Czy to nawrót?

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posty: 5581
Rejestracja: pt paź 26, 2012 7:59 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Wspaniale »

Crusader39 pisze:Poza tym to bardzo mamy mało wspólnych tematów ze sobą i jej zachowanie jest "Narcystyczne" martwi się tylko o siebie, nie przejmuje się że może zabraknąć pieniędzy na ważniejsze rzeczy(jest rozrzutna prędzej zrobi jak pomyśli). Nie tego się spodziewałem jest jakby inną osobą myślałem że będzie lepiej lecz chyba się przeliczyłem.
Nie jest w tak zwanej remisji, jeśli zachowuje się inaczej niż przed zachorowaniem albo jak mówi inna teoria - choroba wyzwoliła prawdziwą
ja i zachowuje się w sposób nieskrępowany wychowaniem, muszeniem,
po prostu jest sobą - co może boleć i z czym możesz się nie zgadzać.
Kobiety zdrowe w pewnym okresie życia też przechodzą fazę buntu,
przynajmniej niektóre, w wieku zwykle przechodzenia w strefę cienia
(czyli najczęściej kiedy zaczyna stukać im wiek średni, coraz głośniej
dudni, 35 w górę) i stają się egoistkami, chcą robić coś dla siebie, nie
tylko dla rodziny, do tego zresztą są masowo zachęcane przez kobiece
pisemka. Mówiąc krótko - jeśli taka sytuacja będzie trwała, ciebie z nią
nic lub niewiele łączy, pozostaje odcięcie się od osoby, która cię unieszczęśliwia. W imię czegoś masz cierpieć całe życie? I nie daj sobie
wmówić, że coś musisz. Nie te czasy, kiedy mężczyzna wobec kobiety
coś musiał. Kobiety też nic nie muszą wobec mężczyzn - zdrowy egoizm
pozwoli tobie odżyć, na nowo ułożyć sobie życie.

Matt
moderator
moderator
Posty: 2474
Rejestracja: wt cze 10, 2014 1:50 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Matt »

E tam .... po prostu żona twoja jest zalekowana.
A leki jak byś nie wiedział to nie cukiereczki na poprawę nastroju tylko naprawdę poważne leki z poważnymi skutkami ich brania - jak byś nie wiedział !

Oczywiście jak chcesz się rozstać z żoną to się rozstań ale to tylko będzie świadczyć o tobie a nie o żonie bo żona jak ma dobrze dobrane leki to wyzdrowieje wcześniej czy pózniej ( i będzie na mniejszych dawkach i będzie tak jak kiedyś z przed choroby).
W całym chaosie jest kosmos
w całym nie porządku sekretny porządek.

Awatar użytkownika
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posty: 5581
Rejestracja: pt paź 26, 2012 7:59 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Wspaniale »

Matt pisze:A leki jak byś nie wiedział to nie cukiereczki na poprawę nastroju tylko naprawdę poważne leki z poważnymi skutkami ich brania
Które psychotropy robią z człowieka egoistę i narcyza mającego wszystko
w dupie, w tym, z czego będzie się żyło? Ochoczo zacznę takie brać, wpierw jednak muszę poszukać takiej, co będzie mnie sponsorowała.

Crusader39
zaufany użytkownik
Posty: 129
Rejestracja: wt gru 23, 2014 11:51 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Crusader39 »

Nie o to mi chodziło tylko pytanie jak postępować?

Matt
moderator
moderator
Posty: 2474
Rejestracja: wt cze 10, 2014 1:50 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Matt »

Może rozmawiaj z nią jak najwięcej- moze mów jej jaka była i jak sie zachowywała z przed choroby, co lubiała robić, jaki miała sposób podejścia do siebie i Ciebie i do życia w ogóle.
W całym chaosie jest kosmos
w całym nie porządku sekretny porządek.

Awatar użytkownika
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posty: 5581
Rejestracja: pt paź 26, 2012 7:59 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Wspaniale »

Jakby mówienie miało coś pomóc. Może strach, że skończy się takie życie,
bo mąż może zawinąć żagle. Ma na powrót wskoczyć do swojej szufladki cichej żony zgadzającej się z mężem. Mówi się o wybuchu schizofrenicznym czyli zerwaniu pęt, pokazaniu swojego prawdziwego ja nie dławionego naleciałościami. Chyba chodzi o to, że trzeba ją sprowadzić do parteru uświadamiając, że na nowych warunkach przez nią dyktowanych nie będzie rodziny.

Crusader39
zaufany użytkownik
Posty: 129
Rejestracja: wt gru 23, 2014 11:51 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Crusader39 »

Wspaniale pisze:Jakby mówienie miało coś pomóc. Może strach, że skończy się takie życie,
bo mąż może zawinąć żagle. Ma na powrót wskoczyć do swojej szufladki cichej żony zgadzającej się z mężem. Mówi się o wybuchu schizofrenicznym czyli zerwaniu pęt, pokazaniu swojego prawdziwego ja nie dławionego naleciałościami. Chyba chodzi o to, że trzeba ją sprowadzić do parteru uświadamiając, że na nowych warunkach przez nią dyktowanych nie będzie rodziny.
Nikt nie dyktuje warunków, ale chciałbym żeby nas szanowała bo my ją szanujemy, a dzieckiem też trzeba się zajmować bo albo tworzymy rodzinę albo każdy sobie,nie mam co do niej żadnych wymagań i nie obarczam ją jakimiś trudnymi obowiązkami staram się jej zrozumieć lecz ciężko jej to przychodzi i tak naprawdę ja znam jej prawdziwe oblicze nie pasujące do teraźniejszości.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Gehenna »

Crusader39 pisze:Powiedzcie mi proszę jak mam się zachowywać wobec żony jeżeli zachowuje się czasami dziwnie?Czy mam jej zwracać uwagę czy po prostu sobie odpuścić.Z takich dziwnych zachowań to:śmianie się bez powodu(tak jakby ktoś do niej mówił coś wesołego,ale nikogo nie ma w pobliżu ja podejrzewam że głosy jeszcze nie ustąpiły)
Mnie często zdarza się zaśmiać do samej siebie, coś powiedzieć. Czasem na wspomnienie jakiejś sytuacji, rozmowy. Z rozmów z znajomymi wiem, że to się też zdarza osobom bez diagnoz (takie gadanie do siebie).
Jeśli podobne zachowania u żony wzbudzają Twój niepokój, to w naturalny sposób zapytaj jej "z czego się śmiejesz?". Ja nie odebrałabym źle takiego pytania.
nie potrafi usiedzieć w miejscu cały czas chodzi wcześniej tak nie było
być może to wina leków
Poza tym to bardzo mamy mało wspólnych tematów ze sobą i jej zachowanie jest "Narcystyczne" martwi się tylko o siebie, nie przejmuje się że może zabraknąć pieniędzy na ważniejsze rzeczy(jest rozrzutna prędzej zrobi jak pomyśli).
Żona dość długo była w szpitalu, tak? Aby wrócić do życia za murami, trzeba trochę czasu. W szpitalu jest się odciętym od takich czynności jak dbanie o dziecko, rodzinę, robienie zakupów itp. Po długim pobycie, długiej chorobie trzeba się tych czynności na nowo nauczyć, wykształcić je w sobie.

Podejrzewam, że sam jesteś zmęczony obowiązkami, teraz gdy żona jest w domu pewnie chciałbyś aby jakoś się odciążyła. To oczywiste i zrozumiałe.

Crusader39
zaufany użytkownik
Posty: 129
Rejestracja: wt gru 23, 2014 11:51 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Crusader39 »

Mam nadzieję że to śmianie się często spontaniczne nie jest nawrotem choroby.Nawet chyba po powrocie ze szpitala nie zauważyłem żeby się tak często z czegoś śmiała,a może to coś innego.

Awatar użytkownika
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posty: 5581
Rejestracja: pt paź 26, 2012 7:59 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Wspaniale »

Takie nagłe śmianie się to najczęściej w przypadku osoby chorej mającej głosy właśnie one ten śmiech wywołują jakimś komentarzem. Czasem pałętają się absurdalne myśli wywołujące chichot. Ale nie wiem, czy to już można podciągnąć pod chorobę, że komuś powiewająca firanka kojarzy się z powiewającym fallusem i chichra się mimo lub kiedy jestem w domu jakbym siedział na ławce.

Crusader39
zaufany użytkownik
Posty: 129
Rejestracja: wt gru 23, 2014 11:51 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Crusader39 »

Niestety te symptomy to oznaki nawrotu z przykrością muszę stwierdzić że żona dziś pojechała do szpitala :(.Nie ma sposobu na nią leki chyba nie działają,nie wiem dwa tygodnie było dobrze,a później znów zaczęło się psuć-atmosfera w domu sprzyjająca zdrowieniu,nie wiem czy kiedykolwiek uda się ją wyleczyć to już trzeci powrót do tego samego szpitala ile jeszcze razy tak będzie już nie chcę liczyć.

maajutka
zaufany użytkownik
Posty: 1023
Rejestracja: śr maja 20, 2020 7:11 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: maajutka »

nic
Ostatnio zmieniony czw lip 07, 2016 7:17 pm przez maajutka, łącznie zmieniany 1 raz.

maajutka
zaufany użytkownik
Posty: 1023
Rejestracja: śr maja 20, 2020 7:11 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: maajutka »

nic
Ostatnio zmieniony czw lip 07, 2016 7:17 pm przez maajutka, łącznie zmieniany 1 raz.

Crusader39
zaufany użytkownik
Posty: 129
Rejestracja: wt gru 23, 2014 11:51 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Crusader39 »

maajutka pisze:Ja tez mialam bardzo ciezka psychoze,slyszalam glosy,mialam urojenia,omamy,Wszystko Co chore, to trwalo jak moja rodzina sie kapnela ze cos jest nie Tak,chodzilam w takim stanie Do pracy,robilam Tam cyrki az w koncu rodzina zaprowadzila mnie Do psychiatry LeKarz przepisal mi 4mg rispoleptu ,Po miesiacu wrocilam Do rzeczywistosci w ktorej zyje Juz 4,5roku ,caly czas na rispolepcie
Bardzo bym chciał żeby w tym momencie moja żona miała tak długą remisję jak ty,tymczasem u niej remisja jeżeli można tak to nazwać trwa 2 tygodnie.Najgorsza jest lekooporność bo nie wiemy gdzie to ją zaprowadzi.

maajutka
zaufany użytkownik
Posty: 1023
Rejestracja: śr maja 20, 2020 7:11 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: maajutka »

nic
Ostatnio zmieniony czw lip 07, 2016 7:16 pm przez maajutka, łącznie zmieniany 1 raz.

Crusader39
zaufany użytkownik
Posty: 129
Rejestracja: wt gru 23, 2014 11:51 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Crusader39 »

Dziś rozmawiałem z żoną bo wczoraj była pobudzona jak gdyby nic się nie,stało.Dziwne jest to że w domu jest nie spokojna,a w szpitalu niby wszystko gra.Jeśli tak ma wyglądać remisja to ja dziękuję, ze strachem i obawami jak będzie jutro.

Awatar użytkownika
AMerei
zaufany użytkownik
Posty: 1990
Rejestracja: czw mar 07, 2013 8:47 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: AMerei »

daj sobie i Jej czas, musisz być cierpliwy, to naturalne, że powót do rzeczywistości trwa długo i jest bolesnym procesem, myślę jednak, że warto dać sobie szansę i poczekać na remisję Żony
"Wszystko co słyszymy jest opinią, nie faktem. Wszystko co widzimy jest punktem widzenia, nie prawdą." Marek Aureliusz.

Awatar użytkownika
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posty: 5581
Rejestracja: pt paź 26, 2012 7:59 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Wspaniale »

Byleby tylko życia nie przeczekał. Ma jedno, do tego dziecko za który jest odpowiedzialny. Jeśli nie chce myśleć ohydnie egoistycznie tak podle i w ogóle
wszelkie ochy i echy obrzydliwe, niech pomyśli o dziecku. Mężów się miewa,
żony też.

maajutka
zaufany użytkownik
Posty: 1023
Rejestracja: śr maja 20, 2020 7:11 pm

Re: Czy to nawrót?

Post autor: maajutka »

nic
Ostatnio zmieniony czw lip 07, 2016 7:09 pm przez maajutka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Czy to nawrót?

Post autor: Erika_Kohut »

Kupuj jej suplementy, witaminy na mozg.
Milosc to iluzja

Wróć do „mój partner jest chory”