Cykl słoneczny a schizforenia

informacje naukowe, medyczne

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
Erratas
bywalec
Posty: 845
Rejestracja: wt kwie 13, 2021 7:00 pm

Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: Erratas »

Podstawowy okres zmian aktywności słonecznej wynosi średnio około 11 lat, zaś najbardziej popularną miarą tej zmienności jest tzw. liczba Wolfa, opisana wzorem

{\displaystyle R=(10g+p)k,}{\displaystyle R=(10g+p)k,}
gdzie:

R – liczba Wolfa,
p – łączna liczba plam obserwowanych na widocznej półsferze Słońca,
g – obserwowana w tym samym czasie liczba grup plam,
k – współczynnik zależny od użytego instrumentu, służący do porównywania wyników różnych obserwatoriów.
Schizofrenia (nieleczona) trwa zazwyczaj 11 lat.
Jest to analgoiczne do cyklu słonecznego.
Gwiazdy mają wpływ na nasz umysł.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2396
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: Meduzola »

Cykl słoneczny W. Wolfa to "Sonnenfleckperiode", czyli dosłownie tłumaczac, okres plam słonecznych, chociaz w tym wyrazie "plamy" nie występuja w liczbie mnogiej. Trwa około 11,1 lat, ale moze tez od 9 do 14. Jaka jest w ogóle analogia do schizofrenii..?
Ostatnio zmieniony pt cze 18, 2021 2:22 pm przez Meduzola, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Erratas
bywalec
Posty: 845
Rejestracja: wt kwie 13, 2021 7:00 pm

Re: Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: Erratas »

Meduzola pisze: ndz cze 13, 2021 6:32 pm Cykl sloneczny W. Wolfa to "Sonnenfleckperiode", czyli doslownie tlumaczac, okres plam slonecznych, chociaz w tym wyrazie plamy nie wystepuja w liczbie mnogiej. Trwa okolo 11,1 lat, ale moze tez od 9 do 14. Jaka jest w ogole analogia do schizofrenii..?
Schizofrenia też trwa 11 lat.
Czytałem o tym na tym forum.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2396
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: Meduzola »

Bo wiesz, ja mam inne wytłumaczenie. Osoby ze zdiagnozowaną schizofrenia są najczęściej urodzone zima. To znaczy, ze w życiu prenatalnym, gdzie przez pierwsze trzy miesiace najbardziej potrzeba tzw. kwasu foliowego (witamina B9), dla rozwinięcia silnego układu nerwowego, przyszłe mamy raczej nie racza się zielonymi warzywami i soczystymi owocami, bo to jeszcze nie ten sezon. "W marcu koty, w kwietniu psy, a w maju my." I ani miesiąca wcześniej..! :-)
Ostatnio zmieniony pt cze 18, 2021 2:17 pm przez Meduzola, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Erratas
bywalec
Posty: 845
Rejestracja: wt kwie 13, 2021 7:00 pm

Re: Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: Erratas »

Czyli to nie gwiazdy mają wpływ na osobowość a pory roku.
Ciekawe

grow up
bywalec
Posty: 557
Rejestracja: czw paź 01, 2020 2:14 pm
płeć: mężczyzna

Re: Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: grow up »

Erratas pisze: pt cze 11, 2021 3:15 pm
Podstawowy okres zmian aktywności słonecznej wynosi średnio około 11 lat, zaś najbardziej popularną miarą tej zmienności jest tzw. liczba Wolfa, opisana wzorem

{\displaystyle R=(10g+p)k,}{\displaystyle R=(10g+p)k,}
gdzie:

R – liczba Wolfa,
p – łączna liczba plam obserwowanych na widocznej półsferze Słońca,
g – obserwowana w tym samym czasie liczba grup plam,
k – współczynnik zależny od użytego instrumentu, służący do porównywania wyników różnych obserwatoriów.
Schizofrenia (nieleczona) trwa zazwyczaj 11 lat.
Jest to analgoiczne do cyklu słonecznego.
Gwiazdy mają wpływ na nasz umysł.
Gdyby twój wzór uwzględniał siłą plancka można by twierdzić że coś wysłałem.

Nawet mucha jak lat to myśli.

Przynajmniej twoje chore jazdy są inspiracjom do odwagi dla schizofrenii w nauce
*

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2396
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: Meduzola »

... Jest to "rozległy gwiazdozbiór Ryb, jeden z najważniejszych dla nas układ gwiazd". Punkt Barana to punkt równonocy wiosennej. "Z powodu zjawiska precesji przesunął się jednak teraz do konstelacji Ryb, a za dalsze 500 lat przesunie się jeszcze dalej do konstelacji Wodnika (...)". (Źródło: http://niedziela.pl)

"Ryby są rozległym gwiazdozbiorem pasa zodiakalnego i niemal w całości leżą na północ od równika niebieskiego, pomiędzy Baranem i Wodnikiem. Słońce wędruje przez Ryby w marcu i kwietniu. W konstelacji tej znajduje się punkt równonocy wiosennej, w którym równik niebieski przecina się z ekliptyką. Słońce przechodzi przez niego około 21 marca. Przed naszą erą punkt równonocy wiosennej znajdował się w gwiazdozbiorze Barana. Pod wpływem precesji przesunął się on później do gwiazdozbioru Ryb, a za dalsze 500 lat będzie już w konstelacji Wodnika. Ryby odnajdziemy poniżej gwiazdozbioru Andromedy i Pegaza (...)" (Źródło: http://astro.jasiu.pl/ryby.htm)

Dzieci ryby... Ryba uratowała egipską boginię Izydę przed utonięciem...

"Słońce wędruje na tle gwiazdozbioru Ryby pomiędzy 12 marca a 18 kwietnia."

Gwiazdy przypominające dwie ryby... "Na starych ilustracjach obie ryby są przywiązane wstążką [po arabsku "alrisa"="powróz"] do gwiazdy Al Rischa" [Al Rischa= Kaibain= ukd al-chatain"].

Moje "odkrycie":
A L R I S C H A
1 12 17 9 18 3 8 1
(1+12+17+9+ 18 + 3 +8+1= 69)
Proszę popatrzeć, jak obie ryby -w odniesieniu do liczby 69- są skierowane ku sobie: "Niebo na dłoni" (Eduard Pittich, 1990), s. 300.

A, i jeszcze, "ryby" to (po łacinie) "pisces":
P I S C E S
16 9 18 3 5 18
(16+ 9+ 18+ 3 + 5 +18= 69)

No i co dla mnie, z lekka zatrważające, bo mój pseudonim "Meduza" to dzieło przypadku:
M E D U Z A
13 5 4 20 24 1
(13+5+4+20+24+1= 69)

("Ostatecznie Meduza przyciąga uwagę Posejdona, który następnie ją gwałci. Chociaż Atena miała moc, aby temu zapobiec, postanawia tego nie robić.")

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2396
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: Meduzola »

Fonetyczny zapis słowa "Wisła" to WISUA, który po zsumowaniu liczb daje wynik 69 (21+9+18+20+1). W Wiśle żyją OKONIE: 15+11+15+14+9+5 to również 69.

Awatar użytkownika
klucz żurawi
zaufany użytkownik
Posty: 784
Rejestracja: ndz paź 07, 2018 8:17 am
Status: cios z karata
płeć: mężczyzna

Re: Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: klucz żurawi »

Meduzola, podałaś tyle liczb mogących określić długość schizofrenii :D
Ja jednak chwycę cykl słoneczny.
Może trwać 14 lat?
Moja schizofrenia rozwinęła się w drugiej połowie grudnia 2007. Druga połowa grudnia 2021 to będzie 14 lat
Wie ktoś jak obliczyć z jednego momentu cyklu słonecznego do momentu z drugiego cyklu słonecznego? Bo wątpię by grudzień 2007 był rozpoczęciem cyklu słonecznego.

zdesperowany żurawi

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2396
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: Meduzola »

klucz żurawi pisze: pt wrz 17, 2021 7:24 pm Meduzola, podałaś tyle liczb mogących określić długość schizofrenii :D
Ja jednak chwycę cykl słoneczny.
Może trwać 14 lat?
Moja schizofrenia rozwinęła się w drugiej połowie grudnia 2007. Druga połowa grudnia 2021 to będzie 14 lat
Wie ktoś jak obliczyć z jednego momentu cyklu słonecznego do momentu z drugiego cyklu słonecznego? Bo wątpię by grudzień 2007 był rozpoczęciem cyklu słonecznego.

zdesperowany żurawi
O astronomii wiem tyle, jakie planety krążą wokół Słońca i że to Droga Mleczna. Mnie chodzi o dziwne powiązanie liczby 69 z środowiskiem wodnym, narodziny Jezusa to właściwie początek Ery Ryb. Nie interesuje mnie era Wodnika, jestem świadkiem swojej epoki.... Ale cieszę się, że podjąłeś temat astronomii, a "googlujac", wpisuj kilka różnych fraz na raz, które przychodzą Ci na myśl. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2396
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: Meduzola »

Wiedzcie, że w tym wątku mam z tyłu głowy tak zwany IPA- Międzynarodowy Alfabet Fonetyczny. Mieliśmy na historii pytanie, czy Starożytna Grecja to kolebka kultury europejskiej, w końcu współczesne pismo w naszym kręgu kulturowym dotarło do Hellenów (Helios to bóg Słońca) poprzez Fenicjan (dzisiejsza Syria). Ale co chciałam dziś zaprezentować: Możecie zapytać swoje babcie czy ciocie: Rybę przygotowuje się głównie z solą i pieprzem; ryba nie "lubi" innych przypraw.. Nie trawimy jej wtedy należycie. "Pieprz" fonetycznie brzmi PJIPS: 16+10+9+16+18 to 69. Mam na myśli historyczne zmiany brzmienia słowa pieprz. Ps. Eneasz przybył do Italii, punkt ciężkości przemieścił się do Włoch... Lingua Latina: Aqua to -akwa-, a chlew to hlef. Nie pieprz pieprzem wieprza Pietrze, bo przepieprzysz wieprza pieprzem... Ps.2 Tylko jak to jest z naszą literą "ś". Bo SCHFINJA to 18+3+8+6+9+14+10+1, czyli 69. "Schwein" pochodzi od polskiego "świnia", nie na odwrót..!

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2396
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: Meduzola »

Meduza, którą już określiłam liczbą 69, ma na głowie węże zamiast włosów. Jak w języku fonetycznym zapisać "węże", chyba tylko "wenze". A wtedy okazuje się, że: W (21) + E (5) + N (14) + Z (24) + E (5)= 69

Awatar użytkownika
falling up
bywalec
Posty: 503
Rejestracja: wt sie 31, 2021 4:03 pm
płeć: mężczyzna

Re: Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: falling up »

Erratas pisze: pt cze 11, 2021 3:15 pm
Podstawowy okres zmian aktywności słonecznej wynosi średnio około 11 lat, zaś najbardziej popularną miarą tej zmienności jest tzw. liczba Wolfa, opisana wzorem

{\displaystyle R=(10g+p)k,}{\displaystyle R=(10g+p)k,}
gdzie:

R – liczba Wolfa,
p – łączna liczba plam obserwowanych na widocznej półsferze Słońca,
g – obserwowana w tym samym czasie liczba grup plam,
k – współczynnik zależny od użytego instrumentu, służący do porównywania wyników różnych obserwatoriów.
Schizofrenia (nieleczona) trwa zazwyczaj 11 lat.
Jest to analgoiczne do cyklu słonecznego.
Gwiazdy mają wpływ na nasz umysł.
jakiego słońca? albo którego?
każdy czerwony napój ma barwinik=witamine "Ha"

*

prefix.

Awatar użytkownika
Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 2396
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Cykl słoneczny a schizforenia

Post autor: Meduzola »

Ostatnio wyliczyłam liczbę astrologiczną/ astronomiczną (?) mężczyzn w moim życiu, w których pokładałam nadzieję i wyszło, że ci panowie to Dziewiątki (różne zodiaki, które odpowiadają położeniu gwiazdozbioru w odniesieniu do Słońca w dniu narodzin). (Ja jestem takim trochę chybotliwym krzesłem, czyli Czwórką). Wszyscy z nich bardzo cenią sobie kuchnię swojej mamy, nawet jeśli to tereny dawnego zaboru pruskiego. Bo oto, na wschodnich terenach, w przeciwieństwie do zachodnich "kartoflów" od wuja Fryca od szpicruty i południowych słodyczy (czekoladek, ciastek, choć jeśli chodzi o słodycze, to przyznam, że już we wczesnym dzieciństwie były u mnie duże ilości Naszych "kapitańskich" i "kukułek" i to z samego rana, a w nocy pierogi...), bo trzcina cukrowa była przed czy po buraku cukrowym (?), preferuje się więcej potraw na bazie zakwasu (żurek zwany potoczniej zalewajką, czerwony barszczyk, kwaszone ogóreczki, w różnych regionach kiszone wraz z innymi dodatkami), który to najlepiej wpływa na nasz "drugi mózg". Ci panowie cenią sobie, jak kobieta jest "robotna", krząta się po domu i też wokół nich, to ich samych najbardziej aktywuje i pobudza, co zauważam kątem oka, czyli między wierszami. No, nie żeby "chusta na głowę i buch do garów o piątej rano", ale faktycznie, kobieta jest dla nich najbardziej atrakcyjna, kiedy w pocie czoła zmywa dużą stertę naczyń, tzn. kiedy cała jej uwaga skupiona jest na czym innym. Są to też osoby, które są najmłodszymi z rodzeństwa, oraz z powodów zdrowotnych lub/ i "majątkowych" (dziedziczenie folwarcznych "włości") nie za bardzo oddalili się od rodzinnego domu, a matki namawiają ich potajemnie do intercyzy w razie małżeńskich planów. A z tym drugim czy tam innym słońcem (@falling up), to nie orientuję się. Ale, owszem, eksplorujmy Kosmos... Jak Babka Kiepska po wygranej przy zakupie margaryny "Gagaryna"...

Wróć do „wiedza o schizofrenii”