Leki na zaburzenia schizotypowe

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3648
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: kotek »

Czy osoby mające diagnozę zaburzeń schizotypowych biorą na nie jakieś leki? Jeżeli tak, to jakie i w jakich dawkach?

Na początku (w 2015 r., kiedy po raz pierwszy dostałem tę diagnozę) mogłem nie mieć przepisanych leków na schizotypię, chociaż pewnego razu (nie wiem, czy to był pierwszy raz, kiedy otrzymałem to rozpoznanie) psychiatra przepisała mi olanzapinę, nie pamiętam, w jakiej dawce. Brać olanzapinę zacząłem chyba w 2016 r., i to może nawet w drugiej połowie czy pod koniec, brałem chyba 5 czy 7,5 mg na noc.

W 2017 r. (chyba późną wiosną), na oddziale dziennym, dołączono mi sulpiryd (rano, początkowo 100 mg, potem 200 mg).

Przez jakiś czas (chyba od 2017 r. i w dużej części 2018, może nawet do 2019 r. (30.01.2019)) brałem 10 mg olanzapiny na wieczór. Podczas jednej z ostatnich wizyt lekarka obniżyła mi dawkę olanzapiny do 5 mg.

Nie mam refundowanej olanzapiny, jedna tabletka 5 mg kosztuje mnie około złotówkę. Sulpiryd jest za darmo. Przez pewien czas brałem 400 mg sulpirydu na dobę rano i wieczorem (w południe raczej nie mogłem), dwa razy po 200 mg, to było chyba od końca 2018 r. i na początku 2019 r. Mogłem z tego powodu trudniej zasypiać, przez pewien czas dość regularnie zasypiałem około drugiej w nocy.

Objawy "schizotypowe" raczej nie zniknęły po lekach, możliwe, że obniżają mi one popęd płciowy, co jest zjawiskiem korzystnym, bo uważam libido za coś bardzo niebezpiecznego, kuszącego do ciężkich grzechów. Koincydencje jak miałem, tak mam. One raczej naprawdę wyglądają na coś nadnaturalnego... Przez leki mogły zniknąć fale pobudzenia, podczas których głośno się zachowywałem i wykonywałem dziwne odruchy i czułem podekscytowanie, co było przyjemne. Te objawy wyglądają na symptomy zaburzeń ze spektrum autyzmu, od ponad 10 lat mam diagnozę zespołu Aspergera.

Biorę także paroksetynę (od dość dawna, dawniej nieregularnie, niegdyś 10 czy 20 mg rano, teraz 40 mg w jednej dawce) i chlorprotiksen (od 2017 r., początkowo 30 mg, potem 15 mg rano). Myślę, że te leki mam na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, paroksetynę brałem przed 2015 r., kiedy nie miałem rozpoznania zaburzeń typu schizofrenii. W 2016 r. przez bardzo krótki czas brałem arypiprazol (7,5 mg) (trzy dawki), po którym miałem bardzo nieprzyjemny niepokój ruchowy, gdy go miałem, miałem diagnozę schizofrenii (którą na oddziale dziennym zmieniono na ZA + NN + schizotypia).

pycioslawa
moderator
moderator
Posty: 3295
Rejestracja: sob cze 13, 2020 12:55 am
Status: zawodowy obibok

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: pycioslawa »

Kiedy mialam jeszcze diagnoze "zaburzenia osobowosci schizotypowe lamane przez schizoidalne", przyjmowalam antydepresant (escitil, nie pamietam w jakiej dawce) na paniczny lek ktory mi towarzyszyl, do tego ketrel w dawce 25mg na ogolny niepokoj wywolany schizami (co bylo absurdalne, bo lekarka nie chciala leczyc schiz, tylko mnie uspokajac). Ketrel wpierw tylko na noc, pozniej dostalam 25mg rowniez na dzien i nie dawalam sobie rady - usypialam na stojaco, z tego wzgledu porannej dawki nie przyjmowalam pomimo wskazan. Niedlugo pozniej zmienilam lekarke i dostalam abilify w dawce 15mg (wraz z antydepresantem i ketrelem na noc), ale wraz z nim pojawilo sie juz u mnie podejrzenie "zaburzenia osobowosci borderline". Abilify wywolywal u mnie silna akatyzje i swiatlowstret, po braniu przez miesiac uznalam ze jestem zdrowa i nie musze sie leczyc - przez co z czasem moj stan znacznie sie pogorszyl, i tak w koncu doszlam do diagnozy "schizofrenia paranoidalna".

Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka



Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 5033
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: Słonecznik1 »

słyszałem że ludzie praktycznie się na to nie lecza

Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 5033
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: Słonecznik1 »

na 2 testach wyszła mi taka osobowośc. Ale jak gadac jak ty chcesz sie gdzies zaszyc

jordan458
zarejestrowany użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: pn lut 25, 2013 4:55 pm

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: jordan458 »

Miałem diagnozę schizotypii przez parę lat. Przyjmowałem początkowo ketrel 100 mg rano i 200mg wieczór, oraz depakinę. W późniejszych latach też rispolept w małej dawce, lekarze próbowali na mnie solianu, abilify, fluanxolu, sulpiryd i jeszcze coś. Zazwyczaj nie za wysokie, średnie dawki. Teraz mam zmienioną diagnozę na schizofrenia prosta i przyjmuję leki w zastrzykach: najpierw rispolept consta, a teraz abilify maintena. Niestety leki nie działają tak jakbym tego oczekiwał, właściwie w ogule nie działają.

wyjątek
zaufany użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: wyjątek »

tak, biorę, amisulpiryd 100mg na dobę

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3648
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: kotek »

Obecnie biorę 100 mg kwetiapiny na dobę. 50 mg XR (o przedłużonym uwalnianiu), 50 mg "zwykłej" (ok. godzinę później, też wieczorem). Jeszcze kilka tygodni temu brałem 5 mg olanzapiny zamiast kwetiapiny. Psychiatra na oddziale dziennym zmieniła mi lek, najpierw dała 25 mg kwety i chyba obniżała olanzę do 2,5 mg, pewnego dnia było chyba 50 mg kwetiapiny i 2,5 mg olanzapiny i po nocy, kiedy wziąłem te dawki, spóźniłem się na oddział dzienny, o ile dobrze pamiętam. Odkąd biorę samą kwetiapinę, naprawdę rzadko spóźniałem się na oddział dzienny, wcześniej było to wyraźnie częstsze. Kwetiapina (zwłaszcza ta normalna) w moim przypadku jest chyba na spanie (zaśnięcie), dawniej miewałem z tym problemy, gdy brałem olanzapinę. Jakiś czas temu zasypiałem ok. 2 w nocy. W soboty zwykle leżę w łóżku bardzo długo ostatnio, zdarzyło mi się nawet leżeć do ok. 16:30 (było już ciemno, dzień przeleżałem). Nie mam F20 i nie mam refundacji kwety (czy wcześniej olanzy), za olanzapinę płaciłem chyba ponad 30 zł za 28 czy 30 tabletek 5 mg, kwetiapina jest nieco tańsza (chodzi o 50 mg XR i 2x25 mg zwykłej razem wzięte). Niemal zawsze mam sen przerywany ostatnio, wybudzam się (dziś np. przed 5 rano), zasnąłem też późno dzisiaj, ale nie byłem zbytnio zmęczony za dnia.

wyjątek
zaufany użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: wyjątek »

@up uważaj bo od kwetiapniy sie tyje!
Co do spania to mam opaske mi band 3 i ona mi pokazuje ile spałem, kiedy sie wybudzalem, kiedy mialem sen gleboki w kiedy plytki.

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3648
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: kotek »

Może nie utyję? Raczej jest tyle samo, jeżeli chodzi o wagę u mnie, co przed zażywaniem kwetiapiny. Od olanzapiny chyba też można utyć. Może nie utyję? Jak będę jeść mniej, to może waga spadnie? Dobrze byłoby wyraźnie schudnąć.

wyjątek
zaufany użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: wyjątek »

@up prawie na pewno utyjesz, po kwetiapinie chce się jeść, nie zauważyłeś tego?

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3648
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: kotek »

Raczej apetyt mam taki sam, co dawniej. Jem mniej więcej tyle samo. Biorę tylko 100 mg na dobę, niektórzy biorą np. 800 mg.

Gdy brałem 10 mg olanzapiny na dobę, miałem raczej taki sam apetyt i takie same objawy, co obecnie i wcześniej. Przez pewien czas brania 10 mg olanzapiny brałem też 400 mg sulpirydu (w dwóch dawkach po 200 mg, rano i wieczorem).

Na oddziale dziennym odstawiono mi chlorprotiksen (chyba w listopadzie 2019 r.). Brałem go od 2017 r., gdzieś wiosny - lata. Ponad dwa lata. Raczej nic nie pomagał, zapasy mam w domu, jak kupowałem dawniej, nie był zbyt drogi.

Paroksetynę wciąż biorę ("tylko" 40 mg, nie 60). Teraz nie czuję zbytniego lęku regularnie, może dlatego, że nie praktykuję ascezy. Do kościoła chodzę tylko w dni nakazane, u spowiedzi nie byłem przez ok. 5 miesięcy, tak samo u komunii. To niedobrze dla wiary katolickiej. Natręctwa mogę mieć cały czas, mimo tego.

wyjątek
zaufany użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: wyjątek »

@up paroksetyna nie spowodowala u Ciebie anorgazmii?

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3648
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: kotek »

Chyba nie, bo nie doprowadzałem siebie do orgazmu, myślę, że mogłem mieć orgazmy, gdy miałem polucje w łóżku. Niestety, czasami czułem rozkosz, gdy wypływało nasienie, temu często towarzyszyły fantazje seksualne. Nie masturbuję się, nie współżyję, nie przeprowadzam zachowań seksualnych. Wzwody ostatnio mam rzadko, raczej mają związek z moją parafilią (np. oglądaniem pewnej czynności nieseksualnej).

wyjątek
zaufany użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: wyjątek »

@up szacun za wytrwałość, ja bym tak nie mógł

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3648
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: kotek »

Specyfika mojej seksualności (brak zainteresowania genitaliami i penetracją) ułatwiła mi to. W dodatku od dzieciństwa fantazje seksualne nie były u mnie powiązane z członkiem męskim, wzwodem i polucją. Byłem niezwyczajny wytrysku. W dodatku lęk przed wieczną męką w piekle także może bardzo mocno zniechęcić do odczuwania przyjemności seksualnej i grzeszenia przeciwko czystości. Brutalnie rozprawiłem się z własną seksualnością, niestety wstrętne zboczenie pozostało i wciąż może być bodźcem do odczuwania przyjemności seksualnej.

wyjątek
zaufany użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: wyjątek »

" Byłem niezwyczajny wytrysku"
nie rozumiem

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3648
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: kotek »

Nie doświadczałem go, gdy rozwinęły się moje preferencje seksualne. Pierwszy wytrysk miałem chyba nie wcześniej niż w wieku 12 lat. A zachowania seksualne były u mnie obecne już wtedy, gdy byłem kilkulatkiem i były to zachowania dziwaczne. Typowej masturbacji nigdy nie uprawiałem, z tego, co pamiętam. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek swoimi czynnościami seksualnymi doprowadził do ejakulacji. Niestety, w nocy podczas polucji często miałem seksualne sny, także związane z moim zboczeniem.

wyjątek
zaufany użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: wyjątek »

@up czyli uprawianie Twojego zboczenia nie przynosi Ci satysfakcji seksualnej?

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3648
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: kotek »

Od ponad 12 lat go nie uprawiam, bo to grzech nieczysty, a grzechy nieczyste grożą wieczną męczarnią w piekle. Nawet fantazje odrzuciłem. Ale jest też inna linia obrony przed chorą seksualnością: "urojenia anatomiczne". Po prostu "wierzę", że płeć piękna nie ma części ciała (wewnętrznych i zewnętrznych) i czynności związanych z moim dziwacznym fetyszem.

wyjątek
zaufany użytkownik
Posty: 234
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a

Re: Leki na zaburzenia schizotypowe

Post autor: wyjątek »

@up a jak uprawiałeś to zboczenie to była to masturbacja pod scat przed komputerem czy coś bardziej rzeczywistego i brudzącego?

Wróć do „zaburzenia schizotypowe”