Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
Francesco
zaufany użytkownik
Posty: 4927
Rejestracja: ndz gru 22, 2013 7:53 pm
Status: jatądrobnącząstkącowieczniezłegochceazawszeczynidobro
Gadu-Gadu: Czarnokrwista
Lokalizacja: Z Żmijem.

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Francesco »

Ralf pisze: mój kot sika do brodzika
Zaoszczędzisz na żwirku ;) Mojego nie mogę nauczyć, i pozostaje kuweta:/
Miłość & Muzyka
~ Amen ~

Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 5032
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Słonecznik1 »

nie wiem co to jest , mieszaniec raczej ale fajnie wygląda...;), bardzo szybko biega jak na swóje rozmiary

Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 3842
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: amigo »

Psa to trzeba lubic, mnie psy odrazaja swoimi zachowaniami, swoja natura.Nie winie ich za to jaka maja nature ale to jest niesmaczne.
Te wachanie sobie dupy nawzajem, obrzydlistwo !!
Jutro kolejny dzien wiecej... Schizofrenia wita.

Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 5032
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Słonecznik1 »

zwierzęta tak robią.Nie wiem czy jest sens się na takie tematy licytować

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16208
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Mariii »

hau, hau
Moje maleństwo przestraszyło się dyni.
Fakt wielka była, ale bez przesady ;)
Tchurzuś mój kochany.
Wasz świat nic mi nie dał, nic nie może mi zabrać

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16208
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Mariii »


:lol: :lol: :lol:
Wasz świat nic mi nie dał, nic nie może mi zabrać

Awatar użytkownika
Necro
zaufany użytkownik
Posty: 1500
Rejestracja: śr paź 23, 2013 8:15 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Północny Wschód

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Necro »

Obrazek o taki słiczny albo ten Obrazek
Śmierć Wrogom Ojczyzny

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11824
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Ralf »

powyższe jakoś mi się nie podobają. Wole inne rasy. Kto wie, może i my się kiedyś skusimy na pieska. Za jakieś 10 lat.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16208
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Mariii »

Polecam Wam książkę Pies, który uratował mi życie
Wasz świat nic mi nie dał, nic nie może mi zabrać

Awatar użytkownika
think
zaufany użytkownik
Posty: 4298
Rejestracja: ndz lis 06, 2011 5:09 pm
Lokalizacja: Śląsk

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: think »

Najdroższy pies świata - Mastif Tybetański:
Obrazek
Człowiek ma żal do człowieka, a życie jak osioł ucieka.
Pain makes people change.
Zobaczysz, jeszcze przejdę Ci dzisiaj przez myśl.

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1570
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: lemro »

Obrazek

Labrador czarny, taki mi się marzy pies.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16208
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Mariii »

Mi zawsze podobały się misiaki:
Obrazek
chciałabym:
Obrazek

ale mam Dogusa i bardzo Go kocham ;)
Wasz świat nic mi nie dał, nic nie może mi zabrać

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16208
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Mariii »

Dogus cierpi na śniegu.
Sól i śnieg dostają mu się między poduszki i chyba go boli, bo popiskuje, i podnosi łapkę do góry.
Wyjmuję mu to i idziemy dalej kawałek, potem druga łapka i tak ciągle...
Biedactwo moje :(
Wasz świat nic mi nie dał, nic nie może mi zabrać

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 12674
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Petruccio »

Moja też kiedyś śniegu nie lubiła. Myślę, że po prostu było jej zimno, aż bolało.
Obrazek

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16208
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Mariii »

http://www.tvn24.pl/wroclaw,44/najmniej ... 21349.html
najmniejszy pies świata jest z Wrocka ;)
Wasz świat nic mi nie dał, nic nie może mi zabrać

Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 5032
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Słonecznik1 »

Mój dobry jest , idę z nim koło przedszkola , jakaś zerówka w grupie za ogrodzeniem czeka na wyjście chyba i gwarno z ich strony , zobaczyli Majka idzie z piłką w zębach to uwaga na psa . To wziąłem jej piłkę i porzucałem chwilę obok nich a grupa dosłownie wiwat . Fajne

iwona00116
zarejestrowany użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: sob wrz 28, 2013 12:05 am

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: iwona00116 »

Ja z moją psiunią chodzę codziennie do parku na spacer. Rzucam jej kija, a gdy ma już dość kładzie się na trawie.
Po czym bierze patyk do pyska i dumnie go niesie do samego domu - machają przy tym cały czas ogonem i z głową uniesioną do góry.
Ostatnio zmieniony czw wrz 24, 2015 10:18 pm przez iwona00116, łącznie zmieniany 1 raz.

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16208
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Mariii »

To już pora na wylewkę na kleszcze, czy jeszcze za zimno?
Wasz świat nic mi nie dał, nic nie może mi zabrać

Awatar użytkownika
Faur
zaufany użytkownik
Posty: 692
Rejestracja: czw lut 23, 2012 7:31 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Faur »

Zawsze kiedy byłem w szpitalu najbardziej brakowało mi mojego Maxa...
Ja też chciałbym co niedzielę w małym drewnianym kościołku wyłamywać sobie dłonie. Ja też chciałbym niewskazany palcami przejść przez życie najpoczciwiej.

Grzegorz Ciechowski

Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 5032
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Słonecznik1 »

Mój pies to jest taki wariat fajny że mi poprawia humor jak na niego patrze, pociecha. Ale ostatnio 2 piłki na dworzu gdzieś posiała bo raz zobaczyła kota jak miała piłkę w zębach i poleciała dokoła bloku bo on za ogrodzenie przeszedł ..jak wróciła to bez piłki po 1 czy 2 kółkach a już ciemno było. Dziś myślałem że jakiegoś kota goni a ona innego psa a tamten uciekał przed nią jak kot a niewiele mniejszy. ALe kiedyś jak była mała to coś był dla niej niedobry nawet właścicielka tamtego to mówiła dziś i teraz Majka go nienawidzi... ;). A za chwilę po tej pogoni jak ją złapałem i na ręce wząłem i wybiosłem kawałem to stoi i się na mnie patrzy szczęśliwa z wywalonym językiem...

Wróć do „zwierzaki”