Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Moderator: moderatorzy

aneczkas6
zarejestrowany użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: sob sty 25, 2014 10:25 pm

Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: aneczkas6 »

Moja mama od 16 lat choruje na depresję afektywną dwubiegunową, tzn. 16 lat temu trafiła do szpitala psychiatrycznego, bo objawy swojej choroby miała od zawsze, ale w szpitalu była z powodu myśli samobójczych, wtedy zgłosiła się dobrowolnie. Mama brała leki psychotropowe, ale nie wiem jakie, niesystematycznie, zawsze bagatelizowała leczenie. Od kilu lat choruje na cukrzycę i też leki bierze nieumiejętnie, od przypadku, nie dba o siebie, nie umiem opisać dokładnie, jak przyjmowała leki i czy w ogóle przyjmowała, ponieważ mieszkam daleko od niej. Tydzień temu mama miała pierwsze omamy i słyszała głosy. Widzi potwory, kościotrupy, mówi do torebki: ,,Tutaj schowałeś się tchórzu!'', ucieka w środku nocy, niektórych ludzi w swoim otoczeniu uważa za wrogów. Tydzień temu rano wsiadła w autobus i pojechała do innej miejscowości, jakiś głos kazał jej uciekać, żeby nie być zamkniętą w psychiatryku, zostawiła komórkę w jakimś sklepie, aby wrogowie jej nie namierzyli i różne inne dziwne zachowania. Mój tata i moja siostra, która mieszka blisko mamy są przerażeni, wczoraj wezwali pogotowie, w szpitalu została zbadana i okazuje się, że ma hiperglikemię, poziom glukozy we krwi 376, być może omamy są z powodu cukrzycy, dostała leki na cukrzycę, ale jej stan się nie poprawia. Tata i siostra są bezradni, próbują coś zrobić,siostra była po poradę w szpitalu psychiatrycznym, dowiedziała się, że mama powinna zgłosić się tam dobrowolnie, ale mama nie chce słyszeć o szpitalu, mój tata, który wezwał pogotowie do normalnego szpitala, nie psychiatrycznego, jest już dla mamy wrogiem. Strasznie się martwię, również o tatę, który nie śpi od tygodnia i mamę pilnuje. Mama nie chce iść do psychiatry ani brać leków. Co robić?

Awatar użytkownika
Paranoja
bywalec
Posty: 495
Rejestracja: śr sty 16, 2013 1:21 am
Lokalizacja: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: Paranoja »

no i tu się kłania nasza wspaniała ustawa o zdrowiu psychicznym, która właściwie na nic nie pozwala w takim przypadku. Jedynie czekać, aż dojdzie do tragedii.

Wiem, że za chwilę chorzy mnie zwyzywają, że na siłę chciałabym ludzi kierować do szpitala, ale wg mnie, reakcja w momencie kiedy się widzi pierwsze objawy jest najważniejsza. Wtedy powinno się reagować i taką osobę leczyć, bo jak wiadomo łatwiej wyleczyć gdy chorobą się ledwo co uaktywniła, niż leczyć z głębokiej psychozy.

Ale podziękujmy ustawodawcy, że bliskim związał ręce i nie możemy nic zrobić dopóki taka osoba nie będzie realnie stwarzać zagrożenia sobie (np samobójstwo itp) lub innym.

Awatar użytkownika
Niemamnie
zaufany użytkownik
Posty: 15558
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Czarnych Dziur, z Pustek Kul, z Lasu gdzie nie ma Czasu

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: Niemamnie »

Jak tłumaczy swoją niechęć dla leków neuroleptycznych?
Wiele osób mających władzę nad światem nie ma władzy nad życiem. A ci którzy mają władzę nad życiem nie mają władzy nad światem. Gdzie tu sprawiedliwość.

aneczkas6
zarejestrowany użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: sob sty 25, 2014 10:25 pm

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: aneczkas6 »

To, że mama wychodzi z domu w środku nocy na mróz w samej koszuli nie jest wystarczającym zagrożeniem dla jej zdrowia, pani psychiatra mówiła siostrze, że trzeba jednak mamę namawiać na leczenie, wyczuć odpowiedni moment, w którym można ją przekonać, leczenie byłoby dobre dla jej zdrowia, wg mnie przepisy związują ręce rodzinie, która przecież ma na myśli dobro chorej.

Nie wiem dokładnie, jak mama tłumaczy swoją niechęć do leków. Wiem tylko, że jest przekonana, że pewna osoba z jej miejscowości pracująca w urzędzie chce ją specjalnie zamknąć w zakładzie psychiatrycznym, pozbyć się jej, mówi, że ta osoba jest jej największym wrogiem, to jest dla niej obca osoba, z którą nie wiem, czy kiedykolwiek rozmawiała. Mama uważa, że jest zdrowa psychicznie, że omamy są tylko z powodu cukrzycy, że to minie. Właśnie dziwne jest to, że mama ma świadomość swoich omamów a jednocześnie ma nieracjonalne myśli. Nasza rodzina pierwszy raz zetknęła się ze schizofrenią, nie mamy pojęcia, jak postępować. Dla nas choroba mamy pojawiła się nagle. Psychiatra mówi, że musiały być objawy dużo wcześniej, ojciec ich nie zauważył, dziwne.

Awatar użytkownika
Niemamnie
zaufany użytkownik
Posty: 15558
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Czarnych Dziur, z Pustek Kul, z Lasu gdzie nie ma Czasu

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: Niemamnie »

Widzę, że brakuje dialogu z mamą.
Wiem że to trochę niemoralne, ale czy nie dałoby się podać jej leków razem z tymi na cukrzycę.
Wiele osób mających władzę nad światem nie ma władzy nad życiem. A ci którzy mają władzę nad życiem nie mają władzy nad światem. Gdzie tu sprawiedliwość.

Awatar użytkownika
lawenda
zaufany użytkownik
Posty: 1757
Rejestracja: pn paź 07, 2013 5:03 pm
Lokalizacja: lubelskie

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: lawenda »

Paranoja pisze:
Wiem, że za chwilę chorzy mnie zwyzywają, że na siłę chciałabym ludzi kierować do szpitala,
Nie mam zamiaru nikogo zwyzywać i sama sądzę, że jak ktoś ucieka, zagraża sobie to może dla niego źle się skończyć. Sama się zgłosiłam do szpitala jak ze mną było źle i jeśli będę miała nawrót zrobię to ponownie. Dla swojego dobra i dobra dzieci, bo pamiętam co się ze mną działo.
W moim przypadku ważne jest też to, żeby nie zachowywać się publicznie tak, żeby spowodować plotki i narobić wstydu dzieciom poprzez późniejsze opinie ''życzliwych''.

Awatar użytkownika
Paranoja
bywalec
Posty: 495
Rejestracja: śr sty 16, 2013 1:21 am
Lokalizacja: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: Paranoja »

lawenda, napisałam tak, bo kiedyś za każdym razem jak pisałam że należy leczyć itp, i jak opowiadałam, że robię wszystko żeby mojego byłego chłopaka umieścić w szpitalu to byłam wyzywana.
Wiadomo, że nie chcę robić nic co by miało mu zaszkodzić. Chcę żeby był zdrowy. Czy chory świadomie wybiera chorobę i chce być chory? No chyba nie, a jak coś to niewiele osób chce świadomie chorować.
To, że chory posiada świadomość jest oczywiste, natomiast nie posiada świadomości choroby swojej a to już jest problem i nie można mówić tutaj o świadomej decyzji dotyczącej tego, że chory nie chce się leczyć. Skoro chory nie dopuszcza do siebie myśli, że jest chory, to jak może zgodzić się na leczenie?

Istna paranoja.

Awatar użytkownika
Niemamnie
zaufany użytkownik
Posty: 15558
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Czarnych Dziur, z Pustek Kul, z Lasu gdzie nie ma Czasu

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: Niemamnie »

Prawo nie może być bardziej restrykcyjne ponieważ byłoby nadużywane w celach politycznych.
Jak zwykle polecam dyktafon jako dowód przed lekarzami, że mają do czynienia z osobą chorą.
Wiele osób mających władzę nad światem nie ma władzy nad życiem. A ci którzy mają władzę nad życiem nie mają władzy nad światem. Gdzie tu sprawiedliwość.

Awatar użytkownika
Paranoja
bywalec
Posty: 495
Rejestracja: śr sty 16, 2013 1:21 am
Lokalizacja: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: Paranoja »

nektar_leszczyny pisze:Prawo nie może być bardziej restrykcyjne ponieważ byłoby nadużywane w celach politycznych.
Jak zwykle polecam dyktafon jako dowód przed lekarzami, że mają do czynienia z osobą chorą.
ale nie rozumiem o jakich nadużyciach mówisz. Przecież jeśli osoba trafi do szpitala, to lekarze są w stanie stwierdzić czy osoba jest chora i powinna się leczyć.

Awatar użytkownika
Niemamnie
zaufany użytkownik
Posty: 15558
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Czarnych Dziur, z Pustek Kul, z Lasu gdzie nie ma Czasu

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: Niemamnie »

Psychiatrzy są tutaj omylni, nie mają narzędzi diagnostycznych, mają doświadczenie.
Psychuszki już były w historii świata.
Wiele osób mających władzę nad światem nie ma władzy nad życiem. A ci którzy mają władzę nad życiem nie mają władzy nad światem. Gdzie tu sprawiedliwość.

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 7518
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: mei »

Problem polega na tym, że trzeba wiedzieć, że szpital to ostateczność. A nadużycia się zdarzają. Wystarczy zła wola rodziny czy sąsiadów. Zastanawiające jest, że zdarza się, że pogotowie zabiera osobę w dobrym stanie, a osoba, która realnie sobie zagraża jest pozostawiana sama sobie i rodzinie.
Osobiście uważam, że trudno trafić na szpital, w którym personel będzie traktował pacjenta jak człowieka. Wystarczy poczytać opinie w dziale "opieka, medyczna i społeczna, praca i prawo".
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

Awatar użytkownika
Paranoja
bywalec
Posty: 495
Rejestracja: śr sty 16, 2013 1:21 am
Lokalizacja: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: Paranoja »

nie wiem, jacy są inni, ale ja nie umieszczałabym osoby w szpitalu dlatego tylko, że taki mam kaprys.
Mój A. jest chory, od 2 lat jest w psychozie, nikt nic nie chce robić a chłopak został bez matki (bo umarła 2 tyg. temu), nie chce kasy z opieki (kazał im wyyppierdalać), pracować nie chce, bo pan mu nie pozwala a rachunki płacić trzeba.

Nie myje się, nie goli, nie przebiera, nie je, bo wg niego nie musi, pali papierosy, pija kawę i czasem zje fastfooda na mieście

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 24650
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: cezary123 »

Paranoja pisze: pracować nie chce, bo pan mu nie pozwala a rachunki płacić trzeba.
Bezrobotnym też "pan" pracować nie pozwala :wink:
Ten pan kapitalista.

Awatar użytkownika
lawenda
zaufany użytkownik
Posty: 1757
Rejestracja: pn paź 07, 2013 5:03 pm
Lokalizacja: lubelskie

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: lawenda »

Trudno mi to zrozumieć, jest przecież dorosły, czyżby choroba aż tak bardzo poczyniła szkody. Jak małe dziecko. Przecież on niedługo zostanie bezdomny, a przynajmniej do tego zmierza. Przez te dwa lata na pewno miał przebłyski świadomości i zdrowego rozsądku i mógł zorientować się że dzieje sie coś niedobrego. To dziwne. Za co kupuje papierosy?

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: F20 »

Może do domu tak niespodziewanie zaprosić lekarza psychiatrę. Najważniejsze żeby w ogóle było jakieś leczenie. Ze mną tak było. Do szpitala nie, do lekarza nie i tak to trwało aż lekarz się pojawił niespodziewanie i jakoś się zaczęło leczenie nie na siłę. Na początku coś mi dodawali do jedzenia i picia a potem sam już brałem leki. Miałem to szczęście, że lekarz pracuje też w szpitalu i jak było gorzej to byłem z miejsca przyjmowany ale z własnej woli.

Awatar użytkownika
Niemamnie
zaufany użytkownik
Posty: 15558
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Czarnych Dziur, z Pustek Kul, z Lasu gdzie nie ma Czasu

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: Niemamnie »

W chorobach psychicznych osoby poddane przymusowi psychiatrycznemu są potem za to wdzięczne.
Wiele osób mających władzę nad światem nie ma władzy nad życiem. A ci którzy mają władzę nad życiem nie mają władzy nad światem. Gdzie tu sprawiedliwość.

Awatar użytkownika
Paranoja
bywalec
Posty: 495
Rejestracja: śr sty 16, 2013 1:21 am
Lokalizacja: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: Paranoja »

dziękuję za wypowiedzi.
Kasę miał najpierw jeszcze z Danii gdzie był i sporo przywiózł. Tyle, że kupił samochód i spokojnie żył z rok z tego. Potem dostał zwrot podatku z Danii więc kolejny zastrzyk gotówki. Teraz coś po mamie zostało, podobno ok 7 tyś. Na kogoś kto potrzeby ma w postaci fajek czy hamburgera, to na długo może mu wystarczyć. Ale nie ma świadomości, że trzeba płacić za mieszkanie, za wodę czy za gaz. Tak samo z internetem. Przestał płacić, odłączył i uznał że to rozwiązanie umowy, a 2 dni temu mówił, że dostał z kruka wezwanie do zapłaty za internet. Oczywiście nie zamierza tego płacić, bo po co.

Kasy z pomocy społecznej nie chce, bo jak stwierdził, po co mu dadzą, skoro będzie musiał to zanieść na pocztę z powrotem (czyt. zapłacić za mieszkanie do którego oni mu dadzą kasę). A płacić w ogóle i tak nie zamierza.

Nie ma świadomości choroby. Mama skutecznie mu nawciskała, że on nie jest chory tylko zagubiony a leki go zniszczą. Pod koniec mama już nawet godziła się na leczenie go, bo ją męczył psychicznie, podobno wyzywał, znęcał psychicznie. Dopiero niedawno dała zielone światło, żeby go leczyć. Szkoda, że dopiero teraz, bo ja już rok temu prosiłam, żeby się na to zgodziła. Wtedy on jeszcze dbał o siebie, starał się utrzymywać jakiś kontakt ze znajomymi, czasem na jakąś imprezę pojechał (szczególnie jak się dowiedział, że będę też ja). Teraz tak jak już pisałam, nie kąpie się, nie obcina włosów, nie goli się, chodzi w dresie przez pół roku.

Brat nie wie co robić, musi załatwić sprawy spadkowe i uporządkować kwestie z mieszkaniem itp, ale on utrudnia, na nic się nie zgadza, nawet kasy nie chce, mimo, że mops był i chcieli mu dać i zasiłek i dopłatę do mieszkania. Poradziłam, żeby wnioskował w sądzie o umieszczenie go w szpitalu bez jego zgody oraz jednocześnie o ubezwłasnowolnienie. Zależy co szybciej rozpatrzą. Przecież nikt nie będzie myślał za niego, że musi zapłacić czynsz. Co z tego, że sobie kawę umie zrobić, skoro ma gdzieś to, że trzeba płacić za życie w tym mieszkaniu. Kasa tak czy siak mu się skończy, i co zrobi?

Masakra. A najgorsze, że gdziekolwiek dzwoniłam, to nic nikt nie może zrobić. Wszyscy rozkładają ręce, bagatelizują.

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: F20 »

Ja starałem się o rentę zagraniczną bo przyleciałem chory, ale mi nie przyznali bo poszedłem w Polsce do pracy. Warto też o tym pomyśleć, ale bez lekarza się nie da.

Awatar użytkownika
Paranoja
bywalec
Posty: 495
Rejestracja: śr sty 16, 2013 1:21 am
Lokalizacja: górki

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: Paranoja »

lng pisze:Ja starałem się o rentę zagraniczną bo przyleciałem chory, ale mi nie przyznali bo poszedłem w Polsce do pracy. Warto też o tym pomyśleć, ale bez lekarza się nie da.
czekaj, czyli jeśli tu nie pracował to może mieć rentę zagraniczną?

A jeśli pracował przed wyjazdem? bo wiem, że chyba gdzieś pracował, chociaż nie wiem na jakiej zasadzie.
Poza tym w Danii miał socjal zapewniony od Państwa, i faktycznie tam się mu choroba uaktywniła (kiedyś zanim wyjechał to też chorował i był tu w szpitalu, ale wyjeżdżał zdrowy).

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: Moja mama słyszy głosy i ma omamy

Post autor: F20 »

Mój wniosek musiał iść przez jakąś centralną komisję w Łodzi. Potrzebna była tylko opinia lekarza w Polsce wystawiona na odpowiednim formularzu. Nic z zagranicy o historii choroby nie musiałem sprowadzać.

Wróć do „mój rodzic jest chory”