renta

właściwa organizacja opieki nad chorymi

Moderator: moderatorzy

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24632
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: renta

Post autor: cezary123 »

schizek pisze: wt lip 11, 2017 7:01 pm ja obecnie pracuje na kuchni i w bufecie obsluguje klientów
Dobra robota.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: renta

Post autor: wowo »

schizek pisze: czw lip 13, 2017 8:09 pm
To jest właśnie ten zjebany system polski gdzie chora osoba nie może się utrzymać za to co dostaje. Mam nadzieję że kiedyś zrobią z tym porządek i będzie jak w każdym cywilizowanym kraju.
wiesz ja mam inne podejscie a mianowicie ciesze sie z tego co mam i ze dostaje rente bo za samą najnizszą by tez sie nie utrzymał no i mam zasilek pielegnacyjny i mam razem ponad 2 tysiące wiec jak na razie puki nie mam rodzinny to da sie przezyc ale ucze sie w dalszym ciągu wiec mam nadzieje ze jak skoncze studium to otrzymam lepszą prace i bede w stanie utrzymac swoja rodzinne i mi sie wydaje ze wiekszosc ludzi chce tylko brac nic nie dając np jak bym pracował 20 lat placil skladki to bym mial rente za którą da sie przezyc a ja dopiero pracuje okolo 3 lat wczesniej to byla praca na czarno albo dorywcza oczywiscie lepiej jest w uk bo tam to sie dostaje tysiac funtów i na polskie to jest 5 tysiecy no to jest roznica ale porównywając tamtejsze oplaty to tez bys nie wyżył mam w szkocji brata i jego miesieczne oplaty wlasnie wynoszą około tysiąca funtów wiec czy tam jest lepiej? a co bys zrobił jak bys sie z tą chorobą urodził w afryce? tak wiec ja sie ciesze z tego co mam :)
Pamiętaj że ta choroba dotyka nas w mniejszym lub większym stopniu. Są ludzie co pracują z tą chorobą, ale są też tacy którzy są w gorszym stanie zdrowia i pracować nie mogą. Jeśli chodzi o zagranicę i pieniądze jakie się dostaje, to wiem dobrze jak to jest bo sam mieszkam w Anglii i jestem na chorobowym. Mam mieszkanie i pieniądze na życie i nie jest tak źle jak myślisz.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24632
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: renta

Post autor: cezary123 »

Schizek, gdybyś dorwał stanowisko psychologa albo lekarza, to wtedy bardziej obiektywnie patrzyłbyś na tak zwane lenistwo. :) Depresja to nie lenistwo.
A objawy pozytywne w ogóle uniemożliwiają skupienie się na jakiejkolwiek działalności. Otumanienie lekami też.
Sam nie mam żadnych objawów schizofrenii, renty też nie mam, ale depresja mnie co jakiś czas męczy i wiem, że mogę wtedy tylko potencjalnie. Wszystko jest gdzieś w głębi, wszystkie zdolności, umiejętności, energia, wiedza, możliwości działania, ale tak jakby martwe. Kiedy mija, te przytłumione możliwości rozwijają się i wychodzą w przestrzeń realną.
I wtedy wydaje mi się nie do pomyślenia, jak ludzie mogą nie chcieć, nie wiedzieć czegoś czy nie działać. Ale wiem, że to wszystko jest względne i zależy ich stanu.

schizek
zaufany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: wt lis 03, 2009 5:30 pm

Re: renta

Post autor: schizek »

Mam mieszkanie i pieniądze na życie i nie jest tak źle jak myślisz
masz mieszkanie czy pokój wynajmujesz? bylem wszkocji rok czasu i wiem jakie są oplaty jak jestes sam to napewno nie stac cie na mieszkanie chyba ze mieszkasz z dziewczyną i oboje pracujecie albo masz wolny pokój i ty komus go wynajmujesz jak to nie tajemnica to napisz ile w tej Anglii masz chorobowego z tego co wiem bo ostanio z bratem rozmawiałem czemu sie do londynu nie przeprowadzi bo wiadomo londyn piękne miasto a on na to ze by nie wydolil na oplaty i napisz ile placisz za mieszkanie ile tax, prąd, napewno masz polską telewizje do tego telefon, internet, ubezpieczenie za auto i benzyna wiec jak to nie bedzie okolo tysiąca funtów to ja jestem idiotą
A objawy pozytywne w ogóle uniemożliwiają skupienie się na jakiejkolwiek działalności. Otumanienie lekami też.
Sam nie mam żadnych objawów schizofrenii, renty też nie mam, ale depresja mnie co jakiś czas męczy i wiem, że mogę wtedy tylko potencjalnie. Wszystko jest gdzieś w głębi, wszystkie zdolności, umiejętności, energia, wiedza, możliwości działania, ale tak jakby martwe. Kiedy mija, te przytłumione możliwości rozwijają się i wychodzą w przestrzeń realną.
ja takich ludzi rozumiem doskonale, lezalem w lozku 2 lata mialem urojenia glosy i makabryczną depresje i caly czas myslałem o smierci i wiem ze jest ciezko ale wtedy sie nie leczylem potem leczenie i kilka lat dochodzilem do siebie ale w tym czasie fakt ze czesto zmienialem prace bo tu popracowalem 4 miesiące potem 4 miesiące w domu siedzialem bo no taka choroba i skonczylem szkole i tez 3 razy do niej podchodzilem ale caly czas walczylem o normalne funkcjonowanie w spoleczestwie i dalej walcze a wiem ze w depresji najgorsze jest zamkniecie w 4 scianach bo wtedy czlowiek caly czas sie doluje, naprawde praca duzo pomaga na początuk wiadomo jest cięzko przystosowac sie zeby rano wstawac jeszcze na naszych lekach ale trzeba walczyc i w pracy jest sie w śród ludzi i humor odrazu sam sie poprawia, wiec naprawde przemyscie to bo praca duzo pomaga i juz gdzies to pisalem jak juz ktos zaprowadzi nas do lekarza i bierzemy leki to tylko my sami sobie mozemy pomóc

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: renta

Post autor: wowo »

Mieszkam w Anglii i napiszę krótko, chatę mi opłacają, obniżyli do minimum podatek, dostaję ponad 500£ na miesiąc. Wszystko to z powodu mojej choroby. A i jeszcze jedno, mam mieszkanie, kawalerkę, nie pokój.

schizek
zaufany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: wt lis 03, 2009 5:30 pm

Re: renta

Post autor: schizek »

A jak dlugo jestes w UK?

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: renta

Post autor: wowo »

schizek pisze: sob lip 15, 2017 11:48 am A jak dlugo jestes w UK?
Mam dwa pobyty oddzielone przerwą. Pierwszy ponad dwa lata drugi teraz cztery.

schizek
zaufany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: wt lis 03, 2009 5:30 pm

Re: renta

Post autor: schizek »

aha czyli mozesz starac sie o rezydenta? czy juz masz?

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: renta

Post autor: wowo »

schizek pisze: sob lip 15, 2017 2:53 pm aha czyli mozesz starac sie o rezydenta? czy juz masz?
Mogę za rok ale z tego co czytam na bieżąco to sam rezydent nie będzie ważny, trzeba będzie się starać o pozwolenie na osiedlenie się. Tak ostatnio pisali, ostatecznie jak będzie to jeszcze nie wiadomo.

schizek
zaufany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: wt lis 03, 2009 5:30 pm

Re: renta

Post autor: schizek »

A jak bys poszedl do pracy do dalej by ci oplacali mieszkanie i bys mial ten zasilek?

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: renta

Post autor: wowo »

schizek pisze: sob lip 15, 2017 5:31 pm A jak bys poszedl do pracy do dalej by ci oplacali mieszkanie i bys mial ten zasilek?
Nie należy się jak pracujesz.

Awatar użytkownika
kuubaw
zaufany użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: czw lip 13, 2017 4:29 pm
płeć: mężczyzna

Re: renta

Post autor: kuubaw »

Siemka,a liczy się pobierany zasiłek gdy się nie pracuje do lat przepracowanych lat?

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: renta

Post autor: wowo »

kuubaw pisze: pn lip 17, 2017 12:14 pm Siemka,a liczy się pobierany zasiłek gdy się nie pracuje do lat przepracowanych lat?
Jak to jest to Ci nie powiem bo nie wiem, wiem jednak że już powinienem brać rentę nie chorobowe, wiadomo jednak że nie jestem angolem i nie chcą tak łatwo dawać, żebym z tą rentą nie uciekł do kraju. Pewnie po jakimś czasie dostanę bo jak wiemy F20 to przewlekła i nie uleczalna choroba.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10174
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: renta

Post autor: hvp2 »

wowo21975 pisze: wt lip 18, 2017 1:26 am jak wiemy F20 to przewlekła i nie uleczalna choroba.
Jakieś mity przywołujesz! :mrgreen:

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: renta

Post autor: wowo »

hvp2 pisze: wt lip 18, 2017 1:50 am
wowo21975 pisze: wt lip 18, 2017 1:26 am jak wiemy F20 to przewlekła i nie uleczalna choroba.
Jakieś mity przywołujesz! :mrgreen:
Zgadzam się mit, ale na dzień dzisiejszy tak jest.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: renta

Post autor: wowo »

Powiedzmy że jak ponad połowa chorych zostanie wyleczona to będziemy mogli powiedzieć że jest wyleczalna.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10174
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: renta

Post autor: hvp2 »

Moim zdaniem może być wyleczalna, przynajmniej w niektórych przypadkach, tyle że przebyta schizofrenia pozostawia w psychice blizny i upośledzenia psychiczne. Tyle że obowiązujący w psychiatrii sposób pisania o schizofrenii jest inny, np. pisze się o procesie schizofrenicznym. Ten obowiązujący w psychiatrii sposób myślenia i pisania o schizofrenii umożliwia niszczenie osób chorych i np. ich ubezwłasnowolnianie (często jedynie dla wygody tzw. opiekunów).

schizek
zaufany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: wt lis 03, 2009 5:30 pm

Re: renta

Post autor: schizek »

mi sie wydaje ze odnosnie wyleczenia sie ze schizy decyduje dlugosc i ilosc przezytych psychoz

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5128
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: renta

Post autor: wowo »

Gdyby człowiek chory na schizofrenię zdobył od razu wiedzę jaką ma po 10 co najmniej latach leczenia, to było by duże prawdopodobieństwo że by opanował swój stan chorobowy. Jednak jak jest to wiemy dobrze wszyscy, tu nie będę się rozpisywał.

schizek
zaufany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: wt lis 03, 2009 5:30 pm

Re: renta

Post autor: schizek »

wiekszosc ludzi zaczyna sie wtedy interesowac schizofrenią gdy go ta choroba "nawiedzi" chyba ze ma kogos w rodzinnie co ma jakies zaburzenia i wtedy zaczyna je studiowac, przynajmniej mi sie tak wydaje ze czlowiek ktory w jakis sposób ma doczynienia z osobami chorymi psychicznie mniej lubi bardzie to zbiera, analizuje itd źródła na temat schizy, tak sobie myslie skoro 1% ludzi choruje na schize a ostatnio przeczytalem u siebie w przychodni ze co 4 czlowiek przejdzie kryzys psychiczny w swoim zyciu, to wcale to by nie byl glupi pomysl zeby w szkolach wprowadzic choćby 1h miesiecznie na temat chorób psychicznych i wielu ale to wielu ludzi nie musialo by przezyc tego co przezyly w pore by sie zareagowalo i by sie zwrócił o pomoc do specialisty i jak by od dziecka sie uczylo ludzi ze to nie żaden wstyd chorowac psychicznie to by sie zmienilo nastawienie do ludzi chorych

Wróć do „opieka medyczna i społeczna, praca, prawo”