Abilify.. Skutki uboczne..

aripiprazol

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: Erika_Kohut »

No to lekarz musi Ci zmienić lek.
Milosc to iluzja

birdman
zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: wt mar 01, 2016 7:31 pm
płeć: mężczyzna

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: birdman »

Też tak uważam.

Błądząc Wśród Znaków
nadużywający
Posty: 1119
Rejestracja: sob lip 25, 2015 10:42 pm

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: Błądząc Wśród Znaków »

ja przez skutki uboczne tego leku odzyskałem wiare w psychotropy :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2852
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 72943962

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: Miś Uszatek »

kotek, też się żle czułem na abilify ale tylko bardziej psychicznie niż fizycznie. Nie miałem akatyzji ani bólów serca. Czułem się na tym leku żle psychicznie.

Jeśli się czujesz naprawde żle to odstaw ten lek ale powoli a najlepiej pod okiem lekarza. Jeśli odstawisz go nagle z dużej dawki to akatyzja się nasili. Mogą też się pojawić dyskinezy. Rozumiem twoje cierpienie ale naprawde nic na szybko bo sobie zrobisz jeszcze większą krzywde.

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3648
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: kotek »

Ja po leku źle czuję się fizycznie, nie psychicznie. Dopiero jutro mam szansę na kontakt z psychiatrą, dziś mam (według zaleceń osoby, która mi przepisała ten lek) wziąć kolejną dawkę wynoszącą 7,5 mg substancji czynnej (pół tabletki). A od jutra czy pojutrza mam brać już 15 mg Abilify, zgodnie z zaleceniem lekarza. Widzę wyraźne negatywne skutki zażywania tego specyfiku, więc chcę jutro koniecznie zgłosić się do lekarza, bo te objawy wyraźnie utrudniają życie.

W ulotce nie przeczytałem o tym, że działania niepożądane powinny ustąpić w miarę zażywania, nie znalazłem też informacji o tym, co zrobić, jeśli objawy niepożądane staną się dla pacjenta bardzo uciążliwe. Obecnie nie zażywałem leku Abilify od około 20 godzin i objawy niepożądane osłabły (mniejsza akatyzja, w zasadzie nie ma "bólu" w lewej części klatki piersiowej). Wczoraj zauważyłem też problemy z ładnym pisaniem odręcznym (jakby nabyta dysgrafia), mogą być one związane z wyraźniejszą akatyzją. W "minimalnym" stopniu mogłem też mieć bardzo łagodne zawroty głowy.

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: Erika_Kohut »

Zle samopoczucie fizyczne to tez psychiczne.
Milosc to iluzja

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3648
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: kotek »

W przypadku akatyzji bardziej przeszkadzały mi aspekty fizyczne, na psychikę też oczywiście takie doświadczenie może wpływać niekorzystnie. Trudniej jest "cokolwiek" robić, więc i samopoczucie fizyczne może się pogarszać od doświadczania tego niepożądanego objawu.

Dla najmłodszego rodzeństwa czy mamy wczoraj przejawy mojej akatyzji też były problematyczne... Nie powiedziałem im wprost, co mi dolega. Akatyzja to rzeczywiście straszny stan, w którym funkcjonowanie jest WYRAŹNIE utrudnione. Mając akatyzję, ma się poważny problem. Akatyzja po Abilify była moją pierwszą, której doświadczyłem. Przekonałem się, że to naprawdę dojmujący objaw niepożądany.

Dla mnie straty spowodowane akatyzją zdecydowanie przeważają nad plusami po zażyciu Abilify, przynajmniej patrząc na to, co było na początku przyjmowania arypiprazolu. Jak do tej pory Abilify przynosiło mi zdecydowanie więcej złego niż dobrego. Dziś nie wziąłem, a teraz wciąż mam akatyzję, mimo tego, że ostatnią dawkę Abilify przyjąłem ok. 30 godzin temu. Myślę, że leki przeciwpsychotyczne zdecydowanie nie są mi potrzebne. Nie mam omamów. Myśli "urojeniowe" ogólnie wyraźnie mniej przeszkadzają mi w życiu niż akatyzja.

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3648
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: kotek »

Dla mnie ta akatyzja jest NIE DO ZAAKCEPTOWANIA! Boję się, że psychiatra zdenerwuje się na wiadomość o zaprzestaniu kuracji arypiprazolem po trzech dawkach wynoszących ok. 7,5 mg. Boję się, że przez to nie będę mógł mieć następnych wizyt, że mi to w jakiś sposób zaszkodzi. Efekty uboczne są bardzo uciążliwe i sprawiają, że zażywanie leku przynosi znacznie więcej złego niż dobrego, więc zaprzestanie zażywania arypiprazolu w mojej sytuacji (przynajmniej obecnie) wygląda na słuszne i usprawiedliwione. Ta akatyzja wyraźnie utrudnia zajmowanie się "codziennymi obowiązkami" i sprawia, że mogę być bardziej denerwujący dla innych.

Zaniku moich myśli "odnoszeniowo-posłanniczych" nie zaobserwowałem, diagnozy schizofrenii (a wcześniej schizotypii) mogłem otrzymać dzięki obserwacji licznych koincydencji, które mi wyglądają na zjawiska nadprzyrodzone, dopusty Opatrzności czy może nawet jakby "ukryte cuda" - jawią mi się jako coś, co stanowi dowód na istnienie tego, co nadprzyrodzone. Koincydencji zacząłem doświadczać we wrześniu 2014 roku, więc zaczęło się to kilkanaście miesięcy temu. Mam też "urojenia" dotyczące anatomii i fizjologii ludzi płci żeńskiej i "ogromną ostrożność" wobec obcych, przypominającą w pewnym sensie urojenia prześladowcze. Akatyzja stanowi dla mnie o wiele większy problem niż te "urojeniowe" objawy.

lonely
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: ndz mar 20, 2016 12:42 am
płeć: mężczyzna

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: lonely »

ja coś napisze od siebie, ablilfly powoduje akatyzję, w moim wypadku są to lęki które nie dają mi normalnie funkcjonować, myśli które są natrętne typu umrę samotnie jako kawaler, nic nie mam poza rodziną i rzeczami których się dorobiłem przez całe życie, nawet to że na garnuszku żyję u rodziców. Lęki te mam tez na Aryzareli. Nie pamiętam aby miał też na ketrelu oraz olzapinie, może miałem ale nie tak nasilone jak na abili. Następnym objawem ubocznym jest drżenie rąk, szczególnie jak mam coś zrobić przy ludziach typu płacić pieniądze w sklepie czy jedzenie pizzy z nowo poznaną dziewczyną. To jest wkurzające! Kolejnym objawem jest budzenie się kilka razy w nocy. Po ketrelu spałem jak zabity. Następnym objawem jest nieostre widzenie, ale to czasem tak mam. Również na ablili mam sztywność mięśni szyji i tułowia. Ktoś nawet zauważył że jestem dziwnie spięty.
Na tym leku ani na innych nie miałem nawrotów choroby, biorę go ponieważ chudnę i jestem gotów do pracy, aktywizuje. Od aryzareli sie ostro tyje tak jak na olza a aryza niby to ten sam lek co abili, nie dajcie się nabrać że to ten sam lek.

pawel153
zarejestrowany użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: pn mar 21, 2016 7:34 pm
płeć: mężczyzna

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: pawel153 »

Witam czy po abilify ktos mial bole glowy mnie strasznie boli glowa w okolicach potylicy juz nie moge wytrzymac straszny ucisk idzie zwarjowac moze to po rispolepcie bo wieczorem biore rispolept a rano abilify wizyta u psychiatry dopiero na maj niewiem juz co robic bo ten bol utrzymuje sie juz od konca stycznia.

Matt
moderator
moderator
Posty: 2474
Rejestracja: wt cze 10, 2014 1:50 pm
płeć: mężczyzna

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: Matt »

Ja też biorę rispolept z abilify ale żadnego bólu głowy nie mam.
Może coś innego u ciebie jest przyczyną bólu głowy !?
W całym chaosie jest kosmos
w całym nie porządku sekretny porządek.

pawel153
zarejestrowany użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: pn mar 21, 2016 7:34 pm
płeć: mężczyzna

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: pawel153 »

Do neurologa juz mam skierowanie ale dopiero na czerwiec tak czekam z dnia na dzien moze przejdzie zeby nie isc na pogotowie ale nic nieprzechodzi taki nie bol tylko ucisk jakby scisk w imadle i do tego niepokoj nie moge sie zbytnio skupic,biore te leki od pazdziernika wszytko bylo ok nawet dobrze sie czulem i wszytko zaczelo sie w styczniu do tego dochodza klopoty ze snem musze brac tabletki na sen bo ten ucisk niepozwala mi usnac.niewiem co robić

Awatar użytkownika
Niemamnie
zaufany użytkownik
Posty: 15558
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Czarnych Dziur, z Pustek Kul, z Lasu gdzie nie ma Czasu

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: Niemamnie »

Worek z lodem na kark, w ten sposób obniżysz ciśnienie w tym miejscu.
Czy sprawdzasz sobie ciśnienie krwi?
Wiele osób mających władzę nad światem nie ma władzy nad życiem. A ci którzy mają władzę nad życiem nie mają władzy nad światem. Gdzie tu sprawiedliwość.

pawel153
zarejestrowany użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: pn mar 21, 2016 7:34 pm
płeć: mężczyzna

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: pawel153 »

Niestety to nie cisnienie, cisnienie mam wporzadku wielerazy sprawdzane nawet u lekarza radzinnego a o procz tego biore lek beto zk na unormowanie pulsu i cisnienia.{glowa dalej boli} raczej to jest ucisk,mrowienie nie bol.
bez lekarza sie nieobejdzie tylko to ze terminy dalekie nhhh.

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: Erika_Kohut »

To sprawa mięśni, a nie bólu głowy. Mięśnie same się sciskaja i dlatego boli, ja tez tak mam. Kup sobie jakiś dobry magnez i witaminy B, powinno trochę zelzec.
Milosc to iluzja

Awatar użytkownika
Pathetic Heart
zaufany użytkownik
Posty: 175
Rejestracja: czw maja 12, 2016 6:29 pm
płeć: mężczyzna

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: Pathetic Heart »

Jak można złagodzić objawy akatyzji po tym leku? Jestem na około 7,5mg (dokładnie nie da się podzielić, bo tabletka jest bez podziałki). Przeszkadza mi bardzo pobudzenie ruchowe na tyle, że jak usiądę to muszę wstać po kilku chwilach i pochodzić przez chwilę. Mam takie inne dziwactwa, ale najbardziej przeszkadza jak chcę się położyć albo siąść i coś napisać. Chyba nie muszę mówić jak takie ciągłe wiercenie się utrudnia podstawowe czynności. Lek jakoś tam pomaga mi na samopoczucie, więc nie chcę go odstawiać, biorę dopiero około 2 tygodni.
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo...

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: F20 »

To może być wpływ poprzednich leków.

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: Erika_Kohut »

Ja na to bralam kolejny lek, przy takiej samej dawce tabletka akinetonu.
Milosc to iluzja

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2297
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: jojo »

Dla mnie skutkiem ubocznym był nawrót objawów choroby, na za małych dawkach: 7.5 mg i 15 mg.

Co do przymusowych ruchów, to czasem ruszam nogami jak się położę i czasem jak siedzę, ale miałam to i na innych lekach...

Jednak to może być skutek skłonności do różnych natręctw, a nie skutek uboczny brania abilify. :think:
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
yato
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: ndz sie 28, 2016 7:25 pm
płeć: mężczyzna

Re: Abilify.. Skutki uboczne..

Post autor: yato »

Mam przykre doświadczenia z tym lekiem, bo miałem przez niego problemy z sercem i mdlałem.
I have no idea what a human life is.

Wróć do „abilify”