Schizofrenia, a alkohol

Tu zajmujemy się środkami odurzającymi tylko o ile jest to związane ze schizofrenią.

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
BuffProof
zaufany użytkownik
Posty: 365
Rejestracja: pt lip 08, 2016 7:19 am
płeć: mężczyzna

Schizofrenia, a alkohol

Post autor: BuffProof »

Mam pewien problem z alkoholem. Póki co biorę leki (w ulotce nie ma przeciwwskazań przy braniu z alkoholem) więc bez większych zmartwień regularnie się upijam. Jednak już niedługo będę powoli odstawiać ten lek i tu zaczyna się moje pytanie.

Jakie są wasze doświadczenia z alkoholem przy schizofrenii. Jeśli odstawię leki i będę dalej regularnie chlać czy spowoduje to szybki atak psychozy? Na pewno nie chce powrotu choroby ale też nie wyobrażam sobie wieczoru bez piwka pod serial, albo regularnej najebki raz w tygodniu. W razie czego za wczasu nauczę się pić z umiarem. Proszę o wasze doświadczenia. :P

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10175
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Schizofrenia, a alkohol

Post autor: hvp2 »

Piłem 1-2 piwa prawie codziennie przez około ćwierć wieku (cały czas na niewielkich dawkach neuroleptyków).
Wątroby mi to, o dziwo, nie rozwaliło, ale mam za to marną pamięć.

Teraz, gdy już w ogóle nie piję C2H5OH, mam wrażenie że czuję się lepiej niż w tych czasach, kiedy były te codzienne piwa...

PS. Jak się popija alko, zwłaszcza biorąc równocześnie jakieś leki, to warto zażywać codziennie "Essentiale Forte". :idea:

danielek
zaufany użytkownik
Posty: 1485
Rejestracja: czw sie 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Schizofrenia, a alkohol

Post autor: danielek »

Też miałem problem z alkoholem.Wmówiłem sobie ,że mnie to uspokaja.Brałem leki i wypijałem 8,9 piw dziennie.Wymknęło mi się z pod kontroli i skończyłem w psychiatryku. :mrgreen: .Wolę lepiej nie pic bo wstydu też się najadłem przez swoje pijaństwo.

Awatar użytkownika
piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1523
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Lokalizacja: KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Re: Schizofrenia, a alkohol

Post autor: piotrs »

lepiej nie pic alkohol oslabia dzialanie lekow i wieksza nasennosc ale ja tez czesto musze wypic kilka piw dziennie byle sie nie upic urwac filmu i watroba dostaje z lekami

dzikikamil
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: śr sty 03, 2018 4:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizofrenia, a alkohol

Post autor: dzikikamil »

U mnie chyba alko wywołuje stany depresyjne i to takie co raz poważniejsze ostatnio. Mimo to nadal piję, co kilka dni czasami z dłuższą przerwą. Chciałbym przestać ale jednak za bardzo lubię ten stan, wtedy nie wiem już czy to moje schizy czy już pijaństwo.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2309
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Schizofrenia, a alkohol

Post autor: Meduzola »

Trzeba pić z głową. Nie ma paragrafu, który by nam zakazywał. Jak muszę wykonać ważny telefon, to muszę się podchmielić, wtedy jestem konkretna i rzeczowa. Najgorsze w pijaństwie są zazwyczaj pomysły, jakie powstają pod wpływem alko. Niemcy mówią na to "Schnapsidee"- pijacki pomysł.

danielek
zaufany użytkownik
Posty: 1485
Rejestracja: czw sie 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Schizofrenia, a alkohol

Post autor: danielek »

No niestety alkohol pomaga.Szkodzi też.

Awatar użytkownika
piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1523
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Lokalizacja: KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Re: Schizofrenia, a alkohol

Post autor: piotrs »


brac leki z mniejszyc dawki na podtrzymujace sladowe
2-3 piwa nikomu nie zaszkodza byle sie nie upic film sie nie urwal bo stress i moze byc nawrot
u mnie pije piwa to tylko wieksza nasennosc nie widze aby oslabialo dzialanie leku
ale najlepiej rzucic nie miec nalogu
ponoc SULIPRYD jest dobry na leczenie nalogu alkoholowego nie wiem sprobuje

Awatar użytkownika
Bratnia dusza
zaufany użytkownik
Posty: 309
Rejestracja: śr sty 03, 2018 7:55 pm
Status: Rencista
płeć: mężczyzna

Re: Schizofrenia, a alkohol

Post autor: Bratnia dusza »

U mnie nie było nigdy "ciągów" a nawet po wypiciu zawsze czułem się tak schorowany i dostawałem wstrętu do picia na długi czas. Po zachorowaniu, czuję ze alkohol pogłębia psychozy. Psychozy mają tendencje do przenikania do rzeczywistości.

Kiedyś po sylwestrze jak wracałem z moją dziewczyną, gadałem takie idiotyzmy ze wystraszyłem swoją dziewczynę, była pewna ze to psychoza urojeń i będę musiał znów być w szpitalu. Na szczęście zasnąłem w domu i obudziłem się normalny, szczątkowo pamiętałem urojenia i głównie coś mi się przypominało z opowiadania.

Leki zapijane szkodzą bardziej
- jak mogę im przebaczyć?
- gdybyś ich nie potępił nie musiałbyś przebaczać

de mello - minuta mądrości

danielek
zaufany użytkownik
Posty: 1485
Rejestracja: czw sie 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Schizofrenia, a alkohol

Post autor: danielek »

Eh te używki.

lukmax1
zarejestrowany użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: pt lip 08, 2016 1:03 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizofrenia, a alkohol

Post autor: lukmax1 »

Ja zdecydowałem się nie pić w ogóle alkoholu od ponad pół roku, wcześniej popijałem 1 lub 2 piwa w tygodniu, a i ze 2 kielonki wódki zdarzało się. Stwierdziłem że alkohol mi szkodzi, w sytuacji gdy biorę leki. Dobrze mi bez alkoholu chociaż cierpię z powodu samej choroby - schizofrenii ale nie chciałbym popijać sobie ponownie. Może jak kiedyś odstawię leki to wypiję sobie jakiegoś browara ale raczej w moim przypadku to do końca życia powinienem brać leki.
Lekarka powiedziała mi kiedyś że pół lampki wina od czasu do czasu nie zaszkodzi przy lekach, to tak na marginesie.
Pozdrawiam

137
nadużywający
Posty: 233
Rejestracja: czw cze 15, 2017 7:08 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 1858945
Lokalizacja: Kraków

Re: Schizofrenia, a alkohol

Post autor: 137 »

Ja jak zażywam jakieś używki, to nie biorę w ten czas leków.

Ja w zasadzie nie pije 2-3 lata już. Na wiosnę próbowałem wroćić do alkoholu, (żeby nie brać gorszych używek) ale okazało się, że po pijaństwie dostaje napadów padaczki.

Dodam, że biorę klozapol i solian.

Awatar użytkownika
guile
nadużywający
Posty: 997
Rejestracja: sob paź 01, 2016 1:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizofrenia, a alkohol

Post autor: guile »

Nom, niestety czasem sobie popiję. Jeżeli przesadzę, mam na następny dzień niezłą delirkę, psychozę poalkoholową!
Małym ludziom to bardzo przeszkadza gdy jesteś kimś. A jak nie płyniesz ze śmieciami jak inni, to dopiero Cię będą zwalczali!

Awatar użytkownika
Trickster
bywalec
Posty: 3488
Rejestracja: wt lip 30, 2019 9:03 am
płeć: mężczyzna

Re: Schizofrenia, a alkohol

Post autor: Trickster »

Ja czasem popijam piwo, ale staram się ograniczać :P
Aaaah, the chaos god speak clearly now! It is as though a thousand mouths cry out in pain! Chaos has come to judge you! Chaos consume you! Do you hear the voices too?

Wróć do „narkotyki”