paroksetyna - "najmocniejszy" SSRI

Moderator: moderatorzy

danielek
zaufany użytkownik
Posty: 1485
Rejestracja: czw sie 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: paroksetyna - "najmocniejszy" SSRI

Post autor: danielek »

Zajebisty lek.Biorę 40 mg ale 20 mg juz wystarczy czyli jedna tabletka na dzien.

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3645
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: paroksetyna - "najmocniejszy" SSRI

Post autor: kotek »

Czy ktoś brał paroksetynę na schizofrenię czy podobne zaburzenia (jak schizotypowe, schizoafektywne)?

Na ostatniej wizycie psychiatra zwiększyła mi dawkę paroksetyny z 30 mg na 40 mg (przyjmowane rano). Czy jest lepiej? Trudno powiedzieć, natręctwa wciąż występują, jestem może trochę wyciszony. Poza tym biorę chlorprotiksen, olanzapinę i sulpiryd.

Awatar użytkownika
luis_jarecki
zarejestrowany użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: sob maja 01, 2021 9:50 am
płeć: mężczyzna

Re: paroksetyna - "najmocniejszy" SSRI

Post autor: luis_jarecki »

Przyjmowałem paroksetynę (lek Parogen) przez okres dwóch ostatnich lat jako lek wspomagający główne leczenie w schizofrenii niezróżnicowanej.
Moim głównym lekiem jest Xeplion, który przyjmuję co 28 dni.
Parogen stosowałem w najmniejszych dostępnych dawkach po 20 mg raz dziennie o poranku.
Przez ostatnie trzy miesiące przyjmowałem tylko połowę tabletki (w ulotce do leku pisze, że podziałka na tabletce nie służy do połowienia dawki, ale mimo wszystko)
Teraz mija dziewiąty dzień bez Parogenu i mam wrażenie, że efekt stłumienia ustąpił, mam bardziej optymistyczne nastawienie do świata, jestem mniej obojętny.
Lek pozostaje jednak w szufladzie i w razie gorszego samopoczucia zawsze mogę wrócić do terapii.

Pozdrawiam i życzę zdrowia

Wróć do „paroksetyna”