Porażenie przysenne

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
Zły Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1811
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Porażenie przysenne

Post autor: Zły Kicius_XXL »

Paraliż przysenny dręczy mnie od 18 roku życia. Bardzo nieprzyjemne uczucie. Gdy u mnie wystąpi podczas snu zachowuję świadomość. Nie mogę się ruszyć ani wydobyć głosu, mam gęsią skórkę. Oblewa mnie strach, jest ciemno i widzę czarną postać zbliżającą się w moją stronę i wiem, że chce mi zrobić krzywdę. Czuję jej oddech. To są halucynacje, i robię wszystko by się wybudzić. Wprawdzie żadnym członkiem ciała nie mogę poruszyć, ale oddychać na szczęście mogę. Gdy udaje mi się wybudzić czuję błogość. Najczęściej pojawia się to gdy śpię na plecach bo wtedy dochodzi do zahamowania neuronów w rdzeniu kręgowym. Neurony te odpowiadają właśnie za utrzymanie napięcia mięśniowego, wywoływanego przez impulsy mózgu.

Obrazek

W necie znalazłem o tym. "Nagle budzisz się w nocy i ogarnia Cię przerażające uczucie niepokoju. Czujesz, że dzieje się coś złego, a mimo to nie możesz nic zrobić. Masz wrażenie, że obok Ciebie znajduje się coś bardzo złego. Nie możesz ruszyć nogą, nie możesz ruszyć ręką, głową. Całe Twoje ciało jest sparaliżowane. Czujesz jakie niewiadomego pochodzenia zło zbliża się do Ciebie, krzyczysz z całych sił, kiedy tak naprawdę nie wydobywasz z siebie nawet najcichszego pisku. Odczuwasz ból w klatce piersiowej, wydaje Ci się, że zaciskasz oczy i bezsilnie czekasz, aż koszmar się skończy. To przykre doświadczenie do nic innego jak porażenie przysenne".
Wikipedia- Paraliż przysenny

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void

Re: Porażenie przysenne

Post autor: Unknown »

Mialam raz ten stan w psychuszy.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Awatar użytkownika
bryczines
zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: czw sty 26, 2017 2:53 am
Gadu-Gadu: 61742860

Re: Porażenie przysenne

Post autor: bryczines »

Spotkało mnie to kilka razy.
Za pierwszym razem śniły mi się egzorcyzmy, przeprowadzane na mnie. Obudziłam się sparaliżowana, czułam jak mnie wszyscy trzymali, a ja słyszałam okropny krzyk w głowie. Najgorszy paraliż jaki miałam..
A ostatni raz miało to miejsce w pociągu. We śnie miałam połamane nogi i znajdowałam się w sali z lustrami. Dorwala mnie wijąca się postać, zaczęła gwałcić.. Cale szczęście głowę miałam przykryta i nikt nie widział moje wyrazu twarzy podczas zmagań z paraliżem :D
Trzeba zaakceptować to, że nie wszyscy widzą świat tak, jak ty go widzisz..

Awatar użytkownika
Zły Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1811
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: Porażenie przysenne

Post autor: Zły Kicius_XXL »

Podobno każdy przeżywa takie porażenie raz w życiu. Ja doświadczam tego nader często, co mnie niepokoi. Czasem kilka razy w miesiącu a czasem cały miesiąc mam spokojny. Zwykle u siebie w łóżku, ale zdarzyło się w samochodzie na tylnym siedzeniu kiedy zasnąłem i ludzie nie mogli mnie dobudzić.

malgorzateka
bywalec
Posty: 84
Rejestracja: pn mar 07, 2016 4:55 am

Re: Porażenie przysenne

Post autor: malgorzateka »

Po raz pierwszy doznałam paraliżu przysennego po zażyciu Chlorprothixenu na noc (nie pytajcie mnie proszę o dawkę, bo nigdy nie miałam głowy do dawek) w lutym 2015. Zdarzają mi się sny, że np. jadę autobusem i droga nie ma końca, i jestem już zniecierpliwiona, bo w końcu uświadamiam sobie, że nadal jestem we śnie i nie mogę go tak szybko dośnić do końca.

Awatar użytkownika
Margareth
zaufany użytkownik
Posty: 415
Rejestracja: sob cze 08, 2013 10:03 pm

Re: Porażenie przysenne

Post autor: Margareth »

Ja mam te paraliże odkąd pamiętam. Męczące to jest.
Nie ma już nic za ścianą powiek.

Awatar użytkownika
Zły Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1811
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: Porażenie przysenne

Post autor: Zły Kicius_XXL »

W tamtym tygodniu miałem "to" dwa razy. Bywa, ze gwałciciel nie nachodzi mnie dwa miesiące. Muszę sie pilnować by nie zasypiać na plecach bo wtedy paraliż mnie obezwładnia

maajutka
zaufany użytkownik
Posty: 1023
Rejestracja: śr maja 20, 2020 7:11 pm

Re: Porażenie przysenne

Post autor: maajutka »

Ja mialam to raz w zyciu.

Awatar użytkownika
Margareth
zaufany użytkownik
Posty: 415
Rejestracja: sob cze 08, 2013 10:03 pm

Re: Porażenie przysenne

Post autor: Margareth »

Kicius_XXL pisze: wt kwie 18, 2017 8:38 pm W tamtym tygodniu miałem "to" dwa razy. Bywa, ze gwałciciel nie nachodzi mnie dwa miesiące. Muszę sie pilnować by nie zasypiać na plecach bo wtedy paraliż mnie obezwładnia
Mi się tak też robi jak śpię na brzuchu, więc nie wiem czy pozycja spania może coś zmienić. Wtedy to wpadam w panikę, bo boję się, że poduszką się udusze.
Nie ma już nic za ścianą powiek.

Awatar użytkownika
Zły Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1811
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: Porażenie przysenne

Post autor: Zły Kicius_XXL »

maajutka pisze: śr kwie 19, 2017 12:39 pm Ja mialam to raz w zyciu.
Zazdroszczę Ci. Ja nie mam tyle szczęscia

Awatar użytkownika
Zły Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1811
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: Porażenie przysenne

Post autor: Zły Kicius_XXL »

Margareth pisze: śr kwie 19, 2017 4:02 pm Mi się tak też robi jak śpię na brzuchu, więc nie wiem czy pozycja spania może coś zmienić. Wtedy to wpadam w panikę, bo boję się, że poduszką się udusze.
U mnie pojawia się tylko jak śpię na plecach. Dwa tygodnie temu gdy z Austrii wracałem do Polski zdrzemnąłem się i to się pojawiło, ale na chwilkę. Gdy uciskam neurony w rdzeniu kręgowym. Neurony te odpowiadają właśnie za utrzymanie napięcia mięśniowego, wywoływanego przez impulsy mózgu
Kiedyś znajomy mi powiedział, zeby nie spać na plecach i faktycznie, no ale nie zawsze się tak da.

schizek
zaufany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: wt lis 03, 2009 5:30 pm

Re: Porażenie przysenne

Post autor: schizek »

ja nie wiem mialem to kilka razy pare lat temu i podobalo mi sie to i brakuje mi tego

hmm moze cos ze mną nie tak?

Awatar użytkownika
Zły Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1811
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: Porażenie przysenne

Post autor: Zły Kicius_XXL »

Może być. Wszystko zależy od doświadczanego jak to odbiera.
W moim przypadku gdy występuje u mnie porażenie przysenne czuję realny strach, dreszcze, niepokój, panikę. Nie mogę sie ruszyć, ani drgnąć i widzę a potem czuję zbliżającą się czarną postać, tak jakby demona, który nie ma dobrych zamiarów a ja nie mogę nadal drgnąć. Czuję fizyczny ucisk na klatkę piersiową i tą postać na sobie. Nie poczułem nigdy gwałtu, wszystko trwa zaledwie parę minut i gdy tylko udaje mi się odzyskać kontrolę nad swoim ciałem czuję się jakby odratowany.

Awatar użytkownika
Zły Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1811
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: Porażenie przysenne

Post autor: Zły Kicius_XXL »

Na youtube jest od groma filmików o tym zjawisku.
Ponieważ od dziecka interesuję się zjawiskami paranormalnymi wstawiam filmik dziewczyny, która tym tematem się zajmuje.Ona też doświadcza porażenia przysenne i o tym opowiada.
Paraliż senny jest przeżyciem, którego nie życzyłabym nawet najgorszemu wrogowi. Na mojej szyi Nocna Zmora zacisnęła swoje szpony aż trzy razy! Poznajcie moją historię, związaną z tym koszmarem!
[youtube]TjVE7uAJmLQ[/youtube]

Awatar użytkownika
Zły Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1811
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: Porażenie przysenne

Post autor: Zły Kicius_XXL »

Miałem chwilę przerwy i znowuż zaczęły mnie nękać paraliże. Teraz już nie ma gwałcicielskiej mrocznej postaci, jest natomiast świadomość, że obok mnie są osoby zmarłe mi bliskie.

dziwolog999
bywalec
Posty: 75
Rejestracja: pn sie 31, 2015 2:16 pm
płeć: mężczyzna

Re: Porażenie przysenne

Post autor: dziwolog999 »

Pierwszy raz miałem paraliż przysenny, jak miałem 7 lat i potem paraliże dręczyły mnie często przez następne kilka lat. Równie, jak nagle się zaczęły, tak nagle skończyły, obecnie zdarzają się, ale bardzo sporadycznie. W tym samym czasie miewałem często mimowolne świadome sny, których nie mogłem opuścić. W końcu po pewnym czasie sen mnie uwalniał i potem wchodziłem w paraliż.
Raz w tym okresie miałem paraliż przysenny tylko połowy ciała, bodajże lewej. Mogłem ruszyć prawą ręką, nogą, otworzyć prawe oko, lewa strona ciała w paraliżu i odczuwałem na niej bodźce ze snu.

Awatar użytkownika
Zły Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1811
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: Porażenie przysenne

Post autor: Zły Kicius_XXL »

U mnie to trwa od 18 roku życia czyli już 20 lat. Właśnie dwa dni temu miałem paraliż senny. Nie mogłem się ruszyć, głęboko oddychać tak. Tym razem mózg nie wytworzył sobie ciemniej postaci, demona, ale i tak było okropnie. Byłem bezbronny, każdy mógł ze mną zrobić co chciał. Straszne. Muszę pamiętać by nie zasypiać na plecach, bo to tylko wtedy się to dzieje kiedy jestem na plecach właśnie.

Awatar użytkownika
Zły Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1811
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: Porażenie przysenne

Post autor: Zły Kicius_XXL »

Chwilę czasu miałem spokój aż do niedzielnego powrotu do Wiednia. Siedziałem sobie na tylnym siedzeniu w minivanie a że bardzo byłem niewyspany po weekendzie postanowiłem przespać drogę. Miałem mocny sen. W połowie drogi chciałem się poprawić ale stwierdziłem, że nie mogę się ruszyć ani w tę ani we w tę ni głową. Znowuż porażenie, psiakrew. Świadomy sytuacji, starałem się wydostać z paraliżu, bo już kiedyś była podobna historia kiedy to jechałem z inną ekipą i był akurat postój a mnie nie mogli się dobudzić.
Robiłem co mogłem by przerwać ten cholerny paraliż. Oddychałem głęboko, na siłę próbowałem się poruszyć. W tle słyszałem w radiu muzykę. Będzie ze dwie piosenki, aż mi minęło.

remember1470
bywalec
Posty: 80
Rejestracja: pt mar 09, 2018 12:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Porażenie przysenne

Post autor: remember1470 »

Czesto miewalem paralize senne najlepszym sposobem jest sprobowac ponownie zasnac a nie sie wybudzac

Awatar użytkownika
Zły Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1811
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: Porażenie przysenne

Post autor: Zły Kicius_XXL »

Przez ostatnie siedem miesięcy paraliż wystąpił tylko raz. Raz a dobrze. Tzn nie dobrze w tym sensie że mi się podobało tylko bardzo ostre przeżycie. Ten paraliż był wyjątkowo ohydny. Nie było gwałciciela, czyli wcześniejszej mrocznej postaci z paraliżów. Tym razem całkowita ciemność, brak wszelkiej materii, czułem czyjąś obecność, ale nie umiem określić. Właściwie unosiłem się jednoczesnie nie mogłem się poruszyć.To było coś bardziej zrypanego. Może sam Diabeł, czort wie. Mówiło to coś, tylko nie wiem czy do mnie. Tym razem nie dość, ze sparaliżowało mi ciało to jeszcze zdaje się mózg i świadomość.

Wróć do „pamięć, sen”