich dołączy kiedyś. Pewnie pozostała materia i tak może w jakiś sposób dalej być wykorzystana, tylko z braku zewnętrznej, niezależnej istoty rozumnej, konstruktora, leżeć będzie sobie odłogiem niewykorzystana a pełna potencjalnych możliwości.
Nie ma wspólnej materii, przestrzeni, czasu dla tych obiektów, więc nie dochodzą do nas żadne sygnały o ich istnieniu, trwaniu czy wybuchach. Może materia jest zupełnie inna, więc nawet nie zareaguje z naszą rzeczywistością, nie przekroczy bariery między wszechświatami. Cisza i bariera, przerwa fizyczna a za nią całe światy i przyszłość.
Jedyną możliwością stwierdzenia ich istnienia jest uniwersalny rozum i nauka. To jest niezniszczalne. Wszechświaty ciągle trwają i przekształcają się, niezależnie od czasu i przekształceń i końca naszej materii razem z nami.
Skromniejszą wersją wyjścia poza ograniczenia naszych istot jest transhumanizm, tylko nie takie naiwne hipotezy jak Kurzweila o przejściu w przestrzeń cyfrową komputerów w XXI wieku, a solidne teorie autoewolucji ciała i umysłu ludzkiego oparte o wiedzę biologiczną i świadomość całego dotychczasowego drzewa ewolucji Życia na planecie.
Człowiek taki jakim jest teraz, równie dobrze już gotowy mógł wylądować 4 miliardy lat temu na tej planecie, gdzie jeszcze wszystko się gotowało, nie było tlenu a w wodach kipiała sobie pierwotna zupa aminokwasów.Tylko jaki to miałoby sens tam go umieścić? Żeby zobaczył, że do wszystkiego można było dojść tańszym kosztem, od razu, przy odpowiednio nakierowanym rozumie i wiedzy?
Siadł sobie na skale wulkanicznej i zadumał się: Co ja będę robił tu przez następny miliard lat? A kolejny i kolejny? Zanudzę się na śmierć, zanim powstaną owe miasta cywilizacji dwudziestopierwszowiecznej i mój dom i piesek.
Przecież technicznie organizm gotowego człowieka ze zmysłami był do złożenia z gotowych elementów tamtej materii. Po co czekać miliony lat krwawej ewolucji, śmierci, nieporozumień, błędów Natury, przemijania?

Trzeba trochę oddzielić czysty rozum od ograniczeń ludzkich. Miliardy lat przekształceń materii na Ziemi były skomplikowane i fascynujące. Obiektywny trwały świat. To jest ogrom wiedzy, nawet bezosobowej, nie znającej tego co musiały przejść subiektywnie pomniejsze świadomości organizmów w ewolucji. Nie zna ona też śmierci jednostek i przerw w istnieniu pomiędzy nimi, nie jest podatna w ogóle na znikanie!
Czy to nie jest wyjątkowo dziwne?
Sam piszesz że to hipoteza, więc skoro nie istnieje dowód na te teorie, nie widzę sensu dyskusji o takich hipotezach. Hipotez jest tyle ile ludzi. Ja akceptuję tylko obowiązujące naukowe fakty.

Obecne wyliczenia ciężaru bozonów świadczą, że wieswiaty rozleciały się zaraz po powstaniu, tylko nasz okazał się tak stabilny, że jeszcze istnieje.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24632
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: cezary123 »

Józef80 pisze: czw kwie 14, 2022 1:50 pm Obecne wyliczenia ciężaru bozonów świadczą, że wieswiaty rozleciały się zaraz po powstaniu, tylko nasz okazał się tak stabilny, że jeszcze istnieje.
Według której teorii czy hipotezy? :)
O hipotezach warto dyskutować, bo wszystkie obecnie obowiązujące teorie naukowe były kiedyś hipotezami.

A skąd pewność, że inny Wszechświat ma podobne cząstki elementarne jak nasz?
Jeżeli nie ma nawet punktów wspólnych, to i historia jego powstania i rodzaj materii może być inny, nieznany, nie pochodzący z tych samych praw fizyki.

Zwróć też uwagę, że czas jest tylko właściwością fizyczną naszego Wszechświata, powstał razem z przestrzenią zaledwie 15 miliardów lat temu i poza tym nie istnieje.
To znaczy przemijanie jest względne, naprawdę nic nie przemija, nie musi odnosić się do czegokolwiek poza naszym bąblem kosmicznym.
Nie istnieje też żaden początek czy koniec poza naszym małym Kosmosem. (A zatem nie ma co wyrokować o końcu istnień czy rozumu, nieodwracalnych śmierciach przez taki drobiazg fizyczny jak Kosmos). :angelic-cyan:


Na etapie hipotez wieloświata wszystko może być naiwnymi teoriami, ale w miarę wzrostu poznania pewnie ułoży się w niesamowite i fascynujące informacje.

Podobno Wszechświatów może być 10 do potęgi 500.
W takim mrowiu rzeczywistości nasze ostateczne niby prawa fizyki, na których opieramy światopogląd świata i przekonania o wyższym sensie czy bezsensie rzeczywistości, mogą być ulotnym dziwadłem bez znaczenia.


https://mlodytechnik.pl/technika/28887- ... c-i-poznac

Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 895
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: Józef80 »

cezary123 pisze: czw kwie 14, 2022 10:38 pm
Józef80 pisze: czw kwie 14, 2022 1:50 pm Obecne wyliczenia ciężaru bozonów świadczą, że wieswiaty rozleciały się zaraz po powstaniu, tylko nasz okazał się tak stabilny, że jeszcze istnieje.
Według której teorii czy hipotezy? :)
O hipotezach warto dyskutować, bo wszystkie obecnie obowiązujące teorie naukowe były kiedyś hipotezami.

A skąd pewność, że inny Wszechświat ma podobne cząstki elementarne jak nasz?
Jeżeli nie ma nawet punktów wspólnych, to i historia jego powstania i rodzaj materii może być inny, nieznany, nie pochodzący z tych samych praw fizyki.

Zwróć też uwagę, że czas jest tylko właściwością fizyczną naszego Wszechświata, powstał razem z przestrzenią zaledwie 15 miliardów lat temu i poza tym nie istnieje.
To znaczy przemijanie jest względne, naprawdę nic nie przemija, nie musi odnosić się do czegokolwiek poza naszym bąblem kosmicznym.
Nie istnieje też żaden początek czy koniec poza naszym małym Kosmosem. (A zatem nie ma co wyrokować o końcu istnień czy rozumu, nieodwracalnych śmierciach przez taki drobiazg fizyczny jak Kosmos). :angelic-cyan:


Na etapie hipotez wieloświata wszystko może być naiwnymi teoriami, ale w miarę wzrostu poznania pewnie ułoży się w niesamowite i fascynujące informacje.

Podobno Wszechświatów może być 10 do potęgi 500.
W takim mrowiu rzeczywistości nasze ostateczne niby prawa fizyki, na których opieramy światopogląd świata i przekonania o wyższym sensie czy bezsensie rzeczywistości, mogą być ulotnym dziwadłem bez znaczenia.


https://mlodytechnik.pl/technika/28887- ... c-i-poznac
Mam to szczęście że w rodzinie mam wujka chrzestnego, który jest fizykiem i od ponad 10 lat, wykłada fizykę kwantową.

Rozmawiamy godzinami na Skype i mam potwierdzone informacje.

Nawet jak istnieje wrzechswiat równoległy, to jest tam ta sama fizyka i matematyka. Koło zawsze będzie kołem a jeden dodać jeden równać się będzie dwa. Podlegać będzie tym samym prawą bo są one uniwersalne. Wszędzie obowiązuje teoria względności. Inne mogą być pierwiastki, ich masa moze być ciut inna co z kolei nada im inne właściwości fizykochemiczne, nadal jednak dotyczyć ich będzie takie samo oddziaływanie. Zakładając że takie pierwiastki są na tyle stabilne że jeszcze istnieją do naszych czasów.

Wszystko da się obliczyć matematycznie i obowiązująca wiedza wyklucza cudowne wszechświaty z duchową formą życia bo zapewne do tego chcesz Cezary zmierzać.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24632
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: cezary123 »

Józef80 pisze: pt kwie 15, 2022 9:01 am Wszystko da się obliczyć matematycznie i obowiązująca wiedza wyklucza cudowne wszechświaty z duchową formą życia bo zapewne do tego chcesz Cezary zmierzać.
Wystarczyłaby symulacja takiego świata we wnętrzu dostatecznie pojemnej maszyny cyfrowej i już istoty nie odróżnią rzeczywistości im narzucanej od naturalnej. A tam cudowne raje, aniołki fruwają, kosmici jak w filmach Kokon, Kontakt, rycerze średniowieczni, księżniczki i smoki, życie wieczne i przebóstwienia.Zielona planeta, raj na Ziemi, lew z owieczką na jednej łące, stado dziewic. Bozię też można dowolnie symulować i kształtować, różne reinkarnacje, obłoki świadomości przelewające się i mieniące kolorami, dusze wiernych zmarłych, absoluty różne, zmartwychwstania i wskrzeszenia starej młodzieży z dawnych wieków itd. :icon-mrgreen:

Niekoniecznie zmierzam do tego co Ci się wydaje. Nie jestem ani teistą ani ateistą, ani materialistą ani spirytystą.
Zmierzam do tego, że ateiści czasem wykorzystują naukę do uzasadniania niewiary, podobnie jak czasem wierzący niektóre wybrane rzeczy naginając je i interpretując na swoje kopyto. Kreacjonizm, inteligentny projekt itd.
Tymczasem nauka niczego nie twierdzi w sprawach ostatecznego sensu istnienia nas i rzeczywistości czy Absolutu. Rzeczywistość nie jest ani teistyczna ani ateistyczna. Zachowuje się neutralnie. Jest za to nieznana i ledwo naruszona naszym poznaniem i domysłami ostatecznymi :)

Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 895
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: Józef80 »

cezary123 pisze: pt kwie 15, 2022 11:04 am
Józef80 pisze: pt kwie 15, 2022 9:01 am Wszystko da się obliczyć matematycznie i obowiązująca wiedza wyklucza cudowne wszechświaty z duchową formą życia bo zapewne do tego chcesz Cezary zmierzać.
Wystarczyłaby symulacja takiego świata we wnętrzu dostatecznie pojemnej maszyny cyfrowej i już istoty nie odróżnią rzeczywistości im narzucanej od naturalnej. A tam cudowne raje, aniołki fruwają, kosmici jak w filmach Kokon, Kontakt, rycerze średniowieczni, księżniczki i smoki, życie wieczne i przebóstwienia.Zielona planeta, raj na Ziemi, lew z owieczką na jednej łące, stado dziewic. Bozię też można dowolnie symulować i kształtować, różne reinkarnacje, obłoki świadomości przelewające się i mieniące kolorami, dusze wiernych zmarłych, absoluty różne, zmartwychwstania i wskrzeszenia starej młodzieży z dawnych wieków itd. :icon-mrgreen:

Niekoniecznie zmierzam do tego co Ci się wydaje. Nie jestem ani teistą ani ateistą, ani materialistą ani spirytystą.
Zmierzam do tego, że ateiści czasem wykorzystują naukę do uzasadniania niewiary, podobnie jak czasem wierzący niektóre wybrane rzeczy naginając je i interpretując na swoje kopyto. Kreacjonizm, inteligentny projekt itd.
Tymczasem nauka niczego nie twierdzi w sprawach ostatecznego sensu istnienia nas i rzeczywistości czy Absolutu. Rzeczywistość nie jest ani teistyczna ani ateistyczna. Zachowuje się neutralnie. Jest za to nieznana i ledwo naruszona naszym poznaniem i domysłami ostatecznymi :)
My ludzie cały czas w głowach mamy takie symulacje i dla tego jesteśmy wszyscy tacy odjechani :angelic-flying: :angelic-green: :icon-mrgreen:
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

Awatar użytkownika
karuna
zaufany użytkownik
Posty: 14890
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: nie mam
Lokalizacja: Ziemia teraz

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: karuna »

Józef, to tylko teorie zachodniego świata fizyki.
Nic nie udowodniono odnośnie innych wszechświatów, więc są to spekulacje.
Jak przychodzi kwestia wyjścia poza big bang , czy poza kreacjonizm to naukowcy są często jak dzieci.
nic.

Awatar użytkownika
karuna
zaufany użytkownik
Posty: 14890
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: nie mam
Lokalizacja: Ziemia teraz

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: karuna »

Ktoś sobie obliczył jakiś inny świat i to ma być obowiązująca wiedza w temacie?
Dobre sobie...

Cezary się nieźle rozpisał, szanuję, bo to niespotykane na tym forum...
nic.

Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 895
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: Józef80 »

Owszem nie wszystko jest oczywiste i pewne. Np. model standardowy przewidział ciut inną masę Bozonu Higgsa niż udało się go ustalić. To znaczy że nie jest jeszcze wszystko pewne i odkryte. Ale postęp wiedzy jaki teraz się dokona w najbliższym stuleciu, będzie postępem ogromnym.

Prawie gotowe są do działania komputery kwantowe, które są idealne do stymulacji zachowań się cząstek elementarnych, same komputerowe symulacje powinny nakierować naukę na nowe kierunki badań.

Na pewno śledzenie tych poczynian naukowych jest lepsze od słuchania duchowieństwa ;)
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 895
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: Józef80 »

karuna pisze: pt kwie 15, 2022 3:04 pm Cezary się nieźle rozpisał, szanuję, bo to niespotykane na tym forum...
Też bardzo szanuję Cezarego, to nasz najlepszy forumowy filozof. Do tego dobry człowiek.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24632
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: cezary123 »

Dziękuję za uznanie :)

Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 3842
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Bóg tylko który Bóg?

Post autor: amigo »

Nie ważne który Bóg. Ważne aby na prawdę wierzyć.
Jutro kolejny dzien wiecej... Schizofrenia wita.

Wróć do „przeżycia religijne”