przerwać terapię czy nie?

dolmetscherin
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 11:45 pm
Lokalizacja: Gdańsk

przerwać terapię czy nie?

Post autor: dolmetscherin »

Od 8 miesięcy uczęszczam na cotygodniową psychoterapię. Zaczęłąm ją, kiedy byłam na oddziale dziennym i kontynuuję teraz w warunkach ambulatoryjnych. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad jej przerwaniem, gdyz uważam, że nie jest mi już potrzebna. Na początku poniedziałkowych spotkań widać było efekty, z tygodnia na tydzień czułam poprawę;teraz wydaje mi się (od jakichś 2 miesięcy), że kolejne wizyty u psychologa nic do mojego życia nie wnoszą. Nie wiem, czy można to interpretować jako osiągnięcie stabilnego, niewymagającego interwencji stanu. Moja terapeutka jest przeciwna nawet wakacyjnej przerwie. Dodam, iż przyjmuje mnie na NFZ,więc nie może być mowy o jakimś naciąganiu na wizyty. Czy myślicie, że przerwanie terapii pogorszy mój stan? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

Awatar użytkownika
przegłosowany
zaufany użytkownik
Posty: 6766
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: przerwać terapię czy nie?

Post autor: przegłosowany »

Jedna Bozia wie
całuj rękę której nie możesz uciąć

dolmetscherin
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 11:45 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: przerwać terapię czy nie?

Post autor: dolmetscherin »

Dziękuję za uwagę,ale liczyłabym na bardziej konkretne odpowiedzi;)

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: przerwać terapię czy nie?

Post autor: Pamal »

Wydaje mi się, że psychoterapeuci uważają, że terapię schizofreników kontynuuje się dożywotnio u tego samego terapeuty i, podobnie jak od morfiny w przypadku terminalnie chorych na raka, schizofrenikom nie grozi uzależnienie od terapii.

Ja przerwałam, bo wydawało mi się, że w pewnym momencie terapia nie tylko nie pomaga, ale i zaczyna mi szkodzić.
Jeśli Twój terapeuta jest kontaktowy i reformowalny, może spróbuj z nim porozmawiać, jakie są Twoje odczucia, o tym, że utknęliście w miejscu i jakie problemy chciałbyś poruszyć?
Wszak o jakości jakiegokolwiek związku świadczy podobno fakt, że można o nim dyskutować i dzielić się uczuciami na jego temat.
Innym wyjściem jest zawieszenie terapii.

dolmetscherin
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 11:45 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: przerwać terapię czy nie?

Post autor: dolmetscherin »

Właśnie sęk w tym, że nie mam już tematów, które chciałabym poruszać na terapii. Uważam, że zmiany są wystarczające, bym mogła sama radzić sobie z życiem. Niedawno zaczęłąm odstawianie leków, co dodatkowo motywuje mnie do przemyśleń na temat przerwania terapii. Z drugiej strony wiem jednak, że terapeutka ma większą wiedzę ode mnie na temat choroby i procesu terapeutycznego. Nie wiem, co robić...

Awatar użytkownika
dan
moderator
moderator
Posty: 2097
Rejestracja: śr mar 22, 2006 2:24 am
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Re: przerwać terapię czy nie?

Post autor: dan »

Hej,
jeśli mogę coś doradzić, to poradziłbym Ci żebyś zastanowiła się co zyskasz a co stracisz na przerwaniu terapii.

Dodam, że składową zmiany i rozwoju jest też okres plateau, czyli brak jakichkolwiek postępów ani pogorszeń. Przejściowy, pozorny zastój, który także odgrywa ważną rolę.
Zapraszam do rozmowy na czacie.

chcę_zrozumieć
zarejestrowany użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: pt mar 23, 2012 11:45 am

Re: przerwać terapię czy nie?

Post autor: chcę_zrozumieć »

W jakim nurcie prowadzona jest Twoja terapia? Psychodynamiczna, poznawczo-behawioralna? Czy o charakterze terapii w kryzysie życiowym? Z pewnością na początku terapii był jakiś kontrakt, w którym założone były cele, określony czas itd. Czy wszystkie cele faktycznie zostały osiągnięte?

Piszesz, że nie ma tematów do rozmowy już na sesjach, choć Twoje wahanie czy przerwać terapię jest dobrym tematem na takie spotkanie. Jeżeli cele terapii zostały osiągnięte to warto zastanowić się czy faktycznie jest sens. Być może warto kontynuować, bo nigdy nie wiadomo co w życiu się zdarzy, w przypadku kryzysowej sytuacji będzie wsparcie ze strony psychologa, który już wie dużo o Tobie i Twojej sytuacji.

Osobiście uważam (zaznaczam, że to tylko opinia), że w przypadku, gdy ktoś jest po pierwszym epizodzie, zaczął niedawno leczenie farmakologiczne- warto by psychoterapia trwała tyle co założone leczenie farmakologiczne (czyli na początku 2 lata?)- choć to moja luźna refleksja, bo nie wiem jaka jest dokładnie Twoja sytuacja.

Życzę dużo zdrowia i powodzenia! :)

dolmetscherin
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 11:45 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: przerwać terapię czy nie?

Post autor: dolmetscherin »

Terapia jest prowadzona w nurcie psychodynamicznym, nie podpisywałam kontraktu terapeutycznego,ale czuję, że zrealizowane zostały te cele, ne których mi zależało. Dlatego zastój w terapii interpretuję jako brak porzeby do jej kontynuowania.

Wróć do „psychoterapia”