Leczysz się psychiatrycznie. Czy mogę zajść w ciążę?

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
Necro
zaufany użytkownik
Posty: 1500
Rejestracja: śr paź 23, 2013 8:15 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Północny Wschód

Leczysz się psychiatrycznie. Czy mogę zajść w ciążę?

Post autor: Necro »

Czy choroba psychiczna jest przeciwwskazaniem do zajścia w ciążę? O tym z kierownikiem Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu prof. Januszem Rybakowskim rozmawia Iwona Schymalla.

Czy kobieta lecząca się na jedną z licznych chorób psychicznych może planować zajście w ciążę i z jakim ryzykiem wiąże się ciąża u kobiety z zaburzeniami psychicznymi?

Są różne zaburzenia psychiczne. Są to choroby afektywne jedno i dwubiegunowe, choroba maniakalno-depresyjna, oczywiście schizofrenia, też leczona, wydaje się że żadna z tych chorób nie może być przeciwwskazaniem do zajścia w ciążę i posiadania potomstwa. Zasadniczą jest współpraca między psychiatrą, a ginekologiem w zakresie prowadzenia ciąży. Generalnie, można powiedzieć, że psychiatra powinien ocenić ryzyko wystąpienia nawrotu czy zaburzeń, zrobić bilans zysków i strat jeżeli kobieta będzie kontynuowała leczenie, które ma zapobiec nawrotom choroby w ciąży. U większości kobiet to leczenie farmakologiczne winno być prowadzone. Oczywiście powinno być zmodyfikowane w pierwszym trymestrze, ale generalnie rzecz biorąc, odstawienie zupełnie leków u takich osób, odradzałbym.

Czy istnieje związek między leczeniem farmakologicznym chorób psychicznych, które Pan wymienił, a wystąpieniem wad rozwojowych u dziecka?

Myślę, że zawsze jest to nieco zwiększone ryzyko wystąpienia wad rozwojowych. Natomiast, trzeba powiedzieć, że sama choroba psychiczna, depresja, zmiany metaboliczne, nawrót schizofrenii w czasie ciąży, oczywiście nieleczone, stanowią olbrzymie obciążenie dla płodu. Związane są z zaburzeniami gospodarki hormonalnej i biochemicznej, bo te choroby powodują takie zaburzenia. Jak również, z sytuacją matki, która będąc chora w inny sposób podchodzi do ciąży.

Jest wiele stereotypów dotyczących chorób psychicznych. Wielu ludzi uważa, że dziedziczymy choroby psychiczne. Lekarz sam może odradzić kobiecie, wiedząc że jest chora psychicznie, posiadanie dziecka.

Oczywiście, jest zwiększone ryzyko, jeśli ktoś jest krewnym, matką czy ojcem przyszłego dziecka. Tak, jak np. zachorowanie na depresje w populacji jest kilkuprocentowe, to może być dwukrotnie wyższe u dziecka, którego matka choruje na depresję, ewentualnie to jest to ryzyko. Czyli, jeżeli jest 15 procentowe ryzyko zachorowania to w 85 procentach przypadków dziecko nie zachoruje.

Oddzielną kwestią jest choroba psychiczna, która pojawia się w trakcie ciąży lub zaraz po narodzeniu dziecka.

No właśnie to pewien stereotyp, kiedy mówi się, że ciąża stanowi czynnik immunizacyjny wystąpienia choroby. Nie, wcale tak nie jest. Jeśli wystąpienie zachorowalności na depresję wynosi 10 proc. to jest również takie same dla kobiet zachodzących w ciążę. W związku z tym takie ryzyko występuje najczęściej w pierwszym lub trzecim trymestrze. Wtedy konieczne jest odpowiednie leczenie. Jeżeli jest to depresja, która ma co najmniej umiarkowane nasilenie, to wydaje się, że konieczna jest interwencja farmakologiczna. Dobranie takich leków, które są najbardziej wskazane. Oczywiście, są możliwości przy lekkich depresjach stosowania jakiś nie farmakologicznych metod, psychoterapii, leczenia światłem, kwasów tłuszczowych itp. Jednak zastosowanie leczenia farmakologicznego jest prawdopodobnie obciążone mniejszym ryzykiem dla płodu, niż trwanie w depresji ze wszystkimi jej konsekwencjami dla dziecka.

Jak niepokojącym zjawiskiem dla psychiatry jest depresja poporodowa?

Tu trzeba rozróżnić pewien fizjologiczny stan, który się nazywa baby-blues, który dotyka prawie połowy kobiet. Jest on przejściowy i po dwóch, trzech dniach mija. Natomiast, u dziesięciu procent kobiet jest ryzyko wystąpienia takich objawów depresyjnych, wymagających leczenia i wtedy oczywiście musi być interwencja psychiatryczna, żeby to poprowadzić. Leczenie musi być też tak prowadzone, aby w jakiś sposób pogodzić je z koniecznością karmienia dziecka. Wydaje się, że tu leczenie powinno być jak najbardziej intensywne, by stan depresji poporodowej, zły dla dziecka i matki, usunąć.
Ostatnio zmieniony sob lut 07, 2015 11:15 pm przez Necro, łącznie zmieniany 1 raz.
Śmierć Wrogom Ojczyzny

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 12674
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: Leczę się psychiatrycznie. Czy mogę zajść w ciążę?

Post autor: Petruccio »

Polecam ci wziąć tytuł wątku w cudzysłów, bo ktoś może pomyśleć, że chodzi o ciebie ;).
Obrazek

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Leczę się psychiatrycznie. Czy mogę zajść w ciążę?

Post autor: moi »

Tak to właśnie na początku odczytałam i byłam w lekkim szoku ;)

Pozdrawiam.m.

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm

Re: Leczysz się psychiatrycznie. Czy mogę zajść w ciążę?

Post autor: Newt »

Ciekawe co ten lekarz mówi. Bo ostatnio dowiedziałam się od psychiatrów ze szpitala, że absolutnie nie wolno planować ciąży jeśli przyjmuje się leki psychotropowe. Bo grozi to poważnym uszkodzeniem płodu, nawet przy małych dawkach. I że jeśli kobieta świadomie zachodzi w ciążę biorąc psychotropy, to jest niepoważna.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

maajutka
zaufany użytkownik
Posty: 1023
Rejestracja: śr maja 20, 2020 7:11 pm

Re: Leczysz się psychiatrycznie. Czy mogę zajść w ciążę?

Post autor: maajutka »

Nieprawda ,Moi lekarze rodzinni doradzaja mi branie lekow podczas ciazy als w malych dawkach

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm

Re: Leczysz się psychiatrycznie. Czy mogę zajść w ciążę?

Post autor: Newt »

Lekarze rodzinni niekoniecznie muszą się znać na lekach psychiatrycznych. Poza tym powtarzam to, co usłyszałam od dwóch lekarek psychiatrów i od pielęgniarek na oddziale psychiatrycznym - psychotropy w ciąży to duże zagrożenie dla płodu.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

Wróć do „ciąża, macierzyństwo”