Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Dla osób szukających ogólnej pomocy i wstępnej orientacji dotyczącej choroby.
Kto umie dokładniej nazwać problem proszę pisać w działach tematycznych "Ogólnej dyskusji"

Moderator: moderatorzy

Regulamin forum
Uwaga: o pomoc w konkretnych sprawach, dla których odpowiednie działy istnieją w "Dyskusji Ogólnej" proszę pisać tam.Tutaj tylko w sprawie ogólnej pomocy w zorientowaniu się w tematyce, np. gdy ktoś szuka wstępnej pomocy, co począć z taką chorobą i jak nazwać i określić jej objawy
Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3711
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: kotek »

Trudno może być mi się zabrać za pisanie posta... Nie wiem, jakie schorzenia psychiczne mam tak naprawdę, obecna psychiatra nie chce zbytnio widzieć u mnie nawet zaburzeń schizotypowych czy zespołu Aspergera, może po prostu myśleć, że cierpię wskutek traumy z wczesnego dzieciństwa i myśli i czynności natrętnych (jeśli chodzi o zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, to wiem, że między innymi je mam). Przez kilka lat dostawałem jednocześnie (pierwszy raz w 2015 r.) diagnozy: zaburzeń typu schizofrenii, mieszanych zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych i całościowego zaburzenia rozwoju - zespołu Aspergera. Obecnie (26.10.2021) biorę 200 mg sulpirydu rano, 100 mg kwetiapiny XR (50 mg rano i 50 mg na wieczór), 25 mg kwetiapiny zwykłej na noc, 150 mg sertraliny rano i 20 mg paroksetyny na wieczór.

Diagnozy ZA i OCD dostałem czy mogłem dostać już w drugiej połowie 2008 r., diagnozę zaburzeń typu schizofrenii po raz pierwszy otrzymałem dnia 27.01.2015.

Nie mam problemu z halucynacjami, choć (zwłaszcza ostatnio) moje sny mogą być "bardzo dziwaczne".
Mam dużo "dziwnych hipotez" w umyśle, np.
- że w tej rzeczywistości istnieję tylko ja, że ta rzeczywistość to superzaawansowana gra czy film albo coś podobnego, w której żaden inny człowiek poza mną nie ma świadomości i tak naprawdę nie istnieje,
- że mogę być jednym z wielkiej liczby ludzi (czy może nawet aniołów lub "obcych"(?)), którzy doświadczają "tej symulacji", że jestem "bohaterem" jakiejś superwirtualnej rzeczywistości do złudzenia wyglądającej jak prawdziwa rzeczywistość,
- dla mojej psychiki jednym z argumentów za tym, że ta rzeczywistość jest fałszywa (i m. in. że Wy nie istniejecie) jest to, że ta rzeczywistość jest przesycona ("czy wygląda na przesyconą, ale jest fikcyjna") złem, cierpieniem, brzydotą, mam myśli, że dobry Bóg nie pozwoliłby na tak dużo zła, ile jest w tej rzeczywistości (np. cierpienia ludzi, może i zwierząt);
- że dostaję znaki od Boga w postaci "koincydencji", bardzo dużej liczby zależności, które są przeze mnie zauważane niespodziewanie, i według "hipotezy" są znakiem, że jestem kluczową postacią w historii ludzkości, w historii rzeczywistości (nawet wtedy, jeśli ta rzeczywistość byłaby prawdziwa, a nie byłaby supersymulacją),
- mogę czuć wściekłość i pogardę wobec religii abrahamowych, uznających Torę czy Koran, psychika może myśleć, że Tora i Koran to najohydniejsze kłamstwa w historii ludzkości zakłamujące obraz Boga i obrzydliwie bluźniące przeciwko Dobremu Absolutowi i że np. wszelki islam, katolicyzm, religia mojżeszowa to kłamstwa ludzi (i nie-ludzi "pewnie też"),
- że jestem "Prorokiem", "Posłańcem", "Mesjaszem" posłanym do ludzi przez "Jedyńcę" (dobre, unitarne, jedyne bóstwo), że moje myśli zawierają prawdę od Boga, a religie abrahamowe się najdrastyczniej mylą,
- mam myśli o nowej "religii", "moraunizmie"/"moralizmie" (od pierwszych dwóch liter każdego z trzech słów frazy "monoteistyczny radykalny uniwersalizm"/od polskiego przymiotnika "moralny" - podobieństwo słów "moraunizm" i "moraunizm" (które "wymyśliłem" wcześniej niż to pierwsze) jest dla psychiki "koincydencją",
- myślę, że "koincydencje" i teologia i ontologia to moja "pasja", specjalne zainteresowanie "potęgowane autyzmem", że jestem powołany właśnie po to, aby się tym zajmować, że jako "schizoautysta" mam zawstydzić "swoją" teologią "normalnych" ludzi, których poglądy na rzeczywistość są według psychiki "beznadziejne" i "pesymistyczne",
- mi moje doświadczenia (zwłaszcza bardzo liczne "koincydencje", których doświadczam od ponad siedmiu lat) wyglądają zdecydowanie na coś "paranormalnego" i na coś bardzo logicznego i wręcz o wielkim znaczeniu, według mojej "psychiki" nawet na coś od BOGA, a nie na jakieś "randomowe" spostrzeżenia, na apofenię, doszukiwanie się znaków na siłę, ani nawet nie na (przynajmniej zwykłą) chorobę psychiczną,
- myśli, że po śmierci nie ma unicestwienia czy tortur (nawet króciutkich), tylko lepszy świat i co najwyżej mnóstwo lat "leczenia psychiatrycznego" (co może wiązać się ze wstydem, żalem z powodu popełnionych grzechów) i że każda istota czująca osiągnie prędzej czy później niekończące się zbawienie w rozkoszy i wygodzie dzięki łasce Boga ku Jego chwale,
- myśli, że zwierzęta nic nie czują i nie mogą czuć (są superzaawansowanymi biologicznymi maszynami), gdyż gdyby odczuwały np. przyjemność czy cierpienie, to byłyby jak głęboko niepełnosprawni ludzie, jak głęboko niepełnosprawne intelektualnie osoby ludzkie (np. na poziomie noworodka), zwierzęta są z samej swej natury pozbawione zdolności do miłości, wolnej woli, rozumu, bycia osobą, a niepełnosprawność (także intelektualna) to dolegliwość, czyli rodzaj zła i schorzenia, cierpienia - cierpienie jest złem i według logiki mojej psychiki nigdy nie powinno zaistnieć i Bóg dopuścił je niechętnie dla swojej chwały przez "większe dobro" KAŻDEGO stworzenia w nieskończoność.

Od drugiej połowy 2015 r. mam umiarkowany stopień niepełnosprawności na schorzenie specjalne (od listopada 2020 mam na orzeczeniu i 12-C, i 02-P) przy niepełnosprawności powstałej przed 21 r. ż. (a więc przysługuje mi dzięki niemu zasiłek pielęgnacyjny) oraz rentę socjalną dzięki orzeczeniu o całkowitej niezdolności do pracy z ZUS (trzy razy byłem na komisji w ZUS i za każdym razem nie musiałem się odwoływać, pierwszy raz dostałem rentę na rok, potem na trzy lata, następnie na pięć lat).

Mam nieznacznie ponad 30 lat, nigdy nie byłem w związku, nigdy nie próbowałem robić prawa jazdy.
Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3711
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: kotek »

Nie mam zbyt wielu kontaktów z "psychocosiami" (psychiatrami, psychologami, psychoterapeutami). Mam sporo poważnych objawów na tle religijnym.

Spotkałem się z treściami, według których Izrael miałby być narodem wybranym, ale przez diabła:
- https://cyryl27.wordpress.com/2020/05/2 ... czy-jakub/ - Izrael czy Jakub? ważne pytanie….
- https://cyryl27.wordpress.com/2020/06/0 ... abla-cz-1/ - Czy Izrael to naród wybrany ale przez diabła??? cz. 1
- https://cyryl27.wordpress.com/2020/06/0 ... -przodkow/ - Czy Izrael to naród wybrany ale przez diabła??? cz. 2. analiza biografii postaci znanych Izraelitów i ich przodków.

Powyższe treści mogą pocieszać i uspokajać moją "psychikę", bo ona może widzieć w nich argumenty za tym, że mimo cudów "materialnych" katolicyzm wierzący w wieczną mękę w piekle nie jest prawdziwy czy że religie świętujące szabat i przestrzegające Prawa Mojżeszowego są fałszywe i że, mimo mnóstwa "synchroniczności", Koran nie jest Słowem Bożym. Blog, na którym znajdują się te treści, obecnie przedstawia "gnostyckie" czy może wręcz pogańskie(?) wierzenia, odrzuca wszystkie religie abrahamowe.

Według psychiki Koran jest bardziej "terrorystyczny" wobec niewiernych niż Tora czy (tym bardziej!) Nowy Testament, Koran bardzo często mówi o piekle i o tym, że ono jest straszliwe, w Pięcioksięgu Mojżesza pośmiertne tortury nie są w ogóle wspomniane(!), w Nowym Testamencie jest dość dużo mowy o potępieniu po śmierci, ale w Koranie grożenie ogniem piekielnym i Gehenną jest "nagminne". "Psychika" "myśli", że od Tory do Koranu kłamstwa Diabła robiły się coraz większe i coraz podstępniejsze (czego kulminacją według niej miało być "zatrzęsienie" skomplikowanych zależności matematycznych oraz językowych, a może także naukowych, w arabskim Koranie).

W Koranie kilkadziesiąt razy pojawia się słowo "Izrael", Jakub nie jest nazwany Izraelem wprost, słowo "Jakub" też pojawia się w Koranie. Co ciekawe, słowo "Jakub" ma według etymologii ludowej oznaczać "oszust", a słowo "Izrael" - "walczący z bogiem" (czy nawet "walczący z Bogiem"?)! Czyli według "psychiki" Tora, Biblia i Koran (i Księga Henocha zresztą też) to księgi "oszusta walczącego z Bogiem"! I "psychika" wolałaby, żeby tak było, żeby prawda była taka, że nie ma żadnego piekła czy nawet bolesnego czyśćca czy też anihilacji i nawet reinkarnacji, że po śmierci nawet dla największego grzesznika jest "lepszy świat" i dobrostan bez końca...
Ostatnio zmieniony pt lis 12, 2021 9:32 pm przez kotek, łącznie zmieniany 6 razy.
Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 14055
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: Catastrophique »

kotek pisze: pt lis 12, 2021 9:09 pm Mam sporo poważnych objawów na tle religijnym.
Nie tylko. Psycholog/psychoteraputa by Ci sie bardzo przydał. Im później weźmiesz się za siebie, tym gorzej dla Ciebie. W końcu będzie za póżno.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum
Awatar użytkownika
zdrowy
zaufany użytkownik
Posty: 513
Rejestracja: ndz wrz 25, 2011 11:07 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: zdrowy »

Tak, masz. Pomogłem ? Daj like.
Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 969
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: Józef80 »

W kalendarzu żydowskim rachuba lat zaczyna się od dnia stworzenia świata, które wg ustaleń żydowskich autorytetów religijnych nastąpiło 7 października 3761 p.n.e, stąd np. w roku 2021 trwa żydowski rok 5781/5782. https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_%C5%BCydowski

Według współczesnych ustaleń wiek Wszechświata wynosi około 13,82 mld lat

Więc nie bez powodu się irytujesz i buntujesz.

Masz zaburzenia Kotek, ale nie wszystkie utrapienia to choroba, z czasem poukładasz sobie filozofię i skupisz się na prawdziwej przyczynie choroby.

Nie wszyscy to zrozumieją, nie wszyscy chcą to rozumieć. Polecam Ci nurt psychologii transpersonalnej, który dobrze opisuje to co przeżywasz - nie całkowicie ale przechodziłem podobne stany i to mi pomogło. Pomogło też przekonanie się, że nie jestem sam. Ty też nie jesteś sam. Odrealnienie w ktorym czujesz się sam, też przepracowałem - zapewniam Cię że nie jesteś sam, wszyscy moczymy się w podobnym na swój sposób w szambie, ale bliżej Ci do oświecenia jak do szaleństwa...
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)
Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3711
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: kotek »

zdrowy pisze: sob lis 13, 2021 8:03 pm Tak, masz. Pomogłem ? Daj like.
Coś chyba pomogłeś :P

Na tym forum nie widzę możliwości dawania like'ów...

Mam myśli, że gdzieś we wszechstworzeniu mogą być miliardy osób doświadczających tego, co ja, bo chciały one "przeżyć przygodę" z superzaawansowaną sztuczną rzeczywistością... W tej "grze przygodowej" czy w tym "filmie przygodowym" ważne miałyby być "wątki" takie jak religie, teologia i ontologia, "koincydencje", zaburzenia psychiczne...
Awatar użytkownika
falling up
bywalec
Posty: 503
Rejestracja: wt sie 31, 2021 4:03 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: falling up »

Schizofrenia to nie choroba.
Twój lekarz mówi żebyś poznał łaski.
Ale takie XXL.

Pomogłem?

Nie wiedział jak ci to powiedzieć.

Jak się wstydzisz na żywo to zacznij oglądać soft późno.

To Księża KATOLICCY wmyślili. Sami nie chcą obalić czyli znieść celibat.

Czyli mogą na legalu
każdy czerwony napój ma barwinik=witamine "Ha"

*

prefix.
Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3711
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: kotek »

Mam "urojenia" derealistyczne, wielkościowe, odniesienia, posłannicze... Myśl, że ta rzeczywistość, w której żyję, jest "Wielkim Filmem" i "ja" z tego świata jestem "sztuczny" i że obecnie nie wiem, kim jestem w rzeczywistości (prawdziwej rzeczywistości). Mam myśli, że przed poczęciem zgodziłem się na "doświadczanie takiego filmu" (miałoby nim być życie w tej przesyconej złem rzeczywistości). "Koincydencje" jawią się "psychice" jako znak, że jestem kimś wyjątkowym na tle tej rzeczywistości. Tak samo treść moich myśli oraz moje warunki życia miałyby być dowodem "supersymulacji" czy "wybrania przez Absolut".

Mam "myśli" mówiące, że wszystkie religie abrahamowe to wierutne kłamstwo, że nie może istnieć coś takiego jak wieczne potępienie czy nawet czasowa straszliwa kara Boża, ponieważ Stwórca jest Dobry, Miłosierny, Łagodny, a nie kapryśny, egoistyczny, mający złą wolę, bezduszny. Mojej "psychice" religie abrahamowe jawią się jako największe kłamstwo tego świata.
Awatar użytkownika
zdrowy
zaufany użytkownik
Posty: 513
Rejestracja: ndz wrz 25, 2011 11:07 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: zdrowy »

Zamiast się zająć życiem to wy rozkminiacie i rozkładacie się na czynniki pierwsze. Kotek: jesteś chory. To już ustaliliśmy. Więc poszukaj lekarza, pomocy czy kogoś kto cię wesprze.
paulus318
zaufany użytkownik
Posty: 534
Rejestracja: pt lut 01, 2019 1:52 am
płeć: mężczyzna

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: paulus318 »

Idż na obserwacje do szpitala.Nikt tu ci nie bedzie wrózył z fusów..
Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3711
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: kotek »

Nie chcę iść do szpitala, nawet na oddział dzienny, bo występuje zagrożenie koronawirusem SARS-CoV-2. Chcę, żeby psychiatra rozpoznał schorzenia tylko dzięki rozmowie telefonicznej czy ewentualnie przez Internet, bez opuszczania domu przeze mnie. Na oddział całodobowy nie chcę iść, bo tam nudno, mogą źle traktować i mam "obsesję" na punkcie możliwości zakażenia (nie tylko SARS-CoV-2)...

Takich "odjechanych" myśli jak ja to chyba zbyt wiele osób nie ma - myśl, która może się pojawić "w mojej głowie".

Ponownie miewam trudności z pisaniem wiadomości w Internecie, zwłaszcza bardziej "treściwych".

Mogę mieć jakby "obsesję" na punkcie solipsyzmu. Także na punkcie teologii, ontologii. Ta "obsesja" na punkcie solipsyzmu jest raczej przyjemna, w przeciwieństwie do objawów zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych.

Mogę czuć wrogość wobec religii abrahamowych :( Za to, że dużo wymagają i głoszą surowe oraz straszliwe kary Boże.
Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3711
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: kotek »

Podczas ostatniej teleporady psychiatra wpisała mi rozpoznanie... choroby afektywnej dwubiegunowej, nie schizofrenii (np. paranoidalnej). Przepisała lamotryginę.

Mój problem określiłbym jako "znaczne nieintelektualne upośledzenie umysłowe" (rodzaj całościowego zaburzenia rozwoju i choroby psychicznej, różny od "typowej psychozy"), w związku z którym mam całkowitą niezdolność do pracy i rentę socjalną, zasiłek pielęgnacyjny i schorzenia specjalne (02-P i 12-C) na orzeczeniu o niepełnosprawności (w stopniu wyższym niż lekki).

W życiu funkcjonuję tragicznie. "Nie mam motywacji". Żyję w celibacie. Nie mam kandydatki na żonę. Nie zawarłem małżeństwa.

Moja "psychika" myśli, że religia mnie wykańcza. Chociaż i bez problemów religijnych nie nadawałbym się do "normalnego" życia.

"Na bazie" L5-AA23 TK-421 -> 5, 23, 421 -> 5, 23, 41 zauważyłem pewne zależności związane z polskimi nazwami pierwszych pięciu pierwiastków chemicznych w układzie okresowym (było to w nocy z 12.12.2021 na 13.12.2021).
5, 23 - występują cyfry 5, 2, 3 (uporządkowane rosnąco: 2, 3, 5). 2, 3, 5 to trzy najmniejsze liczby pierwsze.
2 - hel (He). 3 - lit (Li). 5 - bor (B). Mamy trzy trzyliterowe nazwy pierwiastków chemicznych.
Pozostałe dwa pierwiastki o najniższych liczbach atomowych to wodór (liczba atomowa 1, symbol H) i beryl (liczba atomowa 4, symbol Be). Dwa pierwiastki, pięć liter w każdej z nazw.
2 i 5 - liczby "po kropkach" w kodach moich diagnoz (F21, F42.2, F84.5) otrzymanych jednocześnie po raz pierwszy 28.4.2015.
5 i 2 - różnica 3; 4 i 1 - różnica 3.
Symbole pierwiastków o liczbach atomowych 5 i 2 - B i He.
Symbole pierwiastków o liczbach atomowych 4 i 1 - Be i H.
B i He oraz Be i H - w obydwu parach symboli występują te same trzy litery (także biorąc pod uwagę ich wielkość!): duże B, duże H, małe e.
Litery alfabetu polskiego od "a" do "h": a, ą, b, c, ć, d, e, ę, f, g, h. "B", "e"," h" to odpowiednio: 3., 7. i 11. litery
alfabetu polskiego. Liczby: 3, 7, 11 tworzą ciąg arytmetyczny o sumie liczb 21, średniej arytmetycznej liczb 7 (21 i 7 to dla mnie bardzo "koincydentny" dublet, powiązany dla mnie np. z kodami F21, F42.2, F84.5), różnicy 4, sumie cyfr 12, iloczynie cyfr 21 (3x7x1x1). Z cyfr ciągu 3, 7, 11 można ułożyć inny ciąg arytmetyczny, który od 3, 7, 11 różni się różnicą (wynoszącą 6, a nie 4) - 1, 7, 13.
Litery alfabetu angielskiego od "a" do "h": a, b, c, d, e, f, g, h. "B", "e", "h" to odpowiednio: 2., 5. i 8. litery alfabetu angielskiego. Liczby: 2, 5, 8 tworzą ciąg arytmetyczny o sumie liczb 15, średniej arytmetycznej liczb 5, różnicy 3, sumie cyfr 15.
Z cyfr ciągu arytmetycznego: 5, 23, 41 można ułożyć pięcioliczbowy ciąg arytmetyczny o różnicy 1, średniej arytmetycznej liczb 3, sumie liczb 15, sumie cyfr 15 - 1, 2, 3, 4, 5 (tworzony jest on przez pięć najmniejszych dodatnich liczb naturalnych).
Awatar użytkownika
Amannn
bywalec
Posty: 2559
Rejestracja: pn sie 17, 2020 4:54 pm

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: Amannn »

Piszesz całkiem logicznie i ciekawie nie wyglądasz na kogoś z zaburzeniem rozwoju. Renta jest ci potrzebna bo musisz z czegoś żyć . Ale do leczenia farmakologicznego raczej się nie kwalifikujesz.
Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3711
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: kotek »

Renta pozwala mi na godne życie. Do żadnej normalnej pracy się nie nadaję. Jestem bardzo nieprzystosowany do tego okrutnego świata. Mało co praktycznego potrafię zrobić. "Nie ma we mnie krzty profesjonalizmu, jestem za to pasjonatem".

Do leczenia farmakologicznego się kwalifikuję przynajmniej ze względu na silne zaburzenia obsesyjno-kompulsywne (które ostatnio są wyraźnie mniej dokuczliwe, myślę, że to może mieć związek z "obniżeniem religijności" ( :( ), któremu "sprzyja" pandemia i braniem wysokich dawek SSRI (miks sertraliny i paroksetyny)).

Mam "obsesję" na punkcie wydalania, zwłaszcza czy przynajmniej przez tylną część ciała :oops: I to od dzieciństwa. Na punkcie tylnej części ciała też mam obsesję... Także od dzieciństwa. Moja "psychika" lubi "mocne" wygłupy. Nawet takie, które są bardzo wulgarne :( "Śmieszą mnie takie rzeczy" :(
Awatar użytkownika
Amannn
bywalec
Posty: 2559
Rejestracja: pn sie 17, 2020 4:54 pm

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: Amannn »

Twoja koprofilia to cząstka ciebie a nie obsesja. To twój fetysz. Wyszukaj w internecie scatology zobaczyć ilu fetyszystów nakręciło filmy na ten temat.
Ostatnio zmieniony pn gru 13, 2021 4:14 am przez Amannn, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3711
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: kotek »

Nie chcę mieć tego fetysza, jak i innych fetyszy. Religia nie toleruje takich praktyk, sprawiania sobie tym przyjemności.

"Nie mam sił". Może nawet bardziej psychicznie niż fizycznie. Fizycznie silny nie jestem. Jestem bardzo słaby fizycznie, jak na mężczyznę.

Chciałbym wiedzieć, czy jestem zdolny do małżeństwa, czy nie. Nie chciałbym mieć niepełnosprawnego potomstwa. Nie wiem, czy moje poważne zaburzenia nie są dziedziczne, związane z genetyką.
Awatar użytkownika
przegłosowany
zaufany użytkownik
Posty: 6881
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: przegłosowany »

Oj Kotek, ale Ty kombinujesz. Za dużo kombinujesz i koncentrujesz się zbytnio na swoim własnym wnętrzu
całuj rękę której nie możesz uciąć
Awatar użytkownika
Amannn
bywalec
Posty: 2559
Rejestracja: pn sie 17, 2020 4:54 pm

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: Amannn »

Jak nie chcesz tego fetysza to możesz mieć ciężko. Przydała by ci się psychoterapia.
Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3711
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: kotek »

Gdyby nie religia, to mógłbym wciąż bawić się swoimi głupimi fetyszami (tak, jak to było w czasach gimnazjalnych) :(

"Często" miewam problemy z tym, co napisać. "Nie lubię tworzyć tekstu"... Bardzo "żałośnie" może to wyglądać... Apatia, anergia, alogia, awolicja, abulia? Bardzo często to mam. "Straszne" to jest :(

Moja "psychika" myśli, że coś takiego jak wieczne potępienie nie może istnieć i za doświadczenie jakiegokolwiek zła jest niewspółmiernie duża nagroda.

Nie wiem, jak można "normalnie" żyć.
Awatar użytkownika
Amannn
bywalec
Posty: 2559
Rejestracja: pn sie 17, 2020 4:54 pm

Re: Czy mam schizofrenię lub co najmniej np. zab. schizotypowe?

Post autor: Amannn »

Kotek a nie pomyślałeś że Bóg nie istnieje. Jak mógłby stworzyć coś takiego jak schizofrenię i otępiające leki na nią. Nie przejmuj się religiami i skup się na swoich fetyszach.

Wróć do „kto pomoże”