Pernazyna

levomeprozaya

Moderator: moderatorzy

TomaszS
bywalec
Posty: 35
Rejestracja: sob lis 11, 2017 10:45 pm
płeć: mężczyzna

Pernazyna

Post autor: TomaszS »

Witam. Czy ktoś z was brał pernazynę w połączeniu z Abilify (30mg) jeśli tak, to w jakiej dawce dobrze kasuje urojenia? czy wpływa jakoś na nastrój, słowem czy warto ja brać? Czy nadaje się żeby brać ją przewlekle i uczyć się i pracować? Potrzebuje czegoś co zlikwiduje mi urojenia a jednocześnie nie nadwyręży mi zdrowia fizycznego. Lekarz ostatnio wspominał własnie o pernazynie.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10175
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Pernazyna

Post autor: hvp2 »

Szkoda że nie napisałeś jaką dawkę tej "Pernazyny" miałbyś brać :!: :!:

"Pernazyna" dziala nasennie, upośledza niektóre czynności psychiczne, jak np. pamięć, podwyższa poziom enzymów wątrobowych w krwi, podwyższa ciśnienie w gałce ocznej, powoduje tachykardię, zwiększa wrażliwość na promieniowanie słoneczne... To tak w skrócie. Z tych powodów nie jest to, przynajmniej moim zdaniem, lek do wieloletniego zażywania. No i jest jeszcze kwestia dawki, tj. im mniej tym lepiej.

Awatar użytkownika
Grażka73
zaufany użytkownik
Posty: 3052
Rejestracja: czw lis 19, 2015 12:50 am
Lokalizacja: śląsk

Re: Pernazyna

Post autor: Grażka73 »

Hvp2 a 100 mg Peranzyny to dużo?
Dogmatyczne wyrocznie lekarskie nie robią już na mnie żadnego wrażenia.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10175
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Pernazyna

Post autor: hvp2 »

Grażka73 pisze: wt lut 20, 2018 12:40 am Hvp2 a 100 mg Peranzyny to dużo?
Nie!
To nie jest dużo.
To jest dawka w pobliżu dolnej granicy okna terapeutycznego w przypadku leczenia psychoz.
W przypadku schizofrenii to jest niska dawka stosowana w tzw. leczeniu podtrzymującym.

Przy innych problemach psychicznych to jest dawka łagodnie nasenna, lekko usypiająca, pogłębiająca sen, itp.

Z tym że to co piszę to mam na myśli całkowitą sumaryczną dawkę Pernazyny przyjmowaną w ciągu doby.
Natomiast przy przyjmowaniu jednorazowo to jest dość dużo, powiedzmy średnio dużo,
w końcu istnieją też tabletki "Pernazyny" 25 mg.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2309
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pernazyna

Post autor: Meduzola »

Żadnej Per-N-azyny nie kupisz w aptece, tylko Per-A-zynę..! Ja biorę od października 2017 trzy razy dziennie po 25 mg. Łykam rano bez jedzenia i do tego Sylimarol na ochronę żołądka i wątroby, bo rano nie mam apetytu. [[[Perazyna plus Abilify to nadciągająca nieznośna akatyzja.]]] Perazyna nie działa na mnie wyciszająco, a Abilify 30 mg nie działał aktywizująco- nogi miałam jak z betonu!!!

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10175
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Pernazyna

Post autor: hvp2 »

Meduzola pisze: wt lut 20, 2018 10:52 am Żadnej Per-N-azyny nie kupisz w aptece, tylko Per-A-zynę..! Ja biorę od października 2017 trzy razy dziennie po 25 mg. Łykam rano bez jedzenia i do tego Sylimarol na ochronę żołądka i wątroby, bo rano nie mam apetytu. [[[Perazyna plus Abilify to nadciągająca nieznośna akatyzja.]]] Perazyna nie działa na mnie wyciszająco, a Abilify 30 mg nie działał aktywizująco- nogi miałam jak z betonu!!!

Obrazek

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2309
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pernazyna

Post autor: Meduzola »

Nie bojkotuj mnie, hvp2, bo opowiem, że jako osoba w poważnym wieku, lecisz na ledwo co opierzone siksy. Wiem na 100%, że nie znasz Perazyny z własnego doświadczenia, więc stul dziób!

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2309
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pernazyna

Post autor: Meduzola »

Perazinum=Perazine=PerAzyna nie ma u mnie charakteru sedacyjnego. Raz byłam cztery dni bez Estazolamu (na który jestem skazana) i zażyłam na noc 200 mg (8 x 25 mg) i z trudem zasnęłam. Ostry światłowstręt miałam po 800 mg Kwetaplex XR na noc i Abilify. Perazyny i Abilify bym ze sobą nie łączyła... Olanzapiny, klozapina i kwetiapiny wzmagają moje bóle kostne. Perazyna nasila mi bóle kości, ale głównie czaszki, ale odkryłam, że Opokan w tabletkach ten ból niweluje. DOBRANOC

Awatar użytkownika
Grażka73
zaufany użytkownik
Posty: 3052
Rejestracja: czw lis 19, 2015 12:50 am
Lokalizacja: śląsk

Re: Pernazyna

Post autor: Grażka73 »

hvp2 pisze: wt lut 20, 2018 9:37 am
Grażka73 pisze: wt lut 20, 2018 12:40 am Hvp2 a 100 mg Peranzyny to dużo?
Nie!
To nie jest dużo.
To jest dawka w pobliżu dolnej granicy okna terapeutycznego w przypadku leczenia psychoz.
Dziękuję za info :).
Córka dostaje właśnie 100 Perazyny na noc , do tego 100 Ketrelu. Lepiej sypia po Perazynie i mniej ma zwid.
Dogmatyczne wyrocznie lekarskie nie robią już na mnie żadnego wrażenia.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2309
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Pernazyna

Post autor: Meduzola »

Niedoinformowany lekarz może napisze na recepcie Per-N-azyna, ale apteka leku nie wyda, tylko zawróci klienta z powrotem do lekarza po nową receptę: Skórka za wyprawkę.

Awatar użytkownika
piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1523
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Lokalizacja: KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Re: Pernazyna

Post autor: piotrs »

Początkowo zwykle 50–150 mg/dobę, dawka podtrzymująca u chorych hospitalizowanych wynosi 200–600 mg/dobę w dawkach podzielonych, w razie potrzeby do 800 mg/dobę. U chorych leczonych ambulatoryjnie dawka podtrzymująca wynosi do 300 mg/dobę.
Ostra i przewlekła schizofrenia.
75–600 mg/dobę w 2–3 dawkach podzielonych.
https://bazalekow.mp.pl/lek/41222,Pernazinum-tabletki

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10175
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Pernazyna

Post autor: hvp2 »

Niestety, z perspektywy czasu, oceniam źe perazyna to takie samo toksyczne gówno, jak każdy inny neuroleptyk o działaniu sedatywnym ("sedatywnym" = "czujemy się zmęczeni oraz chce nam się spać").

Czasy kiedy brałem perazynę wspominam jako nieustającą walkę z samym sobą, aby się zmobilizować do jakiejkolwiek aktywności, np. wzięcie prysznica, np. pójście na wycieczkę...

Do tego perazyna upośledza pamięć, co nie jest tylko moim subiektywnym doświadczeniem, ale znalazło potwierdzenie w badaniach naukowych ( ich wyniki można sobie znaleźć w internecie).

Z moich subiektywnych doświadczeń z tą substancją to powiedziałbym, że ona unicestwia najbardziej zaawansowane, czy może najsubtelniejsze, odcienie ludzkiej psychiki. W moim przypadku np. skutecznie mnie wyleczyła z prowadzenia pamiętników.

Perfidia działania perazyny polega m.in. na tym, człowiek znajdujący się pod jej wpływem nie zdaje sobie sprawy, że jest z nim coś " grubo nie tak"...

Ponadto wieloletnie zażywanie perazyny może w rezultacie doprowadzić do utraty wzroku, m.in. dlatego że substancja ta podnosi wartość ciśnienia śródgałkowego, co - jak wiadomo - jest przyczyną rozwoju jaskry!

Awatar użytkownika
dzwonkowy
zaufany użytkownik
Posty: 1272
Rejestracja: pn paź 31, 2016 6:51 pm
Status: schizofrenik - rezydent
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: poczekalnia życia

Re: Pernazyna

Post autor: dzwonkowy »

Kurczę, coraz mocniej i dobitniej myślę, że neuroleptyki to jedno wielkie g...
Może to dlatego nic mi się nie chce - bo biorę 400 mg Solianu i 300 mg Kwetaplexu?
Każdy dźwiga własny schiz.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10175
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Pernazyna

Post autor: hvp2 »

dzwonkowy pisze: wt maja 08, 2018 3:08 pm Kurczę, coraz mocniej i dobitniej myślę, że neuroleptyki to jedno wielkie g...
Może to dlatego nic mi się nie chce - bo biorę 400 mg Solianu i 300 mg Kwetaplexu?
Według mnie jest to bardzo prawdopodobne!

Osobiście gdy mi psychiatra wlepiła 400 mg Solianu / dobę to po prostu padłem na tapczan na długie miesiące, nawet nie byłem w stanie napisać w pamiętniku pojedynczego zdania w tym czasie... :evil: :evil: :evil:

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Pernazyna

Post autor: wowo »

hvp2 pisze: wt maja 08, 2018 4:36 am Niestety, z perspektywy czasu, oceniam źe perazyna to takie samo toksyczne gówno, jak każdy inny neuroleptyk o działaniu sedatywnym ("sedatywnym" = "czujemy się zmęczeni oraz chce nam się spać").

Czasy kiedy brałem perazynę wspominam jako nieustającą walkę z samym sobą, aby się zmobilizować do jakiejkolwiek aktywności, np. wzięcie prysznica, np. pójście na wycieczkę...

Do tego perazyna upośledza pamięć, co nie jest tylko moim subiektywnym doświadczeniem, ale znalazło potwierdzenie w badaniach naukowych ( ich wyniki można sobie znaleźć w internecie).

Z moich subiektywnych doświadczeń z tą substancją to powiedziałbym, że ona unicestwia najbardziej zaawansowane, czy może najsubtelniejsze, odcienie ludzkiej psychiki. W moim przypadku np. skutecznie mnie wyleczyła z prowadzenia pamiętników.

Perfidia działania perazyny polega m.in. na tym, człowiek znajdujący się pod jej wpływem nie zdaje sobie sprawy, że jest z nim coś " grubo nie tak"...

Ponadto wieloletnie zażywanie perazyny może w rezultacie doprowadzić do utraty wzroku, m.in. dlatego że substancja ta podnosi wartość ciśnienia śródgałkowego, co - jak wiadomo - jest przyczyną rozwoju jaskry!
Gdyby była taka możliwość to podał bym do sądu lekarzy którzy mnie leczyli. Za co? Ano za leki. Pierwszy jaki mi wlepili to fenactil, nie muszę pisać co to za shit. Druga była pernazyne, następne gówno które razem z tym pierwszym brałem 6 lat. Nie wierzę teraz polskim psychiatrom zwłaszcza że po pernazyne chcieli mi wlepić olanzapine żebym nabawił się cukrzycy. Co za kurwy z tych lekarzy, dla nich liczyła się tylko ilość sprzedanych leków, czyli biznes. Jak mi ten trzeci nie pasował bo nie spałem po nim to dołożyli rispolept. Inaczej z deszczu pod rynnę. Obecnie mam amisulpride ale przepisany przez lekarza w UK i ten lek daje radę. Polskich lekarzy za to wszystko wspominam źle.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pernazyna

Post autor: pawel534 »

Aż tak bardzo bym się nie cieszył na Twoim miejscu, biorę solian kilka lat, w prześwietleniu ramienia wyszedł mi niewielki ubytek kostny. Dostałem skierowanie do poradni osteoporozy, podejrzewam że to przez wzrost prolaktyny tak więc chyba nie ma leku idealnego, trzeba chyba dążyć do jak najmniejszych dawek to jedyne wyjście.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10175
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Pernazyna

Post autor: hvp2 »

Diagnozowaniu osteoporozy służy przede wszystkim densytometria.

Z kolei rozwojowi osteoporozy przeciwdziała zażywanie wapnia i wit. D.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Pernazyna

Post autor: wowo »

hvp2 pisze: wt maja 08, 2018 11:37 pm Diagnozowaniu osteoporozy służy przede wszystkim densytometria.

Z kolei rozwojowi osteoporozy przeciwdziała zażywanie wapnia i wit. D.
Dlatego też od dłuższego czasu zażywam wapno i wit. D.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Pernazyna

Post autor: wowo »

pawel534 pisze: wt maja 08, 2018 10:32 pm Aż tak bardzo bym się nie cieszył na Twoim miejscu, biorę solian kilka lat, w prześwietleniu ramienia wyszedł mi niewielki ubytek kostny. Dostałem skierowanie do poradni osteoporozy, podejrzewam że to przez wzrost prolaktyny tak więc chyba nie ma leku idealnego, trzeba chyba dążyć do jak najmniejszych dawek to jedyne wyjście.
Masz rację ale przypomnę Ci że pernazyne i rispolept też zwiększały prolaktyna i to znacznie bardziej niż amisulpride. Odczułem to na sobie.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Pernazyna

Post autor: wowo »

Na pernazyne i rispolepcie miałem problem z zębami, skończyło się na usunięciu kilku zębów, taka to prolaktyna. Ale to nie wszystko bo trzeba powiedzieć że paskudnych efektów ubocznych na tych lekach było znacznie więcej, czego nie doświadczam na amisulpride.

Wróć do „pernazyna”