forum dla osób dotkniętych schizofrenią, ich rodzin oraz zainteresowanych ''Dla człowieka nie tylko świat otaczający jest zagadką, jest on nią sam dla siebie. I z obu tajemnic bardziej dręczącą wydaje się ta druga.'' Antoni Kępiński
niekoniecznie. wszystko zalezy od sytuacji, jesli ma sie zaswiadczenie o niepelnosprawnosci to daje duzo punktow. trzeba po prostu wypelnic i zlozyc wniosek o takie mieszkanie. szczegolow nie podpowiem ale raczej ludzie dostaja z miasta albo gminy
kosziro1986 pisze: ↑czw gru 26, 2024 12:15 pm
Witam czołem nie jestem pod stołem
Mam takie pytanie - jestem schizofrenikiem i posiadam umiarkowany stopień.
Jak to jest z załatwieniem mieszkania socjalnego lub komunalnego z zasobów gminy?
Ktoś z Was może się pochwalić...Dodam że nie wytrzymuje z rodzicem pod jednym dachem
Hmm, wszystko fajnie. Tylko odpowiedz sobie na pytanie czy stac cię na takie mieszkanie? Masz rentę, pracujesz? Bo z samej renty to chyba będzie ciężko z utrzymaniem lokalu..
U mnie w mieście wygląda to tak,że najpierw trzeba złożyć podanie i określić czy chce się ubiegać o mieszkanie komunalne czy socjalne.Potem przysyłają dokumenty do wypełnienia w których głównie określa się warunki mieszkaniowe i dochody wszystkich osób z którymi się obecnie mieszka.Oni mają jakieś wytyczne odnośnie dochodów i one nie mogą być zbyt niskie ani zbyt wysokie.Potem umawiają się na odwiedziny podczas których weryfikują warunki w których się mieszka.Komisje na których decydują komu przyznać mieszkanie i jeśli tak to które odbywają się raz na kwartał - cztery razy w roku.
"Nie mów mi jak mam żyć
Bo ja dobrze wiem jak i co
Nie pomoże mi już nic
Jak nie pomogę sam sobie."
nie wiem chyba ciężko dostać mieszkanie socjalne
ale zawsze jest dom pomocy społecznej dla chorych psychicznie
można dostać pokój ale z kimś i wyżywienie ale zabierają ponoć 60 procent renty
dostaniesz tylko 40 procent
zdrowy pisze: ↑czw gru 26, 2024 3:09 pm
Hmm, wszystko fajnie. Tylko odpowiedz sobie na pytanie czy stac cię na takie mieszkanie? Masz rentę, pracujesz? Bo z samej renty to chyba będzie ciężko z utrzymaniem lokalu..
niee, akurat takie miszkania socjalne sa bardzo tanie w utrzymaniu. czynsz z tego co mi wiadomo jest sporo nizszy. pozostaja wiec jeszcze normalne rachunki za prad gaz internet i wode. lacznie pewnie z tysiak pojdzie wiec zostaje jakies 500 na zycie. raczej ciezko samemu sie utrzymac ale sie da z wyrzeczeniami. razem zawsze latwiej
piotrs pisze: ↑czw gru 26, 2024 9:31 pm
nie wiem chyba ciężko dostać mieszkanie socjalne
ale zawsze jest dom pomocy społecznej dla chorych psychicznie
można dostać pokój ale z kimś i wyżywienie ale zabierają ponoć 60 procent renty
dostaniesz tylko 40 procent
nie wiem czy to fajna opcja. ponoc sa kamery i donosicelstwo kwitnie
piotrs pisze: ↑czw gru 26, 2024 9:31 pm
nie wiem chyba ciężko dostać mieszkanie socjalne
ale zawsze jest dom pomocy społecznej dla chorych psychicznie
można dostać pokój ale z kimś i wyżywienie ale zabierają ponoć 60 procent renty
dostaniesz tylko 40 procent
u mnie duzo jest takich domow dla chorych . Mam znajomych i sobie chwala.
piotrs pisze: ↑czw gru 26, 2024 9:31 pm
nie wiem chyba ciężko dostać mieszkanie socjalne
ale zawsze jest dom pomocy społecznej dla chorych psychicznie
można dostać pokój ale z kimś i wyżywienie ale zabierają ponoć 60 procent renty
dostaniesz tylko 40 procent
u mnie duzo jest takich domow dla chorych . Mam znajomych i sobie chwala.
Ale ty mieszkasz zagranicą i pewnie tam jest inaczej. Tak to może być jak pisze Cangurro, że człowiek nie będzie mieć tam spokoju.
Pytanie jakie są progi dochodowe przy takim mieszkaniu? Potem wyjdzie, że przekraczasz o 10 zł i dupa.
Kolega kilka lat temu dostał mały pokój z aneksem kuchennym,bez łazienki.Twierdzi,że dostał tak małą klitkę bo miał tylko rentę.Samotna osoba żeby dostać w miarę normalny standard mieszkania musi mieć dochody w okolicach średniej krajowej.Ale to każde miasto ma swoje zasady.
"Nie mów mi jak mam żyć
Bo ja dobrze wiem jak i co
Nie pomoże mi już nic
Jak nie pomogę sam sobie."
Inny znajomy od wielu lat mieszka w DPS-ie.Z renty socjalnej oddają mu ok. 300zł a trzynastki i czternastki ma w całości dla siebie.Nie dają mu pieniędzy do ręki tylko ma założone subkonto w banku.Raz w tygodniu pracownik DPS-u robi zakupy mieszkańcom według złożonych zamówień.Robią tak żeby zapobiec kupowaniu przez mieszkańców alkoholu czy narkotykow.Pokoje mają dwu osobowe,ciągle organizują im jakieś wycieczki lub wydarzenia typu „teatrzyki” w których pacjenci biorą czynny udział.Tam nie ma prywatności i jest dużo ustalonych zasad.To trochę jak szpital tylko w bardziej cywilizowanych warunkach.
"Nie mów mi jak mam żyć
Bo ja dobrze wiem jak i co
Nie pomoże mi już nic
Jak nie pomogę sam sobie."
Być może są różne profile DPS-ów ale tam gdzie mieszka kolega to mam wrażenie,że nie wystarczy chorować na schizofrenię.Tam są ludzie upośledzeni intelektualnie lub schorowani fizycznie.Osoba chorą na schizofrenię w czasie remisji jest intelektualnie w pełni sprawna i nie zauważyłem tam takich osób wśród 80 mieszkańców.
"Nie mów mi jak mam żyć
Bo ja dobrze wiem jak i co
Nie pomoże mi już nic
Jak nie pomogę sam sobie."
u mnie w ''domu chorasa'' czy jak zwal DPS. Sa pokoje jednoosobowe i dwuosobowe. 4-5 posilkow dziennie, przywozi jedzenie katering. Kumple dostaja codziennie po 1-2 € na jakies male wydatki, papierosy sa wydzielane po 10-15 fajow dziennnie.
Inny typ DPS to w ktorym jest wiecej prywatnosci i robi sie wiecej samemu. Np : jest wyznaczony dzien kto w ktorym gotuje, sprzata, robi zakupy. Tam dostaja 20 € na tydzien.
jaki z tego moral?
szanowac sie, dbac o siebie, ogarniac wszystko wokol siebie. tak by moc byc jak najdluzej sprawnym i samowystarczalnym by nie trafic tam gdzie twoje zycie bedzie calkiem zalezne od innych
choc wiadomo roznie w zyciu bywa i czasem na sprawy losowe wplywu nie mamy ale co jest zalezne od nas to dbajmy najlepiej jak sie da
canngurro pisze: ↑ndz gru 29, 2024 8:36 pm
jaki z tego moral?
szanowac sie, dbac o siebie, ogarniac wszystko wokol siebie. tak by moc byc jak najdluzej sprawnym i samowystarczalnym by nie trafic tam gdzie twoje zycie bedzie calkiem zalezne od innych
choc wiadomo roznie w zyciu bywa i czasem na sprawy losowe wplywu nie mamy ale co jest zalezne od nas to dbajmy najlepiej jak sie da
canngurro pisze: ↑ndz gru 29, 2024 8:36 pm
jaki z tego moral?
szanowac sie, dbac o siebie, ogarniac wszystko wokol siebie. tak by moc byc jak najdluzej sprawnym i samowystarczalnym by nie trafic tam gdzie twoje zycie bedzie calkiem zalezne od innych
choc wiadomo roznie w zyciu bywa i czasem na sprawy losowe wplywu nie mamy ale co jest zalezne od nas to dbajmy najlepiej jak sie da