Co jest ze mną nie tak?

Dział przeznaczony dla nowych użytkowników w celu przywitania się i uzyskanie wstępnych informacji co i jak.

Moderator: moderatorzy

Regulamin forum
Jeśli przychodzisz od razu z konkretnym pytaniem lub problemem, użyj raczej działu "Kto pomoże", lub odpowiedniego działu tematycznego w ogólnej dyskusji.

Proszę też starszych użytkowników o nie rozpoczynanie tu dłuższych dyskusji, a raczej w dziale "nasze środowisko"
smutnykrzyk
zarejestrowany użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: pn lis 30, 2020 9:08 pm

Co jest ze mną nie tak?

Post autor: smutnykrzyk »

Dzień dobry!
Leczę się psychiatrycznie kilka lat. Prawie rok temu dowiedziałam się, że choruję na chorobę afektywną dwubiegunową. Mimo upływającego czasu nie potrafię sobie z tym poradzić. Pod koniec sierpnia odstawiłam wszystkie leki, ponieważ bardzo chciałam wpaść w ten „lepszy stan”. Czułam się jak najszczęśliwsza osoba na świecie. Mogłam wszystko. Byłam kimś. Niestety trwało to tylko miesiąc. Wpadłam w ciężką depresję. Nie mam siły do życia. Śpię kilkanaście godzin na dobę. Wszystko stało się dla mnie obojętne. Do tego od dzieciństwa zmagam się z uciążliwymi myślami. Cały czas ktoś mnie obserwuje, śledzi. Chcą mnie zabić i otruć, czuje to. Nie ufam nikomu. Zmieniam lekarzy jak rękawiczki, ponieważ uważam, że oni knują jakiś spisek przeciwko mnie, żeby się mnie pozbyć. Mam zasłoniete rolety w pokoju przez cały dzień, żeby nie byli w stanie mnie obserwować. Słyszę jakby ktoś krzyczał moje imię, a jak się odwracam to nikogo nie ma. Czasami mam kobiecy głos w głowie, który nakazuje mi sobie coś zrobić i obwinia mnie o wszystko. Z trudem wychodzę z domu. Odizolowałam się od wszystkich i tak mi lepiej. Nie potrzebuje ludzi. Jedyną osobą z którą mam kontakt to mój chłopak, który mówi mi, że często powtarzam po kilka razy te same słowa/zdania, że używam dziwnych słów i że czasami ciężko mnie zrozumieć. Nie pamietam praktycznie niczego o czym rozmawiam z nim. Wylatuje mi to z głowy. Do tego nie potrafię wyrazić emocji. Moja mimika jest ciagle ta sama. Muszę wymuszać uśmiech na twarzy itp. Jak wychodzę na zewnątrz to włączam na maksa muzykę i patrzę w prost. Mijający mnie ludzie się na mnie patrzą i śmieją się. Widzę kilka cieni, postacie, które są a później jak patrzę jeszcze raz to tam nikogo nie ma. Miałam pare takich sytuacji, że ktoś mnie wołał i jak się odwróciłam to zobaczyłam kogoś z rodziny, podbiegłam i krzyczałam „cześć!”. Okazywało się, że to była nieznajoma dla mnie osoba. Boję się siebie. Chodzę z nożem w kieszeni, bo czuje, że oni po mnie przyjdą i mnie zabiją niedługo. Nikomu tego nie mówiłam. Żaden lekarz tego nie wie. Nie wiem dlaczego tutaj pisze. Może dlatego, że mam dosyć swojego mózgu. Mam dosyć siebie.
Dodam jeszcze, że mam 19 lat.

pycioslawa
moderator
moderator
Posty: 3295
Rejestracja: sob cze 13, 2020 12:55 am
Status: zawodowy obibok

Re: Co jest ze mną nie tak?

Post autor: pycioslawa »

Wygląda na zaburzenie schizoafektywne. Bierzesz leki?

Awatar użytkownika
Bright Angel
zaufany użytkownik
Posty: 5324
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 11:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co jest ze mną nie tak?

Post autor: Bright Angel »

Depresja powinna minąć, ale to wygląda bardziej na zaburzenie schizoafektywne. Z tego co opisujesz, to masz silne objawy psychotyczne.
Just remember that death is not the end. Heaven or hell? The choice is Yours.

g1L
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: czw gru 17, 2020 11:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co jest ze mną nie tak?

Post autor: g1L »

Witaj. Zachorowałem na schizofrenię paranoidalną jak miałem około 20 lat. To taka informacja dla Ciebie smutnykrzyk że jestem w stanie Cię zrozumieć. Teraz przejdźmy do informacji którą chce Ci przekazać. Być może jesteś zbyt młoda na takie odkrycie ale widzę że już to odkryłaś :) Jesteś w pewnym stopniu przytomna co do swoich myśli. Napisałaś że są uciążliwe i że masz kobiecy głos w głowie. Teraz dalej; Nie wiem dokładnie jaka treść słów i wyobrażeń przepływa przez twój umysł ale musisz wiedzieć jedno i tu podkreślam: Wszystkie myśli czyli słowa, dźwięki i obrazy które się pojawiają w twojej głowie są nieprawdziwe i odrealnione. Musisz przestać wierzyć swoim myślom i to nie będzie łatwe. Te myśli działają mimowolnie. Prawdopodobnie gdy skupisz się bardzo mocno na myślach i tym kobiecym głosie odkryjesz że możesz je zatrzymać na sekundę lub parę sekund ale myśli i głos będzie powracał praktycznie natychmiast. Jak Ci się uda, powinno się polepszać, jeśli będziesz to ćwiczyć te wyłączanie myśli. U mnie podziałało i nabrałem dystansu co do swoich myśli, zmysłów i siebie. Pamiętaj też żeby zrozumieć treść myśli i skąd one się biorą. Nigdy nie wierz im na ślepo i nie utożsamiaj się z nimi. Leki mogą pomóc i jeśli je masz i nie śpisz po nich ani nie czujesz się jak wrak to bierz je, ale one przeważnie działają tylko na emocje(czyt. uspokajają) a nie na źródło tej przeklętej choroby. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
tylkoktoś
zaufany użytkownik
Posty: 582
Rejestracja: czw lis 19, 2020 4:22 pm

Re: Co jest ze mną nie tak?

Post autor: tylkoktoś »

Witam.
Na samym początku trzeba odkochać się od zachłyśnięcia się hipomanią ,w której stajemy się w swoim mniemaniu nadludźmi ,zaprzestać wyuczania się jej wywoływania.Sam to robiłem,ale zdrowotnie w ogóle się to nie opłaca, bo wizja ciężkich mani i depresji chwilkę po niej,oduczyło mnie tego na dobre jak tylko do tej mądrości dorosłem.Nie wolno odstawiać leków,zwykle nim nas lekarz ustawi,to potrwa to parę nieudanych prób z ich doborem ,a to odpłaci się Twoimi wahaniami nastroju .Cały czas musisz to kontrolować i o wszystkim mówić lekarzowi by ustawianie trwało jak najkrócej .Leki i Twoja mądrość w obyciu się z tą przypadłością w końcu zaprocentuje.Nawet jak hipomania będzie trwała miesiąc i będziesz czuć same radości ,to ten czas w końcu minie i najczęściej przyniesie głęboką depresję ,bądź manię w której nawywijasz takich rzeczy ,że jak sobie to uzmysłowisz w depresji, to w końcu rzucisz się na swoje życie.Najczęściej samobójstwa nie wychodzą,ale Tobie mogłoby się to udać za pierwszym razem bo to taka ruletka z którą lepiej się nie mierzyć.Wielu udaje się za pierwszym .Więc ucz się swojej choroby,nie zwalczaj jej i ją zaakceptuj, nie igraj z ogniem lawirując pomiędzy maniami a depresją.Jak będziesz uczyć się swojej przypadłości to będziesz wiedzieć co i kiedy nastąpi,kiedy trzeba się wyciszyć bo emocje windują Ci nastrój ponad normę,a kiedy lecisz w dół.
Udanych wyborów Ci życzę,mądra doświadczeniami innych ,nie tylko własnymi , ustawiona lekami możesz prowadzić normalne życie.Warto o to zawalczyć.
Pozdrawiam:D

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3308
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co jest ze mną nie tak?

Post autor: Digital »

Bierze się to wszystko stąd, że nie jesteś w zgodzie ze sobą, ze swoim sumieniem. Zrobiłaś lub robisz rzeczy które zatruwają twoją podświadomość i których żałujesz. Dźwigasz jakiś bardzo ciężki bagaż. Warto usiąść i zastanowić się przez chwilę co by to mogło być. Wyjąć te brudy z zakamarków świadomości i przepracować. Pomaga szczery rachunek sumienia, a następnie szczera spowiedź. Co byś nie zrobiła lub robisz może to być tobie odpuszczone. Wtedy odzyskasz spokój i wiarę w siebie. Te głosy i natrętne myśli to twoje zagłuszone i zabijane dzień za dniem sumienie.
Człowiek ma wolną wolę i może czynić dobrze bądź źle. Ma jednak sumienie, takiego wewnętrznego nadzorcę który pilnuje porządku. To jest coś większego niż mogłoby się nam wydawać. Jest bezlitosny i nie wchodzi w żadne układy. Warto więc żyć w zgodzie ze swoim sumieniem. Spróbować dogadać się ze sobą, wybaczyć sobie, zaakceptować i pokochać siebie. Modlitwa i spowiedź to jest to co bardzo ułatwia sprawę.

Awatar użytkownika
lasta
bywalec
Posty: 523
Rejestracja: ndz wrz 18, 2016 11:51 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Legionowo

Re: Co jest ze mną nie tak?

Post autor: lasta »

Ja, jestem, ale zarazem znikałbym, więc musiałbym, lecz może mógłbym, jednakże może mógłbym bać się, jednak, czy nie byłoby napisane na papierze, że jedna mała pigułka mogłaby odmienić całe pokolenie i świat byłby piękniejszy niż reszta, jaka mogłaby zaistnieć w rodzaju ludzkim, czyli np. 50 groszy mogłoby być za dużo, żeby wytrzymać i nie kupić jej, mimo że miałaby tyle wspaniałych wad?

zacziszor
zaufany użytkownik
Posty: 263
Rejestracja: śr lip 08, 2020 11:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co jest ze mną nie tak?

Post autor: zacziszor »

Bierz leki

Awatar użytkownika
Handicap
zaufany użytkownik
Posty: 139
Rejestracja: śr sty 13, 2021 1:01 am
Status: F19 F20 Z72 K76
płeć: mężczyzna

Re: Co jest ze mną nie tak?

Post autor: Handicap »

zacziszor pisze: czw lut 25, 2021 7:11 pmBierz leki
i skończ z tymi chłopcami, którzy są takim katalizatorem, że tracisz na którymś polowe paliwa.. :eusa-violin:
Przestańcie oprawiać traumy w ramki, żeby je lepiej zrozumieć. Walczcie z robakami zdobywając wiedzę, która angażuje do Życia. :think:TANI HAJ (soon)

Wróć do „Nowi użytkownicy”