Olanzapina i tycie

zyprexa, zolafren, zalasta, zolaxa, velotab, zypadhera

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
AleksandraK
zaufany użytkownik
Posty: 310
Rejestracja: sob sie 01, 2015 4:46 pm
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: AleksandraK »

Mi przymulenie posolianowe minęło, jak lekarz zwiększył mi dawkę, wtedy też zniknęła senność w południe, ale nie wiem, czy była to kwestia zmiany dawki czy też może przyzwyczajenie do leku. Na olanzapinie głód odczuwałam ok miesiąca, potem mniej.

Awatar użytkownika
Grażka73
zaufany użytkownik
Posty: 3052
Rejestracja: czw lis 19, 2015 12:50 am
Lokalizacja: śląsk

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: Grażka73 »

AleksandraK pisze:Mi przymulenie posolianowe minęło, jak lekarz zwiększył mi dawkę, wtedy też zniknęła senność w południe, ale nie wiem, czy była to kwestia zmiany dawki czy też może przyzwyczajenie do leku. Na olanzapinie głód odczuwałam ok miesiąca, potem mniej.
No to jeszcze trzeba uzbroić się w cierpliwość. Olanzapina będzie niedługo 3 miesiące a solian już 3 tygodnie. Muszę po prostu zastosować u córki MŻ i tyle.
Dogmatyczne wyrocznie lekarskie nie robią już na mnie żadnego wrażenia.

Awatar użytkownika
Grażka73
zaufany użytkownik
Posty: 3052
Rejestracja: czw lis 19, 2015 12:50 am
Lokalizacja: śląsk

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: Grażka73 »

Czy kiedyś ten apetyt się kończy na olanzapinie?
Dogmatyczne wyrocznie lekarskie nie robią już na mnie żadnego wrażenia.

Awatar użytkownika
Walet Pikowy
zaufany użytkownik
Posty: 11866
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: Walet Pikowy »

Nie

Awatar użytkownika
Grażka73
zaufany użytkownik
Posty: 3052
Rejestracja: czw lis 19, 2015 12:50 am
Lokalizacja: śląsk

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: Grażka73 »

Mało pocieszające. Córka nawet po sytym obiedzie mówi po krótkim czasie że jest głodna. Ciężko z tym wiecznym głodem.
Dogmatyczne wyrocznie lekarskie nie robią już na mnie żadnego wrażenia.

Awatar użytkownika
mama Ania
zaufany użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: pt mar 27, 2015 5:47 pm

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: mama Ania »

Wiesz co Grażko, ciężko patrzeć matce, jak wiotka dziewczyna zamienia się w pulpecika. I nic na to nie można poradzić, bo głód jest nie do zwalczenia. I nie tylko o figurę chodzi ale o zdrowie. Zbadaj córce cukier i cholesterol, moja Mańka miała ten drugi podwyższony po 8 miesiącach z olzą.
Co do rad praktycznych. Nie kupować słodyczy (ani torcików i tiramisu :lol: ), to jedyne, co mi przychodzi do głowy. Zachęcac do sportu, ale tak konkretnie. Nie - poszłabyś, zrobiłabyś i czekać aż się zdecyduje,bo z wytrwałością też ciężko, tylko - chcesz tańczyć? To idziemy na zajęcia w ten i ten dzień. I zawieźć.

Acha. I kupiłam córce dobry balsam przeciwdziałający powstawaniu rozstępów.

Awatar użytkownika
Grażka73
zaufany użytkownik
Posty: 3052
Rejestracja: czw lis 19, 2015 12:50 am
Lokalizacja: śląsk

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: Grażka73 »

Słodycze wyeliminowałam całkowicie. To tylko dzisiaj po kinie zaszalałyśmy, zjadłyśmy sobie takie pyszne tiramisu. Zero słodkich owoców, w ogóle nie używamy cukru. A ten torcik to tylko mój grzech :oops:
Dogmatyczne wyrocznie lekarskie nie robią już na mnie żadnego wrażenia.

Awatar użytkownika
mama Ania
zaufany użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: pt mar 27, 2015 5:47 pm

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: mama Ania »

:)

o baslamie na rozstępy mówię całkiem serio.
Będzie Ci za to wdzięczna w przyszłości, a teraz obie będziecie miały poczucie, że coś robicie.

Awatar użytkownika
Grażka73
zaufany użytkownik
Posty: 3052
Rejestracja: czw lis 19, 2015 12:50 am
Lokalizacja: śląsk

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: Grażka73 »

Dzięki wielkie :P
Dogmatyczne wyrocznie lekarskie nie robią już na mnie żadnego wrażenia.

Awatar użytkownika
Grażka73
zaufany użytkownik
Posty: 3052
Rejestracja: czw lis 19, 2015 12:50 am
Lokalizacja: śląsk

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: Grażka73 »

Tup pisze:Nie
Pocieszyłeś mnie :|
Dogmatyczne wyrocznie lekarskie nie robią już na mnie żadnego wrażenia.

Awatar użytkownika
karuna
zaufany użytkownik
Posty: 14890
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: nie mam
Lokalizacja: Ziemia teraz

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: karuna »

Niestety Grażko. Apetyt po każdej tabletce prawdopodobnie będzie przychodzić na nowo. Jednak siła zdrowego odżywiania i sporo zdrowego ruchu są w stanie wiele zdziałać.
nic.

Awatar użytkownika
Walet Pikowy
zaufany użytkownik
Posty: 11866
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: Walet Pikowy »

Grażka73 pisze:
Tup pisze:Nie
Pocieszyłeś mnie :|
Mam klamac?

Awatar użytkownika
Grażka73
zaufany użytkownik
Posty: 3052
Rejestracja: czw lis 19, 2015 12:50 am
Lokalizacja: śląsk

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: Grażka73 »

Tup pisze:
Mam klamac?
Nie chodzi o kłamstwo, o to że sam fakt jest mało ciekawy :|
Dogmatyczne wyrocznie lekarskie nie robią już na mnie żadnego wrażenia.

Awatar użytkownika
Walet Pikowy
zaufany użytkownik
Posty: 11866
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: Walet Pikowy »

Grażka73 pisze:
Tup pisze:
Mam klamac?
Nie chodzi o kłamstwo, o to że sam fakt jest mało ciekawy :|
Karuna dobrze to napisal,ze mozna ten problem minimalizowac ale nie mozna sie go calkowicie pozbyc jakby go nie bylo.Szczegolnie na tych duzych dawkach.

Awatar użytkownika
Lyssa
zarejestrowany użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: pn gru 28, 2015 9:15 pm
Lokalizacja: Warsaw

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: Lyssa »

Lekarka, która prowadziła mnie jakieś dwa lata ("zawdzięczam" jej pierwszą diagnozę) była święcie przekonana, że olanzapinę można z powodzeniem stosować i nie tyć. Unikałam słodyczy, jadłam stosunkowo niewiele (chociaż koszmarny pociąg do cukru pozostał) - na olanzapinie (Zalasta) przytyłam z 46 kilogramów do 62 kilogramów. :)

Awatar użytkownika
Lyssa
zarejestrowany użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: pn gru 28, 2015 9:15 pm
Lokalizacja: Warsaw

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: Lyssa »

Na pocieszenie dodać mogę, że po zmianie leków schudłam do 52 kilogramów (z tych 62, także 10 kilogramów). Przyczynił się do tego co prawda nawrót choroby, ale myślę, że zmiana leków pomogła całemu procesowi.

Awatar użytkownika
Zły Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1811
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: Zły Kicius_XXL »

Olanzapina u mnie nie wzmaga apetytu jak u niektórych. Do słodyczy od dziecka leciałem a obecnie już tak wiele ich nie jem.Czy przytyłem? Tak, jakieś 20kg. A czy mam za złe olanzapinie? Ależ skąd, wręcz przeciwnie. Przed chorobą przy wzroście 194 cm ważyłem 76 kg. A teraz 96 kg. Czyli obecnie jest wspaniale i wyglądam jak ta lala. Biorę olanzapine 10 mg już 11 lat.
Nie polecam tego leku osobom z tendencją do tycia. Ja mogę, bo mam szybkie spalanie. Do tego ruch w pracy.

Awatar użytkownika
raichu
zaufany użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: śr lip 06, 2016 9:27 pm
Status: trener pokemon
płeć: mężczyzna

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: raichu »

Ja brałem Olanzin 5mg przez miesiąc i potem 10mg chyba też miesiąc i ze 100kg przybyło mnie na 115. Prowadzę siedzący tryb życia (gracz i no life) i do tego jadam niezdrowe rzeczy (pizza, chipsy, słodkie gazowane napoje) ale przez lata trzymałem 100kg około ale dzięki Olanzin przybyło mnie te 15kg. Dodam że mam 180cm wzrostu.

Awatar użytkownika
yato
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: ndz sie 28, 2016 7:25 pm
płeć: mężczyzna

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: yato »

Brałem 20 mg olanzapiny i przytyłem 10 kilo w ciągu kilku miesięcy. Przez te tycie i nadmierny apetyt mam zmniejszoną dawkę do 15 mg. Kilka dni biorę tę zmniejszoną dawkę i na razie jest OK.
I have no idea what a human life is.

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3644
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Olanzapina i tycie

Post autor: kotek »

Biorę od około 1,5 miesiąca 5 mg olanzapiny i chyba rzeczywiście mam większy apetyt i łatwiej jest po tym utyć. Odkąd zacząłem brać ten lek, zrobiłem kilka kilkudziesięciokilometrowych wycieczek rowerowych.

Wróć do „olanzapina”