CZY PSYCHOZA PRZEJDZIE BEZ LEKARSW????

Moderator: moderatorzy

Nadzieja
zaufany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: śr kwie 19, 2006 7:11 am

CZY PSYCHOZA PRZEJDZIE BEZ LEKARSW????

Post autor: Nadzieja »

No i tak....wrocilam na forum...moje dziecko trafilo z powrotem do szpitala z ostra psychoza ( nie bral lekow okolo 5 m-cy)...... w szpitalu tak doskonale symulowal, ze puszczono go na przepustke..przysiegal, ze wroci..stalo sie ineczej...siedzi w domu...slyszy glosy...gada do siebie...nie ma poczucia choroby...chyba jest mu dobrze z tym...ale co dalej. Szpital bezradny...radza mi sprawe w rtybie wnioskowym, co wiaze sie z utrata zaufania mojego syna w stosunku do mnie. Teraz jest szczesliwy, ze matka przyjdzie, ugotuje, upierze, ale co bedzie, jak sie dowie, ze ja "kombinuje". Uprzedzono mnie w Sadzie rodzinnym, ze kopia mojego wniosku bedzie wyslana do niego., A PRZECIEZ PSYCHOZA NIE PRZEJDZIE SAMA.........BEZ LEKARSTW!!!!!!
Ostatnio zmieniony czw wrz 27, 2007 5:06 pm przez Nadzieja, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Darius
moderator
moderator
Posty: 2331
Rejestracja: wt maja 16, 2006 12:19 pm
Lokalizacja: 3miasto

Post autor: Darius »

Witaj Nadzieja
Niestety ta decyzja należy do Ciebie, czy dasz radę wytrzymać z psychozą dziecka, czy zadbasz o to żeby był leczony. Nieleczona psychoza może sie pogłębić i co wtedy zrobisz???.
Pozdrawiam
Kocham życie - ale czy życie kocha mnie???

Nadzieja
zaufany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: śr kwie 19, 2006 7:11 am

Post autor: Nadzieja »

Darius pisze:Witaj Nadzieja
Niestety ta decyzja należy do Ciebie, czy dasz radę wytrzymać z psychozą dziecka, czy zadbasz o to żeby był leczony. Nieleczona psychoza może sie pogłębić i co wtedy zrobisz???.
Pozdrawiam

Dziekuje Darius za odpowiedz. Silly jeszcze mam, ale dobija mnie bezdusznosc urzednikow. Zlozylam sprawe w trybie wnioskowym, ale nie jest to pewne, czy nie odrzuca, poniewaz potrzebne jest do tego skierowanie od lekarza psychiatry ( aktualne) Syn nie chce rozmawiac z zadnym lekarzem, nie chce rozmawiac ze mna, praktycznie siedzi caly czas w domu i rozmawia ze swoimi "ludkami" . Wczoraj lezal caly dzien w lozku, a ja stalam przy drzwiach i cichutko plakalam. Wyczul moja obecnosc i poprosil, abym sobie poszla. . Wiem, ze cierpi, ale nie chce przyjac mojej pomocy, nie chce przyjac do wiadomosci, ze jest chory. Boze moj, jak czytam wasze posty , o tym, jak wymieniacie swoje doswiadczenia , pytacie o dobre lekarstwa, dajecie swoje rady dla innych, to zazdroszcze......zazdroszcze , ze tak sie nie poddajecie, macie czesto swiadomosc swojej choroby ( wiecie niejednokrotnie wiecej, niz psychiatrzy) i jeszcze macie sile i cierpliwosc, aby doradzac innym. Moj syn tylko raz dal sie naklonic do spotkania z lekarzem , ale wyszedl po 10 minutach...stwierdzil, ze wszyscy lekarze to oszusci. Boje sie o niego, bo nieleczona psychoza moze zostawic nieodwracalne skutki Czy znacie moze jakies organizacje, czy fundacje, ktore bylyby w stanie dac mi jakas rade. Mieszkam w Warszawie, ale czasem mysle, ze w mniejszych miastach jest wiecej mozliwosci znalezienia odpowiednich osob, ktore mialyby troche empatii. Wiem, ze w Lodzi jest takie stowarzyszenie dla rodzin schizofrenikow, Moze ktos z Was zna podobna organizacje w Warszawie? Jestem sama, w tej walce o zdrowie mojego syna i potrzebne mi sa jakies fachowe wskazowki, bo juz trace moje sily...trace nadzieje, ktora jest mi bardzo potrzebna do dalszego dzialania

Nadzieja
zaufany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: śr kwie 19, 2006 7:11 am

Post autor: Nadzieja »

I jeszcze jedna prosba. Moze znajdzie sie ktos w podobnej sytuacji ,jak moja , kto zechcialby skontaktowac sie ze mna osobiscie, aby wspolnie cos zadzialac, wesprzec sie rada...moze mieszka w Warszawie, moglibysmy porozmawiac, dodac sobie otuchy, wymienic doswiadczenia..bardzo prosze o odpowiedz

Bardo
moderator
moderator
Posty: 3853
Rejestracja: pn lut 06, 2006 11:32 am
płeć: mężczyzna

Post autor: Bardo »

Nadziejo, co do stowarzyszenia w Warszawie, to może spróbuj tutaj:
http://www.wdpf.org.pl/index.html

Nadzieja
zaufany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: śr kwie 19, 2006 7:11 am

Post autor: Nadzieja »

Dzieki Bardo...sprobuje pojechac tam i dowiedziec sie na miejscu, czy jest jakas szansa , aby moj syn mogl tam byc.. Oby tylko chcial :?:

Awatar użytkownika
Martyna
zaufany użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: pn maja 08, 2006 1:52 pm
Lokalizacja: Ślask

Witaj Nadziejo!

Post autor: Martyna »

Wiem jak ci trudno...My przechodzilismy to samo...To dramat dla calej rodziny a juz najbardziej dla matki...Jednak nie zalamuj sie...da sie zyc z ta choroba! Najwazniejsze zeby zaczal brac leki,potem juz bedzie coraz lepiej.Musi uwiezyc ze jest chory to zacznie sie leczyc.Wiekszosc z nas nie zdawala sobie sprawy na poczatku ze swojej choroby.Przezycia sa tak realistyczne ze nie chce sie wierzyc ze to choroba.Jesli chodzi o jakies osrodki pomocy to moze zapytaj lekarza,psychologa,.oni sie najlepiej orientuja w takich sprawach.Pozdrawiam cie!

Ania20
zaufany użytkownik
Posty: 86
Rejestracja: śr sty 03, 2007 6:04 pm

Post autor: Ania20 »

Mi psychiatra powiedziała, że po odstawieniu leków 80%ludzi ma powtórne psychozy, czyli większość manawrót choroby:(

Awatar użytkownika
anka20
zaufany użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: wt sie 28, 2007 4:55 pm

Post autor: anka20 »

A mi powiedziala ze 75%ma nawrot psychozy ale nie musi to byc w ciagu 1 czy 2 lat.Moze psychoza powrocic po10-20latach.
"czy jeszcz kiedys powtorzy sie co zdarzylo sie nam...?"

Awatar użytkownika
anka20
zaufany użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: wt sie 28, 2007 4:55 pm

Post autor: anka20 »

A ja wiedzialam ze jestem chora psychicznie i prosilam rodzicow zeby zawiezli mnie do psychiatry a mama nie chciala :( ale ją namówiłam i poszlismy tam.Ale ze mam schize to nie chcialam w to wierzyc.Wmawialam sobie depresje i nerwice....
"czy jeszcz kiedys powtorzy sie co zdarzylo sie nam...?"

Awatar użytkownika
marcelinka
zaufany użytkownik
Posty: 7964
Rejestracja: czw sty 25, 2007 9:24 pm

Post autor: marcelinka »

A ja musiałam się przekonać na własnej skórze, że odstawienie leków to nie jest nic dobrego i dopiero po wielu skutkach ubocznych (nie tylko fizycznych) i po wielu miesiącach bezsensownego cierpienia zrozumieć, że jedank leki brać trzeba. Już nie chce odstawiać leków, za bardzo bolą wspomnienia.
Każdy zachód jest zapowiedzią poranka, Uśmiechaj się codziennie bo warto, niezależnie od pory dnia :)

Awatar użytkownika
piotrekk
zaufany użytkownik
Posty: 57
Rejestracja: wt kwie 25, 2006 6:18 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: piotrekk »

Każdy chciałby życ bez leków. Też próbowałem odstawic i za chwile doszedłem do wniosku że lepiej je brac i nie wylądowac w szpitalu.
nie jesteś sam
czasami tylko zdaje się że znika cały świat

turbouszy
bywalec
Posty: 63
Rejestracja: wt paź 13, 2015 1:05 pm
Status: terrorysta
Gadu-Gadu: 56006417

Re: CZY PSYCHOZA PRZEJDZIE BEZ LEKARSW????

Post autor: turbouszy »

Ja pół roku nie brałam leków zeby udowodnic ze mam nadprzyrodzony słuch a nie schizofrenie i rozpracować siatkę inwigilacyjną ;) skończyło sie tak ze wróciłam z płaczem do matki zeby zamknęla mnie w szpitalu. Moze jak psychoza syna sie pogłębi sam będzie mial dość i sie zgłosi na leczenie
"tam za płotem kurzy totem"

turbouszy
bywalec
Posty: 63
Rejestracja: wt paź 13, 2015 1:05 pm
Status: terrorysta
Gadu-Gadu: 56006417

Re: CZY PSYCHOZA PRZEJDZIE BEZ LEKARSW????

Post autor: turbouszy »

Psychoza zmniejszyla sie trochę powrocie do domu rodzicow (mieszkaja na wsi) nawet bez lekow, czulam sie chyba bezpieczniej
"tam za płotem kurzy totem"

Julian Włodarski
zarejestrowany użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: sob sie 26, 2017 1:45 am
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Marki

Re: CZY PSYCHOZA PRZEJDZIE BEZ LEKARSW????

Post autor: Julian Włodarski »

Psychoza sama nie 'przechodzi' ale są systemy psychologiczne dzięki którym może być WYLECZONA. Nie dziwię mu się dlaczego nie ufa psychiatrów :)

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: CZY PSYCHOZA PRZEJDZIE BEZ LEKARSW????

Post autor: wowo »

Uważam że psychoza nie przejdzie, raczej stan się pogorszy.

Wysłane z mojego STH100-2 przy użyciu Tapatalka


danutka
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: śr wrz 06, 2017 12:29 pm

Re: CZY PSYCHOZA PRZEJDZIE BEZ LEKARSW????

Post autor: danutka »

Niestety też mi się wydaje ze choroba sama z siebie nie przejdzie.Jest to przykre ale trzeba brać leki i wierzyć. Wiara czyni cuda.

Awatar użytkownika
piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1519
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Lokalizacja: KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Re: CZY PSYCHOZA PRZEJDZIE BEZ LEKARSW????

Post autor: piotrs »

raczej nie po 3 miesiacach mozesz sprobowac przejsc do podtrzymujacej brac tabletki bedzie doprze np 3 miesiace na objawy pozytywne 400mg solianu amisanu a 2 razy 200mg a potem 200mg

kamillo
zaufany użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: pn lis 10, 2014 5:02 pm
płeć: mężczyzna

Re: CZY PSYCHOZA PRZEJDZIE BEZ LEKARSW????

Post autor: kamillo »

Na objawy pozytywne amisulpryd czyli solian albo jego odpowiednik amisan jest przecież słaby!

kamillo
zaufany użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: pn lis 10, 2014 5:02 pm
płeć: mężczyzna

Re: CZY PSYCHOZA PRZEJDZIE BEZ LEKARSW????

Post autor: kamillo »

Amisulpryd
Najważniejszą i najsilniej kojarzoną cechą amisulprydu okazała się skuteczność
w zwalczaniu objawów negatywnych. W opinii psychiatrów amisulpryd w większości przypadków nie powoduje wystąpienia cukrzycy i senności, chociaż nie są to tak ważne dla nich właściwości. Skuteczność w zwalczaniu objawów pozytywnych i zapobieganie nawrotom – są słabo kojarzone z tym lekiem.

Za: Psychiatria Polska

Wróć do „moje dziecko jest chore”