Wróg Schizofreników

Moderator: moderatorzy

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

Jeszcze wrócę na chwilę do tego filmiku z telefonem...
Ja podałem przykład że "Urwie się klamka", gdzie klamka może się urwać raz na 30 lat a telefon może zadzwonić i 30 razy na dzień...chyba każdy przyzna że mój zbieg okoliczności jest o wiele mocniejszy...
Pomyłuj Preczysta...ześlij umerty...

Awatar użytkownika
czaras
zaufany użytkownik
Posty: 292
Rejestracja: ndz wrz 30, 2012 6:17 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: czaras »

Mnie zastanawia jedno - co tak zwana Ciemna Strona Mocy ma do ludzi chorych psychicznie ? Jakie motywy nią kierują ? Mamy XXI wiek, a wykluczanie chorych ze społeczeństwa kojarzy mi się z ciemnotą i wiekami minionymi. Nie można oprzeć się wrażeniu, że Ciemna Strona Mocy spycha chorych psychicznie wraz ze złoczyńcami i kobietami lekkich obyczajów na margines społeczeństwa. Tam widać jest nasze miejsce. To i tak, że jeszcze nie praktykuje się kamienowania ludzi chorych. Może chodzi o to, żebyśmy się nie mnożyli, tylko umierali w samotności.
Ostatnio zmieniony ndz wrz 19, 2021 6:13 pm przez czaras, łącznie zmieniany 1 raz.

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

Miałem takiego znajomego...Wielki wielbiciel Jezusa Chrystusa...Wprost mi powiedział że w moim towarzystwie obawia się o swoje życie...szybko chybcikiem wycofał się odwrócił, skreślił i nigdy więcej nie zapukał do moich drzwi...Miałem też innego znajomego który ośmielił się zażartować że jak przyjedzie do mnie to zaje...bię go szpadlem w lesie...Moja rodzona siostra powiedziała że "Z takim zerem, takim gówn...em" to ona nawet nie będzie rozmawiać...
Co rozumiesz przez "Ciemną Stronę"? Masz na myśli tego mojego "Wroga Schizofreników"? Co On ma że spycha schizofreników na margines? Popatrz na dzikie zwierzęta, lwy jak polują albo wilki...odłączają najsłabsze osobniki od stada i zagryzają...Wróg Schizofreników to taki drapieżnik, on odłącza swoje ofiary od stada żeby zrobić to co ma na celu z konkretnym człowiekiem...Odbiera wszelkie przyjemności(jakimi są np.spotkania ze znajomymi w barze czy gra w piłkę itp.) i zabiera każdy oddech żeby bardziej zadręczyć ofiarę...Po co? Cierpienie schizofrenika wywołuję atomowe ilości energii, jak wybuch 100 tysięcy bomb na Hiroszimę...Myślisz że ta energia pojawia się i zniknie bez żadnego rezultatu? Nie, ona spali wszystkie grzechy i oczyści...
A czy chodzi o to żebyśmy się nie rozmnażali? Gdyby wierzyć w teorię że natura wybiera najsilniejsze osobniki z najlepszymi genami aby się rozmnażały i aby życie nie przestało istnieć to można się z tym zgodzić, mamy złe geny, po co powoływać na świat dzieci które będą cierpiały? Natura zaaranżowana w ten sposób czyni dobrze, eliminuje choroby i słabości z żywej rzeczywistości...
Pomyłuj Preczysta...ześlij umerty...

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

Dusze które całkowicie rozczarowały Boga, rodzą się jako wieprze w odchodach, w najlepszym wypadku psy albo koty. My narodziliśmy się jako ludzie , oznacza to że jesteśmy duszami szlachetniejszymi które rokują poprawę. Schizofrenik jest człowiekiem cierpiącym czyli istnieje stworzony na podobieństwo samego Chrystusa...Chrystus też był opluty i odrzucony, wzgardzony i znienawidzony przez świat...Jak to uczył pewien mnich: "Gdy widzimy krzyż chcemy się cofnąć, ale tam za krzyżem jest dalsza droga". Prawda jest taka że jeśli schizofrenik się postara, jeśli pójdzie za mistrzami, może już po zakończeniu tego życia, tej męki, osiągnąć życie wieczne...Polecam pójść za Chrystusem...tylko nie za Świadkami Jehowy, ani za muzułmanami ani Żydami...poza tymi każdy krok za mistrzami zbliża do wyzwolenia z cierpień, chorób, narodzin i śmierci.
Pomyłuj Preczysta...ześlij umerty...

Awatar użytkownika
czaras
zaufany użytkownik
Posty: 292
Rejestracja: ndz wrz 30, 2012 6:17 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: czaras »

gmachtortur pisze:Dusze które całkowicie rozczarowały Boga, rodzą się jako wieprze w odchodach, w najlepszym wypadku psy albo koty.
Ja mam trochę inny pogląd na to wszystko. Pozwól, że zacytuję pewnego poetę (Wiliama Blake'a):
W blasku ranka, w nocy cieniach
Ktoś się rodzi dla cierpienia
W cieniach nocy, w dnia jasności
Ktoś się rodzi dla radości
Ktoś się rodzi dla radości
Ktoś się rodzi dla ciemności

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

czaras pisze: ndz wrz 19, 2021 4:27 pm

Ja mam trochę inny pogląd na to wszystko. Pozwól, że zacytuję pewnego poetę (Wiliama Blake'a):
Ktoś się rodzi dla radości
Ktoś się rodzi dla ciemności
No, piękny wiersz...szkoda tylko że nie jest zgodny z prawdą...Powiedz mi kto się rodzi dla radości? Powiedzmy że taki Robert Lewandowski który kupił sobie samochód za 2 miliony i zegarek za 400 tysięcy...Ma dwie córki i mówi że "Posiadanie dzieci to najwspanialsza rzecz na świecie". I co...ma fajny zegarek i samochód które za chwile mu zbrzydną i nie przyniosą żadnego szczęścia...Ma wspaniałe córeczki i sukces życiowy...duże pieniądze...i co jest szczęśliwy? A co kiedy przyjdzie starość i choroby i niedołężność? Kupi sobie zdrowie? Kupi sobie młodość? I co? Przekupi śmierć żeby go nie zabrała? Przyjdzie śmierć i będzie musiał zostawić bogactwo i córeczki i wnuczki...I co dalej? Gdzie pójdzie dalej? Tego on nie wie a człowiek może się tylko domyślać...Najpewniej w następnym życiu pójdzie niżej, do biedy i do chorób...
Kto się rodzi dla radości? Odpowiedź jest taka że nikt...wszyscy rodzą się do cierpienia.Wszyscy próbują ugasić cierpienie i udręke na różne sposoby...to pójdą na Pizze i piwo, to do klubu, to wezmą narkotyki, to pobzykają w durexach , to pojadą nad morze, ale za chwilę cierpienie wraca. Cierpienie i udrękę można zagłuszyć na parę chwil ale przez niedozwolone zadowalanie zmysłów już czekają na nich kary, choroby, nieszczęścia itd.itp. W efekcie zamiast osiągnąć szczęście pogrążają się jeszcze bardziej, jak mucha w pajęczynie szmocząca się z całych sił...
Dlatego mówię że prawdziwie mądry człowiek porzuca wszystko i patrzy tylko na jeden cel-nieśmiertelność którą kupuje się u Boga...Nieśmiertelność czyli jedyne prawdziwe szczęście.
Pomyłuj Preczysta...ześlij umerty...

Awatar użytkownika
czaras
zaufany użytkownik
Posty: 292
Rejestracja: ndz wrz 30, 2012 6:17 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: czaras »

gmachtortur pisze:Dlatego mówię że prawdziwie mądry człowiek porzuca wszystko i patrzy tylko na jeden cel - nieśmiertelność którą kupuje się u Boga...Nieśmiertelność czyli jedyne prawdziwe szczęście.
Ja niestety jestem dość przyziemny i moje refleksje ograniczają się jedynie do życia ziemskiego. Mój cel na ten moment to powrót do w miarę normalnego życia. Czego i tobie życzę. Powodzenia.

PS. Jest sobie taki utwór literacki "Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem", który traktuje o tym jak osoby z różnych stanów podchodzą do tych samych zagadnień. Każdy reprezentuje inny punkt widzenia i każdy kładzie nacisk na inne aspekty. Moglibyśmy tak dyskutować bez końca i nigdy nie doszlibyśmy do konsensusu. Jesteśmy różnymi ludźmi i dlatego przywiązujemy inne wagi do pewnych kwestii. Tobie bliska jest postać Plebana, a mnie Wójta. Uważam, że różnorodność ubogaca kulturę i tego się trzymajmy. W różnorodności siła.

Pumba
zaufany użytkownik
Posty: 199
Rejestracja: wt cze 06, 2017 4:58 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: Pumba »

Mój głos często mówi do mnie w ten sposób, kocham Cię ponad życie i pozdrawiam z królestwa niebieskiego, a teraz zamykam mordę na 10 godzin.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2292
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: Meduzola »

No to poszłam wczoraj do kościoła. Ksiądz był srogi na tych rekolekcjach, a zanim tam weszłam, niektóre kobiety między parkanem a głównymi drzwiami wiedziały, że jam jawnogrzesznica, skulona siedziałam na ławce. Weszłam. Woda święcona mnie nie poparzyła, bałam się, motoryka mi siadła, parkinson, klaustrofobia, agorafobia. Znak pokoju z jedną panią po lewo, trzy metry dalej. Nikt nie rzucił kamieniem. Stojąca i klęcząca z prawej obok mnie znała moje myśli, modliła się niczym najbardziej pokorna i oczekująca łaski. Też klęczałam, też stałam- stopy chwiejne, akatyzja, ale gdzieniegdzie widziałam twarze mędrców. Profanacja ciała Jezusa, grzmiał prowadzący, nie przystąpiłam do spowiedzi. Chaos w głowie, jak napisał @Trickster, precyzja w zamierzeniach i analizie i ten ferment w głowie, wzburzona piana. Die >Reue zeigen< czy faktycznie >bereuen<..? Z kościoła wypędził mnie pod samiutki koniec dzwoniący telefon od Mamy, wyciszyłam była telefon, ale okazało się, że go nie wyłączyłam. Wybiegłam. Bałam się psów wszelkich, ale trafiłam do domu.

Pumba
zaufany użytkownik
Posty: 199
Rejestracja: wt cze 06, 2017 4:58 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: Pumba »

Mój głos często mówi do mnie w ten sposób:
"Kocham Cię synu ponad życie i pozdrawiam z królestwa niebieskiego, wszystko będzie dobrze , wszystko się ułoży ja jestem tego gwarantem.

Awatar użytkownika
czaras
zaufany użytkownik
Posty: 292
Rejestracja: ndz wrz 30, 2012 6:17 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: czaras »

Pumba pisze: pn wrz 27, 2021 4:42 pm Mój głos często mówi do mnie w ten sposób:
"Kocham Cię synu ponad życie i pozdrawiam z królestwa niebieskiego, wszystko będzie dobrze , wszystko się ułoży ja jestem tego gwarantem.
Pozytywny przekaz. Niech Moc będzie z tobą !

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

Pumba pisze: pn wrz 27, 2021 4:42 pm Mój głos często mówi do mnie w ten sposób:
"Kocham Cię synu ponad życie i pozdrawiam z królestwa niebieskiego, wszystko będzie dobrze , wszystko się ułoży ja jestem tego gwarantem.
Ciekawe czy Bóg ma życie...czy kocha swoje życie...To ludzie mówią że kochają kogoś ponad życie, bo mogą je stracić...Jeśli mówi to Bóg to traci ta formuła swoje znaczenie, bo On nie może stracić swojego życia...A to że pozdrawia z Królestwa Niebeskiego też jest wątpliwe...Bo Bóg nie znajduje się w niebie ale jest wszędzie...A że jest gwarantem że będzie dobrze...narazie to jest On gwarantem że masz schizofrenię, On bardzo dba o to żeby choroba nie zgasła...co chwilę podkłada drewienka swoich głosów na opał...żeby przypadkiem człowiek nie doszedł do siebie...Żeby ognisko choroby nie wygasło. Tak jak mówiłem...Jego słowa w otoczeniu (od ludzi,tv i radia) wywołują chorobę a żeby choroba nie zgasła On regularnie aranżuje zbiegi okoliczności...I tego jest On gwarantem...że choroba nie zgaśnie...To wróg jest a nie przyjaciel, fałszywy kłamiący wilk w owczej skórze...Twardy, okrutny i brutalny, kamień nosi w piersi zamiast serca...Jest jak Syberia zimą...wejdź na jej teren a zamrozi na śmierć, nie ważne czy jesteś niebezpiecznym tygrysem czy niemowlęciem człowieka...Zamrozi na śmierć , nie zna litości...Ja go nazywam :"Sybir" albo "Gruzin"...Kto oglądał film "U pana Boga w ogródku" z Emilianem Kamińskim, jak Gruzin przychodzi po haracz do gospody Bociana? Taki właśnie jest Bóg...jak Gruzin...
Pomyłuj Preczysta...ześlij umerty...

Awatar użytkownika
falling up
bywalec
Posty: 503
Rejestracja: wt sie 31, 2021 4:03 pm
płeć: mężczyzna

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: falling up »

gmachtortur pisze: ndz wrz 19, 2021 4:05 pm Dusze które całkowicie rozczarowały Boga, rodzą się jako wieprze w odchodach, w najlepszym wypadku psy albo koty. My narodziliśmy się jako ludzie , oznacza to że jesteśmy duszami szlachetniejszymi które rokują poprawę. Schizofrenik jest człowiekiem cierpiącym czyli istnieje stworzony na podobieństwo samego Chrystusa...Chrystus też był opluty i odrzucony, wzgardzony i znienawidzony przez świat...Jak to uczył pewien mnich: "Gdy widzimy krzyż chcemy się cofnąć, ale tam za krzyżem jest dalsza droga". Prawda jest taka że jeśli schizofrenik się postara, jeśli pójdzie za mistrzami, może już po zakończeniu tego życia, tej męki, osiągnąć życie wieczne...Polecam pójść za Chrystusem...tylko nie za Świadkami Jehowy, ani za muzułmanami ani Żydami...poza tymi każdy krok za mistrzami zbliża do wyzwolenia z cierpień, chorób, narodzin i śmierci.
Głosy OFF
każdy czerwony napój ma barwinik=witamine "Ha"

*

prefix.

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

Ciekawe jest że użyłeś słowa "Gwarantem"...bo jak na moje oko to Bóg przekręcenia użył i znaczyło to "Jesteś wariatem"...
Miałem kiedyś taką sytuację, nikogo nie było w domu, sam mieszkałem...stałem w kuchni przy oknie i nagle sam włączył się wiatrak w okapie kuchennym...przecież to trzeba było nacisnąć guzik...I co to oznaczało? To samo: "Wiatrak" czyli "Wariat"...
On nazywa Ciebie "Wariat" tak samo jak mnie...
Pomyłuj Preczysta...ześlij umerty...

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

falling up pisze: wt wrz 28, 2021 5:47 pm

Głosy OFF

Spektakularna wypowiedź...tylko o co chodzi?
Pomyłuj Preczysta...ześlij umerty...

Pumba
zaufany użytkownik
Posty: 199
Rejestracja: wt cze 06, 2017 4:58 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: Pumba »

Często też mój głos mówi mi że muszę na razie trochę pocierpieć ale później będzie lepiej ,ja Ci wszystko wynagrodzę po stokroć. I zawsze mój głos kończy swoją wypowiedź tak jak już pisałem , wszystko będzie dobrze wszystko się ułoży pozdrawiam z królestwa niebieskiego.

Awatar użytkownika
czaras
zaufany użytkownik
Posty: 292
Rejestracja: ndz wrz 30, 2012 6:17 pm
Status: Informatyk
płeć: mężczyzna

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: czaras »

Pumba pisze: śr wrz 29, 2021 10:24 am Często też mój głos mówi mi że muszę na razie trochę pocierpieć ale później będzie lepiej ,ja Ci wszystko wynagrodzę po stokroć. I zawsze mój głos kończy swoją wypowiedź tak jak już pisałem , wszystko będzie dobrze wszystko się ułoży pozdrawiam z królestwa niebieskiego.
To się ciesz, że cię głosy nie próbują spacyfikować. Niektórzy nie mają tak dobrze.

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

Pumba pisze: śr wrz 29, 2021 10:24 am I zawsze mój głos kończy swoją wypowiedź tak jak już pisałem , wszystko będzie dobrze wszystko się ułoży pozdrawiam z królestwa niebieskiego.
To Ty się ziom zdecyduj...czy ja cię jeszcze bardziej atakuje, wzmożnym głosem i obrażam czy też Cię wspieram na duchu...
Bo to wynika z poprzednich postów....Trochę przesadziłem ja człowiek i nie wiem czy zatrybicie...Wy ludzie...
Pomyłuj Preczysta...ześlij umerty...

gmachtortur
zarejestrowany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 07, 2021 4:00 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: gmachtortur »

Kwestia wyjaśnienia: napity byłem i Bóg chciał się bezpośrednio do Ciebie odezwać...Wszyscy jesteśmy bardziej lub mniej chorzy...Na ostre ataki polecam wypić 3 mocne browary, mi zawsze to pomaga...
Pomyłuj Preczysta...ześlij umerty...

Pumba
zaufany użytkownik
Posty: 199
Rejestracja: wt cze 06, 2017 4:58 pm

Re: Wróg Schizofreników

Post autor: Pumba »

A może jednak istnieje taka możliwość że to nie Bóg przemawia ale szatan albo jakiś inny demon, bo czuję że ktoś mnie oszukuje w tym głosie że ktoś mnie zwodzi na manowce.

Wróć do „głosy”