Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Moderator: moderatorzy

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24636
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: cezary123 »

Po prostu i wierzący i niewierzący, prości i uczeni szukają sensu Wszechświata, tylko w różny sposób to opisują i mają różny poziom doświadczeń rzeczywistości. Wierzący chcą przeskoczyć to na skróty za pomocą Pana Boga czy religii. Nawet jeżeli to złudzenie, to zyskują doświadczenie wiary.
Dla niewierzących wygląda to podobnie, tylko oni nie szukają wiary czy spełnienia się wiary a pewnie poszukują potencjalnych możliwości rzeczywistości.



Awatar użytkownika
Erratas
bywalec
Posty: 845
Rejestracja: wt kwie 13, 2021 7:00 pm

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: Erratas »

Vaticanus Center for Astronomic Studies nawiązało kontakt z kosmitami.
Okazało się, że ich rasa też posiadała swojego Zbawcę, który zginął śmiercią męczeńską.
Była to rasa wężopodobnych istot z potężnymi ogonami pełniącymi rolę rąk. Ich Zbawca został nabity na pal.
Zauważono podobieństwa między śmiercią Zbawcy a obrazem z Księgi Wyjścia.
4 Od góry Hor szli w kierunku Morza Czerwonego, aby obejść ziemię Edom; podczas drogi jednak lud stracił cierpliwość. 5 I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: «Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny». 6 Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. 7 Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc: «Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże». I wstawił się Mojżesz za ludem. 8 Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: «Sporządź węża2 i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu». 9 Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu3.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24636
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: cezary123 »

"Słowa Chrystusa: jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne (J 3,14) są jeszcze inną linią interpretacji biblijnego epizodu z wężem. W tamtych czasach taka interpretacja w dość swobodny sposób aktualizująca biblijne teksty (z naszego współczesnego punktu widzenia poszanowania „praw autorskich” – niezrozumiała) była dość powszechna. Zakładano, chyba zresztą słusznie, że Biblia jest zawsze żywym słowem żywego Boga, otwartego na wielowarstwowość i dynamikę sensu, a nie antologią starożytnych cytatów, możliwych do zrozumienia tylko w ich własnym, historycznie zamkniętym kontekście".
http://mateusz.pl/pow/050507.htm



Miedziany wąż chronił przed skutkami ukąszeń innych węży, a ukrzyżowany Chrystus chronił przed skutkami buntu Satana, czyli upadłego syna bożego, anioła. Wszystko w porządku, śmiertelnicy potrafią wykorzystać nawet zjawisko końcowego materialnego dramatyzmu biologii organizmu czyli śmiertelność. :mrgreen:
Ale może teologię zostawmy na razie na deser. Zajmijmy się fizyką :)

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24636
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: cezary123 »


cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24636
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: cezary123 »

No to teraz smakowita fizyka:




:)

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24636
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: cezary123 »

A na deser trochę filozofii: Chronos i Kairos. Bogowie greccy?


"Kairos (gr. καιρός; 'odpowiedni moment, pora') – słowo pochodzące ze starożytnej Grecji będące religijno-filozoficznym terminem na sprzyjający czas decyzji, który niewykorzystany miałby niekorzystny wpływ na dalsze koleje życia. Pojęcie oznaczające zwrotny moment życiowy (kryzys), w którym człowiek jest zmuszony przez los do podjęcia rozstrzygającej decyzji, która radykalnie odwraca dotychczasowy bieg zdarzeń[1].


W teologii kairos oznacza określony moment w dziejach, w którym Bóg dokonuje zbawczego działania. W mitologii greckiej istnieje bóstwo będące personifikacją chwili podjęcia rozstrzygającej decyzji zwane Kairos".

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kairos_(filozofia)

Szczęśliwy zbieg okoliczności, czas odpowiedni we właściwej porze, moment przerywający chronologicznie poukładany świat. Albo też i nieszczęśliwy, w każdym razie rozstrzygający.

Kiedyś jakiś wyznawca buddyzmu zen pytał się mnie jak odróżnić swoją przeszłość od przeszłości, przecież wszystkie podziały rzeczywistości są iluzją, jest tylko tu i teraz. Ta chwila, ten moment. Zawsze i wszędzie od dziecka do starości. Jaki więc sens ma przywiązywanie się do losu i tworzenie sobie dysonansu i cierpień?
Który moment w życiu jest naprawdę nami i co to znaczy? Ten w młodości, dorosłości, moment śmierci? Nie ma różnicy.
Odpowiedziałem, że zależy, w którym jego punkcie aktualnie się sami znajdujemy.
Pomyślał, pomyślał i przyznał mi rację.
Nasze "tu i teraz" przesuwa się ze stałą prędkością w czasie i możemy sobie tylko powyobrażać inne momenty w naszym życiu. Przeszłe i przyszłe. Nie wyskoczymy z aktualnego etapu istnienia i wszystko zależy od niego.
Najdziwniejsze jest jednak to, że unieruchamia on nas po przeszłości a przed przyszłością we wcale nie wyróżnionym kształcie i postaci z naszego istnienia. Unieruchamiał nas tak w innych momentach szczególnych z dzieciństwa, młodości itd.
Można zadać pytanie podobne do pytania o to: "Dlaczego ja to ja"?
"Dlaczego akurat teraz jest teraz?" :)


Awatar użytkownika
Erratas
bywalec
Posty: 845
Rejestracja: wt kwie 13, 2021 7:00 pm

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: Erratas »

bóg Kairos
miasto Kair

Kto był egipskim bogiem czasu, a kto greckim bogiem przestrzenii?

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24636
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: cezary123 »

Bogowie nie istnieją.
Paweł i Barnaba podczas głoszenia w greckim mieście zostali wzięci kiedyś za Zeusa i Hermesa, ale to pewnie celowy zabieg autora Dziejów Apostolskich, żeby wprowadzić pojęcie Boga, który nie mieszka w świątyniach ludzką ręką zbudowanych, ani nie jest widzialny w naszej mikroskopijnej postaci.
Teraz nam to wydaje się naiwne, te wszystkie wiary i bogowie starożytnych, ale tak naprawdę wcale nie jest.
Przecież to chodziło o wprowadzanie pojęcie bytu, który zarządza lub jest źródłem sytuacji, zjawisk lub rzeczywistości przekraczających nasze możliwości pojmowania i zrozumienia a także opanowania. I to nie to, że jakichś błahych, względnie skomplikowanych, do rozwiązania w przyszłości, ale takich naprawdę ostatecznych, które jak nam dopieką, to na amen: czas, śmierć, przemijanie, los, szczęście, miłość, wojna, nieszczęście, dobro i życie, zło i wina i kara, całość rzeczywistości itd.
Nic z tych rzeczy człowiek nie rozwiązał i nie zapanował nad tym do dzisiaj.
Nie znaczy to jednak, że warto wierzyć w bóstwa opanowujące te rzeczywistości na nadludzkim poziomie. Bogowie też nic nie pomogli, po prostu są bo są, jako ludzkie pojęcia - symbole nieznanego w nieskończoności sensu czy bezsensu tych rzeczy.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24636
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: cezary123 »

Erratas pisze: ndz maja 30, 2021 5:43 pm
Kto był egipskim bogiem czasu
Obrazek
"Tot (Thoth) – egipski bóg Księżyca, patron mądrości. Zaliczano go do bogów-stwórców i uważano za wynalazcę egipskiego pisma – hieroglifów, kalendarza, a także arytmetyki, geometrii, muzyki, liczby i rysunków. W związku z tym był przede wszystkim opiekunem i patronem pisarzy oraz ludzi nauki i sztuki. Był głównym opiekunem miasta i regionu Hermopolis[1]".
https://pl.wikipedia.org/wiki/Thot


Najbardziej denerwujące bogi to bogi sensu ostatecznego zjawiska władzy. Królowie posługiwali się nimi, żeby usprawiedliwić niezrozumiałe w nieskończoności panowanie człowieka nad człowiekiem ku jego szkodzie. Te bogi plączą się nam w rzeczywistości świata aż do dziś, tylko w różny zakamuflowany sposób. Władza nad osobnikami i organizacjami w ekosystemach planety i gatunkach przecież nigdy nie została ostatecznie zrozumiana i wyjaśniona a tym bardziej nie stała się doskonała i sprawiedliwa. :angelic-cyan:

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24636
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: cezary123 »

cezary123 pisze: ndz maja 30, 2021 9:42 pm Tot (Thoth) – egipski bóg Księżyca
Znany też jako Jah, Aah, Thot-Jah itp.

"Aah (również Aa, Ah, Jah) – w starożytnym Egipcie bóg księżyca odmierzający i regulujący upływ czasu. Jego imię składało się z czterech liter (hieroglifów), z czego trzy pierwsze to JAH a ostatnia to znak księżyca, często z występującym schowanym połowicznie słońcem[1]. Stąd hebrajskim odpowiednikiem jest JAREAH (יָרֵחַ)[2].

Był odpowiedzialny za Księżyc Roku. Jego imię znaczy „księżyc”. Towarzyszył głównie Thotowi i Chonsu. Był utożsamiany z Ozyrysem (jako Ozyrys-Aah) i Thotem (jako Tot-Aah) oraz Minem i Chonsu[3]. Jest odpowiednikiem Seleny i Luny".

https://pl.wikipedia.org/wiki/Aah

Kto ma czas, ten ma władzę nad rzeczywistością i prawo do rządów. Bogowie nie przemijają. :mrgreen:

grow up
bywalec
Posty: 557
Rejestracja: czw paź 01, 2020 2:14 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: grow up »

Oczywiście że z punktu logiki istnieją inne cywilizacje w ukł. słonecznym.

Ludzie z forum racjonalista odkryli prędkość większą od światła/laseru.

Nazwali to najmniejszą jednostką światła.


Dlaczego nie dostali Nobla z fizyki?
*

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24636
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: cezary123 »

Bo tachionów nie udowodniono eksperymentalnie. Teoria to za mało. :icon-mrgreen:

Awatar użytkownika
Erratas
bywalec
Posty: 845
Rejestracja: wt kwie 13, 2021 7:00 pm

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: Erratas »

Dusza ludzka ma masę ujemną i porusza się szybciej od światła.
Nie może poruszać się wolniej, bo to niemożliwe.
Może poruszać się tylko wstecz, póki się nie wróci do momentu narodzin.
Ciało ludzkie ma masę dodatnią i porusza się wolniej od światła.
Duch ludzki nie ma masy, i porusza się jedynie z prędkością światła.

To był jedynie żart. Heh & Hah

Gdybyśmy po śmierci stalibyśmy się bezcielesnymi meduzami wędrującymi po kosmosie, moglibyśmy obserwować wszystko co się dzieje na świecie, i to co jest we wnętrzu ludzkich domów, i to co się dzieje na innych zamieszkanych planetach.

(Dusza ludzka nie widzi materii, lecz głównie wyczuwa dobro/zło tak jak proste organizmy widzą jedynie światło/ciemnoć poprzez fotoreceptory)
(Pamiętajmy, że im bardziej jest zaawansowany mózg ludzki, tym bardziej zaawansowana jest dusza, kilkanaście tysięcy lat temu dusza ludzka miała jeszcze bardziej prymitywne postrzeganie świata duchowego)
(Dusza ludzka w obecnym stanie ewolucji obrócz widzenia dobra i zła wyczuwa też pewne "kształty" i posiada bardzo ograniczoną orientację przestrzenną, ale obraz ten jest niewyraźny, bo jeszcze nie jest zdolna do skupiania wzroku "soczewki")

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24636
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: cezary123 »

Dusza pośmiertna pojawiała się jednocześnie w różnych religiach i systemach. Ludzie zdezorientowani wyobrażali sobie albo wędrówkę dusz, albo ostateczne pośmiertne zjednoczenie z Absolutem albo nie wiadomo co jeszcze. Po prostu nierozwiązywalna tajemnica i podobny proces zdarzeń i poszukiwania odpowiedzi, być może całkowicie nie mający nic wspólnego z prawdą o śmierci.
Ciekawe czy nie prościej przyjąć teorię przerwy w istnieniu, całkowitej nicości w niej i jedynej możliwości odtworzenia niepowtarzalnej jednostkowej świadomości przez wskrzeszenie identycznego ciała. Z praktycznego punktu widzenia przynajmniej jest to zawężenie tego chaosu domniemań, domysłów i wierzeń do czegoś konkretnego i znanego nam już z obecnego życia.


Lepiej zająć się duszą żywą, w aktualnym pokoleniu:

Seria "Rozmowy o umyśle"



I "Od mózgu do umysłu"



Na przykład bardzo ciekawy temat ostatecznej teorii umysłu:



"W poszukiwaniu ostatecznej teorii umysłu: Mózg jako maszyna przewidująca | Od mózgu do umysłu #9"


Awatar użytkownika
Erratas
bywalec
Posty: 845
Rejestracja: wt kwie 13, 2021 7:00 pm

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: Erratas »

Mózg to maszyna! Jeśli rozbierzesz ją na części i poskładasz tak samo będzie działać.
Dysk twardy rozbierz na atomy i wydrukuj do stanu początkowego. Jeśli dane się zachowają to dusza też.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24636
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: cezary123 »

Erratas pisze: sob cze 05, 2021 10:11 am Jeśli dane się zachowają to dusza też.
Niekoniecznie. Z duszą stanie się wtedy to coś zagadkowego, tajemniczego i pociągającego - zostanie "otworzona", "wzbudzona" cała druga. Poza tym nie wiadomo nic jeszcze o tym zjawisku w ogóle umożliwiającym istnienie.
Można skonstruować identyczny dysk bez rozbierania oryginału. Skopiować dane i będą dwa naraz takie same. Co zrobić, żeby dusza przeskoczyła do tego drugiego? Ten układ odniesienia, który znajdował się w miejscu pierwszego dysku? Rozebrać ten pierwszy? A co to da, jak już drugi i tak istnieje równocześnie? Rozebrać wcześniej? A co to za różnica, nic się nie zadzieje między nimi.
Niematerialne jest nietykalne. :angelic-cyan:

Awatar użytkownika
Erratas
bywalec
Posty: 845
Rejestracja: wt kwie 13, 2021 7:00 pm

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: Erratas »

Ludzie się budzą po narkozie i są wciąż tymi samymi ludźmi.
Po śmierci klinicznej też.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24636
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: cezary123 »

Erratas pisze: czw cze 10, 2021 7:24 pm Ludzie się budzą po narkozie i są wciąż tymi samymi ludźmi.
Po śmierci klinicznej też.
Ale od początku świata do dziś nie wiedzą co takiego jest między nimi, jaka przerwa w istnieniu, że można później albo równolegle być kimś innym i śmierć wtedy NIE ISTNIEJE. Nie kończy się nic.
To znaczy wystarczy druga osoba obok i nie istnieje ani nasze narodzenie i styk świadomości z rzeczywistością ani nasz koniec, zniknięcie w niewiadomym po śmierci. A to przecież tak blisko, tak podobny fragment materii, niewielki, taka postać, a sprawia barierę międzyosobową i tajemnicę istnienia lub nieistnienia w ogóle. (Bo jesteśmy przekonani, że po śmierci nie ma nic i zmarli nigdy już nie odzyskają świadomości rzeczywistości).
Ileż takich istot było, zaistniało i umarło aż do nas samych. Co to za zjawisko i co się ponadto w tym kryje? Nie wiadomo jeszcze.

Awatar użytkownika
Erratas
bywalec
Posty: 845
Rejestracja: wt kwie 13, 2021 7:00 pm

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: Erratas »

cezary123 pisze: czw cze 10, 2021 9:09 pm Co to za zjawisko i co się ponadto w tym kryje?
Reinkarnacja.
Zwykły transfer świadomości, to tak jak przenoszenie plików.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24636
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Copernicus Center for Interdisciplinary Studies

Post autor: cezary123 »

Erratas pisze: czw cze 10, 2021 10:44 pm

Reinkarnacja.
Zwykły transfer świadomości, to tak jak przenoszenie plików.
To dlaczego jeszcze nie opanowano transferu świadomości na żyjących osobach? Można by wtedy urządzić sobie wycieczkę po duszach innych, ujrzeć rzeczywistość ich oczami, zdobyć nowe losy, poczuć się kimś innym i nie umrzeć nigdy już. Kwestia techniczna pewnie. Mózg to dosyć skomplikowany uklad i nie wiadomo jak go podłączyć do swojego mózgu, żeby ożyło to kim jesteśmy a tamten nie umarł
po przerwie międzyosobowej i w istnieniu. Jedna z osób umrze i pojawi się dopiero istne piekło paradoksu, bo nie wiadomo kto jest wtedy sobą a kto w zaświatach już.

Wróć do „nauka”