latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
Kiciuś_XXL
bywalec
Posty: 2955
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Nieba a obecnie na Ziemi

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: Kiciuś_XXL »

Amannn pisze: pt paź 07, 2022 1:58 am Leki odstawia się bardzo powoli a nie szybko. Inaczej takie problemy występują . Przejdź na kwetiapine i będziesz spał po 10 godzin, tak się wykończysz.
Miałem powoli odstawiane leki. Najpierw przez miesiąc lekarz mi zmniejszał olzapin i jednocześnie zwiększał latude pisałem o tym
Awatar użytkownika
Kiciuś_XXL
bywalec
Posty: 2955
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Nieba a obecnie na Ziemi

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: Kiciuś_XXL »

milusia12 pisze: pt paź 07, 2022 2:45 pm ja zauważyłam ze lepiej działa na dzien, a na noc biore te bardziej usypiające :)
Jednak musze wspomnieć ze bałabym sie zajść w ciąże na latudzie bo prawdopodobieństwo urodzenia upośledzonego/niepełnosprawnego dziecka wysokie.(że niech se wezmą nawet 500+ ale jak tak leczą to sami niech wychowają to co stworzyli ;-) ).
Normalnie czuję w żyłach tą chemię i mnie często aż mdli.
Jak brałam na noc to nic spania, dopiero w dzień po tych innych spałam :/.
Często powtarzam że leki różnie na nas działają.
Ja gdybym miał zajść w ciążę też odstawiłbym leki na jakiś czas. :icon-smile:

To też zależy od okicznosci bo jestem kilkanascie lat w remisji i tak długo biorę leki, więc nic by się wielkiego nie stało gdybym je odstawił na parę tygodni.
Gdybym był niedawno po nawrocie choroby i po wyjsciu ze szpitala wtedy z kolei nie w glowie byłoby mi staranie się o dziecko. Ważniejsze zdrowie. Zresztą miałbym w tym czasie mniejsze libido.
Ojcem zostałem dość późno przez chorobę.
Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 4665
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: amigo »

Kolega bral maksymalna dawke i za cholere nic nie pomagalo.
rozszczepionyumysl
zaufany użytkownik
Posty: 665
Rejestracja: wt mar 09, 2021 4:58 pm
płeć: mężczyzna

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: rozszczepionyumysl »

A brał razem z jedzeniem? Bo jak nie to zmarnowano tabletki.
Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 4665
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: amigo »

No wlasnie tego to dokaldnie nie wiem. Ale wydaje mi sie, ze nie.
Awatar użytkownika
Cynamon
zaufany użytkownik
Posty: 1290
Rejestracja: wt kwie 07, 2015 2:22 pm
płeć: mężczyzna

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: Cynamon »

a czy ktoś przy latudzie miał stany lękowe?
Awatar użytkownika
Amannn
bywalec
Posty: 4131
Rejestracja: pn sie 17, 2020 4:54 pm

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: Amannn »

Zły Kicius_XXL pisze: ndz paź 09, 2022 8:15 pm
Amannn pisze: pt paź 07, 2022 1:58 am Leki odstawia się bardzo powoli a nie szybko. Inaczej takie problemy występują . Przejdź na kwetiapine i będziesz spał po 10 godzin, tak się wykończysz.
Miałem powoli odstawiane leki. Najpierw przez miesiąc lekarz mi zmniejszał olzapin i jednocześnie zwiększał latude pisałem o tym
Bardzo powoli to jest pół roku. Choć miesiąc to też nie jest gwałtownie.
rozszczepionyumysl
zaufany użytkownik
Posty: 665
Rejestracja: wt mar 09, 2021 4:58 pm
płeć: mężczyzna

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: rozszczepionyumysl »

Cynamon pisze: pn paź 10, 2022 5:59 pm a czy ktoś przy latudzie miał stany lękowe?
Nie mam, choć brałem antydepresanty kiedyś.
Gorylcio
bywalec
Posty: 32
Rejestracja: pt wrz 04, 2020 7:34 pm
płeć: mężczyzna

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: Gorylcio »

Póki co najlepszy neuroleptyk jaki brałem - nie ma poczucia, że się jest na neuroleptyku. Jedyny skutek uboczny, to częste wybudzanie się w nocy.
rozszczepionyumysl
zaufany użytkownik
Posty: 665
Rejestracja: wt mar 09, 2021 4:58 pm
płeć: mężczyzna

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: rozszczepionyumysl »

Każdy jest inny, mnie usypia tak, że te 8h prześpię.
Awatar użytkownika
Handicap
zaufany użytkownik
Posty: 149
Rejestracja: śr sty 13, 2021 1:01 am
Status: F19 F20 Z72 K76
płeć: mężczyzna

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: Handicap »

Jestem na lurazydonie już co-najmniej półtora roku. To prawda, że nie ma silnych skutków ubocznych, jak przymulenie/otępienie przy dużych dawkach innych leków. Akatyzje występują przy (chyba) wszystkich neuroleptykach, ale to moim zdaniem skutek palenia papierosów, niedoboru żelaza i .. może masturbacji. Latudę biorę obecnie 37mg wieczorem. Przestaje odczuwać jej walory. Bardziej przydało by mi się coś na nerwowość i lęki, bo jeśli chodzi o cichutki logiczny głosik (tj. wewnętrzny rozum), dialogi z EGO, czy autopilota.. to jeszcze jakoś sobie radzę :( Odkąd nie mam nałogów jest inaczej :arrow:

.. dodam jeszcze tylko, że ład umysłowy utrzymuje dzięki: fl-modafnil + \opcjonalnie fenylopiracetam // ostrożne, ale skuteczne na braki ładunków :shifty:
rozszczepionyumysl
zaufany użytkownik
Posty: 665
Rejestracja: wt mar 09, 2021 4:58 pm
płeć: mężczyzna

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: rozszczepionyumysl »

74 mg może powinieneś brać, jak brałeś inne leki
Awatar użytkownika
Handicap
zaufany użytkownik
Posty: 149
Rejestracja: śr sty 13, 2021 1:01 am
Status: F19 F20 Z72 K76
płeć: mężczyzna

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: Handicap »

Jest to jakaś możliwość, rozważę @rozszczepionyumysł. Obecnie uważam, że (moje) neurony czepiają się gówna. Lurazydon (jako środek zawarty w detergentach) świetnie sobie z tym radzi, i chyba przy nim zostanę.. Co z ginekomastią? Posiadanie własnych piersi przestaje pomału być atutem. Może zastrzyk teścia.. Cokolwiek (dla radochy/jaj)
Awatar użytkownika
Kiciuś_XXL
bywalec
Posty: 2955
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Nieba a obecnie na Ziemi

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: Kiciuś_XXL »

Witam. Mam nową opinię o Latudzie, która biorę już piąty miesiąc.
Należy wam się wyjaśnienia ponieważ wszyscy zapewne zauważyliście u mnie inne nietypowe zachowanie. Zarzucają mi psychozę, niektórzy.
Olanzapine 10mg biorę od 2005 roku i jest to w moim odczuciu silnie działający lek ogłupiający, otumiający, zamulający, i działający nasennie i silnie uspokajający.
Ktoś by powiedział to super i wspaniałe.
Z niektórymi znamy się od 2005 lub 2008 roku. I od tej pory jestem zalekowany.
Nikt jednak z Was nie znał mnie przed chorobą jaki byłem.

Przed chorobą nie byłem tak podejrzliwie spokójny jak na olanzapinie. Nie byłem tak zamulony i otępiały i głupi jak na olanzapinie.

Swój pierwszy wiersz napisałem w wieku 7 lat a w szkole podstawowej pisałem dużo opowiadań SF gdzie ulegałem swojej fantazyjnej i bujnej wyobraźni. Dziś ja tylko podrasuję.

To co opisuje a czasem używam wulgarnego języka wynika z upływu lat i przebywania wśród ludzi krnąbrnych. Pisanie byciem Bogiem, diabłem czy kozą baranem czy sznurkiem zawiązanym gdzieś na gałązce to są metafory i stosowanie artystycznej ekspresji i wyzwolenia twórczego.

Jeśli mimo wszystko ktoś uważa że Latuda mi nie służy a powinienem wrócić do ogłupiającej olanzapiny bo ktoś zauważył we mnie coś niestabilnego może już teraz mnie pocałować w dupe.

Dziękuję za uwagę
Nie mniej jednak spotykam się coraz większym uznaniem i dobrymi słowami I wsparciem od przyjaciół
rozszczepionyumysl
zaufany użytkownik
Posty: 665
Rejestracja: wt mar 09, 2021 4:58 pm
płeć: mężczyzna

Re: latuda - ktoś brał ? jakieś wrażenia?

Post autor: rozszczepionyumysl »

Handicap pisze: czw lis 10, 2022 8:59 pm Jest to jakaś możliwość, rozważę @rozszczepionyumysł. Obecnie uważam, że (moje) neurony czepiają się gówna. Lurazydon (jako środek zawarty w detergentach) świetnie sobie z tym radzi, i chyba przy nim zostanę.. Co z ginekomastią? Posiadanie własnych piersi przestaje pomału być atutem. Może zastrzyk teścia.. Cokolwiek (dla radochy/jaj)
Teraz mam trochę inny pogląd na 74 mg, że dobrze kasuje pewne rzeczy, ale czasem jest spanie po 10h (np. dzisiaj spałem 9h). W razie czego są jeszcze wyższe dawki.

Wróć do „latuda”