jak zyje sie wam bez libido?

Regulamin forum
Ten dział dotyczy tylko związków seksualności ze schizofrenią lub ogólniej chorobą. O zdrowej seksualności proszę pisać w tematach dowolnych.
cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: cezary123 »

redaktor pisze:Mam nadzieję, że mi kiedyś wróci libido... na razie nie mam z kim sypiać...
Zrób sobie miesiąc czasu absolutnej abstynencji, bez seksu, oglądania erotyki i oglądania się za dziewczynami na ulicach a zobaczysz jak będzie po tym okresie. :)

Awatar użytkownika
W KRAINIE TRAW
zaufany użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: czw sie 18, 2011 7:07 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Iglo w dżungli Mozambiku.

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: W KRAINIE TRAW »

cezary123 pisze:Zrób sobie miesiąc czasu absolutnej abstynencji, bez seksu, oglądania erotyki i oglądania się za dziewczynami na ulicach a zobaczysz jak będzie po tym okresie. :)
- ha ! to bardzo dobry pomysł ! i może i ja się skuszę na tą propozycje :P bo jak tak dalej pójdzie to się nabawię raka jąder.
Wicie co!? jestem taki sam jak bohater z "Shame" ale to tak swoją drogą :P
Płodzić dzieci mi się nie chce ale żeby od razu gej :P,pragnę kobiety ale nie chce dzieci wychowywać,sama wizja mnie przeraża.Nie dość ze może odziedziczyć predyspozycję do schizo po mnie to jestem tak mało odpowiedzialny że pewnie bym tą bidule z rąk wypuścił :wink:
Ciało kobiety to cud ale instynktu macierzyńskiego nie mam za grosz :roll:
Peace!
"Odejdzmy za nim będziemy tańczyć na końcu sznura bez muzyki".

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: cezary123 »

W KRAINIE TRAW pisze:pragnę kobiety ale nie chce dzieci wychowywać,sama wizja mnie przeraża
Podobno rola ojca w wychowywaniu zaczyna się, kiedy dziecko osiągnie pewien stopień rozwoju, tak że będzie w stanie zrozumieć miłość ojcowską, która jest trochę inna niż macierzyńska - bardziej wymagająca. W praktyce oznacza to wiek 5-7 lat. Wcześniej dziecku- noworodkowi, niemowlakowi najbardziej potrzebna jest matka.
Kiedyś to przejście pod opiekę ojca i mężczyzn nazywało się "postrzyżyny" :)

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: moi »

Dziecko 5-7 letnie nie jest niemowlakiem! Zapewniam Cię, że dziecko potrzebuje ojca o wiele wcześniej. Dzieci już od najmłodszych lat uczą się, obserwując świat. Doskonale wiedzą kto jest tatą, kto mamą, a kto babcią, dziadkiem i co różni do siebie te osoby. Dziecko potrzebuje tej różnorodności.
Przestawiasz jakiś obraz z okresu patriarchatu, gdy syn w określonym wieku przechodził pod opiekę ojca (bo dziewczynki "postrzyżyn" nie miały).

Pozdrawiam.m.

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: cezary123 »

Kiedyś to były dobre czasy. :)

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: moi »

Jest wiele społeczeństw, opartych na matriarchacie. Czy one, według Ciebie, są "gorsze"?

Pozdrawiam.m.

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: cezary123 »

Nie są ani gorsze ani lepsze.
Takie rozważania to już polityka, a ja od polityki trzymam się z daleka :)

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: moi »

To dlaczego napisałeś:
cezary123 pisze:Kiedyś to były dobre czasy. :)
?

Pozdrawiam.m.

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: cezary123 »

Nie było zbyt długo dla dorastającego dziecka płci męskiej nadopiekuńczych mamuś :)

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: moi »

Ale przecież i teraz tak jest. Dziecko, z wiekiem, zyskuje coraz większą autonomię i stopniowo uwalnia się od wpływu rodziców. Myślę, że kiedyś wyjazd 15 letniej panny, czy młodzieńca ze znajomymi na wakacje nie byłby możliwy. Teraz często tak właśnie jest. Sama wyjechałam na samodzielne wakacje pod namiot w wieku 15 lat.

Pozdrawiam.m.

redaktor
zaufany użytkownik
Posty: 822
Rejestracja: pn lip 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: redaktor »

moi pisze:Ale przecież i teraz tak jest. Dziecko, z wiekiem, zyskuje coraz większą autonomię i stopniowo uwalnia się od wpływu rodziców. Myślę, że kiedyś wyjazd 15 letniej panny, czy młodzieńca ze znajomymi na wakacje nie byłby możliwy. Teraz często tak właśnie jest. Sama wyjechałam na samodzielne wakacje pod namiot w wieku 15 lat.

Pozdrawiam.m.
Ja wyjechałem na samodzielne wakacje po raz pierwszy w wieku 13 lat... Ale, fakt... od rozwodu jestem gniazdownikiem, mieszkam z rodziną w wieku 36 lat. Chcę się wreszcie wyprowadzić.

Co do matriarchatu, to nic nie mówcie, mam matkę postfeministkę- silną osobowość- Wodniczkę... jako matka takie cóś to lekka żenada, to już wolałbym " kobietę domową "...

Matriarchat-
zdarza się jak najbardziej, znam te klimaty, u mnie w rodzinie z obu stron ( tak matki, jak i ojca ), silniejsze osobowości mają kobiety.

PS. Co do braku libido... masturbacja zniszczyła u mnie libido !!!.

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: cezary123 »

redaktor pisze:PS. Co do braku libido... masturbacja zniszczyła u mnie libido !!!.
Miesiąc czasu całkowitej nieprzerwanej abstynencji seksualnej i odzyskasz swój skarb.
Odrośnie :)

Awatar użytkownika
AndrzejB
zaufany użytkownik
Posty: 887
Rejestracja: pn lip 25, 2011 12:55 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: AndrzejB »

A ja muszę brać leki, co niszczą mi libido

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: cezary123 »

Maldok pisze:A ja muszę brać leki, co niszczą mi libido
Jeżeli nie rozprasza się potencji na byle co i prowadzi zdrowy tryb życia- dużo sportu na świeżym powietrzu, to i na lekach można mieć satysfakcjonujący poziom libido.

redaktor
zaufany użytkownik
Posty: 822
Rejestracja: pn lip 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: redaktor »

Dobrze. Czyli powinienem porzucić ten cholerny nałóg masturbacji. . Ważne to, jeżeli bym chciał kiedykolwiek kogoś poznać.

PS. Kobiety się mnie boją ( mam Mózgowe Porażenie Dziecięce ), mam specyficzny dziecinny głos.

schiz0lka
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: pt sie 31, 2012 2:23 pm

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: schiz0lka »

U mnie z libido ok. Gorzej z orgazmem, bo z facetem podczas zblizenia to go w ogole nie mam. :oops:

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 12674
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: Petruccio »

Wiele "zdrowych" ma ten problem, więc wiedz, że nie jesteś sama.
Obrazek

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: moi »

Schizolka, a kiedyś miałaś orgazmy przy stosunku? Może to kwestia braku znajomości damskiej anatomii u Twojego partnera? Dla przykładu: nie wszystkie kobiety maja orgazm pochwowy, niektóre mają jedynie orgazm łechtaczkowy (w wyniku stymulacji łechtaczki), a część tylko w wnyku jednoczesnej stymulacji pochwy i łechtaczki (orgazm pochwowo-łechtaczkowy).
Musisz odkryć jaki rodzaj orgazmu Ty przeżywasz i spróbować pokierować swoim partnerem, tak by nauczyć go, jak sprawiać Ci przyjemność.

Pozdrawiam.m.

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: cezary123 »

moonrid pisze:Wiele "zdrowych" ma ten problem, więc wiedz, że nie jesteś sama.
Chyba kobiety przesadzają trochę z tym brakiem orgazmu.
Przecież o wiele więcej kobiet ma orgazmy i co? Są od nich biologicznie lepsze, czy mają lepszych partnerów? A może mają właściwych dobrze zgranych partnerów a przede wszystkim łączy ich jakaś więź emocjonalna.
Czy z obcymi nieznajomymi też by miały, jakby poinstruowały ich jak ma to robić? :wink:

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 12674
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: jak zyje sie wam bez libido?

Post autor: Petruccio »

Myślę, że brak orgazmu jest zawsze wynikiem jakiegoś zaburzenia, ewentualnie - wiadomo -> niedopasowania w związku.
Obrazek

Wróć do „seks a choroba”