Aborcja a schizofrenia

Moderator: moderatorzy

Arom
zaufany użytkownik
Posty: 2408
Rejestracja: wt sie 30, 2011 10:30 pm
płeć: mężczyzna

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: Arom »

cezary123 pisze:
Catastrophique pisze:dziecko, gdy się dowie prawdy poczuje się okropnie
Dziecko jak dowie się prawdy o tym, że ktoś chciał go zamordować z poczucia czegoś takiego, poczuje się okropnie.
Mój szkolny kolega J. był dzieckiem, które przeżyło planowaną, a niedokonaną aborcję (czyli morderstwo polegające na rozerwaniu i pokawałkowaniu drobnego ciałka nienarodzonego dziecka).
J. był wdzięczny swojej mamie (może kochał ją synowską miłością jeszcze bardziej), że nie posłuchała 'dobrych rad' swoich cioć, dalszych kuzynek - i Go nie zabiła, dając szansę na przeżycie niepowtarzalnego.
cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 25337
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: cezary123 »

Catastrophique pisze:Jednak nie powinno się ukrywać prawdy, dziecko owe pewnie będzie chciało poznać prawdziwych rodziców
A co tu jest prawdą?
Macierzyństwo jak każde, ojciec nieznany.
cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 25337
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: cezary123 »

Matka dziecka nie chciała, inni się zaopiekowali itd.
Zwyczajne życie.
Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 14055
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: Catastrophique »

Co to za życie? Chore, a nie zwyczajne.
Dziecko IMHO powinno znać prawdę. Ma do tego pełne prawo.
Jakbyś się poczuł, gdybyś się dowiedział, że Twoja opiekunka, kochająca, rozumiejąca, dajaca dach nad głową itd to nie jest Twoja prawdziwa matka, a opiekun to nie ojciec. Powiedz mi szczerze, czy (chociaż) nie zastanawiałoby Cię dlaczego tak się stało, gdzie są Twoi rodzice? Ja, szczerze mówiąc, rzuciłbym w diabły wszystko i chciał ich odnaleźć. Przede wszystkim dowiedzieć się "dlaczego", jak mogli mnie zostawić.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum
Awatar użytkownika
bertha
zaufany użytkownik
Posty: 981
Rejestracja: ndz cze 16, 2013 8:38 pm

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: bertha »

cezary123 pisze:
Catastrophique pisze:

Czy któraś z kobiet odważyłaby się adoptować z domu dziecka i wychować takie dziecko, o którym wiadomo, że powstało w wyniku gwałtu? Czy to nie o to tylko przypadkiem chodzi i to nie decyduje o jedynym losie i życiu owego niewinnego człowieka?
A jaka jest roznica adoptowac dziecko, ktore urodzilo sie w wyniku gwaltu, czy inne dziecko z domu dziecka?- Przeciez i jedno i drugie bylo niekochane, niechciane.

Kochac, dac milosc- to jest wazne.
"Nadzieja przychodzi do czlowieka wraz z drugim czlowiekiem"
cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 25337
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: cezary123 »

Catastrophique pisze:Jakbyś się poczuł, gdybyś się dowiedział, że Twoja opiekunka, kochająca, rozumiejąca, dajaca dach nad głową itd to nie jest Twoja prawdziwa matka, a opiekun to nie ojciec. Powiedz mi szczerze, czy (chociaż) nie zastanawiałoby Cię dlaczego tak się stało, gdzie są Twoi rodzice?
Założyłem, że mądrzy adoptujący nie będą chcieli aby nazywać ich mama, tata.
Na wszelki wypadek.
A co w wypadku rzeczywistych sierot, którym zginęli oboje rodzice?
Catastrophique pisze:Ja, szczerze mówiąc, rzuciłbym w diabły wszystko i chciał ich odnaleźć. Przede wszystkim dowiedzieć się "dlaczego", jak mogli mnie zostawić.
Ja też bym ich znalazł, ale raczej to nie byłoby największym problemem mojego dorosłego życia.
Dlaczego tak zrobili to ich egoistyczna sprawa.

A co myślisz o kobietach, które szukają dawców i tym samym od początku czynią dziecko pozbawione prawdziwego ojca? Półsierotą?
I co o owych dawcach nie mających nadziei normalnej relacji ze swoim dzieckiem?

Czy dziecko szukało by ojca?

W takich sytuacjach też mogłoby dochodzić do wielu nadużyć.
Jak na przykład zakwalifikować coś takiego jak w tym filmie:
http://www.filmweb.pl/film/Tak+to+się+t ... 010-394356

http://pl.wikipedia.org/wiki/Tak_to_się_teraz_robi

Dziecko z gwałtu? :wink:
Oczywiście zrobił świństwo.
Awatar użytkownika
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posty: 5581
Rejestracja: pt paź 26, 2012 7:59 pm

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: Wspaniale »

cezary123 pisze:
Catastrophique pisze:Jakbyś się poczuł, gdybyś się dowiedział, że Twoja opiekunka, kochająca, rozumiejąca, dajaca dach nad głową itd to nie jest Twoja prawdziwa matka, a opiekun to nie ojciec.
Założyłem, że mądrzy adoptujący nie będą chcieli aby nazywać ich mama, tata.
Na wszelki wypadek.

A niby dlaczego dziecko nie miałoby by nazywać swoich adopcyjnych rodziców mamą i tatą? Przecież nie tylko biologia, kto zapłodnił i kto urodził, decyduje o rodzicielstwie, a może nawet w mniejszym stopniu niż samo wychowanie dziecka. Matką czy ojcem możesz się stać przez przypadek, mamą czy tatą możesz być tylko dzięki poświęceniu dziecku i miłości do niego, wychowując go.

Dziecku adoptowanemu trzeba umiejętnie informować w swoim czasie, że mama i tata, którzy je wychowują robią to dlatego, że je pokochali, ale kto inny je urodził. Jest cała masa o tym w internecie. Dziecko kiedy jest małe, z natury ciekawe pyta się o wiele rzeczy i tę ciekawość trzeba zaspokajać a nie tłamsić, mówić oczywiście tak i tyle, by zrozumiało. Kilkuletnie dziecko dowiadując się, że jest adoptowane, kiedy nie będzie się z tego robiło tematu tabu, będzie dorastało ze świadomością tego jako czymś naturalnym. Kiedy będzie w wieku nastoletnim najpewniej będzie chciało się dowiedzieć, kim są jego naturalni rodzice, to normalne. Nie będzie jednak dla niego traumą ten fakt, że ludzie, którzy na co dzień je wychowywali i kochali jak swoje rodzone dziecko, nie są jego biologicznymi rodzicami, bo z tą wiedzą będzie dorastało. Nie ma obawy, że jeśli przybrani rodzice kochają i troszczą się o dziecko, ono się od nich nie odwróci tylko z powodu, iż nie są jego naturalnymi rodzicami, wręcz przeciwnie.
Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 14055
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: Catastrophique »

cezary123 pisze: Założyłem, że mądrzy adoptujący nie będą chcieli aby nazywać ich mama, tata.
Na wszelki wypadek.
Różni są ludzie.
cezary123 pisze:A co w wypadku rzeczywistych sierot, którym zginęli oboje rodzice?
Tu przynajmniej dziecko było kochane, nie zostało celowo porzucone tylko doszło do wypadku. Co prawda może sie tak czuć, więc...naprawdę, moze być różnie :). Pewnie zapytasz jaka to różnica. Może dziecko czuje, że rodzice ciagle gdzieś z nim są. nadal jest kochane. Natomiast jeśli żyją i nie obchodzi ich ono, jest to znacznie gorsze.
cezary123 pisze: Ja też bym ich znalazł, ale raczej to nie byłoby największym problemem mojego dorosłego życia.
Dlaczego tak zrobili to ich egoistyczna sprawa.
Dla mnie byłoby całkiem sporym, ale to zależy od osoby pewnie.
Egoistyczna tak, ale to, może chore, pytanie "dlaczego" męczyło by mnie przez całe życie.
A czy tylko ich, no nie. To by na mnie miało wielki wpływ.
cezary123 pisze:A co myślisz o kobietach, które szukają dawców i tym samym od początku czynią dziecko pozbawione prawdziwego ojca? Półsierotą?
I co o owych dawcach nie mających nadziei normalnej relacji ze swoim dzieckiem?
Czy dziecko szukało by ojca?
Tego nie rozumiem. Nie wiem czym się kieruje taka osoba. Dziecku potrzebny jest i ojciec i matka, więc w pewnym sensie...tak, półsierota wydaje się jakby słowem nawet głupawym, ale zgadzałoby się..
Tutaj teoretyzuję (opieram się na książkach i filmach i sądzę wg. siebie), ale myślę, że problem jest taki sam. Dziecko szukałoby ojca.
cezary123 pisze: Jak na przykład zakwalifikować coś takiego jak w tym filmie:
http://www.filmweb.pl/film/Tak+to+się+t ... 010-394356

Dziecko z gwałtu? :wink:
Oczywiście zrobił świństwo.
Filmu niestety nie znam, ale z tego co widzę to komedia, więc sytuacja pewnie jest trochę...przerysowana.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum
cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 25337
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: cezary123 »

Catastrophique pisze:Filmu niestety nie znam, ale z tego co widzę to komedia, więc sytuacja pewnie jest trochę...przerysowana.
Daje do myślenia kobietom szukającym "dawców" dobrego materiału genetycznego.
Fabuła jest na podstawie literackiej powieści, więc wszystko w miarę sensowne i dosyć dokładnie przedstawia problem.


Dzieci powinny rodzić się tylko w najpierw wypróbowanej i wiernej relacji dwojga kochających się ludzi.
Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 14055
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: Catastrophique »

cezary123 pisze: Dzieci powinny rodzić się tylko w najpierw wypróbowanej i wiernej relacji dwojga kochających się ludzi.
Zgadzam się, całkowicie. Ale jak bywa, wszyscy wiemy.

Film obejrzę Chyba nie należy do zbyt popularnych , ale poszukam :).
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum
Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: Unknown »

Świętość cudzym kosztem. Antyaborcja na kampanię: "ŻYCIE DLA PŁODÓW!! ŚMIERĆ KOBIETOM!!!" - to hasło świetnie oddaje sens obywatelskiego projektu ustawy o pełnym zakazie aborcji. http://wyborcza.pl/1,76842,9911359,Swie ... panie.html

Zdrowe komentarze o tych obrońcach życia:
Durnie dla których wszystko jest czarno białe, bez wiedzy. Rzeczywistość jest skomplikowana i oni tego nie ogarniają. Nie ogarniają, że zlepki komórek ulegają naturalnym aborcjom u każdego (a właściwie każdej) nie zagnieżdżając się i wylatując, że istenije tysiące śmiertelnych mutacji zarodków, czasem derastycznych np. z mózgiem formującym się na wierzchu i to że przy pomocy usg możemy skrócić cierpienie matce w rodzeniu tak na prawdę tkanek.
Durnie bez wiedzy.
"Wszystko dla durnia jest jasne, oczywiste. Cechą umysłu durnia jest niemożność przenikania świata, zejścia w głąb zjawisk. Dla durnia wszystko ma jeden wymiar, ma gładką powierzchnię, po której jego spojrzenie ślizga się bez przeszkód.
Na każdy temat dureń ma z góry ustalone opinie, których nigdy nie zmienia. Sprawia wrażenie, jakby z nimi już się urodził, wyssał je z mlekiem matki.
Popper, jego wnikliwa uwaga na temat niewiedzy. Niewiedza - gdzieś pisze - nie jest prostym brakiem wiedzy, lecz postawą, postawą odmowy, jest niezgodą na przyjęcie wiedzy."
Lapidaria R.K.

Widzę tu samych panów. Widzę że najwięcej mają do powiedzenia Ci, których to nie dotyczy. Zresztą co oni mają do stracenia, to nie ich ciała i nie ich życie. Łatwo jest się bawić w boga, decydować kto ma żyć, a kto umierać w mękach. Może niech od razu chodzą z karabinami po mieście i zestrzeliwują każdą niedzieciatą kobietę. Och, jakie to by było wtedy sprawiedliwe!

Mocne, ale na 100% prawdziwe.
Proponuję, by tych tzw. "pro-life" nazywać "pro-control", bo to zdecydowanie lepiej opisuje ich postawę wobec innych, a w szczególności wobec ciężarnych kobiet i kobiet "potencjalnie w ciąży".

Nie ma stuprocentowo skutecznych środków antykoncepcyjnych i niechciana ciąża może się każdemu przytrafić.
Tak więc normalny, zdrowy na ciele i umyśle mężczyzna nie może być i nigdy nie będzie tzw "obrońcą" życia - zwolennikiem przymusu rodzenia niechcianych, niepotrzebnych dzieci.
Ten stwór z lewej na fotce z sex edukacją jako zbrodnią to na sto procent mściwy impotent, któremu sperma się na mózg rzuciła, ten z prawej wyglada na eunucha
Ale "dużo" tekstu... :mrgreen:
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.
H8P
bywalec
Posty: 1377
Rejestracja: pt cze 15, 2012 1:37 pm
płeć: mężczyzna

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: H8P »

o wiele za duzo LOL

Schizo
Obrazek
Ostatnio zmieniony pt wrz 27, 2013 1:04 pm przez H8P, łącznie zmieniany 1 raz.
The Less You Know, The Better
Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 14055
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: Catastrophique »

Schizo pisze: Ten stwór z lewej na fotce z sex edukacją jako zbrodnią to na sto procent mściwy impotent, któremu sperma się na mózg rzuciła, ten z prawej wyglada na eunucha
Tak, dużo tekstu i dużo bezpodstawnego oczerniania. Ale to bardzo typowe.
Jedni i drudzy siebie warci.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum
cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 25337
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: cezary123 »

Schizo pisze:"Nie ma stuprocentowo skutecznych środków antykoncepcyjnych i niechciana ciąża może się każdemu przytrafić.Tak więc normalny, zdrowy na ciele i umyśle mężczyzna nie może być i nigdy nie będzie tzw "obrońcą" życia - zwolennikiem przymusu rodzenia niechcianych, niepotrzebnych dzieci."
http://wyborcza.pl/1,76842,9911359,Swie ... panie.html
A to to co?
Prymitywna manipulacja.
Nie ma czegoś takiego jak niechciana ciąża.
Jest bezmyślny seks za który płaci życiem drugi człowiek.

Osoby obu płci mówiące o niechcianych ciążach i niepotrzebnych niechcianych dzieciach powinno się za młodu na zawsze wysterilizować.
Wtedy przestaną stanowić śmiertelne zagrożenie dla życia nowych ludzi.
cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 25337
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: cezary123 »

Przestaną też być przy okazji środowiskiem do przypadkowego obumierania wielu poczętych naszych bliźnich.
Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: Unknown »

cezary123 pisze:Nie ma czegoś takiego jak niechciana ciąża.
Jest bezmyślny seks za który płaci życiem drugi człowiek.
Osoby obu płci mówiące o niechcianych ciążach i niepotrzebnych niechcianych dzieciach powinno się za młodu na zawsze wysterilizować.
Wtedy przestaną stanowić śmiertelne zagrożenie dla życia nowych ludzi.
Przestaną też być przy okazji środowiskiem do przypadkowego obumierania wielu poczętych naszych bliźnich.
Najbardziej chore w tym wszystkim jest to, że ta ich cała propaganda prolajferska najbardziej chyba zniechęca ludzi w tym kraju do podejmowania współżycia seksualnego nakierowanego na rozrodczość. Mordami krzyczą o cywilizacji życia, a robią z tej części Europy prawdziwą cywilizację mordęgi do śmierci. Taki Afganistan w środku Europy, z którego każdy kto może po prostu spieprza jak najdalej .... gdzie rozwijają się kraje i ludziom żyje się coraz lepiej, mimo, że aborcja i in vitro jest na życzenie płatna z budżetu, tak samo jak śluby gejów.

obrazek, obrazek, obrazek LOL
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.
Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 14055
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: Catastrophique »

cezary123 pisze: Nie ma czegoś takiego jak niechciana ciąża.
A gwałt?
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum
cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 25337
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: cezary123 »

Schizo pisze:Mordami krzyczą o cywilizacji życia, a robią z tej części Europy prawdziwą cywilizację mordęgi do śmierci.
Nieporozumienie polega na tym, czyje to ma być życie.
Zwolennicy aborcji, szczęśliwie już narodzeni myśleli, że to o ich własnym życiu tylko mowa? :lol:
cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 25337
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: cezary123 »

Catastrophique pisze:
cezary123 pisze: Nie ma czegoś takiego jak niechciana ciąża.
A gwałt?
Gwałt dotyka również owe niewinne dziecko, którego życie zostaje gwałtownie zapoczątkowane. Ma tylko z tego powodu popełnić samobójstwo?

http://www.fronda.pl/a/newsweek-publiku ... 23025.html
Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 14055
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Aborcja a schizofrenia

Post autor: Catastrophique »

cezary123 pisze: Gwałt dotyka również owe niewinne dziecko, którego życie zostaje gwałtownie zapoczątkowane. Ma tylko z tego powodu popełnić samobójstwo?
Nie nie nie. Nie chcę żeby ktokolwiek popełniał samobójstwo lub był zabijany.
Chodzi mi o to, że jest coś takiego jak niechciana ciąża. Ani "ona" ani "on" nie chcieli tego dziecka.
Mam wrażenie, że sugerujesz, że gwałt to bezmyślny seks za który jest odpowiedzialna i ofiara i gwałciciel.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Wróć do „ciąża, macierzyństwo”