Boję się komisji ZUS

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posty: 2097
Rejestracja: pn lis 06, 2006 2:32 pm

Boję się komisji ZUS

Post autor: Jeżyk »

Za dwa miesiąca czeka mnie kolejna komisja ZUS o przedłużenie renty czyli chodzi o to by mi dalej orzeczono CAŁKOWITĄ NIEZDOLNOŚĆ DO PRACY i te 759 zł miesięcznie. Paradoks jest taki że od dwóch lat pracuję w hipermarkecie za minimum krajowe. 1350 zł plus renta daje kwotę 2100 zł. Mając rentę i pracę żyję sobie jak pączek w maśle. Jednakże gdy mi zabiorą rentę stracę jednocześnie moją pracę bo jestem zatrudniona jako "rencistka"- zakład pracy ma jakieś ulgi za mnie, jeszcze z literką "P" te ulgi są większe. Skoro pracuję logicznie się wydaje że jestem zatem teraz "zdolna do pracy" . Na zwolnieniu od psychiatry przez te dwa lata nie byłam ani razu chociaż wielokrotnie chciałam ale w pracy ukrywam przed innymi że mam rentę z tytułu choroby psychicznej ( wie o tym tylko moja koordynatorka i szefowa), jakbym przyniosła do pracy zwolnienie od psychiatry wszyscy by już dowiedzieli się że choruję "na głowę" a tego nie chce. Zbyt cenne jest dla mnie udawanie normalnej przed koleżankami z pracy. Co zatem lekarz z komisji ZUS orzeknie - jestem już zdolna do pracy ??? czy dalej mi da "całkowitą niezdolność" ??? Nagle z dnia na dzień mogę zostać pozbawiona wszelkich środków do życia. Drżę ze strachu...
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10174
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: hvp2 »

Przecież nawet gdyby Ci lekarz-orzecznik odebrał całkowitą niezdolność do pracy to przysługuje Ci odwołanie od takiej decyzji. Te odwołania często są skuteczne. Znam przykłady.

Awatar użytkownika
seebek
zaufany użytkownik
Posty: 468
Rejestracja: wt wrz 19, 2006 5:51 pm
Lokalizacja: Kuj.-Pomorskie

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: seebek »

Myślę że w najgorszym wypadku mogą Ci dać częściową niezdolność do pracy a z kolei to daje mniejsze świadczenie.
"Zycie ludzkie jest jak paczka kredek ... Raz kolorowe, a raz czarne, raz ostre, a raz tepe, raz dlugie, a raz krótkie, raz proste, a raz połamane...
Ale to niewazne. Najwazniejsze jest to, jaki obraz nimi namalujesz..."

Awatar użytkownika
Marlon
zaufany użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: pt paź 30, 2015 1:05 am
Status: Rencista
płeć: mężczyzna

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: Marlon »

seebek pisze:Myślę że w najgorszym wypadku mogą Ci dać częściową niezdolność do pracy a z kolei to daje mniejsze świadczenie.

Trafna uwaga.Tak się zapewnie stanie.

Awatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posty: 2097
Rejestracja: pn lis 06, 2006 2:32 pm

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: Jeżyk »

Częściowa niezdolność do pracy też będzie dla mnie wyrokiem który pociągnie utratę pracy . Tylko CAŁKOWITA niezdolność do pracy mnie ratuje bo jest to odpowiednik drugiej grupy niepełnosprawności, a tylko z drugą grupą zatrudniają na stanowiskach chronionych, bo trzecia grupa (czyli ta tylko częściowa niezdolność do pracy) podobno nie daje tych ulg pracodawcom co druga grupa.
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

Awatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posty: 2097
Rejestracja: pn lis 06, 2006 2:32 pm

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: Jeżyk »

A zanim nastąpi rozpatrzenie odwołania w ZUS stracę pracę i na moje stanowisko zatrudnią kogoś innego. I do rozpatrzenia odwołania czekałoby mnie mieszkanie w schronisku dla bezdomnych kobiet. Masakra.
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

Awatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posty: 2097
Rejestracja: pn lis 06, 2006 2:32 pm

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: Jeżyk »

Nie mam też ostatnich wypisów ze szpitala psychiatrycznego, były to dwa pobyty- raz uciekłam to wiadomo że nie wzięłam wypisu a drugi raz też uciekłam ale wróciłam się po rzeczy to dostałam wypis na własne żądanie który za bramą szpitala podarłam natychmiast bo wpisano mi tam że mam schizofrenię a byłam przekonana że jej nie mam i że wpiszą mi że jestem zupełnie zdrowa. Teraz wypisy szpitalne przydałyby się do papierologii do komisji ZUS. Mam jechać do szpitala specjalnie po kopie ??? nie uśmiecha mi się widzieć te zamknięte korytarze pełne zamulonych lekami pacjentów - żywe zombi- i poczuć ten specyficzny smród szpitala, ale chyba będę musiała to zrobić.
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10174
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: hvp2 »

Szpitale psych. wystawiają kopie kart wypisu, ale chyba nie od ręki, tj. trzeba wcześniej jakoś zamawiać, bodajże w szpitalnym archiwum. Zamówić te dokumenty chyba można telefonicznie.

Jakby Ci obniżyli grupę do częściowej niezdolności to się odwołaj i tyle. W pracy powinni wykazać zrozumienie dla tej sytuacji.

Awatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posty: 2097
Rejestracja: pn lis 06, 2006 2:32 pm

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: Jeżyk »

Mam wątpliwości czy wystarczy rozmowa telefoniczna by mi wyciągali wypis z archiwum szpitalnego.

A napisanie odwołania to przecież nie jest takie proste, bo w takim odwołaniu trzeba COŚ napisać i to najlepiej na wiele stron. Mam pisać wielostronicowe wypracowanie udowadniające że jestem wariatem całkowicie niezdolnym do pracy ??? Mam występować przeciwko sobie ?
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

Awatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posty: 2097
Rejestracja: pn lis 06, 2006 2:32 pm

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: Jeżyk »

Droga komisjo ZUS , jestem wariatką. Dowody: 1).....2).......3)........(najlepiej przedstawić jak najwięcej) -kurka nie mam pojęcia jak napisać takie odwołanie, jak udowodnić bycie nienormalną.
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

Awatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posty: 2097
Rejestracja: pn lis 06, 2006 2:32 pm

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: Jeżyk »

Co ci psychiatrzy widzą we mnie że wpisują mi ciągle "schizofrenia paranoidalna" w papierach ? to z nimi powinni gadać na komisji a nie ze mną. Ja tam nic szczególnego nie widzę. Żyję sobie normalnie.
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10174
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: hvp2 »

Jeżyk pisze:Mam wątpliwości czy wystarczy rozmowa telefoniczna by mi wyciągali wypis z archiwum szpitalnego.
Najprościej to sprawdzić po prostu dzwoniąc do szpitala i przez telefon wyłuszczając sprawę.
Jeżyk pisze:A napisanie odwołania to przecież nie jest takie proste, bo w takim odwołaniu trzeba COŚ napisać i to najlepiej na wiele stron. Mam pisać wielostronicowe wypracowanie udowadniające że jestem wariatem całkowicie niezdolnym do pracy ??? Mam występować przeciwko sobie ?
Chyba patrzysz nadmiernie pesymistycznie. To chyba jest prostsze.
Osobistych doświadczeń w tej materii nie mam, ale jak nie zapomnę to się (gdzieniegdzie) o szczegóły wypytam.

Awatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posty: 2097
Rejestracja: pn lis 06, 2006 2:32 pm

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: Jeżyk »

Bo ja to czuję przez skórę że mi zabiorą tą "całkowitą niezdolność do pracy".
I stracę wszelkie środki na życie. Życie kopie mnie w tyłek. Mama wyrzuciła mnie z domu nie martwiąc się co się ze mną stanie- myślałam że to jest najgorsze z najgorszych , ale przecież utrzymałam się na powierzchni, znalazłam pracę, stać mnie na wynajmowanie pokoju i samodzielne utrzymywanie się. I czuję że nadchodzi kolejny kopniak by pogrążyć mnie na samym dnie - zabiorą mi rentę , stracę pracę ....co jeszcze mnie spotka ???
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: pawel534 »

Porozmawiaj może z przełożonymi w pracy i się dowiedz czy rzeczywiście Cię zwolnią jeśli dadzą Ci częściową niezdolność do pracy. Skoro zatrudniają a podejrzewam że zatrudniają zdrowe osoby bez ulg to czemu nie mogą Ciebie skoro masz już tam doświadczenie. Może pracodawca wcale Cię nie zwolni jeśli grupę Ci obniżą. Ja na kopie dokumentacji medycznej z PZP czekałem ok. 2-3 tyg. więc Ty też możesz tyle czekać.

Awatar użytkownika
bobek
zaufany użytkownik
Posty: 277
Rejestracja: czw lut 11, 2016 7:34 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 401
Lokalizacja: zagranica

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: bobek »

Paweł ma racje porozmawiaj z szefową, mogę Ci jeszcze doradzić że grupę nie wystawia tylko zus ale także MOPS, miejski ośrodek pomocy społecznej, ale tam nie mam taki rzeczy jak renta tylko masz grupę i twój pracodawca ma profity że Cie zatrudnia.
żyj i daj żyć innym

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.

Prawie Zle
bywalec
Posty: 103
Rejestracja: wt sie 30, 2016 9:04 pm

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: Prawie Zle »

z tą niezdolnością do pracy to jest jakaś paranoja. powinni wydać jakieś wyjaśnienie oficjalne co w sytuacji kiedy osoba pracuje i pobiera świadczenie. kiedy taki układ jest uznawany, a kiedy nie. inaczej prowadzi to do parnoji, że ludzie boją się pracować, bo stracą rente.
jeżeli chodzi o analogie to stonka czy płetwal błękitny żyją, istnieją, odczuwają że żyją. stonka nawet odczuwa przyjemność kiedy wpierdala liścia ziemniaka. Bóg na nich nie ma wpływu nie odczuwają go w swoim życiu. Bo kiedy i jak?

Awatar użytkownika
guile
nadużywający
Posty: 997
Rejestracja: sob paź 01, 2016 1:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: guile »

Normalnie można sobie tylko dorabiać te 2000 coś zł do renty, będąc na rencie. Czy cofną Ci rentę, wiedząc że nie jest Ci potrzebna do egzystencji? Raczej tak. Znam młodych schizofreników którzy tylko dostają dodatek pielęgnacyjny, ponieważ żyją z rodzicami.
Małym ludziom to bardzo przeszkadza gdy jesteś kimś. A jak nie płyniesz ze śmieciami jak inni, to dopiero Cię będą zwalczali!

jakotako
zaufany użytkownik
Posty: 1569
Rejestracja: pt paź 17, 2008 12:11 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Mielec (podkarpacie)

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: jakotako »

Mi nie dali renty i sprawa oparła się o sąd.
Sprawę wygrałem i do dziś mam rentę :D
:icon-mrgreen: :: https://mojelinki.pl - Kreator stron ::::: https://schizo.pl - Forum Schizofrenia :: :icon-mrgreen: https://randki.cc - Randki

Awatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posty: 2097
Rejestracja: pn lis 06, 2006 2:32 pm

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: Jeżyk »

Jakotako, masz rentę ale czy PRACUJESZ ? mnie satysfakcjonuje tylko miks- renta plus praca. Za samą rentę nie utrzymam się , opłata za wynajęcie pokoju pochłania prawie całą rentę. Natomiast sama płaca minimalna (bez renty) to też jakoś mało. Bo - jeśli nie otrzymam całkowitej niezdolności do pracy co wiąże się z otrzymywaniem renty - będę miała dwa wyjścia - próbować zatrudnić się na wolnym rynku pracy , na przykład dalej w moim hipermarkecie jako pracownik hali tylko że już bez 7-godzinnego wymiaru pracy i 30-minutowej przerwy i dodatkowych 10 dni urlopu, za płacę minimalną, czyli teraz 1350 zł. Może dam radę.
Drugie rozwiązanie to złożyć papiery jak najszybciej o sam stopień niepełnosprawności- jeśli otrzymam drugą grupę (stopień umiarkowany) będę mogła dalej pracować na moim stanowisku jako pracownik z 7-godzinnym wymiarem pracy itd ALE też nie będę miała tych 750 zł renty tylko samą płacę minimalną.
Trzecie rozwiązanie - aby walczyć o rentę na przykład jak najszybciej iść na długie zwolnienie psychiatryczne do czasu komisji ZUS- gdy pani z komisji zapyta się czy pracuję wtedy wyjdzie że nie bo nie daję rady psychicznie, lecz to grozi nie przedłużeniem umowy w pracy bo opuściłabym ich na czas przedświąteczny gdy najwięcej klientów i najbardziej potrzebuję pracowników. I zostałabym od nowego roku z samą rentą. A to za mało na przetrwanie i normalne życie.
Jednak przyzwyczaiłam się do tego że mam co miesiąc tą rentę. Od 14 lat ZUS daje mi całkowitą niezdolność do pracy. W lepszym okresach dorabiam sobie i jest OK. W gorszych - po wyjściu ze szpitala zamulona lekami- renta jest jedynym źródłem utrzymania i bez niej nie wiem co bym zrobiła.
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

jakotako
zaufany użytkownik
Posty: 1569
Rejestracja: pt paź 17, 2008 12:11 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Mielec (podkarpacie)

Re: Boję się komisji ZUS

Post autor: jakotako »

Jeżyk pisze:Jakotako, masz rentę ale czy PRACUJESZ ? /.../
Nie pracuje ale to nie ma dla sądu chyba znaczenia
:icon-mrgreen: :: https://mojelinki.pl - Kreator stron ::::: https://schizo.pl - Forum Schizofrenia :: :icon-mrgreen: https://randki.cc - Randki

Wróć do „prawo”