Ukrzyżowany

Moderator: moderatorzy

Regulamin forum
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 894
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Ukrzyżowany

Post autor: Józef80 »

Dziś na spacerze doznałem mistycznego stanu - czułem jak jestem ukrzyżowany. To było uczucie tak głęboko nasycone podaniem się, bo choć trwało kilka chwil to czułem że widzę tak całe wieki, żadnej nadziei, zero możliwości, pełne poddanie się. To była chwila a ten stan zwątpienia przesycał się do mojej świadomości i oderwał mnie od tego złosliwo szyderczy głos, który zaśmiał się mówiąc - nierób takich oczów... :think:

Teraz w myślach cały czas jestem pod wrażeniem tego doświadczenia. Całym sobą przeciwstawiam się tej bierności.

Zaskoczyło to mnie bo biorę leki, chyba że zapomniałem dziś, teraz jest południe to od razu zabrałem się za pamięci za południowe pastylki.

Wie ktoś co to może oznaczać taki stań? Że podaję się?
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2276
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Ukrzyżowany

Post autor: Meduzola »

Ja miałam raz religijne przeżycie. Myślałam, że umieram. Do głowy przychodziły mi różne słowa Jezusa, miałam wrażenie, że dom unosi się w powietrzu, oczywiście lęk też, chociaż bardziej trwoga. Może lekkie osłupienie katatoniczne. Mój brat mi potem powiedział, że to od papierosów, miałam wrażenie, że dusza odrywa się od ciała. Wchodziłam wtedy w wiek Chrystusowy (33 lata), może to od tego. (Głosów nie mam, nie wiem, jak to jest, oprócz jednego draga w wieku 17 lat, ale pisałam już o ty kilka dni temu...)

Awatar użytkownika
Józef80
zaufany użytkownik
Posty: 894
Rejestracja: ndz wrz 26, 2021 11:31 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ukrzyżowany

Post autor: Józef80 »

Miewałem takie stany o których piszesz i nie wydaje się by to było od papierosa.

Cieszę się że jest to forum, nie jesteśmy całkiem sami.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.

(Wisława Szymborska)

Wróć do „przeżycia religijne”