Wasze cpanie

Tu zajmujemy się środkami odurzającymi tylko o ile jest to związane ze schizofrenią.

Moderator: moderatorzy

pSych0
zaufany użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: czw lip 04, 2013 6:07 am
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Północ

Re: Wasze cpanie

Post autor: pSych0 »

W KRAINIE TRAW pisze:Hej !
Mówić jasno,zrozumiale a co kiedy słowa lecą jak pomieszane przekształcone,jazgot zgrzyt.Mam wrażenie że "zaraz spadnie".Dragi owszem,otwierają świadomość,a świadomość zabiera raz na wierzchołek a dwa na betonową studnie,trzask,boom.Martwy za życia.Paskudnie.
I gdzie te osławione odloty,nienasycenie i zguba,tyle.
Peace!
To co napisałeś jest bardzo ciekawe tylko zalałeś to ciągiem niejasnych i przerywanych metofor i nie dziw się, że nikt przez to nie przebrnął. Owszem dragi otwierają świadomość, wydaje Ci się, że zaczynasz pojmować wiele spraw, patrzysz długofalowo, wyostrzona percepcja, czujesz się wyżej od "reszty" i jako oświecony, poza granicami świadomości zwykłego zjadacza chleba dochodzisz do wniosku, że jestes *słowo niedozwolone* głupszy od niego, co wtedy? Mam ten sam problem co ty, też mam podwójna diagnozę i z Nowym Rokiem zamiast z motywacją i postonowieniami wkraczam w pesymistyczne i pozbawione polotu wizje.

Awatar użytkownika
Walet Pikowy
zaufany użytkownik
Posty: 11866
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Wasze cpanie

Post autor: Walet Pikowy »

A zastanawiales sie jak chcesz wykorzystać ta wieksza swiadomosc?Moim zdaniem mozna te rzeczy wykorzystać w sztucę ,wytwarzając rzeczy nie odkryte,oryginalne i ekscentryczne.Ekscentryzm ma dużo wspólnego z geniuszem lecz wziecie narkotyków nie z kazdego robi geniusza.Wzbogaca na pewno ale gdy jest ta inteligencja jałowa ociera się o niedorzeczne wnioski,poglądy ,mądrości niekiedy o szaleństwo.

Awatar użytkownika
W KRAINIE TRAW
zaufany użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: czw sie 18, 2011 7:07 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Iglo w dżungli Mozambiku.

Re: Wasze cpanie

Post autor: W KRAINIE TRAW »

Yo !
Nie potrafię wysławiać ani pisać,w sposób jasny klarowny poprawny, wyrażam się natchnieniem,i tak klucze,klucze przez życie.....snuję,wałęsam,przesiaduje,ni to nico to,byt istota????
Mówię metaforami ponieważ inaczej nie potrafię,tzn. uczę codziennie,mówić składnie i do celu ale to trudna trudna sprawka!
Ćpanie sny pozaziemskość to rdzeń,główny nerw,cel z uporem maniaka spełniam,ejjjj !! narco psychoza???
Aż mi nie dobrze,obrzydliwe to wszystko,syf i marność...
Peace!
"Odejdzmy za nim będziemy tańczyć na końcu sznura bez muzyki".

pSych0
zaufany użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: czw lip 04, 2013 6:07 am
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Północ

Re: Wasze cpanie

Post autor: pSych0 »

Tup pisze:A zastanawiales sie jak chcesz wykorzystać ta wieksza swiadomosc?Moim zdaniem mozna te rzeczy wykorzystać w sztucę ,wytwarzając rzeczy nie odkryte,oryginalne i ekscentryczne.Ekscentryzm ma dużo wspólnego z geniuszem lecz wziecie narkotyków nie z kazdego robi geniusza.Wzbogaca na pewno ale gdy jest ta inteligencja jałowa ociera się o niedorzeczne wnioski,poglądy ,mądrości niekiedy o szaleństwo.
Zawsze chciałem umieć więc teraz próbuję uczyć się rysować ale bądzmy realistami, daleko mi do jakiejś wybitności ale psychozy/manie/hipomanie zmieniły mnie na tyle aby widzieć ten świat trochę inaczej, teoretycznie mądrzej/szerzej, tylko dużo mi to teraz nie daje. Wyszedłem właśnie z oddziału dziennego, nadal mieszkam z rodzicami mimo 26 lat i będę szedł do zwykłej fizycznej roboty i bardzo dużo pracy będzie mnie kosztowało aby zrealizowac swoje cele, jednocześnie wiedząc, że ich osiagnięcie niesie ze sobą kolejne problemy przez co bardziej dostrzegnam marność własnej egzystencji.
Nie wiem jak jest z narkotykami (strasznie ogólne pojęcie) ale wg mnie psychodeliki mogą usprawnić Cię w czymkolwiek tylko nie masz gwarancji, że to "czymkolwiek" bedzie coś co chcesz usprawnić, np zamiast lepszej percepcji otrzymasz nasilone fobie. Dlatego to własnie jest takie niebezpieczne. Co do geniuszy to ciekawą plotką jest to, że byli oni bardzo słabi w kwestiach gdzie przeciętny zjadacz chleba bez problemu daje radę (szkoła, praca, studia, kontakty społeczne).
W KRAINIE TRAW pisze:Yo !
Nie potrafię wysławiać ani pisać,w sposób jasny klarowny poprawny, wyrażam się natchnieniem,i tak klucze,klucze przez życie.....snuję,wałęsam,przesiaduje,ni to nico to,byt istota????
Mówię metaforami ponieważ inaczej nie potrafię,tzn. uczę codziennie,mówić składnie i do celu ale to trudna trudna sprawka!
Ćpanie sny pozaziemskość to rdzeń,główny nerw,cel z uporem maniaka spełniam,ejjjj !! narco psychoza???
Aż mi nie dobrze,obrzydliwe to wszystko,syf i marność...
Peace!
Nie wiedziałem, że tak sprawy wyglądają ale ten post ma mniej urojeniowy polot i duuuużo łatwiej mi go przeczytać i zrozumieć.
Jaki wg Ciebie związek ma zaspokajanie własnych potrzeb z narcyzmem?

Awatar użytkownika
W KRAINIE TRAW
zaufany użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: czw sie 18, 2011 7:07 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Iglo w dżungli Mozambiku.

Re: Wasze cpanie

Post autor: W KRAINIE TRAW »

Hej !!!
Tup pisze:inteligencja jałowa ociera się o niedorzeczne wnioski,poglądy ,mądrości niekiedy o szaleństwo.
A gdy owe "mamrotanie słowami" jest godne mądrości mesjańskiej? Tzn. wszyscy prorocy,ludzie uduchowieni,mesjasze,przecież to brodzący w bełkocie szaleńcy.
Tup pisze:A zastanawiales sie jak chcesz wykorzystać ta wieksza swiadomosc?
W moim przypadku eksploruje,jestem badaczem.
pSych0 pisze:teoretycznie mądrzej/szerzej, tylko dużo mi to teraz nie daje.
Mam nadzieje że można przekuć to w coś solidnego,konkretnego.
pSych0 pisze:Wyszedłem właśnie z oddziału dziennego, nadal mieszkam z rodzicami mimo 26 lat i będę szedł do zwykłej fizycznej roboty i bardzo dużo pracy będzie mnie kosztowało aby zrealizowac swoje cele, jednocześnie wiedząc, że ich osiagnięcie niesie ze sobą kolejne problemy przez co bardziej dostrzegnam marność własnej egzystencji.
Od bardzo dawna nie byłem w szpitalu,unikam jak mogę,zdechnę w chałupie a nie pójdę.Nie przejmuj się,mam trochę więcej,zatem można jakoś przetrwać?trwać,i podobną sytuację,mimo szkół jestem pracownikiem fizycznym,ja nie dążę do niczego,tylko nieistnienie i czarna rozpacz,i zarówno jak i Ty widzę zgrzyt żywota naszego.Całkowicie puste i bez znaczenia sploty losu.
pSych0 pisze:zamiast lepszej percepcji otrzymasz nasilone fobie
Mnie się to wszystko miesza,mam zdezorientowane myśli,próżno szukać spokoju czy wytchnienia.
pSych0 pisze:Nie wiedziałem, że tak sprawy wyglądają ale ten post ma mniej urojeniowy polot i duuuużo łatwiej mi go przeczytać i zrozumieć.
W tym rzecz że nie umiem od takiego myślenia,mówienia uciec,wplątuje się niczym wąż w buszu.
pSych0 pisze:Jaki wg Ciebie związek ma zaspokajanie własnych potrzeb z narcyzmem?
Bardzo wiele,nigdy nie otworzyłem się na świat,nie miałem swoich "5 minut",niszczę siebie i ludzi w okół,a przede wszystkim obracam w zgliszcza moje wnętrze,nie wiem czy mam narcyzm,na pewno jestem egocentrykiem,autystyczny.Gardzę światem,nienawidzę ludzi,a siebie samego najlepiej to zastrzelić.Filozofia "bezsensu"- autor W KRAINIE TRAW.Może kiedyś napiszę.

Pokój !
"Odejdzmy za nim będziemy tańczyć na końcu sznura bez muzyki".

pSych0
zaufany użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: czw lip 04, 2013 6:07 am
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Północ

Re: Wasze cpanie

Post autor: pSych0 »

Potrafisz grać tekstem na odbiorcy jak Vivaldi na skrzypcach. Myślę, że Twoja filozofia bezsensu na pewno byłaby ciekawą lekturą mimo, że nie dorówna Księdze Koheleta.

Awatar użytkownika
Coma_Ona
zarejestrowany użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: wt maja 16, 2017 7:17 am
Status: brak zawodu

Re: Wasze cpanie

Post autor: Coma_Ona »

ja tez bralam kiedys narkotyki. Marihuana, amfetamina, metaamfetamina, dopalacze i klej. Zachorowalam przez ziolo. Jak bylam chora bralam tamte narkotyki no i sie poglebiło i zdarza mi sie jeszcze czasem zapalic ziolo ale bardzo rzadko. Tamtych juz nie ruszam. Narkotyki to zlo chociaz fajnie sie po nich czuje ale to gowno

Awatar użytkownika
Spokojny80
zaufany użytkownik
Posty: 486
Rejestracja: śr cze 27, 2012 9:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 38754286
Lokalizacja: Katowice

Re: Wasze cpanie

Post autor: Spokojny80 »

Palilem pare razy haszysz i marichuane a takze troche wciagalem ale niedlugo biala i zolta amfetamine.Ale naszczescie ten okres zycia mam juz za soba i mam nadzieje ze do tego nigdy niewroce 8)
Michal

Awatar użytkownika
Spokojny80
zaufany użytkownik
Posty: 486
Rejestracja: śr cze 27, 2012 9:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 38754286
Lokalizacja: Katowice

Re: Wasze cpanie

Post autor: Spokojny80 »

:D
W KRAINIE TRAW pisze: pt paź 03, 2014 8:31 pm Hej !

Całkowicie off top,ludzie jeżeli ma cie tak traktować temat to dzięki,totalna głupota i debilizm.
Pewnie że dragi są fajne,sam jestem zadręczony,wkopany.Ale wymieniać się utworami muzycznymi to istna błazenada.Jasne ja to wszystko rozumiem,iście w sedno,bo ten to a tamta coś,a wyrasta poważny problem,psychodeliczno-makabrycznie-nastrojowo-samodestrukcyjnie.
Przyznaje się z góry,sam jestem uzależniony,mam podwójną diagnozę,i hm.....nie wiem czy to na obecną chwile,jest do opowiedzenia,czy zostawić spalić i ukrzyżować.Nie wiem czy jest w tym jakiś element uzewnętrzniania i takiego obnoszenia,jak tutaj.To czy samo w sobie jest ważne?czy to przechwałki zuchwalca,łee bo ta poszła i się nawaliła ten skubną w noch diament,to waga najwyższa,gdzie po zabawie i radości występuje ciężki spadek psychosfery.I jest za pytanie gdzie kończy lęk a prawdziwa trwoga,gdzie strach nie odpuszcza,horror masz w głowie a świat gównem jest,i co gdy wyjdziesz na powietrze a tutaj dusi,rozglądasz się bo oczy wirują,a niebo patrzy...... :evil:
Niezbyt ku.. miło gdy miłość odrzucasz! A czas i tak kręci na swoje,choroba,symbol czasów,wykręt duchów??filozofie kopnąć w tyłek a to co omamia "zgnieść w kartkę" i wyrzucić do kosza,i co pozostaje grosz za szacunek a dziesięciu na jednego???taki myk myk myk.Świat ten brudny jest i boli głowa od natężenia nakręcających zdarzeń !! :x
Cała apteka,woreczki,dymki,przy ogniu,buteleczka i acid wiooo,zniesmaczenie i zawstydzenie.
Niezręcznie i kłopot.A życie obok,jestem czy mnie nie ma?o tuż to kiedy skrzat irlandzki spotyka smoka wikingów.
Mówić jasno,zrozumiale a co kiedy słowa lecą jak pomieszane przekształcone,jazgot zgrzyt.Mam wrażenie że "zaraz spadnie".Dragi owszem,otwierają świadomość,a świadomość zabiera raz na wierzchołek a dwa na betonową studnie,trzask,boom.Martwy za życia.Paskudnie.
I gdzie te osławione odloty,nienasycenie i zguba,tyle.
Peace!
:D
Michal

Wróć do „narkotyki”